Kapuściński non-fiction
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.63 / 5.00
liczba ocen: 1979
Ilość stron (szacowana): 604
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
39.90 złpremium: 23.94 zł
33.00 zł
33.92 zł
39.90 zł
39.90 zł
Pozostałe księgarnie
33.10 zł
33.12 zł
33.38 zł
33.56 zł
33.92 zł
34.42 zł
35.51 zł
35.91 zł
36.00 zł
39.90 zł
Opis:

Powrót najsłynniejszej biografii ostatnich lat – „Kapuściński non-fiction”. Otwiera ona nową edycję książek Artura Domosławskiego, jednego z najlepszych polskich reportażystów. Niniejsze wydanie – w zmienionej szacie graficznej – wzbogaca obszerny esej Piotra Bratkowskiego, w którym przypomniana zostaje historia powstania tej wyjątkowej publikacji.

Pierwsze wydanie „Kapuściński non-fiction” było wydarzeniem wykraczającym poza ramy literatury i kultury. W burzliwym sporze o nią przejrzała się współczesna Polska wraz ze swoimi namiętnościami, niepokojami, kompleksami. Książka przyniosła Arturowi Domosławskiemu wielką popularność i tytuł Dziennikarza Roku, ale stała się też powodem oskarżeń i procesów. Po siedmiu latach i pozytywnych werdyktach sądów najgłośniejsza biografia ostatnich lat wraca do księgarń w pełnej, nieocenzurowanej postaci.
Ponadto niniejsza edycja wzbogacona jest o obszerne posłowie Piotra Bratkowskiego oraz liczne opinie dziennikarzy, pisarzy, publicystów – polskich i zagranicznych. Dodatkowe materiały przypominają kulisy powstania książki i temperaturę toczącego się wokół niej sporu. Teraz, mając w pamięci tamte emocje, można raz jeszcze, wnikliwiej i z większą wrażliwością przyjrzeć się obu bohaterom książki: Maestro Kapuścińskiemu i jego biografowi Domosławskiemu. Ta klasyczna już książka to pozycja obowiązkowa w biblioteczce każdego miłośnika biografii i reportażu.

„Mistrzowska biografia” – „THE NEW YORK TIMES”

„Poruszająca i kontrowersyjna” – „THE ECONOMIST”

„Przejmująca, frapująca, wnikliwa” – „LONDON REVIEW OF BOOKS”

„Nie tylko fascynująca biografia ważnego pisarza, lecz także subtelne studium o życiu w systemie autorytarnym. Poszukuje zrozumienia, nie potępienia... ” – „THE OBSERVER”

CYTATY:
Pasja, pasja, trzeba mieć pasję! ... przetrwa ten, kto stworzył swój świat.
Miarą przyjaźni jest dla niego to, czy z człowiekiem, którego uważa za przyjaciela, mógłby być w okopach. Naczelna zasada, którą kieruje się w życiu: nie krzywdź nikogo, nawet jeśli tobie samemu przynosi to szkodę, nawet jeśli musisz skłamać, żeby kogoś nie zranić.
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Wróciłem do tej książki, tak jak wracam co jakiś czas do dzieł Wielkiego Mistrza. Trochę czuję się jak podglądacz, który przez uchylone drzwi przez A. Domosławskiego wykrada największe tajemnice człowieka. Czy po ponownej lekturze lepiej zrozumiałem Kapuścińskiego? Nie. Ale utwierdziłem się w przekonaniu, że wielkość Kapuścińskiego została okupiona zbyt wielkim poświęceniem, na które mało kogo stać. Tym większy szacunek tak dla mistrza, jak i jego ucznia, autora książki. Polecam.

  • Awatar

    Dzisiaj skończyłam czytać to "wiekopomne dzieło". Nareszcie!!! Czytanie zajęło mi dużo czasu, bo dzieło jest nadzwyczaj opasłe, ponad sześćset stron łącznie z przypisami i bibliografią. Do tego dużo odniesień do tużpowojennego życia politycznego, a później do epoki Gomułki i Gierka, skrupulatne wyjaśnienia powiązań politycznych ówczesnej Polski. Trzeba się naprawdę mocno skupić, żeby wszystko dokładnie zrozumieć i usystematyzować w głowie. Trudne to było zwłaszcza dla mnie, osoby której dzieciństwo i młodość przypadają na czasy wolnej Polski.
    Pierwszy raz o tej biografii usłyszałam w programie Tomasza Lisa "Tomasz Lis na żywo". Książka wyszła w atmosferze skandalu obyczajowego. Autor ujawnił w niej romanse reportera, zwłaszcza jego długoletni pozamałżeński związek. Domosławski utrzymywał, że chciał odbrązowić i odczarować legendę wielkiego mistrza, przedstawić go ze wszystkimi zaletami i wadami, jako normalnego człowieka, takiego jak inni, zwykłego jak jego czytelnicy.
    Od początku czytania książki mam wrażenie, że Domosławski uważa Kapuścińskiego za oportunistę. Często wypomina mu, że umiał się ustawić. Miał bardzo dobre stosunki zarówno z władzą jak i z jej przeciwnikami. Zawsze wiedział do kogo z czym pójść, żeby uzyskać spodziewany efekt.
    Drugi zarzut autora, poparty bardzo dokładnym sprawdzaniem, to konfabulacja, skłonność do nieścisłości, mijania się z prawdą.Z tego zarzutu wypływa pytanie czy książki Kapuścińskiego to reportaże, literatura faktu, czy literatura piękna?.
    Domosławski ukazuje też stosunki rodzinne, relacje z żoną i konflikt z córką.
    Dużą część książki stanowią przedruki fragmentów najważniejszych dzieł pisarza i ich omówienie, wskazanie w jaki sposób powstały. Ponadto opisane są dokładnie wszystkie podróże reportażysty-globtrotera ze szczególnym wskazaniem, że podróżując chciał być najbliżej zwykłych ludzi i z ich perspektywy opisywać zachodzące w odwiedzanym kraju przemiany. Końcowe karty książki to opis życia reportera - teoretyka, relacje ze spotkań, odczytów, wystąpień, warsztatów dziennikarskich. Kilka stron autor poświęca na opisanie zmagań z coraz bardziej widoczną chorobą. Jest też rozdział poświęcony współpracy bohatera z wywiadem Polski Ludowej
    Książka mnie bardzo zmęczyła. Nie odbrązowiła i nie odczarowała mi postaci mistrza reportażu. Kapuściński zaczarował mnie już dawno, a dokładniej zaczarowały mnie jego książki. Czytając je nie zastanawiam się, czy jest to literatura piękna, reportaż, esej czy felieton. Czytam je jednym tchem. Malują przede mną obrazy, których prawdopodobnie nigdy, nie zobaczę na żywo. Otwierają mi oczy na problemy biedy, głodu, chorób i problemów życia codziennego w krajach Trzeciego Świata, mechanizmów władzy i upadku wielkich mocarstw. Nie interesuje mnie zbytnio, czy krocząc niebezpiecznymi szlakami został naprawdę zatrzymany przez strażników, czy nie. Czy ukrywając się leżał w dwumetrowej trawie, czy też trawa była metrowa. Jego książki to nie są depesze agencyjne, które zawsze pisał konkretne bez fantazjowania.
    Nie mam pewności czy Kapuściński to oportunista. Faktem jest, że potrafił się porozumieć prawie z każdym i w każdej sprawie. Dzięki temu mógł nawet w najgorszych czasach liczyć na otrzymanie paszportu, wizy, załatwienie wyjazdu i tym samym realizowanie swojej pasji. Gdyby nie to nie byłoby Ryszarda Kapuścińskiego reportera, ani Ryszarda Kapuścińskiego pisarza. Byłaby to z pewnością strata nie do odrobienia.
    Książkę powinni przeczytać wszyscy, którzy uznali polskiego reportażystę za tajnego współpracownika Służby Bezpieczeństwa. Zdziwiliby się niezmiernie, że w teczce niczego konkretnego nie ma, a to co jest nie może nikomu zaszkodzić. Może następnym razem wstrzymaliby się z pochopnym osądzaniem.
    Kapuściński nie miał dobrych stosunków ze swoją córką. Często się kłócili.Nie umieli ze sobą rozmawiać. Wbrew jego woli wyjechała do USA gdzie wyszła za mąż. Małżeństwo nie przetrwało długo. Córka jednak nie przyznała się otwarcie do porażki.W ramach buntu zmieniła nazwisko z Zofia Kapuścińska na Rene Maisner. Miała do ojca żal o ciągłe podróże i o to, że prawie nigdy nie było go w domu. żal ten jednak nie przeszkodził jej w dorosłym życiu egzystować na j koszt ojca i za jego pieniądze, które zarobił głównie dzięki tym właśnie podróżom. Po jego śmierci ochoczo korzystała z jego sławy. Odbierała nagrody za twórczość. Udzielała wywiadów, w których dowodziła jak jest z ojca dumna i jak się cieszyła, kiedy przywoził jej oryginalne prezenty z podróży. Jednak kiedy opowiadała o wystawie swoich kolaży ( jest artystką tworzy kolaże fotograficzno - malarskie), nie chciała wspominać o sławnym ojcu. Myślę, że w wypadku takich ludzi jak Ryszard Kapuściński zawsze jest "coś za coś", "coś kosztem czegoś". W jego przypadku realizacja pasji reporterskiej i ciągłe wyjazdy obywały się kosztem rodziny.
    Najbardziej zainteresowały mnie te fragmenty biografii, które mówiły o podróżach i o tym co kierowało dziennikarzem - korespondentem przy pisaniu kolejnych książek. Jak zbierał materiały, jak pracował tworząc coraz to nowe bestsellery.
    Biorąc pod uwagę, że: "jesteśmy tylko ludźmi, a nie aniołami" i pamiętając, że każdego człowieka trzeba cenić za dokonania, przyjmując jednocześnie jego niedoskonałości i wady zawsze będę uważała Ryszarda Kapuścińskiego za najwybitniejszego polskiego korespondenta i znawcę problematyki krajów afrykańskich.
    Należy oddać sprawiedliwość autorowi - Arturowi Domosławskiemu. Mimo, że nie ze wszystkim się zgadzam, doceniam jego wielką pracę i serce, jakie włożył w napisanie tej, niewątpliwie ważnej, książki o Wielkim Człowieku.

Inne proponowane
Warto zerknąć