ebook Mroczniejszy odcień magii
4.09 / 5.00 (liczba ocen: 164) Ilość stron (szacowana): 408

Mroczniejszy odcień magii
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - polecana oferta: 27.72
Audiobook - najniższa cena: 27.47
wciąż za drogo?
33.48 złpremium: 21.60 zł Lub 21.60 zł
27.72 zł Lub 24.95 zł
36.00 zł Lub 32.40 zł
27.67 zł
28.22 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (5)
Inne proponowane

Magiczna wizja równoległych Londynów w intrygującej powieści fantasy – finalistce plebiscytu na „najlepszą fantastykę roku 2015” największego portalu czytelniczego Goodreads.

Witajcie w Szarym Londynie – brudnym i nudnym, pozbawionym magii, rządzonym przez szalonego króla Jerzego III. Istnieje też Czerwony Londyn, w którym w równej mierze szanuje się życie i magię, oraz Biały, miasto wycieńczone wojnami o magię. A niegdyś, dawno temu, istniał jeszcze Czarny Londyn... Teraz jednak nikt o nim nawet nie wspomina.
Oficjalnie, Kell jest podróżnikiem z Czerwonego Londynu – jednym z ostatnich magów, którzy potrafią przemieszczać się pomiędzy światami – i działa jako posłaniec między Londynami i ambasador Czerwonego królestwa rodziny Mareshów. Nieoficjalnie, uprawia przemyt – bardzo niebezpieczne hobby, o czym przekonuje się na własnej skórze, kiedy wpada w pułapkę wraz z zakazanym przedmiotem z Czarnego Londynu. Ucieka więc do Szarego, gdzie z kolei naraża się Lili Bard, złodziejce o wielkich aspiracjach. To właśnie z nią Kell wyrusza w podróż do alternatywnej krainy. Stawką tej wędrówki jest uratowanie wszystkich światów…

Mroczniejszy odcień magii od V. E. Schwab możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Już na początku swojej kariery “blogerskiej” nasłuchałam się i naczytałam licznych zachwytów nie tylko nad całą twórczością V.E. Schwab, ale również nad serią, której pierwszym tomem jest właśnie Mroczniejszy odcień magii.

Londyn. Z pozoru zwyczajne miasto, jednak w świecie V.E. Schwab istnieje Londyn Szary, Londyn Czerwony, Londyn Biały i ten najmroczniejszy Londyn Czarny, o którym już nikt nie wspomina. Kell jest podróżnikiem z Czerwonego Londynu i jednocześnie jednym z ostatnich magów, którzy mają zdolność przemieszczania między światami. Kell działa także jako posłaniec i ambasador Czerwonego królestwa rodziny Mareshów. Nieoficjalnie uprawa przemyt, jednak nikt nie może się o nim dowiedzieć. Dlaczego? Ponieważ działanie to może wpędzić go w kłopoty, co właściwie się sprawdza, gdy w jego ręce wpada tajemniczy przedmiot z Czarnego Londynu. Kell ucieka więc do Londynu Szarego, gdzie natyka się na Lili Bard, złodziejkę z wielkimi ambicjami i marzeniami. Oboje wyruszają wkrótce w podróż, która może zaszkodzić nie tylko im, ale i mieszkańcom wszystkich Londynów.

Przez pierwsze sto stron nie potrafiłam połapać się, kto jest kim i czym się zajmuje. Ogarnięcie tego, kto jest skąd, również zajęło mi trochę czasu, choć wydawać by się mogło, że to akurat jedna z najprostszych rzeczy do zrozumienia.

Kiedy już zaczęłam wdrażać się w akcję przedstawioną w powieści, odkryłam, że jest ona naprawdę dobrze napisana, a opisywana historia ma ogromny potencjał. Nawet nie wiecie, jak się cieszyłam, gdy akcja zaczęła przyspieszać, a na horyzoncie pojawiały się kolejne plot twisty – a było ich tutaj sporo.

Główny bohater Kell, na początku nie zyskał mojej sympatii. Dopiero gdzieś w połowie książki zaczęłam dostrzegać w nim pozytywy. Kell z pewnością jest lojalny względem rodziny królewskiej z Czerwonego Londynu. Jest też odważny, co pokazał nie raz i nie dwa przemieszczając się między Londynami bez mrugnięcia okiem. Ponadto na swój pokręcony sposób jest uroczy. Czyżbym znalazła kandydata na książkowego męża?

Drugą główną bohaterką jest Lila. Z nią miałam już większy problem, bo moje zdanie o niej zmieniało się jak w kalejdoskopie. Na początku bardzo ją polubiłam, potem znienawidziłam... i tak na okrągło. Wszystko przez to, jak się zachowywała. Rozumiem, że kradzieże pomagały w jakiś sposób przetrwać, ale to postępowanie po prostu mi nie leżało. Irytowała mnie również jej przesadna pewność siebie. Wniosek? Ta bohaterka niestety nie jest moją ulubienicą, chociaż może w kolejnych częściach zdobędzie moją sympatię?

Jak już wspomniałam wyżej, książka mimo kilku mankamentów, przypadła mi do gustu. Jest to fantastyka, w którą trzeba się najpierw “wygryźć”, ale później lektura to czysta przyjemność. Zakończenie wywołało we mnie wiele pytań i jestem bardzo kontynuacji. Co Schwab wymyśli tym razem?

Jeżeli pokochaliście Czas żniw Samanthy Shannon to i przepadniecie w świecie wykreowanym przez V.E. Schwab. Mam nadzieję, że Wy także będziecie zadowoleni po lekturze Mroczniejszego odcienia magii.

Ocena: 5/6
©Inthefuturelondon
Dość długo wzbraniałam się przed tą serią. Sama nie wiem dlaczego, może odstraszała mnie jej popularność, fakt, że przez pewien czas, ta książka wyskakiwała mi prawie z lodówki, bo tak każdy ją pokazywał na Instagramie, Facebooku czy blogu. Ale wreszcie nadszedł czas, kiedy zdecydowałam się sięgnąć po pierwszy tom i już teraz wiem, że ja również będę ją Wam wciskała na każdym możliwym kroku.
Dawno, dawno temu istniały cztery Londyny. Każdy inny, każdy w innym państwie. Ale łączyło je jedno. Magia.
Londyn Szary najbardziej przypomina realny świat pod względem społeczeństwa. Wszelka moc zaczęła się wycofywać z tego miejsca, tylko nieliczni mieszkańcy ją pamiętają. Czerwony Londyn jest pełen życia. Ludzie i magia żyją w zgodzie. Współegzystują ze sobą. Szary Londyn jest brutalny. Za jakikolwiek przejaw niezwykłości ludzie są w stanie zabić. Tylko ci, którzy mają moc, mają prawdziwą władzę. I wreszcie Londyn Czarny, który został zniszczony przez magię. Przejęła ona tam władzę, dziesiątkując wszystko. Z obawy przed rozprzestrzenianiem się zarazy, pozostałe Londyny zaczęły zamykać drzwi i przejścia między nimi. Kell jest jednym z dwóch ostatnich podróżników między światami. Jest oficjalnym ambasadorem Czerwony Londynu, członkiem rodziny królewskiej. Nieoficjalnie chłopak jest przemytnikiem, obsługującym ludzi gotowych zapłacić nawet za najmniejszy przebłysk świata, którego nigdy nie zobaczą. To wyzywające hobby, pełne niebezpieczeństw o ogromnych konsekwencji. Gdy jedna z wymian nie należy do Kell ucieka do Szarego Londynu, gdzie natyka się na Delilah Bard. Ta najpierw go okrada, a następnie ratuje przed śmiertelnym niebezpieczeństwem. Następnie razem wyruszają w pełną niebezpieczeństw podróż. Zaczyna się niebezpieczna gra, gdzie zdrajcy czają się na każdym kroku. Aby ocalić wszystkie światy, najpierw muszą pozostać przy życiu.

Ta książka nie przypomina mi niczego, co kiedykolwiek czytałam wcześniej. Mroczniejszy odcień magii przypomina bardziej gatunek fantasy niż YA, tak jak niektórzy próbują ją sklasyfikować. Połączenie stylu Schwab z wynalezieniem nowego języka, dużą obsadą postaci, magią i skupieniem się na królewskich intrygach było niesamowite. Nawet w najśmielszych oczekiwaniach nie wyobrażałam sobie tego! Zostałam po prostu znokautowana, w sensie pozytywnym, przez tę książkę.

Mam wrażenie, że wyobraźnia Schwab nie ma granic. Dowiodła tego nie tylko konstruując magiczne światy, ale również tworząc postacie. Każda z nich jest wielowymiarowa. Kell jest bohaterem o złożonej psychice. Jest szalony i wyjątkowy. Po prostu cudowny. Jego dopełnieniem jest Lila, która okazuje się być twardą, momentami irytującą, ale mimo wszystko sympatyczną dziewczyną. Plejada postaci drugoplanowych jest niezwykła. I każda z nich wnosi ważny element do historii.

Język, którym posługuje się autorka jest niezwykle sugestywny. Potrafi tchnąć życie w ten świat, sprawić, że jesteśmy w stanie uwierzyć w niewiarygodne. W tej historii nie ma ani jednej nudnej postaci, ani jednego nudnego momentu. Nawet najprostsze opisy mają w sobie coś, co intryguje, przyciąga, nie pozwala odłożyć książki. Fabuła książki obejmuje kilka dni na ponad 400 stronach. Tutaj nie ma chwili na oddech, niebezpieczeństwo czyha na każdym kroku.

Narracja prowadzona jest z dwóch punktów widzenia: Kella i Lila.
Spodobało mi się, w jaki sposób wprowadzono postacie, a także w jaki sposób pokazywane były Londony. Pozwala to na większe zrozumienie światów, rozeznanie w nich.

Zabieg, który zastosowała autorka, jest jednym z moich ulubionych, przy okazji książek fantasy. Już od pierwszej strony zostajemy wrzuceni w świat, bez zbędnych tłumaczeń, czasu na powolne wdrożenie się do historii. Nie marnuje się czasu na wciąganie czytelnika w fabułę, a gdy akcja się zaczyna, jest nieubłagana. To, co udało się autorce, to brak zamętu. Mimo, że fabuła wydaje się skomplikowana, to czytelnik nie czuje się zagubiony. Poprzez retrospekcje i dialogi bohaterów jesteśmy w stanie odnaleźć się w tym świecie.

Ta książka jest wstępem do serii zatytułowanej Odcienie magii, która jest trylogią. Kiedy zbliżałam się do końca, zdawałam sobie sprawę, że nie wszystkie konflikty można rozwiązać na pozostałej liczbie stron, że pozostanie kilka niedopowiedzeń. Nie mogę się już doczekać, kiedy sięgnę po kontynuację Mroczniejszego odcienia magii. Mam ochotę rzucić wszystko, złapać w swoje ręce Zgromadzenie cieni, zaszyć się gdzieś i czytać. I mieć nadzieje, że jej zakończenie nie złamie mi serduszka.

Ta książka to solidna fantastyka z niezwykle barwnymi postaciami i trzymającą w napięciu akcją. Gorąco zachęcam Was do sięgnięcia po trylogię Odcienie magii. Gwarantuję, że czytelnicy tego gatunku będą zachwyceni!

Ocena: 5/6
©Literowa
Victoria Schwab to brytyjska pisarka, która na swoim koncie ma już blisko dziesięć książek. Uwielbia wędrować w poszukiwaniu skarbów, bajek i dobrej herbaty. Pisze o drzwiach i miejscach pomiędzy nimi; pęknięciach, gdzie rzeczywistość ujawnia coś mroczniejszego, obcego, a zarazem bardzo interesującego. Z tej pasji zrodziła się trylogia Odcienie magii.

Mroczniejszy odcień magii to w dużej mierze opowieść o Kellu - jednym z bardzo nielicznych antari - magów krwi, potrafiących przemieszczać się pomiędzy światami. Na co dzień mieszka w Czerwonym Londynie. Działa jako posłaniec między poszczególnymi Londynami oraz ambasador Czerwonego Królestwa rodziny Mareshów. To jednak oficjalna wersja tego czym się zajmuje. Nieoficjalnie zaś, uprawia przemyt, przenosząc pomiędzy światami drobne rzeczy. W końcu ten niebezpieczny proceder przynosi mu kłopoty. Wszystko zaczyna się od momentu, gdy wpada w pułapkę wraz z zakazanym przedmiotem z Czarnego Londynu. Wycieńczony i ranny, ucieka do Szarego Londynu, gdzie z kolei naraża się pewnej złodziejce Lili Bard. Jednak ich znajomość nie kończy się na tylko na tym jednym spotkaniu. Bowiem, to właśnie z nią Kell wyruszy w podróż do Czarnego Londynu, której stawką jest uratowanie wszystkich światów…

Na początek kilka słów wyjaśnienia o czterech Londynach, które autorka wykreowała w książce. Pierwszy z nich to Szary Londyn – brudny i nudny, rządzony przez szalonego króla Jerzego III. Jest pozbawionym magii, ale za to technika jest tam dużo bardziej rozwinięta niż w pozostałych. W dalszej kolejności jest Czerwony Londyn, w którym w równej mierze szanuje się życie i magię, oraz Biały - miasto wycieńczone wojnami o magię - wszystko jest w nim wyblakłe, a rządzony jest przez rodzeństwo o wygórowanych ambicjach. Kilkaset lat temu istniał jeszcze Czarny Londyn... Teraz jednak nikt o nim nawet nie wspomina a drzwi do tego świata zostały na zawsze zapieczętowane. Autorka nie poprzestała jedynie na kilku zdaniach opisu wyjaśniających ogólne idee danego świata równoległego, lecz stworzyła w każdym unikalny klimat oraz ludzi. Odnosi się to nie tylko do koloru jaki przenika dany świat, lecz również do nieco odmiennej topografii i miejsc w każdym z Londynów. To powoduje, że każdy ze światów, czytelnik poznaje niejako na nowo.

Pomysł jaki wykorzystuje autorka w swojej książce, nie jest bardzo innowacyjny, ani też oryginalny - to trzeba przyznać. Powstały przecież dziesiątki książek o światach równoległych i różnych rodzajach magii. Pomimo tego, że Schwab wykorzystuje znane schematy, to czyni to z ogromnym doświadczeniem, łącząc znane elementy z niesamowitą kreacją każdego z Londynów. Co warto jeszcze zaznaczyć, to fakt, że z początku historia może wydawać się pozbawiona akcji, lecz zmienia się to po kilkudziesięciu stronach. Moim zdaniem, autorka nie chciała rzucać czytelnika od razu w wir wydarzeń, lecz pozwolić mu poznać poszczególne światy. Bardzo dobrze zostało to wszystko wyważone.

Kell i Lila, to postacie wykreowane przez osobę, posiadającą ogromny talent. To osoby doświadczone przez los - Kell adoptowany przez rodzinę królewską, nigdy nie czuł się ich częścią, a Lila bardzo młodo straciła rodziców i musiała nauczyć dawać sobie radę sama, bez niczyjej pomocy. W związku z tym, bardzo ciężko u nich o zachowania nierozsądne, brawurowe, czy nieprzemyślane. Musieli szybko dorosnąć i zacząć dbać sami o siebie z różnych powodów - przez to nie sposób ich nie polubić a ich relacji bardzo ciężko coś zarzucić. Pomiędzy nimi nie rodzi się młodzieńcze zauroczenie pełne kłótni i namiętnych wzlotów. Jest to uczucie, które narodziło się w czasie wielkiego niebezpieczeństwa, więc nie ma czasu na zbędne gesty i słowa. Jest to raczej więź oparta na wzajemnej pomocy i bliskości. Ciężko mi ocenić, czy ostatecznie jest to miłość, czy bardzo bliska więź. Wiem jednak jedno - dzięki takiej kreacji tej dwójki bohaterów i ich relacji powieść czyta się bardzo dobrze.

Mroczniejszy odcień magii to niesamowita książka, napisana przez osobę o dużym doświadczeniu literackim. To nie tylko piękna kreacja czterech równoległych i magicznych Londynów, lecz przede wszystkim pasjonująca historia oraz jej bohaterowie. Bardzo się cieszę, że autorka napisała tę książkę dla nieco starszych czytelników a nie w duchu Young Adult, ponieważ tym sposobem historia bardzo dużo zyskała. Polecam i zapewniam, że z pewnością nie zawiedziecie się!

Ocena: 5/6
©Świat fantasy
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć