ebook Utopce
3.79 / 5.00 (liczba ocen: 4413)

Utopce
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - polecana oferta: 22.19
Audiobook - najniższa cena: 22.99
wciąż za drogo?
28.27 złpremium: 18.24 zł Lub 18.24 zł
22.19 zł
22.80 zł Lub 20.52 zł
23.41 zł Lub 21.07 zł
21.28 zł
23.39 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (4)
Inne proponowane

Dwa niewyjaśnione zabójstwa sprzed lat... Dzieła upiora czy pomysłowego mordercy? Piąty tom kryminalnej sagi porównywanej do książek Agathy Christie i Camilli Läckberg – całkowicie zasłużenie!

Upalne lato tysiąc dziewięćset osiemdziesiątego czwartego roku na zawsze pozostanie w pamięci mieszkańców odciętej od świata wsi Utopce. To wtedy ofiarą krwiożerczego wampira padły dwie osoby. Wśród przepastnej puszczy pełnej leśnych duchów łatwo jest uwierzyć w działanie sił nadprzyrodzonych. Czy gwałtowna śmierć obu ofiar naprawdę jest dziełem upiora? A może to któryś z mieszkańców wsi miał swoje powody, żeby zabić? Trzydzieści lat później sprawę rozwikłać muszą Daniel Podgórski i kontrowersyjna Klementyna Kopp. Perturbacje w życiu prywatnym śledczych utrudniają dotarcie do prawdy. Czy uda im się odkryć tożsamość mordercy? A może tylko obudzą przyczajonego przez lata wampira i nic nie będzie już w stanie powstrzymać nadchodzącego zła?
„Utopce” to piąty tom sagi kryminalnej o policjantach z Lipowa. Historie te łączą w sobie elementy klasycznego kryminału i powieści obyczajowej z rozbudowanym wątkiem psychologicznym osadzonym w szerokim kontekście społeczno-obyczajowym. Książki cenione są za unikalny styl narracji, trzymającą w napięciu fabułę i dopracowane portrety psychologiczne bohaterów. Dlatego saga o Lipowie doceniana jest również przez wielbicieli innych gatunków literackich. Porównywana jest do książek Agathy Christie i powieści szwedzkiej królowej gatunku Camilli Läckberg.

Utopce od Katarzyna Puzyńska możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Za każdym przestępstwem stoi człowiek. Nie ma czarownic. Nie ma wampirów. Są tylko ludzie.
Kiedy raz pozwoliło się szaleństwu zakraść do swojej głowy, pleniło się potem szybko jak chwasty.
Utopce to malutka wioska niedaleko Lipowa, położona na polanie, w pobliżu lasu. Wioska tajemnicza i raczej mroczna, w której od razu wiadomo, kiedy ktoś jest obcy, czyli z zewnątrz. Mieszkańcy niechętnie przyjmują takich do swojej społeczności, a właściwie nie przyjmują...

Tym razem autorka znów serwuje nam sporą dawkę emocji. Cofamy się bowiem do upalnego lata 1984 roku, kiedy to podczas budowy altany pracownicy natrafiają na zakopane w ogrodzie kości... wampira. W następstwie tego i innych zdarzeń ginie dwóch mieszkańców wsi, ojciec i syn.
Trzydzieści lat później znana nam ekipa policjantów dostaje zadanie. Mają rozwiązać tę starą sprawę, znaleźć mordercę dwóch mężczyzn oraz dowiedzieć się, gdzie podziały się ich ciała, do tej pory nieodnalezione. Mieszkańcy wioski nie są zadowoleni z działalności policji na ich terenie. Ze wszystkich sił próbują przekonać ich, że wszelkie działania sprowadzą na wszystkich śmierć i zemstę wampira.

W warstwie obyczajowej również wiele się dzieje. Klementyna dziwnie się zachowuje. Można ją nawet posądzić o szaleństwo. Ciągła tęsknota za ukochaną Teresą popycha kobietę do podejmowania nieprzemyślanych decyzji. Daniel i Emilia również ulegają presji otoczenia i źle czują się wśród utopcowych demonów. Nie da się również ukryć, że między nimi wciąż coś się tli, choć oboje temu zaprzeczają i udają nawet przed sobą, że wszystko skończone. Przecież Mila spotyka się z prokuratorem, a Daniel za miesiąc żeni się z Weroniką. Problem tylko w tym, że prokurator ma pewien brzydki sekret, którego nie potrafi zaakceptować policjantka, a Daniel nie może dogadać się z przyszłą teściową, która decyduje o każdym najdrobniejszym szczególe zbliżającego się ślubu... Podsumowując, atmosfera się zagęszcza.

Przyzwyczaiłam się już do stylu autorki i nie przeszkadzają mi ciągłe powtórzenia w stylu "młodszy aspirant Daniel Podgórski" czy "mysia policjantka Emilia Strzałkowska". Fabuła jest tak wciągająca, a pisarka świetnie stopniuje emocje i dawkuje informacje potrzebne do rozwiązania zagadki, że trudno się oderwać. Trochę brakowało mi reszty policjantów z posterunku w Lipowie, ale przynajmniej nie było niezwykle mnie irytującej Marii Podgórskiej z jej cichutkimi wypowiedziami i nałogowym tuczeniem syna.
Było nawet odrobinę słowiańskiej mitologii, co mnie bardzo ucieszyło, bo to ostatnio jeden z moich ulubionych motywów.
Cały wachlarz postaci daje spore pole do popisu. Znajdziemy tu ciekawą galerię charakterów, od skłóconych lekarzy, przez gwiazdę kina, medium, pustelniczkę, cyrkowców, mieszkańców wioski wierzących wciąż w upiory i wampiry, aż po policjantów, którym przyszło pochylić się nad zaniedbaniami starszych kolegów sprzed trzydziestu lat.

Warto sięgnąć po Utopce i w ogóle po całą tę serię. Ja już nie mogę doczekać się kolejnego tomu. Aktualnie bardzo interesuje mnie, jak autorka poprowadzi wątek Daniela i Emilii oraz Klementyny...

Ocena: 6/6
©Bibliotecznie
To już piąta część sagi o policjantach z Lipowa, choć tym razem akcja dzieje się głównie w mrocznej, otoczonej lasem, niemal odciętej od świata wsi Utopce. Chcąc zapobiec likwidacji komisariatu w Lipowie, Klementyna Kopp – nieprzewidywalna pani komisarz, zawiera układ z prokuratorem – wraz z szefem lipowskiego komisariatu Danielem Podgórskim i pracującą tam Emilią Strzałkowską, ma rozwiązać sprawę zabójstwa ojca i brata prokuratora. W zamian za to ich komisariat nie zostanie zamknięty. Rzecz w tym, że zbrodnię popełniono przed wielu laty, nigdy nie znaleziono ciał Tadeusza i Wojtka Czajkowskich, a cała wieś zdaje się być przekonana, że sprawcą domniemanego morderstwa jest… wampir.

Sporo się też dzieje w prywatnym życiu bohaterów – Daniel przygotowuje się do ślubu z Weroniką, a właściwie wymiguje się od wszelkich, związanych z tym obowiązków, gdyż niechęć do przyszłej teściowej skutecznie „wypędza” go z domu, Emilia zastanawia się nad swoim związkiem z prokuratorem Gawrońskim i nad tajemnicą, jaką jej ujawnił, zaś Klementyna rozpaczliwie tęskni za swoją nieżyjącą kochanką Teresą, co zaburza jej zdolność oceny sytuacji. W Utopcach brakuje pozostałych funkcjonariuszy z Lipowa, ale ich nieobecność nie jest właściwie odczuwalna. Pojawia się natomiast postać emerytowanego milicjanta – Drzewieckiego, który odpowiadał za śledztwo w sprawie zniknięcia Czajkowskich w 1984 r.

Narracja prowadzona jest równolegle – współczesne śledztwo przeplata się ze scenami z dnia zaginięcia ojca i syna, w których głównym bohaterem jest Wojtek Czajkowski. Oprócz tego, w całość wplecione są fragmenty przesłuchania Emilii, z których wyraźnie wynika, że prowadzone jest wewnętrzne dochodzenie w sprawie wydarzeń, których inicjatorką jest komisarz Kopp. Puzyńska stosuje dobrze znany jej czytelnikom zabieg – niczym puzzle, odkrywa i dopasowuje kolejne elementy układanki.

Jak zwykle, największym atutem powieści Puzyńskiej jest tło – mała miejscowość, ze wszystkimi jej tajemnicami i niewielka społeczność, w której wszyscy się znają. Do tego tłumione przez lata emocje, wiara w zabobony, mroczny klimat…

Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie to, że zupełnie nie kupiłam historii o wampirze, na bazie której autorka buduje całą powieść. Przez niemal pięćset stron byłam przekonana, że to jakieś nieporozumienie – nudzę się, czytając Puzyńską!!! Trzeba jednak przyznać, że zakończenie wyszło jej znakomicie – akcja przyspiesza, a czytelnicy niemal do ostatniej strony nie wiedzą, kto jest zabójcą. Tylko czy naprawdę warto na to czekać pięćset stron? Zdecydujcie sami.

Ocena: 4/6
©Okiem Wariatki
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    Każda część wciąga coraz bardziej. "Utopce" zachwycają mrokiem, deszczem, ciemnością... brrr ciarki mi po plecach chodzą. Uwielbiam gdy straszy moja własna wyobraźnia. Sprawa do rozwikłania świetna. Rozwiązanie zaskoczyło. No i coraz bardziej jestem ciekawa Weronika czy Emilia? Czekam na "Łaskuna" z niecierpliwością.

Warto zerknąć