ebook Zero
3.64 / 5.00 (liczba ocen: 1469)

Zero
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 18.00
Audiobook - najniższa cena: 30.91
18.00 zł
30.59 zł Lub 27.53 zł
35.99 zł Lub 32.39 zł
-44% 19.90 zł
28.79 zł
30.59 zł
31.04 zł
32.50 zł
Inne proponowane

Kto raz trafi do Sieci, już nigdy z niej nie wyjdzie...

Londyn. Podczas pościgu zostaje zastrzelony młody chłopak. Cynthia Bonsanth, dziennikarka, próbuje wyjaśnić jego śmierć. Trop wiedzie do popularnej platformy internetowej Freemee, która specjalizuje się w gromadzeniu i analizowaniu danych, obiecując milionom swoich użytkowników lepsze, obfitujące w sukcesy życie. Jednak ktoś ostrzega stawiającą pierwsze kroki w wirtualnej rzeczywistości dziennikarkę przed Freemee i jej potęgą. Tym kimś jest Zero, jeden z najbardziej aktywnych użytkowników sieci. Im szersze kręgi zatacza dziennikarskie śledztwo, tym większe niebezpieczeństwo grozi Cynthii. Ale w świecie pełnym kamer, terminali płatniczych i smartfonów ucieczka okaże się niemożliwa…

Najnowsza powieść autora bestsellerowego Blackoutu!

Zero od Marc Elsberg możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
W świecie będącym jedną wielką siecią kontrola nad własnym życiem to iluzja.
Wielkie portale internetowe manipulują informacjami, udostępniając wybrane treści w określony sposób. Tym samym oddziałują na postępowanie ludzi.
Czy to nie paradoks? Wiemy o sobie nawzajem więcej niż kiedykolwiek, a mimo to nigdy tak mało nie ufaliśmy jeden drugiemu.
Najważniejszą oznaką prania mózgów jest to, że delikwent niczego nie zauważa.
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Po przeczytaniu Blackout od Zero oczekiwałem tego samego poziomu.
    Gdzie w blackout nie chciałem oderwać się od treści to w zero spokojnie można bzło odłożyć książkę i wrócić do niej później. Coś w niej brakowało.

  • Awatar

    Dobra rzecz, ciekawie pokazuje, jak wiele o nas wiadomo. Jednakże czegoś mi brakowało do pełni szczęścia.

  • Awatar

    Jak sama nazwa wskazuje "Zero". Nie porywa od pierwszych stron. Książeczka dla amerykańskiego ludka, zatrwożonego o losy prezydenta USA. Banał.

  • Awatar

    Marc Elsberg pisząc „Blackout” poruszył moją wyobraźnię i umieścił na pewien czas w mojej głowie myśli, które tworzyły mroczne wizje i potęgowały strach przed nieuchronnym. Przyznam szczerze, tak przeraził mnie wizją braku energii. Powiem też, że doskonale zdaję sobie sprawę, iż do wywołania takiego chaosu nie jest potrzebny człowiek, wystarczy przecież potężny rozbłysk na słońcu i jedna półkula ziemska doświadcza skutków opisanych w powieści. Katastrofa gotowa.
    W powieści „Zero” autor chciał szokować czytelnika swoimi wizjami w dalszym ciągu. W moim przekonaniu, tym razem nie wyszło mu to tak dobrze i w tak przekonujący i przejmujący sposób. Trudno jest przestraszyć czytelnika wizją czegoś, co już właściwie się dzieje. Powszechne zastosowanie Internetu oraz związanych z nim inteligentnych gadżetów to chleb powszedni. Ludzie nie wyobrażają sobie już życia bez Internetu i pewne jest to, że gdyby go nagle zabrakło, wielu straciłoby sens życia i zwyczajnie umarło. Już samo to stwierdzenie jest przerażające, ale jest tak powszechne, że przestało przerażać. Produkcja bezmózgich zombie rozpoczęła się już dawno i przez najbliższe lata będzie rozwijać się w zastraszającym tempie, doprowadzając być może do urzeczywistnienia pomysłów, na które wpadł autor. Najgorsze jest to, że bezwiednie godzimy się na to i w zamian za bzdurne gadżety, bez których jesteśmy w stanie doskonale sobie radzić, decydujemy się na przehandlowanie nie tylko swoich danych osobowych, ale także na całkowitą inwigilację. Wielu jest gotowych poświęcić więcej, aby tylko być naj.
    Zastanawiam się czy jest to przerażające, czy może tylko przykre? Przykro jest przecież patrzeć na upadek moralny, intelektualny i kulturalny człowieka. Niestety, do tego doprowadza Internet. Smutno jest patrzeć na rodzinę, spędzająca czas na wakacjach. Każdy spędza je osobno, z własnym smartfonem w dłoni. Nie mają o czym ze sobą rozmawiać, nie umieją ze sobą dyskutować, a jeśli już mówią, to krótki zdaniami (SMSami). Więcej nie chce im się wypowiadać, nie są zdolni przeczytać dłuższego tekstu, bądź wcale go nie rozumieją. Bezmózgie kawałki mięsa. Złe jest to, że są tacy, którym to na rękę.
    Choć powieść „Zero” nie zafascynowała w takim stopniu, jak „Blackout”, będę czekał na kolejne pomysły Elsberga. Miałbym też takie marzenie, aby autor popracował nad swoimi postaciami. W poprzedniej książce, bohaterowie byli bardziej przekonujący. Panie Elsberg, sztampowość zabija.

    Ocena: 4/6

  • Awatar

    Wielki Zły i Bezlitosny Gugiel prześladuje ludzi. Ciekawe czy to spontanicznie napisana książka czy powstała na zamówienie konkurencji.

  • Awatar

    Podobnie jak "Blackout", tak i "Zero" pochłonąłem jednym tchem. To pozycja niezwykle aktualna (pomimo wydania w 2014 roku), celnie obrazująca szereg zagrożeń współczesnego Internetu, elektroniki noszonej, IoT i Big Data. Przeskakująca płynnie ze sprzętu na psychospołeczne aspekty rozwoju cyfrowego społeczeństwa. Autorowi udało się z gracją wpleść całą tę "sprzętownię" w przemyślane dialogi i wartką akcję. I choć konieczne były ku temu pewne uproszczenia, są one wyraźnie mniejsze od tych w i tak genialnym "Blackoucie". Nie jest to książka o której szybko zapomnę, a podjęte w niej tematy skłaniają do dłuższej refleksji... i lepszego zadbania o swoją prywatność.

Warto zerknąć