Polak sprzeda zmysły
ebook: mobi (kindle), epub (ipad), pdf

średnia ocena: 3.41 / 5.00
liczba ocen: 243
cena od: 16.80
Powiadom o promocji
Otrzymasz e-mail,
kiedy cena spadnie poniżej np. 16.80 zł
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
-39% 16.80 zł
17.88 zł
22.04 zł
22.39 zł
22.96 zł
Pozostałe księgarnie
28.00 zł
22.39 zł
22.40 zł
22.67 zł
24.15 zł
25.19 zł
26.60 zł
26.60 zł
27.99 zł
28.00 zł
Opis:

Aaa tanio sprzedam... Nerkę? Używaną bieliznę? Pralkę Franię? Co chcemy sprzedać, a co pragniemy kupić? Konrad Oprzędek podąża tropem ogłoszeń internetowych i pokazuje Polskę i Polaków mało nam znanych.

Mariusz Szczygieł o książce:
„Wreszcie możemy zobaczyć siebie! Nie ma o Polsce takich książek jak debiut Konrada Oprzędka. Wariackich, ale pogodnych. Smutnych, ale nie przygnębiających.
Moje pokolenie w połowie lat 80. żyło podniecającym filmem dokumentalnym «Oto Ameryka». Emitowany nocą w telewizji pokazywał ciemne oblicze Stanów. Ukryta twarz amerykańskiego społeczeństwa pociągała i odpychała jednocześnie. Kiedy dziś czytam u Oprzędka, że Polki zarabiają na własnym moczu i brudnych majtkach, a Polacy sprzedają douszne lekarstwo na nudę, myślę: oto Polska jak wtedy Ameryka. Bez ubrania, bez makijażu, bez fałszywego wstydu.
Błyskotliwa książka Konrada Oprzędka pokazuje, kim są Polacy, kiedy nie muszą być sobą.
A przy okazji nawiązuje do najlepszej tradycji polskiej szkoły reportażu i jej gwiazdy – Krzysztofa Kąkolewskiego”.

Recenzje blogerów
Z drobnych ogłoszeń prasowych w 1964 roku Krzysztof Kąkolewski w książce Trzy złote za słowo odczytał historie Polaków. Ponad pół wieku później z jego pomysłu postanowił skorzystać Konrad Oprzędek. Zbiór reportaży Polak sprzeda zmysły to nie tylko historie o tym jakie ogłoszenia Polacy zamieszczają obecnie, to spojrzenie w głąb duszy Polaka i próba odpowiedzi na pytanie, jacy jesteśmy?

Szukam mężczyzny, który mnie zapłodni, pisze w ogłoszeniu Katarzyna, poszukująca w internecie dawcy spermy. Justyna od dwóch lat prowadzi wirtualny kramik z używaną bielizną i "jej intymny zapach roznosi się po Polsce." Patrycja handluje złotym deszczykiem, ale zamiast niego dostarcza klientom rozcieńczoną herbatę. Ewa, szuka znajomych sprzed lat, Anna pracy. W sieci można sprzedać pralkę, lodówkę, wieżę, nerkę, lekarstwo na nudę. Wszystko, by choć przez chwilę poczuć się szczęśliwym.

W internecie można znaleźć praktycznie wszystko, lecz najtrudniej odnaleźć tam szczęście. A właśnie szczęścia najczęściej poszukują rozmówcy Konrada Oprzędka. Same ogłoszenia są tylko pretekstem. Sposobem na rozwiązanie bieżących problemów, szansą by poczuć się lepszym, bogatszym, mniej samotnym.

Bohaterami historii z Polak sprzeda zmysły są w większości ludzie młodzi, pokolenie trzydziestolatków, których martwi brak stałej pracy, zatrudnienia na umowach śmieciowych, brak stabilizacji, brak perspektyw. Nie ułatwia im zadania państwo, które zamiast pozwolić swoim obywatelom godnie żyć, spełniać ich marzenia, nieustannie rzuca pod nogi kłody, potęgując uczucie niepewności.

Czekam, żeby skończyła się moda na durny indywidualizm, a na top wróciła opiekuńczość. Każdy potrzebuje się o kogoś troszczyć, inaczej nie może być szczęśliwy. Chciałabym, żeby Polska zaopiekowała się mną choćby w minimalnym stopniu, dając mi etat, a ja wtedy urodzę jej małego Polaka i o niego zadbam. Łańcuch troski będzie się w ten sposób powiększał. Czasem jeszcze tak sobie marzę.

Konrad Oprzędek kontaktuje się ze swoimi rozmówcami w sprawie zamieszczonego przez nich ogłoszenia, a udaje mu się wydobyć z nich znacznie więcej. Bohaterowie reportaży opowiadają o swoich tęsknotach, lękach, frustracjach, marzeniach, samotności, potrzebie bliskości. Te kilkanaście słów zamieszczonych w ogłoszeniu w jakimś sensie ma być remedium na nasze problemy i przygnębiającą codzienność.

Szczęście to jest chyba takie coś, co nigdy nie przychodzi.

Polak sprzeda zmysły to portret współczesnej Polski i Polaków, niestety bardzo przygnębiający obraz. To kraj bylejakości, w którym by móc normalnie żyć ludzie muszą wykazać się kreatywnością, sprzedając używaną bieliznę, a by spełnić marzenie o wyjeździe za granicę gotowi są sprzedać nerkę. To Polska czasem śmieszna, znacznie częściej niepokojąca, pełna sekretów, ukrywanych nawet przed najbliższymi, strachów, niespełnionych marzeń. Tylko szczęścia brak.

Ocena: 4/6

©Cuddle up with a good book
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć