Dubaj. Prawdziwe oblicze
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.26 / 5.00
liczba ocen: 309
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
20.79 zł
22.95 zł
27.00 złpremium: 16.20 zł
27.00 zł
27.00 zł
Pozostałe księgarnie
20.79 zł
22.62 zł
22.63 zł
22.94 zł
22.95 zł
23.24 zł
24.30 zł
24.30 zł
24.50 zł
27.00 zł
Opis:

Tak o emiracie nie pisał jeszcze nikt! Jacek Pałkiewicz obala powszechne mity, obnażając prawdziwe oblicze świątyni luksusu. Przedstawia obraz współczesnego Babilonu, w którym „dobro i zło, to, co w świecie najważniejsze, jest ukryte najgłębiej”.

Bezkompromisowa opowieść o mieście uchodzącym za światową stolicę luksusu. Ukazuje prawdziwe oblicze Dubaju: brak swobód obywatelskich, represje i niewolnicze warunki pracy najemnych robotników. Jak mówi Jacek Pałkiewicz, petrodolary zapewniły Dubajowi pobłażliwość świata, który nie ma odwagi, by złożyć interesy ekonomiczne na ołtarzu walki o prawa człowieka.

„«Dubaj» Jacka Pałkiewicza to w istocie koniec pewnego świata. Oto bywalec amazońskiej selwy, eksplorator Syberii i odkrywca trafia między wieżowce i tłumy turystów. Trochę jakby zabrakło już na ziemi terenów dziewiczych, jakby dotkliwie zaczął go przytłaczać brak przestrzeni. Desperacja? A może – odwrotnie – podyktowane dojrzałością odkrycie, że dżungla jest między ludźmi, że to najbardziej niezbadany wymiar rzeczywistości? A dobro i zło, to, co w świecie najważniejsze, właśnie tu jest ukryte najgłębiej? Fascynująca jest ta praca odkrywcy w świecie szejków, klanów plemiennych, rosyjskich prostytutek i pakistańskich niewolników. Dowiadujemy się czegoś nowego o świecie. Tym najbardziej współczesnym ze światów” – Bogusław Chrabota, „Rzeczpospolita”

„Z Jackiem od lat łączy nas pistolet w kieszeni, miłość do przygody i dorosłe męskie koleżeństwo. Książki pisze szybkim, żołnierskim językiem, który lubię. A teraz ta opowieść o Dubaju: ostentacyjny przepych, w jakim żyją wnukowie Beduinów, a z drugiej strony to, czego turyści nigdy nie zobaczą, bo monarchia absolutna nie chce, by świat widział zaplecze emiratu. I wreszcie wątek liryczny: tą podróżą do Dubaju Jacek spłaca dług wobec Lindy – po czterdziestu latach małżeństwa po raz pierwszy jadą na wspólne (pięciogwiazdkowe) wakacje” – Wojciech Cejrowski

„«Pałka» zabiera nas do współczesnego Babilonu. To pasjonująca i niebezpieczna eskapada. Jacek pokazuje cenę wybudowania raju na piaskach pustyni. Dubaj kapie złotem i krwią. Ale dla mnie najważniejsza w tej książce jest nieplanowana podróż w głąb jego serca. Surwiwalowy twardziel odsłania się jako romantyczny kochanek, którego życiem może wstrząsnąć płatek róży” – Jan Grzegorczyk

„Dubaj to skrzący blaskiem diament. Tyle że z licznymi skazami” – Beata Tyszkiewicz

Recenzje blogerów
Gdy byłam małym dzieckiem w jednym z kolorowych magazynów mojej mamy zobaczyłam przedziwną budowlę w kształcie żagla. Potem okazało się, że to najbardziej luksusowy, jedyny na świecie, siedmiogwiazdkowy hotel, na szczycie którego można zagrać w tenisa. Burdż al-arab to wizytówka Dubaju, który od tego momentu zajmował pierwsze miejsce na mojej bucket list.

Wiele lat później to marzenie się spełniło i spędziłam prawie dwa tygodnie w tym wielkim wesołym miasteczku dla dorosłych. Dubaj, jak wiele miast ma swoje oblicze oficjalne, popisowe wręcz, ale również ma i tę zwyczajną stronę, którą nikt się nie chwali, ale wystarczy odjechać trochę dalej od centrum i cały ten blichtr nieco niknie. Trzeba tylko, jak wszędzie indziej, chcieć zobaczyć obie strony medalu.

Gdy pojawiła się okazja zrecenzować książkę Dubaj. Prawdziwe oblicze stwierdziłam, że z ogromną chęcią porównam swoje doświadczenia z opisami autora Jacka Pałkiewicza. Może wyda się to komuś dziwne, ale autor wymienionej pozycji był mi zupełnie nieznany, po fakcie dowiedziałam się, że to znany podróżnik.

Już na samym początku autor nie przypadł mi do gustu. W pierwszym rozdziale pan Pałkiewicz raczy nas teorią o „śmierci podroży”. Jako posiadacz wielkiego plecaka, z którego dość często korzystam, nie jestem się w stanie zgodzić z tą teorią.

Gdziekolwiek człowiek się ruszy czuje gorycz. Powszechny przemysł turystyczny przekształcił egzotyczne tradycje w komercyjny folklor, zrobił z naszej planety park rozrywki, jedną zunifikowaną cepelię, skazując nas na poruszanie się w granicach tej tragicznej imitacji.

Po czym nasz domagający się tradycji i egzotyki podróżnik rozpisuje się dość szczegółowo o swojej przejażdżce limuzyną na lotnisko, lotem w business class, użala się na brzydotę stewardess i opowiada o rezerwacji w nowiutko wybudowanym pięciogwiazdkowym hotelu.

Jak już przebrniecie przez te bałwochwalcze pianie nad luksusowymi wakacjami dochodzimy do sedna sprawy. Niestety nie na długo, gdyż autor po kilku ciekawych, aczkolwiek nie do końca odkrywczych rozdziałach, ponownie przedstawia nam pamiętniki z wakacji tym razem już siedmiogwiazdkowe.

I ponownie jeśli przetrwacie i ten motyw na koniec znów znajdziecie kawałek porządnego dziennikarskiego śledztwa. Tak więc z 388 stron właściwie sens ma może połowa, reszta to przechwałki kogoś kto chce, żeby wszyscy wiedzieli, że go stać. Czy warto dla tych kilku rozdziałów sięgnąć po tę pozycję? Wszystko zależy od Waszej wytrzymałości, znam takich co nie dali rady.

Ocena: 3+/6
©Księgozbiór
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć