ebook Czarna Bandera
3.37 / 5.00 (liczba ocen: 1593) Ilość stron (szacowana): 386

Czarna Bandera
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 21.55
Audiobook - najniższa cena: 29.13
wciąż za drogo?
27.83 złpremium: 17.96 zł Lub 17.96 zł
21.55 zł 20% rabatu
-15% 25.44 zł Lub 22.90 zł
29.93 zł
29.93 zł Lub 26.94 zł
26.34 zł
26.36 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (3)
Inne proponowane

Zbiór opowieści o najgorszych łotrach, piratach i buntownikach, jacy w XVII i XVIII wieku pływali po morzach świata. Ludziach, którzy dusze zastawili diabłu i ladacznicom w zamtuzach, cnotę zaś cisnęli w morze razem z Biblią i… swym byłym kapitanem. Sześć nowel o złych wodach i przeklętych wiatrach, które gnają potępione żaglowce aż do wrót piekielnych otchłani. Do miejsca, gdzie za wszystkie grzechy czeka bezlitosna kara. Książka rekomendowana przez prof. Jacka Czajewskiego, jachtowego kapitana żeglugi wielkiej: Wartka akcja, ciekawa intryga, pasjonujące opisy walk i manewrów żaglowców, krwawych zmagań ich załóg, pirackich obyczajów i zaskakujące epilogi każdej z nowel składających się na treść książki, nie pozwalają się od niej oderwać. Ale ostrzegam - to twarda, męska literatura! Nie dla panienek.

Czarna Bandera od Jacek Komuda możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    Nurt piracki jest ostatnio bardzo popularny. Książka, którą trzymałem w ręku, to zbiór sześciu opowiadań, jak się okazało, dosć mrocznych i nieoptymistycznych.
    Historie bez happy endu, ale zapewne z głęboko zakamuflowanym przesłaniem. A swoją drogą to ciekawe, czy na przykładzie opowiadania o czasach i ludziach bez moralności, można mówić o prawieniu morałów?

    Jakby nie było, opowiadania są raczej dreszczowcami niż próbą ubrązowienia mitu pirata romantyka. Powiem całkiem szczerze, że były chwile, gdy treść tych opowiadań porządnie mnie nastraszyla i cieszyłem się, gdy dwunasta na zegarze oznaczała południe zamiast północy.

Warto zerknąć