Harda
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria: /
średnia ocena: 3.94 / 5.00
liczba ocen: 2309
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
32.00 złpremium: 19.20 zł
19.90 zł
-23% 24.64 zł
27.01 zł
27.20 zł
Pozostałe księgarnie
26.99 zł
27.19 zł
27.20 zł
28.80 zł
29.00 zł
29.76 zł
32.00 zł
32.00 zł
32.00 zł
32.00 zł
Opis:

Opowieść o kobiecie niezwykłej, której losy nierozerwalnie wplatają się w dzieje Polski, Szwecji, Danii, Norwegii i Anglii. Namiętności, walka o tron, krwawe bitwy i zniewalające historie – przed nami królestwo, po którym Elżbieta Cherezińska porusza się z lekkością i drapieżnością sokoła.

Mężczyzna, którego kocha. Ogień, który rozpala. Królestwa, którymi włada. Świętosława od dziecka była harda. Od najmłodszych lat, wraz z bratem Bolesławem Chrobrym, uczyła się niuansów politycznej gry. Miała stać się pionkiem w układzie sojuszy swego ojca, księcia Mieszka. Jej ambicje sięgały znacznie dalej. Chciała zostać królową.
Los okazał się nieprzewidywalny. W drodze na dwór męża spotkała kogoś, kto zawładnął jej sercem. Czy jest w stanie spełnić swe ambicje i kochać? Stawka jest wysoka – przyjaciele zmieniają się we wrogów, miłość w nienawiść. Sakrament w klątwę...

„Porywająca powieść o początkach naszego państwa i wielkości jego pierwszych władców: Mieszka I i Bolesława Chrobrego. Ale przede wszystkim o fascynującej córce pierwszego i siostrze drugiego – Świętosławie. Nareszcie ta – pod każdym względem nadzwyczajna – kobieta, piastowska księżniczka i skandynawska królowa, znalazła godne miejsce w literaturze polskiej. Wraz z wieloma swoimi krewniaczkami, o których historia, jeśli cokolwiek mówi, to jedynie w przypisach.
„Harda” każe nam spojrzeć zupełnie inaczej na wydarzenia rozgrywające się 1050 lat temu w naszej części chrystianizującej się Europy. I pojąć prawdziwy sens tak często powtarzanych słów: «Tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem, Polska jest Polską, a Polak Polakiem». Zanurzmy się w tamtym świecie, w którym wszystko wydaje się bardziej prawdziwe, wyraziste, z samej swojej natury wielkie. I polityka, i wojna, i miłość. «Harda» to najlepsza książka Elżbiety Cherezińskiej” – Krzysztof Masłoń, „Do Rzeczy”

„Z filmu «Seksmisja» wiemy, że Kopernik była kobietą. A w XXI wieku okazało się, że Sienkiewicz też jest kobietą. W tym wcieleniu nazywa się Elżbieta Cherezińska. Potrafi opowiadać równie pasjonująco jak autor Trylogii, tyle że na głównych bohaterów wybiera mocne kobiety. Tak jak w «Hardej», gdzie cała historia kręci się wokół Świętosławy, córki Mieszka I. A kręci się w takim tempie, że można dostać zawrotu głowy” – Mariusz Cieślik, „Wprost”

„Połączyć znane i nieznane fakty z przeszłości, nadać im nowy sens i opisać je niczym najlepsze sensacyjne powieści – to sztuka, która udaje się nielicznym. Opowieść Elżbiety Cherezińskiej mówi o naszym początku, o chrzcie, o Chrobrym i o zapomnianej Świętosławie. Zapomnianej? To przeczytajcie «Hardą»! Sławna królowa Szwecji, Danii i Norwegii, matka króla Anglii. Mało? Autorka nie tylko odkrywa słabo znane fakty z historii Polski, ona je pisze na nowo. I co ciekawe, te jej opowieści brzmią o wiele bardziej przekonująco. Choć znam historię Świętosławy, to z niecierpliwością czekam na dalszy ciąg opowieści Cherezińskiej” – Bogusław Chrabota, redaktor naczelny „Rzeczpospolitej”

CYTATY:
Gniew dyktuje zemstę, ale ta jest najsłodsza, gdy przygotowywana na zimno.
Władca, który myśli tylko o sobie,żyje wygodnie aż do dnia, w którym nie widząc, jak to się stało, traci wszystko. Zaś ten,który odmawia sobie, by żyć życiem swego rodu i kraju, cieszy się miłością
Lęk odbiera człowiekowi wolność, paraliżuje mocniej niż kalectwo.
Strach rośnie szybciej niż ziarno.
Rzeka ma wielką moc, woda przenosi te duchy, których nie udźwignie wiatr, których nie tknie ogień...
Nikt nie umie pomóc niespełnionej miłości.
Recenzje blogerów
Elżbieta Cherezińska to znana i ceniona pisarka powieści inspirowanych prawdziwą historią, zwłaszcza Polski. Książki z cyklu Północna Droga oraz Odrodzone Królestwo przyniosły jej ogromną popularność i utwierdziły jej pozycję jako autorki książek historycznych. Za wiele ze swoich książek, między innymi za Legion otrzymała prestiżowe nagrody. W tym roku wyszła jej kolejna książki - Harda, opowiadająca o najwcześniejszych losach naszego państwa.

W 966 roku Mieszko I przyjmuje chrzest i tym samym Polska wchodzi w poczet państw chrześcijańskich w Europie. Choć wielu kapłanów i ówczesnym poddanych to się nie podoba, Mieszko I twardo tłumi jakiekolwiek przejawy sprzeciwu. Przyświeca mu bowiem jeden cel - aby Polska stała się potęgą z którą cała Europa powinna się liczyć. Co za tym idzie, również jego dzieci stanowią dla niego pionki, dzięki którym może korzystnie nawiązać sojusze oraz powiększyć terytorium kraju. Jednym z nich jest Świętosława, która od najmłodszych lat była dzieckiem krnąbrnym, lecz niezwykle bystrym i inteligentnym. Wraz z Bolesławem pilnie uczy się niuansów gry politycznej, by w przyszłości być mądrą władczynią. Los okazał się być dla niej bardzo nieprzewidywalny. W drodze na dwór swojego pierwszego męża, spotyka kogoś, kto do końca życia zawładnie jej sercem. Lecz nie przeznaczono jej zaznać szczęśliwej miłości, pomimo że stanie się królową, podobnie jak jej synowie królami. Czy jest w stanie spełnić swe ambicje i kochać? Czy wybierze jednak miłość ponad dobro kraju?

Harda to bardzo udana rekonstrukcja najwcześniejszych wydarzeń z dziejów naszego państwa - poprzez chrzest Polski w 966 roku, po nawiązywanie sojuszy przez Mieszka I, powiększanie terytorium, aż po panowanie Bolesława Chrobrego. O wielu z opisywanych wydarzeń nie miałem zupełnie pojęcia, dlatego bardzo się cieszę, że autorka rzuciła nieco światła na tamte czasy, nawet jeśli nie wszystko jest zgodne z prawdą historyczną. Bez jednak pewnego ubarwiania i zmieniania faktów, tego typu historie nie byłyby tak interesujące i ciekawe, co w mojej cenie nie zalicza się do wad, ponieważ nie traktuję Hardej jako książki historycznej. To po prostu dobra opowieść inspirowana prawdziwymi wydarzeniami.

Harda to także cała plejada wspaniałych bohaterów, których jest co najmniej kilkunastu. Wszyscy to osoby z krwi i kości - pełne namiętności, chęci władzy i bogactw. Nie spotkamy dwóch takich samych postaci - wszyscy posiadają swoje charakterystyczne cechy, czy to wyglądu, czy charakteru. Stąd też nikt nie powinien mieć problemów z zapamiętaniem, kto jest kim. Podobnie jest w przypadku opisywanych miejsc, które zostały przedstawione z dużą dbałością o szczegóły i prawdę historyczną. Dzięki temu odniosłem wrażenie, jakbym rzeczywiście przeniósł się do minionych czasów i uczestniczył w opisywanych wydarzeniach a nie tylko o nich czytał. Cherezińska posiada niewątpliwie niesłychaną wiedzę i talent, by w taki sposób opisać historię, abyśmy mogli ją poczuć. Jest to ogromny atut tej książki, ponieważ dość często autorzy nie potrafią oddać klimatu minionych czasów, natomiast Cherezińska robi to doskonale.

