ebook Calder. Narodziny odwagi
4.26 / 5.00 (liczba ocen: 9) Ilość stron (szacowana): 376

Calder. Narodziny odwagi
ebook: pdf, mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
E-book - polecana oferta: 21.95
wciąż za drogo?
21.95 zł Lub 19.76 zł
39.90 zł
19.95 zł
21.95 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (2)
Inne proponowane

Nie bój się walczyć o marzenia! Kiedy dziesięcioletni Calderpo raz pierwszy zobaczył ośmioletnią Eden, nie przeczuwał, że ich losy na zawsze splecie niewidzialna nić. Ale z pewnością wiedział, że jego uczucia nie zyskają aprobaty społeczności, w której przyszło mu żyć. Jako syn członków apokaliptycznej sekty o surowych zasadach moralnych nie powinien nawet marzyć o dziewczynce, która... miała zostać żoną przywódcy tej sekty. Sęk w tym, że ani Calder, ani Eden nie mogą tak po prostu zrezygnować z marzeń. Odważny chłopak i zdeterminowana dziewczyna postanawiają walczyć o własną godność, o prawo do decydowania o swoim życiu, wreszcie o swoją miłość. Wyrusz z nimi w tę podróż, zobacz, jak próbują odnaleźć własne miejsce w świecie i nadać nowy sens życiu. Calder. Narodziny odwagi to opowieść o walce dobra ze złem, o strachu i męstwie oraz o ponadczasowej prawdzie, że światło miłości potrafi rozświetlić największe mroki...

Calder. Narodziny odwagi od Mia Sheridan możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Niektóre rzeczy lepiej widać w świetle... a niektóre wychodzą na jaw w ciemności.
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    Recenzja powstała przy współpracy z wydawnictwem Septem oraz Grupą Wydawniczą Helion za co bardzo dziękuję.


    Mia Sheridan jest autorką w której twórczości zatracam się bez reszty. Jej styl pisania oraz sposób w jaki kreuje zarówno fabułę jak i bohaterów swoich książek sprawia,że nie sposób się od nich oderwać. Historie,które tworzy na ich kartach nadają inny wymiar pojęciu romans. Gdy sięgam po kolejne dzieło wychodzące spod jej pióra wiem,że zawsze znajdę w nim całą gamę emocji,które bezlitośnie rozrywać będą moją duszę poruszając do głębi, po to by za chwilę wlać kroplę nadziei,która będzie balsamem na jej głębokie rany. Dziś chcę zachęcić Was moi drodzy do sięgnięcia po najnowszy utwór Pani Sheridan „Calder. Narodziny odwagi”, którego premiera już niebawem. Zanim jednak pozwolę sobie przybliżyć Wam nieco zarys samej fabuły,który mam nadzieję jeszcze bardziej podsyci wasz apetyt na lekturę zatrzymajmy się przez chwilę na samej okładce tej niezwykłej opowieści. A to dlatego,że jak sami się przekonacie jest ona doskonałym odzwierciedleniem postaci głównego bohatera serii Caldera. Bo oto widzimy młodego,silnego mężczyznę o przenikliwym,odważnym spojrzeniu na tle burzowego nieba. Wierzcie mi,że taki właśnie jest Calder.
    W chwili gdy go poznajemy jest jeszcze małym chłopcem,który wraz z rodziną jest członkiem sekty zwanej Arkadią,której przywódcą jest Hektor. Mężczyzna zupełnie podporządkowuje sobie swoją rodzinę jak zwykł nazywać swoich poddanych. Wykorzystując swoją charyzmę i wiedzę doskonale manipuluje ludźmi. Wszyscy członkowie tej społeczności ślepo ufają swojemu ojcu jak polecił o sobie mówić. Wpajane im jest,że ich lider to wybraniec bogów,który ma poprowadzić swój lud ku bram raju. Tylko podążając za nim osiągną spokój i harmonię stając się błogosławionymi. Początkowo również nasz bohater ufa słowom swojego przewodnika duchowego. Wszystko jednak zmienia się kiedy do Arkadii trafia mała dziewczynka Eden,która jak twierdzi Hektor po uzyskaniu pełnoletności z woli bogów ma zostać jego żoną,a więc owocem zakazanym dla kogokolwiek innego. Jednak jak wiemy miłość jest uczuciem,które nie akceptuje reguł i zasad. Kiedy już zagości w sercu nie da się jej wyrzec. Calder i Eden zakochują się w sobie i choć wiedzą jak tragiczne mogą być konsekwencje ich miłości postanawiają walczyć o swoją godność,prawo do wyboru,decydowania o sobie,a przede wszystkim o to piękne niezwykle silne uczucie jakim się wzajemnie darzą. Pamiętacie na wstępie mojej recenzji opisując okładkę książki wspomniałam,że młodzieniec na niej widniejący ma odważne spojrzenie które doskonale odzwierciedla jego odważną osobowość. I rzeczywiście jak przekonacie się podczas śledzenia jego losów wielokrotnie to dzięki swojej odwadze i determinacji swej ukochanej oboje znajdowali siłę by walczyć o swoje marzenia bo jak symbolizuje okładka burzowe niebo zbiera się nad głową chłopaka.
    Na uwagę zasługują również bohaterowie drugoplanowi z których każdy nawet jeśli jest tylko niewielkim epizodem w całej fabule staje się jej idealnym dopełnieniem. Tu wszystko zdaje się odgrywać istotną rolę. Nic nie jest przypadkowe. Ja osobiście bardzo zżyłam się z Calderem i Elen. Całym serce wspierałam ich miłość i z duszą na ramieniu czekałam na to jaką drogą poprowadzi ich uczucie. Modliłam się by Bóg Miłosierdzia pomógł przetrwać najtrudniejsze dla obojga próby którym są poddawani.
    Mija Sheridan wywołała moje łzy. Płakałam wielokrotnie ze złamanym sercem. Musicie sięgnąć po ten tytuł koniecznie. Nie będę zachęcała Was bardziej bo tak dobra książka spokojnie obroni się sama. Ja dodaję ją na półkę ulubionych książek i z niecierpliwością czekam na tom drugi.

    Moja ocena to:9/10
    Pozdrawiam,
    Agnieszka Kaniuk

Warto zerknąć