ebook Eden. Nowy początek
4.24 / 5.00 (liczba ocen: 3) Ilość stron (szacowana): 312

Eden. Nowy początek
ebook: pdf, mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
E-book - najniższa cena: 19.50
wciąż za drogo?
-16% 19.50 zł Lub 17.55 zł
39.00 zł
19.50 zł
19.50 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (2)
Inne proponowane

Nic na świecie nie jest tak mocne jak prawdziwa miłość!

Po tragicznej powodzi, w której na własną prośbę zginęli niemal wszyscy mieszkańcy Akadii, życie Caldera i Eden zmieniło się diametralnie. Oboje myślą, że to drugie nie żyje, że padło ofiarą zbiorowego szaleństwa sekty. Eden znajduje bezpieczną przystań w domu bogatego jubilera i uczy jego wnuczkę grać na fortepianie, a Calder walczy z demonami pod opieką Xandra — przyjaciela z lat dzieciństwa, który także stracił w powodzi całą swoją rodzinę. Powoli uczą się żyć bez siebie — ona dowiaduje się, że jako dziecko została porwana, i odnajduje matkę, on zostaje uznanym artystą malarzem. Jednak nic nie jest w stanie zapełnić pustki, jaką oboje czują w sercu, zabić tęsknoty za utraconą miłością. Złamane serca pozostają złamane… do czasu, gdy drogi Caldera i Eden znów się przecinają. 

Eden. Nowy początek od Mia Sheridan możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Wiem tylko, że tak jak miłość, Bóg nie powinien krzywdzić.
Jeśli szuka się piękna, jedynie tam gdzie to oczywiste, tylko w najbardziej sprzyjających okolicznościach, to być może nie szuka się piękna wcale.
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    RECENZJA PRZEDPREMIEROWA PREMIERA JUŻ W SIERPNIU
    RECENZJA POWSTAŁA PRZY WSPÓŁPRACY Z WYDAWNICTWEM SEPTEM ORAZ GRUPĄ WYDAWNICZĄ HELION za co bardzo dziękuję.

    Moi kochani,

    czy kiedykolwiek zastanawialiście się co czuje człowiek w sytuacji kiedy staje się się uczestnikami katastrofy, w której zginęło wielu ludzi a on jest jedynym którzy ocalał? Kiedy ja się nad tym zastanawiałam w pierwszej chwili pomyślałam, że z pewnością czuje ogromną radość bo przecież dostał „drugą szansę”. Po dłuższej chwili namysłu pomyślałam, że pomimo wdzięczności za ten niezwykły cud na pewno bardzo trudno jest żyć ze świadomością śmierci tak wielu osób. Nigdy się o nich nie zapomina ale jednak z czasem godzi się z faktem, że życie musi toczyć się dalej. Pójdźmy jednak o jeden bolesny krok dalej i zastanówmy się jak wygląda życie owego człowieka jeśli wszyscy ci, którzy zginęli byli ludźmi z którymi spędził dużą część swojego życia znał ich, a jakby tego było mało przez cały czas musi żyć wiedząc, że wśród zmarłych była również osoba, którą kochał całym sobą, którą oddychał? To zupełnie zmienia postać rzeczy, prawda? Bo jak żyć czując,że wraz z ukochaną istotą umarła część ciebie samego.

    Dziś chcę opowiedzieć wam o książce której bohaterowie tak właśnie się czują. A mianowicie o utworze Mii Sheridan „Eden. Nowy początek” będącym drugim tomem cyklu A sing Of love. Zakończenie pierwszej części „Calder. Narodziny odwagi” (której moją recenzję również możecie znaleźć u mnie na profilu) skończyła się tak dramatycznie, że już nie mogłam się doczekać na to, co czeka mnie w kontynuacji tej przejmującej historii. Kiedy tylko dzięki współpracy z wydawnictwem Septem i Grupą Wydawniczą Helion zaproponowano mi egzemplarz przedpremierowy „Eden. Nowy początek” zgodziłam się bez wahania i jak tylko dotarł do mnie niezwłocznie przystąpiłam do lektury choć muszę przyznać ze skrywanym gdzieś pod skórą lękiem. A to dla tego, że jak pisałam w recenzji pierwszej części już wtedy autorka złamała moje serce. Obawiałam się więc co zrobi ze mną tym razem.

    Jako, że sam opis zamieszczony na rewersie książki o tym mówi nie zdradzę zbyt wiele jeśli powiem, że po tragedii w Arkadii w której giną wszyscy członkowie sekty w tej części Miia Sheridan opisuje wydarzenia mające miejsce trzy lata później. Jedynymi którzy ocaleli są Eden i jej ukochany Calder oraz ich przyjaciel. Życie Eden i Caldera w ciągu tych trzech lat zmienia się zupełnie. Oboje osiągnęli stabilizację życiową i wydawałoby się, że najgorsze już za nimi. Jednak pozory mogą mylić gdyż w istocie ich życie to wegetacja przepełniona rozpaczą i bólem ponieważ wzajemnie nie wiedzą, że to drugie żyje. Cierpią umierając za życia. I tylko przypadek, a może przeznaczenie sprawia, że pewnego dnia ich drogi ponownie się łączą. I tak mógłby zacząć się ich nowy wspólny początek ale jak się przekonacie podczas lektury nie będzie to takie proste. Jeśli chcecie wiedzieć czy młodym uda się pokonać przeciwności losu, a także to wszystko co kryje ich traumatyczna przeszłość czy też historia skończy się równie boleśnie jak jej pierwsza część musicie koniecznie przeczytać tę książkę.

    Uważam, że należy zwrócić uwagę na dwa bardzo mocne atuty tego tytułu. A mianowicie wspaniale rozbudowany i dopracowany wątek miłosny, co zapewne tych z was którzy czytaliście już inne książki tej autorki wcale nie zdziwi gdyż Mia Sheridan słynie właśnie ze skrupulatnego „dopieszczania” wszelkich wątków miłosnych w swoich utworach. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że jest to jej znak rozpoznawczy. Ale jak już wspomniałam to nie jedyny atut tej pozycji. Kolejnym jest trafnie i drobiazgowo został tu ukazany problem tego, co dzieje się w psychice człowieka po tak bolesnych przeżyciach. Wewnętrzne monologi bohaterów są odzwierciedleniem tego jak trudno jest powrócić do społeczeństwa po wielu latach izolacji będąc dodatkowo tak bardzo obciążonym psychicznie.

    Gdybym miała w kilku słowach opisać o czym jest ta książka powiedziałabym, że o miłości, przyjaźni walce z demonami przeszłości, bólu rozdzierającym serce. Ale także o nadziei, próbie odnalezienia swojego miejsca na ziemi.

    Zdecydowanie musicie sięgnąć po „Eden. Nowy początek". Jeśli podobnie tak jak ja po pierwszej części mieliście zranione serca tu znajdziecie ukojenie dla waszych ran. Książka zapadnie głęboko w waszej pamięci i pozostanie tam na bardzo długo niejednokrotnie skłaniając was do ponownego sięgnięcia po nią.

    Moja ocena to:9 /10
    Pozdrawiam,
    Agnieszka Kaniuk

Warto zerknąć