Bazar złych snów
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.72 / 5.00
liczba ocen: 5346
cena od: 21.12
Powiadom o promocji
Otrzymasz e-mail,
kiedy cena spadnie poniżej np. 21.12 zł
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
-25% 21.12 zł
28.86 zł
29.21 zł
35.20 zł
35.20 zł
Pozostałe księgarnie
35.20 zł
-5% 28.14 zł
28.16 zł
28.34 zł
28.86 zł
29.14 zł
29.22 zł
31.68 zł
31.68 zł
32.00 zł
35.20 zł
Opis:

Imponujące, mrożące krew w żyłach, wciągające bez reszty – najnowsze opowiadania mistrza grozy. Każde poprzedzone jest krótkim wstępem przedstawiającym jego genezę. Od czasu gdy przed 35 laty ukazał się jego pierwszy zbiór opowiadań „Nocna zmiana”, Stephen King olśniewa czytelników swoim darem tworzenia krótkiej prozy.Teksty zawarte w tym zbiorze mają wspólne motywy: zagadnienia moralności, życia pozagrobowego, winy i kary, pytanie, co zrobilibyśmy inaczej, gdybyśmy mogli zajrzeć w przyszłość lub naprawić błędy popełnione w przeszłości. „Życie po życiu” to historia o człowieku, który umarł na raka okrężnicy i raz po raz przeżywa swoje życie na nowo, powtarzając te same błędy. W kilku opowiadaniach występują postacie, które u kresu życia rozpamiętują swoje zbrodnie i występki. Inne utwory pokazują, jak to jest, kiedy ktoś odkryje w sobie nadprzyrodzone moce – jak felietonista z „Nekrologów”, który zabija ludzi, pisząc ich nekrologi, czy stary sędzia w „Wydmie”, który w dzieciństwie pływał kajakiem na opuszczoną wyspę i widział wypisane na piasku nazwiska nieszczęśników, którzy potem umierali w tragicznych okolicznościach. W „Moralności” King opisuje rozpad małżeństwa i życia dwojga ludzi po tym, jak zawierają oni iście diabelski pakt, który początkowo wydaje się całkiem korzystny.Imponujące, mrożące krew w żyłach, wciągające bez reszty opowiadania z „Bazaru złych snów” są jednym z najpiękniejszych darów Kinga dla jego czytelników. „Powstały specjalnie dla Ciebie” – pisze autor. „Jeśli chcesz, możesz je obejrzeć z bliska, ale ostrzegam, bądź ostrożny. Niektóre z nich mają kły”.

CYTATY:
Dwoje może zachować tajemnicę, jeśli jedno z nich nie żyje.
Cholerne życie,
powiadam,
jak nie ma się z czego śmiać, śmiejmy się i tak.
Życie jest zardzewiałym kołpakiem leżącym w przydrożnym rowie, ale trwa i trwa.
Jeśli człowiek raz łyknie gówno, często staje się nieodłącznym składnikiem jego diety.
(...) Sądzę, że mniej więcej tego samego doświadczę, kiedy kula wbije mi się w mózg i zniszczy wszystko, co kiedykolwiek myślałem, co przeżyłem.
Dobra długa książka jest czymś więcej niż romansem autora z czytelnikiem; to małżeństwo.
Ciało słabnie, słowa nigdy.
Recenzje blogerów
Niby okropna historia, a doskonale się bawięBazar złych snów

Stephen King urodził się w 1947 roku w Portland w stanie Maine. Zadebiutował w 1974 roku powieścią Carrie. Od tamtego czasu sukcesywnie powiększa swój dorobek artystyczny. Napisał ponad pięćdziesiąt powieści i kilkanaście zbiorów opowiadań, a jego książki zostały przetłumaczone na ponad trzydzieści języków. Jest jednym z najbardziej znanych i poczytnych współczesnych autorów. Bazar złych snów to jego najnowszy zbiór opowiadań wydany w 2015 roku.

Jeśli miałabym wybierać, wolałabym czytać same powieści, a nie zbiory opowiadań. Krótka forma jest moim zdaniem o wiele trudniejsza od długiej i tak naprawdę rzadko znajduję wśród opowiadań takie, które mimo swojej długości robiłoby na mnie potężne wrażenie. Bazar złych snów był już czwartym zbiorem opowiadań od Kinga, który przeczytałam. Co prawda Czarnej bezgwiezdnej nocy nie przebił, ale był bardzo blisko, zwłaszcza w przypadku kilku opowiadań, którym bez wahania przyznałam 10/10 punktów. Różnicą, która na pewno ma wpływ na ostateczną ocenę obu całych zbiorów, jest ilość opowiadań w nich zawarta. W Czarnej bezgwiezdnej nocy było to zaledwie pięć opowiadań, które mniej więcej tak samo przypadły mi do gustu. Natomiast Bazar złych snów liczy ich sobie aż dwadzieścia, a wiadomo – obok tych fenomenalnych mogą się znaleźć także te niezbyt dobre. Mimo że Kinga uwielbiam i zazwyczaj trudno mi krytykować jego książki, to w tym zbiorze znalazło się kilka opowiadań, które nieco zaniżyły ostateczną ocenę.

Czy coś łączy opowiadania zawarte w Bazarze złych snów? Oczywiście, że tak. U Kinga nic nie jest dziełem przypadku i myślę, że autor starannie dobierał opowiadania, które umieścił w tym zbiorze. Ich tematyka jest zgodna z tym, co można od kilku lat zauważyć w twórczości Kinga – poruszają temat śmierci, życia po życiu, moralności, pełne są zastanawiania się, co by było, gdybyśmy mogli naprawić swoje błędy lub zobaczyć przyszłość. King od pewnego czasu zbacza nieco z gatunku, jakim jest horror, na rzecz tematów, które wraz z przybywającymi latami zaczynają coraz bardziej dawać o sobie znać w umyśle człowieka. W tych opowiadaniach nie widać Kinga, poczytnego, popularnego pisarza, autora horrorów, ale widać Stephena – mężczyznę zbliżającego się do siedemdziesiątki, świadomego tego, że tak jak inni ludzie jest istotą śmiertelną i że jest już bliżej niż dalej przekonania się o tym, a także człowieka, który jednocześnie jest ciekaw i boi się tego, co tak naprawdę oznacza śmierć. Brzmi poważnie i w pewien sposób takie jest, ale spokojnie – jeśli Cię przestraszyłam, drogi Czytelniku, możesz odetchnąć; King to nadal King i nawet mimo trudnej tematyki, jego opowiadania są napisane tak, jak Mistrz potrafi najlepiej.

Ponadto to, co niezmiernie mi się tutaj podobało, to coś, co w ogóle cenię sobie w Kingu. A mianowicie kontakt z Czytelnikiem. A raczej ze Stałym Czytelnikiem. Nie we wszystkich jego książkach, ale w kilku co najmniej zauważyłam ten zwrot i odkąd pierwszy raz coś takiego przeczytałam, jeszcze bardziej polubiłam tego autora (jeżeli moje uczucia względem Kinga można jeszcze rozpatrywać w kategoriach lubienia). Zwroty do Stałego Czytelnika sprawiają, że czuję się, jakby King mówił tylko do mnie, jakby te wszystkie opowieści zostały napisane specjalnie dla mnie. Takie zwroty występują nie tylko na początku zbioru czy na końcu, ale przed każdym opowiadaniem. King wyjaśnia w nich ich genezę. Jeżeli kiedykolwiek, Czytelniku, zastanawiałeś się, skąd autorzy czerpią pomysły – oto doskonały przykład książki, z której możesz się tego dowiedzieć.

Nie potrafiłabym stwierdzić, które opowiadanie najbardziej przypadło mi do gustu. W pamięć zapadło mi kilka, a więc niech to one będą tymi ulubionymi. Po pierwsze – Wredny dzieciak. Opowiadanie z dużą zawartością Kinga w Kingu. O Wrednym Dzieciaku, który mimo upływającego czasu nie starzeje się, a kiedy się pojawia – jest niczym znak, i już wiadomo, że ktoś zginie. Nie wiem jak Ciebie, Czytelniku, ale ze wszystkich motywów wykorzystywanych w horrorach prawdopodobnie najbardziej straszy mnie motyw dziecka, z którym ewidentnie coś jest nie tak. Nieważne, czy to tylko opętany dziesięciolatek czy diabeł w skórze ośmiolatki – dzieci są najgorsze. Wredny dzieciak doskonale ten motyw wykorzystuje, a co najlepsze – tu nie ma dobrego zakończenia. King trafił w mój czuły punkt. Życie po życiu jest z kolei opowiadaniem, które właściwie oprócz charakterystycznego dla tego autora humoru nie ma ze znanym nam Kingiem za wiele wspólnego. To opowiadanie podejmuje tematykę tego, co dzieje się z nami po śmierci, ale dość mocno zahacza o kwestię naprawy błędów z przeszłości. Główny bohater umiera, a po śmierci trafia do… niczym niewyróżniającego się korytarza. Na jego końcu są drzwi do gabinetu dyrektora, a więc się tam kieruje. W środku okazuje się, że ma dwie możliwości – przejście przez jedne drzwi oznacza przeżycie jeszcze raz swojego życia, przejście przez drugie: zniknięcie. Dyrektor zastrzega, że jeśli wybierze się pierwsze drzwi, i tak nie będzie można naprawić błędów. Zagadnienie ciekawe, rozwiązanie właściwie mało oryginalne, a mimo wszystko bardzo podobało mi się to, w jaki sposób napisano to opowiadanie i to, jakie tak naprawdę przesłanie niesie za sobą. Czymś zgoła innym jest opowiadanie zatytułowane Ur. Główny bohater, Wesley, próbuje przekonać się do czytnika e-booków. Kiedy odbiera swoje zamówienie, okazuje się, że czytnik jest różowy, co więcej – ma dziwną funkcję, nazwaną Funkcją Ur. Nie powiem nic więcej poza tym, że Wesley znajduje tam książki, których teoretycznie niektórzy autorzy nie napisali, niekiedy daty ich narodzin czy śmierci są zupełnie inne, można zamówić także prenumeraty gazet… z przyszłości. Już sam pomysł na Ur jest jak dla mnie genialny. Opowiadanie ociera się nieco o tematykę równoległych światów, a także o to, co byśmy zrobili, gdybyśmy mogli zobaczyć przyszłość – i czy próba jej zmiany miałaby jakieś konsekwencje.

Podsumowując, Bazar złych snów generalnie, mimo paru potknięć, trafił w mój gust. Warto jednak pamiętać, że to już dojrzały King, dojrzały i jako człowiek, i jako pisarz, a więc jeśli dopiero zaczynasz, Czytelniku, przygodę z tym autorem, najlepiej byłoby, gdybyś sięgnął po wcześniejsze jego książki. Wiele razy spotkałam się z opiniami osób, które zawiodły się na Kingu, ponieważ spodziewały się wgniatającego w fotel horroru, ale tego nie otrzymały. Potem okazuje się, że takie osoby czytały nowsze powieści Kinga, w których widać jego tendencje do zmiany tematyki, jaką podejmuje i gatunku, w jakim tworzy – tendencji zauważalnych już od pewnego czasu w jego twórczości. Nie bądź, Czytelniku, jedną z takich osób. Jeśli natomiast jesteś fanem Kinga… to czy muszę Cię zachęcać do sięgnięcia po ten zbiór? Myślę, że prędzej czy później to zrobisz. W końcu to Stephen King.

Ocena: 5/6

©Bohater Fikcyjny
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Kolejny raz sięgnąłem do literatury, która do kultury wysokiej nie ma prawa aspirować. I po raz kolejny bardzo miło spędziłem przy lekturze czas. Nie żałuję ani minuty. Okazuje się, że Stefan jest mistrzem krótkiej formy. Książka to stos opowiadań, z których każde poprzedzone jest wstępem, swoistą dygresją autora. Jedyne na co można ponarzekać, to, że czyta się to niezwykle lekko i szybko. Tym razem nie ebook a ważąca 666 stron gruba tomiszcza. Polecam serdecznie opowiadania Pana Stefana Króla. ????

  • Awatar

    8/10 zdecydowanie wolę Kinga w takiej wlasnie krotkiej formie czyli w formie opowiadań, a ten zbiór jest poprostu bardzo dobry. Według mnie najciekawsze opowiadania to UR , Nekrologi, Ten autobus to inny świat, Życie po życiu, Wredny dzieciak i Letni grom.
    PS. tylko w jednym opowiadaniu samochód zżera ludzi :)

Inne proponowane
Warto zerknąć