ebook Facet na telefon
3.04 / 5.00 (liczba ocen: 1347) Ilość stron (szacowana): 336

Facet na telefon

Kategoria:  /
Chcę otrzymać powiadomienie,
kiedy oferta będzie dostępna
Podając nam adres e-mail
lub korzystając z konta na Facebooku

damy Ci znać, kiedy oferta będzie dostępna.
Aktualnie brak dostępnej pozycji do zakupu
Inne proponowane

Facet na telefon wie, czego pragnie każda kobieta.

Na podstawie bloga powstała powieść o Adamie, męskiej prostytutce, który opowiada o swoich klientkach, odważnie opisuje erotyczne zlecenia I wyrafinowane scenariusze schadzek. Jego klientkami są kobiety, których nikt o to by nie podejrzewał:

Marta - jej mąż widzi w niej delikatną i wrażliwą kobietę. Tak też ją kocha. Nie domyśla się, że Marta potrzebuje mocniejszych wrażeń. Z Adamem.

Alicja - na prośbę chorego męża szuka sobie kochanka. Dzięki subtelności Adama ich spotkania nie mają gorzkiego posmaku zdrady.

Barbara - dojrzała, atrakcyjna, inteligentna kobieta. W oczach męża tylko żona. W czasie spotkań z Adamem budzi się w niej gorąca bogini seksu.

Julita - pierwsza kobieta Adama, przewodniczka po świecie erotycznych doznań. Zmieniła niedoświadczonego chłopca w kochanka doskonałego.

Adam - kochanek doskonały. Bez zobowiązań, bez zahamowań, idealnie wsłuchany w ciało swojej partnerki wie, jakie potrzeby mają kobiety i wie, że potrafi je zaspokoić. A że wiąże się to z koniecznością płacenia? No cóż, przyjemność,chwile oderwania od codzienności, mają swoją cenę… Przekonuje się o tym codziennie, bo pracuje jako "facet na telefon", a swoje miłosne podboje zaczął opisywać na blogu, który cieszy się ogromną popularnością wśród czytelniczek - odkryło go już 2,5 miliona czytelników.

 

Więcej o wydawnictwie: Facebook.com/WielkaLitera

Facet na telefon od A. J. Gabryel możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Książkę, przeczytałam, a raczej dokończyłam czytanie, rozpoczętego parę miesięcy temu e-booka, w ramach prywatnego przyrzeczenia "Do końca roku przeczytam książki, które przerwałam w połowie..."

    Moda na literaturę erotyczną została zapoczątkowana przez słynne "Pięćdziesiąt twarzy Greya" (nie czytałam, gdyby ktoś pytał ????), autorstwa.. kury domowej...

    O blogu Adama, autora "Faceta na telefon", dowiedziałam się parę lat temu, z artykułu nt. seksu osób niepełnosprawnych. Chłopak ponoć obsługiwał dziewczynę z zanikiem mięśni, o czym dość kwieciście pisał na wspomnianym blogu.

    Jego książkę zaczęłam czytać, właśnie po to by poznać jego relację z osobą na wózku.

    Przeczytałam historię mężczyzny "idealnego"-zadbany, szarmancki, mający idealną kondycję, przystojny, spełniający wszelkie marzenia kobiet, w różnym wieku.
    Klientki o nim marzą, płacą mu zawrotne sumy za usługi, zakochują się w nim....A on traktuje je... profesjonalnie, zna wszystkie ich tajemnice i potrzeby, ale sam stara się nie angażować...Uprawia po prostu seks...Dużo seksu... I jeszcze dobrze na tym zarabia...
    Jest "idealny", więc nie ma konkurencji w Warszawie. Rzadko wieczory spędza samotnie, najczęściej jest w pracy... 

    Zapewne, jest wielu panów, którzy marzą by prowadzić taki tryb życia. No właśnie... Dlatego też, nie jestem pewna, czy opisane na blogu i w książce sytuacje, to fantazje klientek bohatera, czy też jego samego....

    Sama książka nudna, bez głębi, momentami napisana językiem pełnym metafor, rodem z tanich romansów...

    Historii niepełnosprawnej dziewczyny w "Facecie na telefon" nie znalazłam. Możliwe, że jest opisana w drugiej części("Grzesznik"), ale poziom pierwszej sprawia, że nie wiem kiedy, i czy kiedykolwiek po nią sięgnę.

    Ale jak to mówią... Nigdy nie mów nigdy...

    Reasumując, w dzisiejszych czasach "książkę" może napisać każdy...niestety.

Warto zerknąć