ebook Łaska
3.61 / 5.00 (liczba ocen: 2448) Ilość stron (szacowana): 400

Łaska
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 15.60
Audiobook - najniższa cena: 14.35
wciąż za drogo?
Virtualo#Cyber Monday
Virtualo#Cyber Monday
25.02 złpremium: 16.14 zł Lub 16.14 zł
19.64 zł
20.71 zł Lub 18.64 zł
24.75 zł Lub 22.28 zł
15.60 zł
-28% 17.49 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (4)
Inne proponowane

Rok 1955. W lesie odnaleziona zostaje sześcioletnia Marysia, która zaginęła tydzień wcześniej. Dziewczynka jest pokryta warstwą zaschniętej krwi. Jak udało jej się przetrwać? Czy ktoś jej pomógł? Co się wydarzyło? Marysia nic nie pamięta. Jej ciotka mówi, że czasem zapomnieć to łaska.

Rok 1985. Maria jest już dorosła, ale tajemnica sprzed lat nadal kładzie się cieniem na jej życiu. Kobieta pracuje jako nauczycielka w miejscowej podstawówce. Pewnego dnia jej nastoletni uczeń zamiast kartkówki oddaje jej rysunek przestawiający czworo dzieci i Kartoflanego Człowieka. Prosi ją o pomoc. Tego samego dnia zostaje znaleziony w miejskim parku powieszony na gałęzi.

Pojawiają się kolejne ofiary. Milicja rozpoczyna wyścig z czasem, aby schwytać niebezpiecznego mordercę. Tymczasem Maria prowadzi własne śledztwo. Ma przeczucie, że rozwiązanie zagadki kryje się głęboko w jej pamięci…

Łaska od Anna Kańtoch możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Każdy jest zdolny do przemocy, to tylko kwestia odpowiednich okoliczności.
Mimo zmęczenia nie potrafiła zasnąć, leżała więc tylko, wpatrując się w półmrok. Miała wrażenie, że taka sama ciemność spowija jej myśli, tkwi w gardle i za oczami jak zastarzały kłąb rozpaczy. Czasami żałowała, że nie jest naprawdę chora. Nie na banalną grypę, ale na coś poważniejszego, może nawet śmiertelnego. Przynajmniej miałaby usprawiedliwienie, dlaczego nie radzi sobie z własnym życiem.
Ponieważ na moich półkach stoi sporo nieprzeczytanych jeszcze książek, nadszedł czas na wyszukanie czegoś ciekawego. Na pierwszy ogień poszła Łaska Anny Kańtoch, która zerkała na mnie z regału już od dłuższego czasu. Kiedy zaczęłam ją czytać, pomyślałam sobie, że trochę szkoda, że czytam ją… dopiero teraz. Ale w myśl zasady, że lepiej późno niż wcale, pochłonęłam powieść szybko i natychmiast sięgnęłam po drugą książkę autorki.

Fabuła rozgrywa się dwoma torami czasowymi. Obserwujemy wydarzenia, które mają miejsce w 1955 roku, a także sytuacje z roku 1985. We wcześniejszej warstwie czasowej sześcioletnia Marysia Lenarczyk znika na tydzień w lesie. Kiedy dziewczynka wraca do domu ciotki, która się nią opiekuje, mała jest niesamowicie brudna, a we włosach ma coś obrzydliwego. Dziecko nie pamięta niczego z tych kilku dni. Trzydzieści lat później dorosła już Maria pracuje w szkole jako nauczycielka języka polskiego. Jeden z jej uczniów, Wojtek, rysuje czwórkę dzieci i Kartoflanego Człowieka. Chłopiec prosi ją o pomoc, ale kobieta nie reaguje na jego słowa. Wkrótce ciało Wojtka zostaje znalezione w parku. Z czasem pojawiają się kolejne nastoletnie ofiary, a Maria nie może pozbyć się wrażenia, że te zbrodnie mają coś wspólnego z jej zniknięciem w lesie trzydzieści lat wcześniej. Milicja prowadzi szczegółowe śledztwo, jednak kobieta rozpoczyna własne, zyskując pewność, że jeśli zdoła sobie przypomnieć, co przydarzyło jej się trzydzieści lat temu w lesie, rozwiąże zagadkę mordercy dzieci.

Wymyślona przez autorkę intryga jest rewelacyjna. Akcja nie jest zawrotna, ale dzięki temu można wraz z bohaterami analizować pojawiające się ślady i szukać mordercy. Milicja krąży wokół podejrzanych, przesłuchuje ich i próbuje połączyć otrzymane elementy w jedną całość. Okazuje się, że to wcale nie jest takie proste.

To było moje pierwsze spotkanie z tą autorką. Nie żałuję ani jednej spędzonej z tą książką minuty. Mrok panujący w niej od pierwszych stron pozwala poczuć wyraźnie wszystkie emocje targające zarówno główną bohaterką, jak i pozostałymi postaciami. Maria jest osobą depresyjną i lękliwą, co prawdopodobnie ma ścisły związek z jej przeżyciami z dzieciństwa. Autorka stworzyła tę postać rewelacyjnie. To zaskakujące, że osoba tak kompletnie pozbawiona energii i żywotności, jak Maria, potrafiła spiąć się na tyle, by na własną rękę szukać mordercy. Pozostałe postacie również są plastyczne i dopracowane. Pilne obserwowanie ukrytych przez autorkę w tekście szczegółów pozwala nawet wcześniej domyślić się, kto jest mordercą. Klimat dodatkowo tworzy świetnie odmalowana rzeczywistość PRL-u.

Nie przypuszczałam, że tak dobrze będzie mi się czytało powieść, której akcja rozgrywa się w czasach PRL-u. Możliwe, że dodatkowymi bonusami czytelniczymi były wszechobecny mrok, świetne postacie i narracja prowadzona przez Marię.

Ocena: 6/6
©Bibliotecznie
Anna Kańtoch w odsłonie kryminalnej to dla mnie coś nowego. Co prawda w swoich wcześniejszych powieściach pisarki pojawiały się wątki kryminalne, ale dopiero jej ostatnia powieść "Łaska"to kryminał pełną parą. Dopracowany pod każdym względem, jednym słowem znakomity. W końcu dobry pisarz odnajdzie się w każdym gatunku.

Rok 1955, w lesie zostaje odnaleziona sześcioletnia Marysia, która zaginęła tydzień wcześniej. Dziecko od stóp po czubek głowy pokryte jest zaschniętą krwią. Co działo się z nią przez te siedem dni? Jak udało się jej przetrwać? Czy ktoś jej pomógł? I najważniejsze, co tak naprawdę się wydarzyło? Marysia nic nie pamięta, a jak twierdzi ciotka Marysi, czasem zapomnieć to łaska.
30 lat później Maria Lenarczyk jest już dorosła, wraca do rodzinnej Mgielnicy, gdzie pracuje jako nauczycielka języka polskiego w szkole podstawowej, wydarzenia sprzed trzydziestu lat wciąż kładą się cieniem na jej życiu. Podczas kartkówki jeden z jej uczniów, Wojtek zamiast odpowiedzi na zadane pytania, wręcza nauczycielce rysunek przedstawiający czwórkę dzieci i Kartoflanego Człowieka, którego w przeszłości spotkała również Maria. Jakiś czas później Wojtek powieszony na gałęzi zostaje znaleziony w parku. Samobójstwo? Wszystko na to wskazuje. Jednak później giną kolejne dzieci. Milicja próbuje odnaleźć mordercę, a Maria rozpoczyna swoje własne śledztwo, bo czuje, że rozwiązanie zagadki ma związek z wydarzeniami, których nie pamięta.

Łaska to wyjątkowo klimatyczny kryminał z doskonałym wątkiem psychologicznym. Ponury, mroczny, złowieszczy i depresyjny nastrój przypomina trochę ten ze skandynawskich kryminałów, ale osadzony w naszej polskiej PRL-owskiej rzeczywistości. Ten okres świetnie wpisuje się w atmosferę powieści, gdzie panuje szarość, beznadzieja, do tego jeszcze mieszkańcy Mgielnicy, każdy wszystko wie, ale swoją wiedzą nie chce z nikim się dzielić, nawet gdy ceną jest inne życie. Społeczność miasteczka podziela motto życiowe Pani Dulskiej, by swoje brudy prać w swoich czterech ścianach.

Klimat powieści pogłębia jeszcze bardziej depresyjny nastrój głównej bohaterki, którą bardziej można określić mianem antybohaterki. Maria to samotniczka, cierpiąca na jesienno-zimową depresję. Nie potrafi nawiązywać relacji, jest wycofana, zmusza się by wstać rano z łóżka, zmusza się by żyć. Dopiero obrazek, który otrzymuje od Wojtka trochę pobudza ją do życia i próbuje stawić czoło upiorom z przeszłości.
Anna Kańtoch stworzyła bardzo wiarygodne portrety psychologiczne swoich postaci, nie tylko Marii, ale również pozostałych występujących w powieści postaci. Szczególnie zwraca uwagę ich niejednoznaczność, o nikim nie można powiedzieć z góry, że jest dobry albo zły.

Autorka stworzyła świetną intrygę kryminalną. Ciężko odgadnąć motywy kierujące mordercą, klucz według którego wybiera swoje ofiary, o samej tożsamości już nie wspomnę. Wydarzenia, które rozegrały się w przeszłości Marii mają ogromny wpływ na teraźniejszość. Liczne retrospekcje uzupełniają fragmenty układanki, tak by w końcu stworzyć pełny obraz. Nie brakuje jednak fałszywych tropów, które pisarka umiejętnie podrzuca co jakiś czas, skutecznie odwracając uwagę od mordercy.

Akcja w powieści nie pędzi tutaj na łeb na szyję, nie ma dynamicznych zwrotów akcji, ale sam klimat powieści jest niepowtarzalny. Niepokój towarzyszący lekturze pojawia się już na pierwszych stronach, trwając nieprzerwanie do samego końca, a nawet i dłużej. Książkę czyta się wyjątkowo szybko, choć sama do lekkich nie należy.

Łaska Anny Kańtoch wyróżnia się na tle innych polskich kryminałów. Niepowtarzalny duszny i mroczny klimat, sugestywne i psychologicznie wiarygodne portrety postaci i ciekawa zagadka kryminalna. Mocno intrygująca, złowieszcza i mroczna historia.

Ocena: 5/6 
©Cuddle up with a good book
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    „Łaska” Anny Kańtoch jest książką, w której autor przeszedł metamorfozę, kiedy znajdował się mniej więcej w połowie tworzenia tej historii. Kiedy rozpocząłem lekturę „Łaski” wydawało mi się, że mam do czynienia z książką rewelacyjną, czymś nowym, na tyle zaskakującym, że czyta się to z zapartym tchem. W pewnej, czytanej przeze mnie opinii, dotyczącej tej powieści, ktoś napisał, że po przeczytaniu połowy powieści, miał ochotę stać i bić brawa, jednak kiedy zaczął czytać dalszą cześć, historia stała się oklepana, zniknął gdzieś dreszcz emocji, powiało nudą. Jak najbardziej zgadzam się z tymi stwierdzeniami, wspomniane słowa, wyrażają w stu procentach moje odczucia, towarzyszącej tej książce.

    Anna Kańtoch jest kolejnym z autorów, z których twórczością spotkałem się pierwszy raz. Nie wiedziałem czego mogę się po tej autorce spodziewać i choć po trosze moje rozpalone przez pierwszą część opowieści emocje, zostały przez autorkę skutecznie ugaszone, to z chęcią sięgnę po jej kolejną powieść, jeśli tylko zdecyduje się ona dalej bawić miłośników tego literackiego gatunku.

    Ocena: 4/6

  • Awatar

    Bardzo dobra książka. Czyta się ją z prawdziwą przyjemnością:)

Warto zerknąć