ebook Pół wojny
4 / 5.00 (liczba ocen: 13350) Ilość stron (szacowana): 456

Pół wojny

Kategoria:  / /
Chcę otrzymać powiadomienie,
kiedy oferta będzie dostępna
Podając nam adres e-mail
lub korzystając z konta na Facebooku

damy Ci znać, kiedy oferta będzie dostępna.
Aktualnie brak dostępnej pozycji do zakupu
Inne proponowane

Ostatni tom trylogii „Morze Drzazg”. Świat, który kochała księżniczka Skara, spłynął krwią i zamienił się w zgliszcza. Zostały jej tylko słowa. Ale te celnie dobrane mogą być tak zabójcze jak ostrza.

Skara musi przezwyciężyć strach i uczynić z rozumu śmiertelnie niebezpieczną broń, aby odzyskać swoje dziedzictwo. Jedynie połowa wojny toczy się na miecze. Słowa również mogą stać są orężem...
Przebiegły Ojciec Yarvi przebył długą drogę, z dawnych wrogów uczynił sojuszników i zdołał utkać niepewny pokój. Tymczasem bezlitosna Babka Wexen zgromadziła największą armię od czasów rozbicia Bóstwa przez elfy, a dowództwo powierzyła Yillingowi Wspaniałemu – rycerzowi, który czci wyłącznie Śmierć.
Czasami zło trzeba zwalczać złem.
Niektórzy rodzą się po to, by walczyć, inni wolą stać w pełnym blasku. Lecz gdy Matka Wojna rozpościera żelazne skrzydła, na całe Morze Drzazg pada mroczny cień...
Staw czoło lękom, jeśli chcesz je pokonać. Kryj się przed nimi, a one pokonają ciebie.

„Książka trzyma w uścisku jak niedźwiedź i rozgrzewa jak niedźwiedzia skóra” – „Daily Mail”

„To mój ulubiony Abercrombie!” – Patrick Rothfuss, autor „Kronik królobójcy”

Pół wojny od Joe Abercrombie możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Nawet jeśli od razu znasz odpowiedź, nie spiesz się, bo w ten sposób demonstrujesz siłę.
Czas potrafi zniszczyć nawet najwspanialsze i najcudowniejsze dzieło. Bez względu na to, jaką moc mają słowo, myśl i prawo, wszystko i tak dąży z powrotem do chaosu.
Każde prawo, które nie nagina się podczas wichury, prędzej czy później zostanie złamane.
Słowa są jak oręż. Trzeba się nimi posługiwać z należytą ostrożnością.
Aby czuć się wolnym, człowiek potrzebuje celu.
Możliwe, że tchórze lepiej radzą sobie ze strachem niż bohaterowie, ponieważ codziennie stawiają mu czoło.
Matka Wojna rozpostarła żelazne skrzydła nad całym Morzem Drzazg. Nigdzie nie jest już bezpiecznie... Babka Wexen wywiera straszliwą zemstę na sojusznikach Gettlandu przy pomocy bezlitosnego Yillinga Wspaniałego, który czci wyłącznie śmierć! Przeciwko ojcu Yarwiemu i sojusznikom wystawiono największą armię od czasów rozbicia Bóstwa przez elfy. Zwerbowaną w jednym tylko celu - zgniecenia niepokornych poddanych Najwyższego Króla... Okropieństwa wojny w pierwszej kolejności dotykają młodej księżniczki Skara z Throvelandu. Na jej oczach świat jaki znała, spłonął i spłynął krwią najbliższych oraz poddanych. Skara musi szybko dorosnąć, przezwyciężyć swój strach i z rozumu uczynić broń, dzięki której odzyska swoją ziemię. Bynajmniej nie jest to łatwe zadanie, tym bardziej dla osamotnionej księżniczki... Do czego posunie się Babka Wexen i Ojciec Yarwi, aby wygrać tę wojnę? Czy Skara odzyska własne królestwo zniszczone przez Yillinga? Jak skończy się ta porywająca historia?

W ostatnim tomie trylogii Morze Drzazg uderza przede wszystkim brutalność akcji, knowań i intryg. Abercrombie nie oszczędza przy tym także bohaterów - jeśli któryś ma zginąć, to nie ma żadnej taryfy ulgowej. Choć straty ulubionych postaci smucą, to jednak są one konieczne - na wojnie nikt nie jest bezpieczny. To sprawia, że czytana historia jest bardziej realna i prawdziwa. Nie odnosi się też wrażenie, że bohaterowie są "nieśmiertelni" i ich też można zabić. A niestety wielu autorów bardzo często popełnia ten błąd i za wszelką cenę ratuje postacie, nawet z ogromnych niebezpieczeństw.

Pół Wojny jest książką niezwykle dynamiczną - pełną pojedynków, bitew i starć z wrogiem. Nie sposób wręcz oderwać się od czytania! Na ponad czterystu stronach wydarzeń jest bez liku i jeszcze troszkę. Nie ma mowy o nudzie. Jednakże przy tej okazji pojawia się dość poważny zarzut. Momentami pewne wydarzenia mogłyby być opisane szerzej, czy też przedstawione z kilku punktów widzenia, aby lepiej je poznać i zrozumieć. Chociażby podczas czytania przebiegu bitew miałem pewien niedosyt - tak szybko się kończyły i tak lapidarnie je autor opisał. Zanim się obejrzałem kruki już dziobały ciała poległych... Abercrombie musiał zapewne wybrać pewien kompromis i stąd też zrezygnował z dłuższych opisów, na rzecz bardziej dynamicznej akcji. Osobiście chciałbym jednak nieco dłuższe opisy, które lepiej pozwoliłyby mi wczuć się w opisywane miejsca i wydarzenia.

Jeśli zaś chodzi o bohaterów, to księżniczka Skara wypada dość blado na tle Ojca Yarwiego, czy Zadry. Nie mamy możliwości dobrze jej poznać, z tego względu, że poświęcono jej stosunkowo mało rozdziałów. Tym samym w wielu wypadkach odniosłem wrażenie takiej sztuczności, udawania, czy niekiedy nawet naiwności w uczuciach i decyzjach u Skary. Owszem zmienia się to nieco z czasem, ale wrażenie braku autentyczności tej postaci wciąż pozostaje. Za to jeśli chodzi o innych bohaterów to na wzmiankę zasługuje szczególnie Ojciec Yarwi. W Pół Wojny przechodzi on niesamowitą przemianę - dla niego cel uświęca środki, a zło zwalcza złem. Robi wszystko, aby tylko pomścić ojca oraz brata. Chwilami aż trudno uwierzyć jakim człowiekiem stał się Yarwi od pierwszego spotkania w Pół Króla.

Pół Wojny to dobre zwieńczenie trylogii Morza Drzazg. Wszystkie trzy książki to lekkie i dynamiczne powieści fantasy, przeznaczone zarówno dla nieco młodszego czytelnika jak i dla tego starszego, który szuka czegoś lżejszego. Abercrombie stworzył urzekających bohaterów, których losy śledzi się z zapartym tchem a jego świat jest interesujący i pełen tajemnic oraz ciekawych miejsc. Polecam!

Ocena: 4+/6
©Świat fantasy
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć