Dom dzienny, dom nocny
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria: /
średnia ocena: 3.77 / 5.00
liczba ocen: 4641
Ilość stron (szacowana): 248
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
28.00 złpremium: 16.80 zł
21.00 zł
23.80 zł
25.20 zł
27.99 zł
Pozostałe księgarnie
21.00 zł
21.00 zł
23.47 zł
23.80 zł
23.80 zł
23.80 zł
25.20 zł
25.20 zł
25.50 zł
28.00 zł
29.99 zł
Opis:

Jedna z najwybitniejszych książek Olgi Tokarczuk! Niezwykła historia, w której sen miesza się z jawą, a teraźniejszość splata z przeszłością.

Druga powieść Olgi Tokarczuk, która znalazła się w finale Nagrody „Nike” i zdobyła najwięcej głosów w plebiscycie czytelników. To splatające się ze sobą historie z pogranicza jawy i snu.

„Proza Tokarczuk jest klarowna i pozbawiona zbędnych upiększeń. Pisarka opowiada historie z właściwą sobie lekkością, w której mieszczą się bez trudu nadzieja, ból i niedorzeczność świata. Codzienne życie łączy się z fantazją, sen z jawą, przeszłość z teraźniejszością – i wszystko jest tu niezwykle wiarygodne. Zdarza się, co prawda, wiele dojmującego, wiele ludzi umiera, ale atmosfera przez to nie staje się ciemna. «Dom dzienny, dom nocny» otwiera drzwi dla nadzwyczaj świeżego i rezonującego polskiego talentu”. - Philip Marsden, „The Observer”

Dom dzienny, dom nocny od Olga Tokarczuk możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
CYTATY:
Jakie dziwne są niektóre myśli, jak się rozrastają, jakby miały naturę drożdżowego ciasta przed upieczeniem.
Bóg tak stworzył świat, żeby ten nam podpowiadał, co mamy robić.
Czasem jednak niedoskonałość w świecie ludzi jest doskonałością w świecie Boga.
Gdy kończy się świat, wszelka aktywność staje się chorobą.
Człowiek się zmienia, wyrasta ze starych sytuacji jak dziecko z ubrań. Czas płynie i zmienia wszystko.
To,że coś przeżyłam, wcale nie znaczy, że poznałam tego znaczenie.
Recenzje blogerów
Siedzę i myślę... W sumie nie wiem co myślę...
Na pierwsze zapoznanie się z prozą Olgi Tokarczuk wybrałam chyba dosyć nietypową książkę. W moich odczuciu niełatwą, smutną i kolokwialnie pisząc „odjechaną”.

Nie potrafię jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie: o czym jest ta książka? Na początku, środku, na końcu towarzyszy nam narratorka, mieszkająca z R w Nowej Rudzie. Jest też postać Marty, starszej pani potrafiącej robić peruki. Ale całość to zbór luźnych opowiadań, opowieści, historii, oderwanych myśli. O ludziach, o domu, roślinach... Jakbym miała namalować tę książkę, to byłby to obraz przedstawiający stojącą kobietę trzymającą ogromny pęk baloników z helem, które leniwie wirują nad jej głową. Jedne są zwyczajne, matowe, szarobure, inne lśniące, połyskujące, duże, ale tych pierwszych jest zdecydowanie więcej. A jakby tak dodać jeszcze inne zmysły, to ten wykreowany obraz pachniałby lasem i grzybami.

W czasie lektury miałam niejednokrotnie myśli, jak można coś takiego wymyślić? Co siedzi w głowie Olgi Tokarczuk? Niebywałe! Czasami chciałam odłożyć czytanie, bo czułam, że tego nie rozumiem, nie pojmuję, ale szybko ciągnęło mnie na powrót do lektury. Na pewno dawkowanie sobie powieści jest dobrym rozwiązaniem, bo wtedy lepiej smakuje. Autorka tak mocno mnie zaintrygowała, że na pewno sięgnę po inne Jej książki. Czy polecam Dom dzienny, dom nocny? Na pewno trzeba mieć otwarty umysł i chęć poznania świata innego niż nam dotychczas znany.

Ocena: 4+/6
©Na czytniku
Bałam się nieco tej powieści, ale równocześnie cieszyłam się, że mam pretekst ją przeczytać. I choć mam silne wrażenie, że jej pod wieloma względami nie zrozumiałam, to moja potrzeba pisania oraz emocje po lekturze są zbyt silne. Niech ta recenzja będzie moją prywatną próbą uchwycenia i uporządkowania moich odczuć oraz przemyśleń. Zapraszam Was do Pietna.

Pietno, osada położona na północny zachód od Nowej Rudy, nad Marcowskim Potokiem. Pierwsze wzmianki pochodzą z 1743 roku (jako Einsiedler). Ludność (...) w 1933 - 92, po wojnie w 1947 - 39. W 1840 roku znajdowało się tam 21 domów, a właścicielem był hrabia von Goetzen. W dolnej części potoku powstał młyn wodny. Po 1945 roku osada częściowo wyludniła się. Wieś jest położona w głębokiej, malowniczej dolinie. Znana ze szczególnego usytuowania, które sprawia, że w okresie zimowym nie dochodzą do niej bezpośrednio promienie słoneczne. [s. 48]

Niech tytuł będzie kluczem do interpretacji. Dom: budynek, w którym mieszkamy, z którym związane jest nasze codzienne życie. Ale też jego okolica, miejscowość, w której leży i otaczająca go kraina. Mała ojczyzna. Dzień i noc. Dualizm wpisany w naszą rzeczywistość, dwa przeciwieństwa, płynnie przechodzące jedno w drugie. Nieskończoność symboliki przypisywanej im od początków ludzkości. Ale też cykliczność, nieubłagany upływ czasu: dzień, noc, dzień, noc. A co za tym idzie: niespieszne przemijanie. Niby dzień i noc powracają, ale my obserwujemy każdy cykl coraz starsi. Wreszcie: dzień jako jawa i realizm, a noc jako sen i oniryzm.

Te symbole i skojarzenia towarzyszyć nam będą przez całą lekturę. Dom dzienny, dom nocny składa się z wielu krótkich rozdzialików czy też epizodów (bardziej pasuje mi ten drugi termin). Niektóre, dłuższe, stanowią zamknięte całości. Niektóre budują kilkunastoczęściowe wątki, które równie dobrze mogą przewijać się przez kilkadziesiąt stron, co przez całą powieść. Daje to możliwość analizy oraz lektury na wielu poziomach - to od nas zależy, na czym się skupimy. Od początku jednak czuć, że Dom dzienny, dom nocny nie jest wyłącznie awangardowym zlepkiem urywków, ale raczej trójwymiarowym patchworkiem, o którym to do pewnego stopnia czytelnik decyduje, jak go zszyć.

Jeśli miałabym proponować Wam jakiś trop analizy, to byłby to trop społeczno-historyczny. Pietno oraz jego okolice są bowiem położone na ziemiach odzyskanych. Historia tamtejszej społeczności zaczyna się dopiero po wojnie i ten brak korzeni oraz widmo poprzednich mieszkańców są mocno zaznaczone w powieści. To również opowieść o małej, odseparowanej od świata wiosce. Tokarczuk uniknęła jednak na szczęście jakiejś jednoznacznej narracji. Łączy naturalizm z realizmem magicznym, co jest ostatnio u nas modne, ale robi to w różnorodny sposób i ukazując za ich pomocą różnorodne problemy. Widać to zwłaszcza w epizodach poświęconych poszczególnym mieszkańcom Pietna. Szara rzeczywistość PRL-u (którego klimat w takim miejscu zdaje się rozciągać jeszcze na lata dziewięćdziesiąte) łączy się z podświadomymi ludzkimi lękami oraz pragnieniami.

Tworzy to całość po prostu piękną. Właśnie ten przymiotnik przychodził mi do głowy w czasie lektury. Piękna jest misterna, ale swobodna struktura Domu dziennego, domu nocnego. Piękne jest połączenie prostego języka z poetycką frazą. Nieważne, czy Tokarczuk opisuje czyjąś historię, filozoficzne dywagacje czy codzienne rozmowy (które, na co warto zwrócić uwagę, zapisane są nietypowo, bo w cudzysłowach. Jakby nie należały do powieści bezpośrednio, jakby autorka tylko je cytowała). Wszystko to cechuje jakaś delikatność, kruchość ulotnych chwil. Klasyczne piękno.

Nie wiem, czy zrozumieliście cokolwiek z moich wywodów. Nie zdziwiłabym się, gdyby nic. Ale jedno musicie zrozumieć: Dom dzienny, dom nocny trzeba przeczytać.

Ocena: 5/6
©Między sklejonymi kartkami
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Duuuże rozczarowanie. Książka mnie po prostu nudziła.

Inne proponowane
Warto zerknąć