ebook Firma
4 / 5.00 (liczba ocen: 513516) Ilość stron (szacowana): 433

Firma
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

najlepsza cena! w ciągu miesiąca
E-book - najniższa cena: 18.70
Audiobook - najniższa cena: 28.41
wciąż za drogo?
-31% 18.70 zł Lub 16.83 zł
31.62 złpremium: 20.40 zł Lub 20.40 zł
34.00 zł
34.00 zł Lub 30.60 zł
27.20 zł
28.22 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (8)
Inne proponowane

Mitchell McDeere należy do piątki najlepszych studentów prawa na Harvardzie i może przebierać w ofertach pracy. Jedna z nich, bijąca na głowę atrakcyjnością propozycje z Nowego Jorku i Chicago, pochodzi z niedużej firmy prawniczej Bendini, Lambert i Locke z Memphis, specjalizującej się w sprawach podatkowych. Fantastyczna pensja, kredyt na zakup własnego domu, członkostwo w dwóch klubach i klucze do nowiutkiego bmw – McDeere po prostu nie może jej odrzucić. Po krótkim namyśle wraz z żoną przenosi się do Memphis. Niestety, wymarzona praca okaże się jego najgorszym koszmarem. Firma jest obserwowana przez FBI, które ostrzega Mitcha, że kancelaria zajmuje się głównie praniem brudnych pieniędzy dla mafii. McDeere staje przed alternatywą: podjąć współpracę z agentami federalnymi i pomóc im w zdemaskowaniu nielegalnych transakcji, czy trafić do więzienia za współudział w przestępstwach. Odejście z pracy nie wchodzi w rachubę – wszyscy prawnicy, którzy próbowali to zrobić, zginęli w zagadkowych okolicznościach. Biuro, dom i samochód Mitcha cały czas znajdują się na podsłuchu…

Firma od John Grisham możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    https://taka-jest-agata.blogspot.com/2019/02/john-grisham-firma.html

    Za mną lektura „klasyka” thrillera prawniczego. „Firma” jest bowiem jedną z najbardziej znanych powieści autorstwa Johna Grishama. Sądzę, że część z Was zapewne zna jej treść.
    Większość osób widziała również znaną adaptację filmową w reżyserii Sydney’a Pollacka.
    Przyznaję, książkę już kiedyś czytałam, natomiast przez film nie przebrnęłam. Owszem, zaczynałam oglądać go, nawet kilkukrotnie, jednak odtwórca głównej roli, mówiąc delikatnie, nie należy do moich ulubieńców…
    Zostawmy temat ekranizacji i przyjrzyjmy się powieści…
    Każdy absolwent wyższej uczelni, marzy o dobrej pracy-rozwijającej, dobrze płatnej, dającej możliwość awansu. Szczególnie dotyczy to młodych adeptów prawa, od studiów uczestniczą bowiem w istnym wyścigu szczurów.
    Główny bohater powieści Johna Grishama, Mitch McDeere, kończy właśnie ten kierunek na Uniwersytecie Harvarda. Był w czołówce studentów swego roku, więc o oferty pracy nie musi się martwić. Wiele firm z Wall Street chętnie otworzy przed nim swoje drzwi. Ich oferty są jednak bardzo podobne do siebie, trudno coś wybrać. A chłopak liczy na pracę w jakimś wyróżniającym się przedsiębiorstwie, nie chce być jak reszta swoich kolegów po fachu. Cóż to zupełnie zrozumiałe…
    Nagle pojawia się owa oferta marzenie. Praca jednak nie jest w Nowym Yorku, a w Memphis. Jest jednak na tyle lukratywna, że Mitchell, wraz z żoną Abby i psem Plotkiem, wyruszają w daleką podróż.
    Co takiego zaproponowała im firma Bendini, Lambert i Locke?
    Przede wszystkim młody prawnik zajmowałby się podatkami, czyli tym co interesuje Go najbardziej. Poza tym miałby szansę awansu i stania się wspólnikiem. Ok, ale kancelarie z „Wielkiego Jabłka” mają zapewne podobne oferty. Owszem, pozostaje jednak kwestia zarobków.
    Życie w Memphis jest dużo tańsze, niż to w NY. Firma oferuje bardzo wysokie zarobki- na początek ok. 80 tysięcy $. Kancelaria proponuje też niskooprocentowany kredyt na zakup domu, spłatę kredytu studenckiego oraz wisienkę na torcie-nowiutkie, sportowe BMW- Mitch musi tylko wybrać kolor. To dla biednego adepta prawa spełnienie marzeń, istny raj! Kto by się nie skusił?
    Lecz wiadomo, że wszystko ma swoją cenę. Młody prawnik zaczyna pracować od świtu do nocy, 7 dni w tygodniu. To źle wpływa na jego związek.
    W pracy czuje się jednak jak w rodzinie. Tak, „rodzina” to słowo klucz.
    Po paru miesiącach wytężonej pracy dowiaduje się od agentów FBI, że Firma należy w istocie do rodziny i to niezwykłej, rodziny Morolto, czyli mafii. Pracownicy biura zmuszają chłopaka do pomocy w zdobyciu dowodów przeciw przedsiębiorstwu.
    Jest On jednak lojalny wobec pracodawców i mówi im o propozycji federalnych. Starsi prawnicy przekonują Go, że to blef.
    Mitch jednak postanawia sprawdzić pewne fakty na własną rękę. Wynajmuje detektywa. Gdy ten zostaje zabity, MCDeere zaczyna się bać.
    Po której stronie barykady stanie młody prawnik? Czy pomoże zdemaskować ludzi, którzy wydawałoby się, pomagają mu spełniać najśmielsze marzenia? Jak cała sytuacja wpłynie na Abby i ich małżeństwo?
    Przeczytajcie „Firmę”, a poznacie odpowiedzi na te pytania…
    Jest to ciekawa historia, jednak John Grisham ma na swoim koncie, lepsze pozycje.

  • Awatar

    Grisham wprowadza nas w zawiły i tajemniczy świat prawniczy wraz z osobą młodego i ambitnego absolwenta prawa, który nieświadomie pakuje się w całkiem spore kłopoty i musi z nich wybrnąć. Książka do samego końca trzyma w napięciu i niewiedzy czy uda mu się to uczynić czy nie. Świetna pozycja na początek przygody z twórczością Grishama.

  • Awatar

    to pierwsza książka tego autora, którą przeczytałam. Podobała mi się, ciekawa, trzymająca w napięciu akcja. Przeczytałam bardzo szybko ponieważ lektura ta mnie wciągnęła.Wkrótce po przeczytaniu książki obejrzałam film. Książka moim zdaniem jest zdecydowanie lepsza niż film.

Warto zerknąć