Harda nie ustrzegła się jednak pewnych błędów. Opis okładkowy mocno sugeruje, że to Świętosława jest główną bohaterką i w zasadzie powinniśmy otrzymać tylko jej historię. Jednak poświęcono jej tylko troszkę więcej czasu niż pozostałym bohaterom. Dlatego lekko mnie to rozczarowało i spodziewałem się czegoś zgoła innego. Przez pierwsze mniej więcej dwieście stron to zdecydowanie historia Mieszka I - o jego decyzjach, sposobie władania Polską, czy politycznych grach. Dopiero później przeczytamy więcej o losach Świętosławy. Zabrakło mi także takiego motywu przewodniego książki, który spajałby opisywane historie w jedną spójną całość. Wydaje mi się, że taką rolę miała pełnić Świętosława, lecz w mojej ocenie nie do końca to się udało autorce. Oczywiście Harda nie jest zbitką kilku zupełnie niepowiązanych ze sobą historii i bohaterów, ale odniosłem takie wrażenie, że część z wydarzeń można by spokojnie opuścić, a przynajmniej skrócić a historia nic by na tym nie straciła. Nie są to może rażące błędy, lecz mogą powodować pewne rozczarowanie co do opisywanej historii.

Harda to wspaniała podróż do najwcześniejszych wydarzeń z dziejów Polski, która w sposób bardzo przystępny opowiada o naszej przeszłości. To historia, która pokazuje jakim silnym i przebiegłym władcą był Mieszko I, a jego decyzje bardzo umocniły pozycję Polski w X wieku. To także opowieść o Świętosławie, córce Mieszka, której los nierozerwalnie był związany z dziejami Polski, Szwecji, Danii, Norwegii oraz Anglii. Pomimo pewnych wad, uważam Hardą za książkę która na pewno spełni oczekiwania wielu czytelników i ich zachwyci. Nie pozostaje mi więc nic innego, jak czytać jej kontynuację - Królową. Polecam!

Ocena: 4+/6
©Świat fantasy
Sigrida Storråda - Harda Pani!

Harda jest harda. Opowieść o kobiecie, co do której istnienia spierają się historycy. Kobiecie, która stała się legendą sag islandzkich. Kobiecie, o której się mówi zazwyczaj, że zdobyła 3 korony, ale przecież dla swych synów zdobyła 4.

Cherezińska podjęła trudny temat. Jako Pisarka próbująca zawsze się trzymać faktów historycznych, musiała wybrać obraz Świętosławy, ożywić Ją i zrekonstruować Jej życie. Spośród wszystkich książek Cherezińskiej, które przeczytałam, "Harda" wydaje się być jakimś dopełnieniem, jakąś dodatkową odpowiedzią i spoiwem innych opisanych przez Nią historii. Niezwykłe połączenie świata wikingów, który znam z "Północnej drogi", oraz świata wczesnochrześcijańskiej Europy, w tym Piastów.

Opowieść rozpoczyna się od początku. A początku należy szukać jeszcze przed narodzinami Świętosławy, w Jej ojcu, Mieszku I.

Mieszko I, wielki władca, wielki książę naszych ziem. To właśnie z Nim rozpoczyna się akcja powieści, tuż przed chrztem. Książę, jako wytrawny polityk, mądry i silny. Musi odprawić wszystkie pogańskie żony, żeby przyjąć chrzest i zawrzeć sojusz czeski poprzez małżeństwo z Dobrawą. Jak odprawić kobiety, które się kocha, każdą inaczej, które fascynują lub zadziwiają inteligencją? I to po to by mieć jedną... Poznajemy Jego wrażliwość, upór i bystrość. Dalekosiężne plany polityczne realizuje krok po kroku, jednocześnie przewidując ruchy przeciwników.

Chrzest Polski opisany przez Cherezińską stanowi swego rodzaju przezwyciężenie poglądów, jakoby nie był to chrzest całego kraju. Przeniosła moment przyjęcia sakramentu w wody Warty i poprzez wyświęcenie wody przerwała pogaństwo, prawie jednym cięciem, bo nurt niósł wody chrztu przez cały kraj. To oczywiście nie oznacza, że lud nagle porzucił wszelkie praktyki pogańskie.

Rzeka ma wielką moc, woda przenosi te duchy, których nie udźwignie wiatr, których nie tknie ogień...

Mogę w tym miejscu mieć tylko jeden zarzut, chociaż z drugiej strony wcale mi to nie przeszkadzało. Mianowicie od chwili przyjęcia chrztu Miszko I nagle zdaje się odnosić wyłącznie sukcesy, jakby z Bogiem zawarł sojusz polityczny. Jednak ten drobiazg świetnie się wpisuje w całość powieści.

Autorka zwróciła mi też ulubionego króla Bolesława Chrobrego. Pokazała najpierw jako chłopca, dorastającego młodzieńca z rozterkami, wątpliwościami, lękami. Później jako dobrego władcę, brata, przyjaciela. Chrobry to zdobywca i realizator woli ojca, póki ten żył, ale również po jego śmierci.

Ciekawą, chociaż niezbyt pozytywną, postacią jest w tej powieści Oda, druga chrześcijańska żona Mieszka I. Trudno było się przywiązać i polubić kobietę, która zdaje się wciąż snuć jakieś spiski, podejrzana o trucie swego męża, była mniszka obecnie wyuzdana kochanka w łóżku. Jednak myśląc o niej trzeba przyznać, że była też po prostu kobietą i matką. Zajęła miejsce po ukochanej przez wszystkich księżnej Dobrawie, jako kolejna kobieta mająca zagwarantować jakiś sojusz polityczny. W tym trudnym dla niej świecie musiała zadbać o siebie i dzieci, silna, uparta i gotowa na wszystko.

Mieszko miał do dyspozycji trzy córki: Świętosławę, Astrydę i Geirę. Dlaczego właśnie Świętosławę posłał do dzikiego świata wikingów na północy? Największy skarb, jak mówi o niej w książce, wysłał najdalej od siebie i wydaje się, że wcale nie dążył do tego by wybrać inną ze swych córek. Poznając portrety psychologiczne tych kobiet szybko orientujemy się, że nie mógł postąpić inaczej. Tylko Harda była dość silna, aby poradzić sobie odcięta od rodziny, w obcym, pogańskim świecie.

Świętosława od najmłodszych lat charakteryzująca się niepokornością, ciętym językiem, odwagą, a czasami wręcz bezczelnością. Nie zawsze posłuszna ojcu, ale pojąwszy szybko zasady polityki bez marudzenia zgodziła się zostać żoną Erika, króla Szwecji. Fantastyczna scena, w której Ona sama targuje się o swoje wiano. Nie po raz ostatni w tej opowieści.

Nikt nie umie pomóc niespełnionej miłości.

Jednocześnie targają Nią namiętności, niespełniona miłość, ambicje. W Szwecji uczy się bycia królową. Czasami przez swoją niecierpliwość bywa nierozsądna, ale szybko poskramia sama siebie. Oswaja siebie i innych podobnie jak uczyniła to z dwoma rysiami, które otrzymała w darze od ukochanego mężczyzny. Na Szwedzkim dworze już na samym początku staje się szanowana przez lud. Zdobywa serca i wpływy. Smutne wydaje się to, że kiedy już myślimy, że udało się Jej całkowicie wziąć własny los w swoje ręce, okazuje się to mrzonką. Królowa rzadko może wybierać to czego zwyczajnie pragnie. Królowa rachuje i na każdym kroku udowadnia, że w niczym nie jest gorsza od mężczyzn.

Serce królowej należy do królestwa.

Znana jest pod wieloma imionami, szczególnie dlatego, że w tamtych czasach zwyczajem było przyjmowanie przez kobietę nowego imienia po ślubie. To dość oczywiste, kiedy spojrzymy na różnorodność wymowy wśród ludów. "Świętosława" z pewnością nie było łatwe do wymówienia. No i tak znamy Ją właśnie jako Sigridę ze Szwecji o przydomku Storråda, czyli Harda, oraz Gunhilda, jak nazywał Ją drugi mąż, Sven Widłobrody.

Napisałam Wam o niespełnionej miłości w Jej życiu, ale to po części jest prawda i nieprawda jednocześnie. Autorka pokazała bowiem Świętosławę, jako kobietę bardzo skomplikowaną, mądrą i wrażliwą. Czy kochała swoich mężów? Tak, na swój sposób, każdego inaczej i nie tak namiętnie, jak Olava Tryggvasona. Kochała ich siłę, odwagę, upór. A Oni szanowali Ją i kochali wbrew temu, co sobie obiecywali, bo była to kobieta inna niż wszystkie jakie mieli mogli dotąd poznać. Sigrida, czy Gunhilda to przenikliwość, inteligencja, siła, ale też na każdym kroku niezależność, śmiałość i piękno.

Poruszyła mnie ta postać też pod innym względem. Chrześcijanka, która weszła w świat pogan, jako ich królowa nie mogąc ich zmusić do przyjęcia nowej wiary, sama się dostosowała do ich wierzeń. Nie oddawała czci Odynowi, Thorowi czy Frei, ale też nie zaniedbywała tradycyjnych obrzędów z szacunku do swego ludu.

Elżbieta Cherezińska po raz kolejny wykreowała piękny obraz, który podnosi na duchu. Pokazała nam szlachetność, przyjaźń, lojalność, miłość, sprawiedliwość, waleczność, ale też zdradę, wściekłość, hańbę. Wiele barwnych, krwistych postaci znajdziemy w tej książce, ale nie będę Wam o wszystkich pisać. Sami przeczytajcie, bo naprawdę warto.

Cherezińska nie oddała narracji wyłącznie tytułowej bohaterce, ale zastosowała znany mi już z cyklu Odrodzone królestwo wielogłos bohaterów. Dopuszcza do tej opowieści znaczniejszych bohaterów, nie jest ich tak wielu, jak w Niewidzialnej koronie. Jednak ponownie nie mogę powiedzieć, że jest to opowieść wyłącznie o jednej bohaterce, chociaż z pewnością stanowi ona najważniejszą postać tej książki. Wszystkie postacie, jak żywe. Poznajemy ich przemyślenia, marzenia, rozterki. Lekki i przyjemny styl Cherezińskiej, który nie męczy staropolskimi zwrotami, gramatyką, odmianą. Zauroczyła mnie opowieść o Świętosławie, bardzo żałuję, że ta postać nie pojawia się na lekcjach historii. Czy Cherezińska jest współczesnym Sienkiewiczem? Dla mnie trochę tak. Zgrabnie łączy fakty historyczne, wybiera pasujące do snutej opowieści hipotezy i domysły historyków, oraz wypełnia białe plamy. Wzbudza pasję do historii i pokrzepia, bo jakie ważne jest w obecnych czasach, by uświadomić sobie, że Polska miała też czasy wielkiej świetności, oraz wspaniałe postacie, wielkich władców, silne i ambitne kobiety. Zaczarowała mnie Cherezińska, już nie mogę się doczekać "Królowej", by poznać dalsze losy Sigridy Storrådy.

Władca, który myśli tylko o sobie, żyje wygodnie aż do dnia, w którym nie widząc, jak to się stało, traci wszystko. Zaś ten, który odmawia sobie, by żyć życiem swego rodu i kraju, cieszy się miłością.

Piękny gest Autorki w dedykacji książki. Zwraca tym naszą uwagę, oraz odzyskuje dla nas kobiety i ich rolę w historii, jako żon, córek i matek. Za każdym mężczyzną stały kobiety, miewały większy lub mniejszy wpływ na politykę, ale to właśnie one wychowywały naszych władców, mamiły w łożnicy, gwarantowały ich sojusze.
Sigrida Storråda - Harda Pani!

Ocena: 6/6
©Rosa czyta
Postać Świętosławy, piastowskiej księżniczki, córki Mieszka, jest niezwykła z wielu powodów. W historii Polski przyjęło się nazywać ją Świętosławą, choć żaden z kronikarzy nie użył tego imienia w odniesieniu do córki Mieszka i siostry Bolesława Chrobrego. W tradycji skandynawskiej występuje jako Sigrida Storrada (islandzkie sagi) bądź Gunhilda (Dania), jednak czy pod tymi trzema imionami kryje się jedna i ta sama osoba?
Analiza źródeł historycznych epoki średniowiecza (głównie kroniki Thietmara i Adama z Bremy) utwierdziła Elżbietę Cherezińską w przekonaniu, że tak właśnie jest. Losy tej Piastówny, królowej Szwecji, Danii, Norwegii i matki króla Anglii, postaci tak barwnej i kontrowersyjnej, której działania doprowadziły do potężnego konfliktu zbrojnego i przebudowy skandynawskiej sceny politycznej i która zapisała się nie tylko na kartach historii, ale też przeniknęła do ówczesnej kultury popularnej jako bohaterka sag, to gotowy scenariusz filmowy i niebywale wdzięczny materiał na powieść historyczną.

Mnie jako czytelniczce nie mogło przydarzyć się nic lepszego niż to, że postacią Świętosławy zainteresowała się Elżbieta Cherezińska. Snując opowieść o losach Hardej Pani, pisarka nie tylko połączyła dwie swoje pasje: Piastów i wikingów, nie tylko złożyła hołd wszystkim bezimiennym księżniczkom piastowskim, oznaczanych w drzewach genealogicznych dynastii jako NN, lecz również przedstawiła swoją wizję początków państwa polskiego w szerszym kontekście, bo uwzględniającym kraje skandynawskie i perspektywę ich władców. Autorka, pozwalając na kartach swej książki przemówić nie tylko jednej z najbardziej wyrazistych postaci kobiecych wczesnego średniowiecza, ale i mężczyznom jej życia, ukazała tym samym wielowymiarowość całej historii - oszałamiającej historii kształtowania się państwowości krajów Europy, gdzie świat pogan i chrześcijan przenikają się nawzajem - prezentując ją z wielu różnych punktów widzenia. Efekt po prostu zapiera dech w piersiach.

Mieszko, pogański władca z wizją, ambicjami i szerokimi horyzontami, decyduje się przyjąć chrzest, przyświeca mu zaś jeden cel: wprowadzić swoje księstwo w poczet chrześcijańskich państw, uczynić zeń liczącego się gracza sceny politycznej w Europie, a siebie i swoich następców władcami, których potędze nikt nie będzie w stanie zagrozić. Realizując konsekwentnie swój dalekosiężny plan, nie tylko sukcesywnie powiększa terytorium kraju,, umacnia swoją władzę, ale też zawiera strategiczne sojusze z władcami państw ościennych. Ich gwarantkami czyni własne córki; dwie z nich, pochodzące ze związku z poganką, z czasów przed przyjęciem chrztu i małżeństwem z Dobrawą, wydaje za mąż: Astrydę za jarla Jomsborga i dowódcę jomswikingów, zapewniając sobie ochronę zachodniego wybrzeża, Geirę zaś za Olava Tryggvasona, ostatniego potomka norweskich królów, dążącego do odzyskania należnego mu tronu, póki co strzegącego interesów Mieszka na wschodnim wybrzeżu. Jednak największe nadzieje wiąże on ze swoimi dziećmi z uświęconego przez Boga związku z czeską księżniczką Dobrawą: Bolesławem i Świętosławą. Od najmłodszych lat przygotowywał ich do roli, jaką mieli oboje pełnić w jego planach, uczył ich niuansów politycznej gry, by kiedy przyjdzie czas, przyczynili się do budowania potęgi Piastów w ramach wyznaczonych im przez ojca. Bolesław, wychowywany na następcę i dziedzica Mieszka, zdobywał dlań południe: Śląsk, Małopolskę, Słowację, Morawy, Świętosława zaś – od dziecka harda, dumna, inteligentna – stała się gwarantką sojuszu z królem Szwecji, Erykiem Zwycięskim. Szybko też pojęła zasadę „albo zagrasz, albo tobą zagrają”, miała bowiem większe ambicje, niż bycie pionkiem w grze, sama chciała rozdawać karty. Wypełniając wolę ojca, dbała o interesy Piastów jako szwedzka królowa, pilnując jednocześnie dziedzictwa własnych dzieci oraz próbując pogodzić własne kobiece potrzeby i uczucia z dumą, ambicją i pragnieniem władzy. Świętosława nie raz przekona się, że władza rzadko kiedy idzie w parze z miłością, zwłaszcza, jeśli kocha się mężczyznę o sile woli i ambicjach dorównujących jej własnym.

Elżbieta Cherezińska po raz kolejny zabiera czytelnika w oszałamiającą podróż w czasie i przestrzeni, prezentując swoją wizję narodzin polskiej państwowości i procesu konwersji na chrześcijaństwo pogańskich władców tego obszaru Europy, który we wczesnym średniowieczu pozostawał w piastowskiej strefie wpływów – Skandynawii. Fabuła Hardej zamyka się w ramach czasowych obejmujących wydarzenia bezpośrednio poprzedzające chrzest Mieszka, proces umacniania władzy księstwie i budowania jego potęgi poprzez zdobywanie i przyłączanie kolejnych ziem oraz zawieranie sojuszy politycznych, po panowanie Bolesława Chrobrego (i rok 997). To jednak historia bardzo wielowymiarowa, uwzględniająca wiele różnych punktów widzenia i akcję rozgrywającą się na wielu dworach Europy, nie tylko w księstwie Piastów i Skandynawii. Harda to opowieść o wielkości naszych pierwszych władców – Mieszka i Bolesława, ale przede wszystkim o Świętosławie – Sigridzie, córce tego pierwszego i siostrze drugiego, piastowskiej księżniczce i skandynawskiej królowej, jednej z najpotężniejszych kobiet swych czasów, która nie godziła się na to, by być jedynie pionkiem w politycznej grze, ale dążyła do tego, by stać się jej pełnoprawnym uczestnikiem. Śledzimy jej losy w książęcej siedzibie Mieszka, w szwedzkiej Sigtunie u boku Eryka Zwycięskiego i na duńskim dworze Svena Widłobrodego, obserwujemy jej przemianę z krnąbrnej, hardej księżniczki w dumną, ambitną, powszechnie podziwianą, szanowaną królową i zdajemy sobie sprawę, że Świętosława całym swoim życiem dawała świadectwo temu, że kobieta może być nie tylko żoną władcy, której rola sprowadza się do bycia gwarantką sojuszu i matką następcy tronu, ale może też zostać samodzielną władczynią, która może odcisnąć swe piętno na kartach historii, przeprowadzić swoją wolę, formować scenę polityczną i mieć wpływ na układ sił.

Świętosława dzięki Elżbiecie Cherezińskiej odzyskała należne jej miejsce w historii – jednak choć to właśnie ona jest główną bohaterką, pisarka udzieliła głosu nie tylko jej, lecz także mężczyznom jej życia. Przemyślny, dalekowzroczny Mieszko, Bolesław, długo pozostający w cieniu ojca, po to, by w przyszłości przerosnąć go swą wielkością, skandynawscy królowie: Eryk Zwycięski, Sven Widłobrody, Olav Tryggvason – przykurzone cienie lub pomnikowe figury, w powieści ożywają, stają się postaciami z krwi i kości: dumnymi, ambitnymi, potężnymi, bezwzględnymi mężczyznami, targanymi namiętnościami i pełnymi wad, budowniczymi potęgi swych państw – każdy z nich opowiada swoją własną historię, zaś łączy je i spaja postać Świętosławy, dorównującej im pod każdym względem; to dzięki niej wizja autorki układa się w spójną, wielowymiarową, wielokontekstową i porywającą całość.

Harda to wielka historia opowiedziana z należnym jej rozmachem; choć nie jest to dzieło historyczne, a powieść inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, gdzie w wielu przypadkach pisarka musiała zdać się nie na źródła, a własną wyobraźnię i wizję, całość prezentuje się przekonująco, wiarygodnie i intrygująco. Cherezińska zapewnia czytelnikom wspaniałą podróż w czasie, do wydarzeń leżących u zarania historii naszego kraju, zaś oddając głos jednej z najbarwniejszych i najbardziej niezwykłych kobiet epoki, upomina się tym samym o wszystkie przemilczanie, niedoceniane władczynie; jej wiedza, pasja, talent, lekkie pióro i fantazja przekuły się w niesłychaną, zapierającą dech w piersiach opowieść, będącą w stanie niepodzielnie zawładnąć wyobraźnią i emocjami odbiorcy. W mojej pamięci i pod powiekami - przynajmniej do czasu kontynuacji losów Świętosławy na kartach Królowej – zatrzymał się obraz dumnej Hardej Pani, prowadzącej na smyczy dwa rysie, wyznającej maksymę albo zagrasz, albo będą tobą grali i pozostającej jej wierną przez całe życie.

Ocena: 6/6
©zwiedzam wszechświat
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Świetna historia silnej kobiety!

    Ciężkie było życie królowej wczesnego średniowiecza. Trudne wybory, silni mężowie, szacunek, miłość, namiętność, narodziny dzieci, gry i gierki polityczne. Budowanie dynastii, więzi, sojuszy kosztem własnych uczuć.

    Jestem zachwycona! Wciągnęła mnie historia Świętosławy, o której istnieniu wcześniej nie miałam pojęcia. Wiem, że tak naprawdę większość opowieści to przypuszczenia i fabularyzowane fantazje autorki ale wierzę że oparte na ogromnej dawce solidnej wiedzy i głębokim badaniu historii.

    Czekam na "Królową", chcę poznać dalsze losy Sigridy Storrady!

  • Awatar

    Świetna książka! Jeśli ktoś lubi książki z pogranicza historii i powieści, to na prawdę polecam. Czyta się jednym tchem. Już nie mogę się doczekać kontynuacji :)

Inne proponowane
Warto zerknąć