ebook Daj nam ostatnią szansę
4.27 / 5.00 (liczba ocen: 26504)

Daj nam ostatnią szansę
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

najlepsza cena! w ostatnich dwóch tygodniach
E-book - polecana oferta: 26.78
wciąż za drogo?
27.81 złpremium: 17.94 zł Lub 17.94 zł
26.78 zł Lub 24.10 zł
29.90 zł Lub 26.91 zł
31.50 zł
25.82 zł
25.90 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (3)
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę
Inne proponowane

To było prawdziwe uczucie. Miłość. Dlaczego więc pozwolił jej odejść? Czy Grantowi uda się odzyskać Harlow i naprawić błąd, który popełnił?

Grant uświadamia sobie, że odrzucając Harlow, popełnił największy błąd swojego życia. Chciałby go naprawić, lecz Harlow nie daje mu szansy, ukrywając się u swojego brata w Teksasie. Mężczyzna jest w rozpaczy, a nie wie jeszcze najgorszego... Harlow spodziewa się dziecka. Jednak przy jej wadzie serca nie powinna zachodzić w ciążę. Nie, jeśli sama chce pozostać przy życiu.
Czy Grant dostanie ostatnią szansę? Czy Harlow zdecyduje się urodzić dziecko? Czy miłość zwycięży?

Daj nam ostatnią szansę od Abbi Glines możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Czy mówiłam, że pokochałam Wydawnictwo Pascal? Okładki do powieści Abbi Glines wydają mi się tak świetne, że aż zapiera dech. Może nie ma w niej czegoś nadzwyczajnego, ale przyjmują pewną rutynę, którą jak już wspominałam, nie łatwo jest zapomnieć. Ostatnio tak zaczęłam słuchać nutek Wisin'a, a przy recenzowaniu tej powieści jakoś mi się robi to lżej. Te uczucia, które towarzyszą mi od momentu zakończenia lektury, jakoś się układają, powoli, ale jednak. Czcionka dostosowana idealnie dla naszego wzroku, dzięki czemu lepiej się czyta. To samo z odcieniem kartki. Wszystko jest zrobione idealnie. Dziękuję.

Styl autorki jak wiecie jest prosty w odczycie. Lekki, wręcz banalny. Podejmuje jednak takie tematy, które są czasem ciężkie w zrozumieniu w naszym świecie. Nie odniosłam wrażenia, by nasze dwa światy się czymś różniły, więc śmiało mogę stwierdzić, że autorka idealnie utożsamiła swoich bohaterów w naszym codziennym świecie. Może nie często się tak zdarza, ale jednak. Nawet nie wątpię w uczucia postaci. Były takie.. prawdziwe. Dzięki tym realiom pokochałam i tę część. Za to, że jest prawdziwa. Nie pokazywana w sztucznym świetle, w świetle rzeczy niemożliwych. Nie żebym obrażała innych autorów. Po prostu to mi się bardzo spodobało, że mogłam ponownie zaprosić fikcyjnych bohaterów do siebie. Do swojego świata. A oni przyjęli zaproszenie i żyli tak jak gdyby nigdy nic. Za to również dziękuję.

I tutaj możemy spotkać tych samych bohaterów, co w pierwszej części. Pojawiał się uśmiech na mojej twarzy, czytając znów o Woods'ie, Delli i reszcie. Taka miła migawka, że aż chciałoby się żyć w ich otoczeniu. Są specyficzni, ale kochają się wszyscy. I to jest piękne. A w naszym świecie? Praktycznie ciągła nienawiść. Moi KOCHANI główni bohaterowie. Wspominałam zapewne w poprzedniej recenzji, że bardzo ich sobie cenię. Owszem. Są kochani. Tutaj potwierdzili tylko, że zasługują na moją sympatię w każdym najmniejszym calu. Nie widzimy Harlow cały czas jako płaczącej, cichej istotki. Widzimy ją jako wojowniczkę, która zrobi wszystko, by Ci których kocha, mieli jak najlepsze życie. Możemy zobaczyć jej miłość w tym co robi, czego ja nie mogę Wam zdradzić, nie chcę spoilerować. A Grant? Mega ciacho w ponownej rozsypce. Nie dziwne, że gdyby każdy z nas miał stracić kogoś, kogo się kocha najmocniej na świecie, to też by się takim było. Jednak on mimo wszystko akceptuje, kocha i walczy. Jest opoką, którą każda z nas potrzebuje. Zgrali się idealnie i naprawdę, są postaciami, którzy tak jak Woods i Della na długo zapadną mi w pamięć. A może i na zawsze? Zobaczymy w przyszłości.

Abbi nie szczędziła w słownictwie. Znowu. Pojawiają się ostre słówka, pikantne sceny, które z pewnością nie powinny czytać dzieci przed 18 rokiem życia. Bo cóż, co tu dużo mówić, mogą się zgorszyć i to bardzo. Pomimo to język autorki jest tak prosty w odczycie, że praktycznie nie ma nic niezrozumiałego. Czytało się zdecydowanie za szybko i rozmyślało nad tym, a co by było, gdyby bohaterowie inaczej się zachowali. Jest o czym gdybać Pani Glines, oj jest. Mimo sprośnych scen są i pełne smutku jak i wielkiego szczęścia. Dlatego też wiele się uśmiechałam no i smuciłam momentami. Jednak jedno jest pewne, nie żałuję. Lektura dosłownie rozłożyła mnie na łopatki. Mimo iż mniej jest akcji niż w pierwszej części, widać dokładnie, że jest to spokojniejsza część to jest tak piękna, tak jak i pierwsza. Dzięki tym opowieściom autorka potwierdza swój kunszt pisarski. Udowadnia nam, że warto sięgnąć po jej książki. Może nie ma ich bardzo dużo, ale jest ich na tyle, by pokazać nam wszystkie uczucia, jakie tylko istnieją.

O czym jest powieść? O miłości, przyjaźni, o tym wszystkim co nas otacza. O trudnych wyborach, o śmierci i życiu. O tym, że czasem trzeba wiele zaryzykować, by w końcu osiągnąć szczęście. To prawdziwe. Że nie da się uciec od prawdziwej miłości. Że nie zawsze źli ludzie nie mają serca. Zdarza się, że nastąpi jakiś przełom, ale wiedzcie o tym, że coś musiało spowodować ich stan przenikniętego zimna w całym ciele i duszy. Nic samo się nie dzieje, niestety...

Stwierdzam, że jest to kolejna powieść pełna magii, która spaja ludzie do siebie. Mimo, iż jest mniej dynamiczna, nie oznacza podkreślam raz jeszcze, że nie jest piękna. Jest to idealna i rzeczywista historia, która być może wydarza się gdzieś niedaleko nas. Nie wiemy o tym. A może i nam się przydarzy? Nie wiemy, bo niczego nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Jednak losy Harlow i Granta warto poznać.

Ocena: 5/6
©Tylko magia słowa
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć