ebook Uwikłani. Na zawsze
4.46 / 5.00 (liczba ocen: 13)

Uwikłani. Na zawsze
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
E-book - polecana oferta: 17.43
24.90 złpremium: 14.94 zł Lub 14.94 zł
-12% 17.43 zł Lub 15.69 zł
19.92 zł Lub 17.93 zł
24.90 zł
17.42 zł
19.92 zł
20.67 zł
21.16 zł
21.17 zł
22.50 zł
24.90 zł
24.90 zł
Inne proponowane

Czy tajemnice Alayny i Hudsona okażą się dla nich ważniejsze niż ich związek? Trzecia część bestsellerowej trylogii erotycznej „Uwikłani”, przez wiele czytelniczek uważanej za lepszą od „Greya”.

„To dla nas chyba nowy początek, prawda?”
„Nie. To coś więcej niż początek. To kolejny etap.”
Czy mroczna przeszłość potrafi ugasić nawet najbardziej obłędne pożądanie?
Spotkanie pięknej Alayny i seksownego Hudsona dało początek wszechogarniającemu pożądaniu i wielkiej namiętności.
Bycie w związku okazało się jednak dla tych obojga niemałym wyzwaniem. Ostatnie wydarzenia spowodowały, że ich poczucie wzajemnego zaufania zostało poważnie nadszarpnięte. Wspólnie więc postanawiają, że jednym sposobem na to, aby utrzymać ich relację, jest zasada otwartych drzwi, szczerość i uczciwość. To na pewno nie będzie dla nich łatwe, ale zarówno Alayna, jak i Hudson z całych sił pragną być razem. Ich uczucie rozkwita, a oni sami z optymizmem zaczynają patrzeć w przyszłość.
Jednak i tym razem dadzą o sobie znać mroczne sekrety z przeszłości. Złożone obietnice zostaną złamane, Alayna zaś odkryje, że Hudson nadal skrywa przed nią ważne tajemnice i uświadamia sobie, że zakochała się w najgorszym człowieku, jakiego mogła sobie wybrać.
Czy mimo tego Alayna znajdzie w sobie siłę, by mu wybaczyć?
Czy to już koniec ich związku, na zawsze?

Uwikłani. Na zawsze od Laurelin Paige możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Alayna Withers i Hudson Pierce dopiero dochodzą do siebie po ostatnich wydarzeniach. Nadal psychicznie zmęczeni, ale próbują ponownie tworzyć związek. To niełatwe, gdy Hudson ciągle kryje się za fasadą tajemnic, a jego dziewczyna nie umie dotrzeć do sedna sprawy. Role ciągle się odwracają, a mur trudno przebić. Postawiona przed wieloma wyborami Alayna natrafia na następne sygnały świadczące o niewierności ukochanego. W całą sprawę zamieszana miesza się Celia, zraniona i pełna chęci zemsty. Czy dojdzie do ostatecznej konfrontacji między kobietami? Withers, mimo wielu wątpliwości, nie zamierza się poddać w walce o poznanie prawdy — a stawka jest wysoka.

I tym sposobem dotarliśmy do ostatniego tomu! Gładko, szybko i całkiem przyjemnie. Przyznam, że naprawdę czekałam na poznanie zakończenia. Oczywiście, łatwo się go domyślić, bo w tego typu książkach trudno trafić na wielkie tragedie i morze wylanych łez. Ta przewidywalność nie odbiera radości z czytania, jest też pewnego rodzaju zabezpieczeniem, że w razie złego humoru nie popsujemy go sobie bardziej. Dlatego nie stronię od literatury romantycznej, z domieszką erotyki — to po prostu naturalny poprawiacz nastroju. Już poprzednie części Uwikłanych pozostawiały mnie z uśmiechem na ustach, tak było również tym razem, choć podsumowanie delikatnie odbiega poziomem. Całą trylogię oceniam na plus, zdążyłam polubić pióro Laurelin Paige oraz liczę, że jeszcze nie raz zaskoczy czytelników naprawdę interesującymi pozycjami. Oby tylko nie spoczęła na laurach i nie zaczęła powielać schematów schematu!

Styl prowadzenia akcji nie zmienił się na przestrzeni kolejnych książek. I tym razem otrzymujemy dużo wyznań miłosnych, pełno rozważań głównej bohaterki. Oczywiście, wpleciono też sceny seksu, choć jest ich nieco mniej niż zwykle. Głównie ze względu na fabułę, bo tym razem Alayna i Hudson bardziej skupiają się na samej psychice. Mile mnie zaskoczył ostatni rozdział, który poprowadzono z perspektywy samego Pierce’a. Szkoda, że liczy tak mało stron. Trochę wyczuwam, że autorka może spróbować napisania całej powieści od nowa, ale spoglądając oczami mężczyzny. Znamy ten zabieg, prawda? Mógłby wypaść ciekawie, ale czy istnieje sens odgrzewania pomysłu? No, to na razie jedynie sfera mojego gdybania.

Odetchnęłam głęboko, nie wiedząc nawet, że wstrzymywałam oddech. Bez względu na zdanie Jacka, sama wiedziałam, kim Hudson był, a kim nie. Lecz informacje na temat tego, skąd Sophia czerpała takie informacje na temat swojego syna, oraz świadomość tego, że jego ojciec się z nią nie zgadza, przyniosły ulgę. Jednak słowa Jacka sprowokowały kolejne pytanie, które prześladowało mnie od chwili poznania matki Hudsona.

Alayna, jak zwykle, zapewne wzbudza mieszane uczucia u wszystkich. Można jej współczuć, zrozumieć wiele zachowań, ale czasami doprowadza na skraj irytacji. Wydaje mi się, że Paige zależało na stworzeniu nieco szalonej postaci. Jeśli tak, to udało jej się, zdecydowanie. Laynie zdarza się wpadać w prawdziwą histerię, wówczas zapomina o logicznym myśleniu, a czytelnik aż ma ochotę ją poprowadzić za rękę, aby znowu nie zagubiła samej siebie. Hudson? Dalej czaruje wszelkimi zaletami, a wady w efekcie stają się czymś dobrym. Z każdym tomem bardziej ukazuje opiekuńczą stronę swej natury, więc wiadomo, że na końcu musiało dojść do apogeum urokliwości.

Trochę szkoda, że przygoda się skończyła. Dobrze się bawiłam śledząc perypetie pary, która powinna być skazana na porażkę, a dąży do udowodnienia wszystkim, iż są dla siebie stworzeni. To ta dwójka jest osią historii, bohaterowie drugoplanowi w pełni zasługują na ten tytuł. Majaczą w tle, dokładając swoje kwestie, ale trzymając na dystans. Mimo tego zaciekawiła mnie matka Hudsona, Sophia. Ordynarna, złośliwa, pełna tajemnic. I znowu zapala mi się w głowie lampka — a gdyby tak cofnąć się w czasie, stworzyć serię o Sophii i Jacku? Cóż, to chyba ostateczny dowód na moją sympatię do Laurelin Paige. Jakoś ciężko się rozstać!

Całą trylogię, klasycznie, polecam miłośnikom książek niezobowiązujących, lekkich, ale potrafiących zawrócić w głowie. Szukacie pomysłu na spędzenie letnich dni? Uwikłani zapewnią rozrywkę, co chwila dokładając kolejne sekrety wymagające rozwiązania.

Ocena: 3+/6
©Majuskuła
Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć