Wielkie kłamstewka
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 4.16 / 5.00
liczba ocen: 157246
Audioteka#Audioteka - 9 urodziny
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
30.40 zł
21.30 zł
24.32 zł
25.84 zł
26.81 zł
Pozostałe księgarnie
24.27 zł
24.29 zł
24.32 zł
25.23 zł
27.36 zł
27.50 zł
30.40 zł
30.40 zł
30.41 zł
30.41 zł
Opis:

Zbrodnia? Nieszczęśliwy wypadek? A może zwyczajny wybryk? Wiadomo tylko, że ktoś nie żyje. Znakomity dramat australijskiej pisarki przeniesiony na ekran telewizyjny przez stację HBO. W gwiazdorskiej obsadzie znalazły się m.in. Nicole Kidman i Reese Witherspoon.

Trzy kobiety – nieśmiała, skryta i przebojowa – spotykają się któregoś dnia, kiedy ich dzieci idą do przedszkola. Nie wiedzą, że pozornie drobna zmiana przewróci ich życie do góry nogami, a sielska rzeczywistość na przedmieściach Sydney to jedynie pozory. „Wielkie kłamstewka” to opowieść o byłych mężach i drugich żonach, matkach i córkach oraz burzach w szklance wody, a także niebezpiecznych kłamstwach, w których trwamy, by doczekać jutra. Żyjemy, żeby kłamać, czy kłamiemy, żeby żyć? Oto jest pytanie.
„Wielkie kłamstewka” zadebiutowały na pierwszym miejscu listy bestsellerów „New York Timesa”, a Nicole Kidman i Reese Witherspoon zagrały w serialu HBO, który powstał na podstawie powieści.

CYTATY:
Dzieci mają coś takiego w sobie, że ściągają nas do swojego poziomu. Nikt i nic nie doprowadza cię do szału tak, jak własna pociecha.
Recenzje blogerów
Chociaż miałam już okazję czytać powieść autorstwa Liane Moriarty - kilka lat temu, „Kilka dni z życia Alice” - to nie znajomość jej twórczości zachęciła mnie do lektury „Wielkich kłamstewek”. Owszem, poprzednia pozycja pisarki spodobała mi się, ale widocznie nie na tyle by zapisać się na długo w mojej pamięci czy przekonać do zgłębienia naszej literackiej znajomości. Prawdą jest, że gdyby nie serial produkcji HBO, który zbierał niezwykle pozytywne opinie od ludzi, którym ufam w kwestii produkcji telewizyjnych, prawdopodobnie nie sięgnęłabym po „Wielkie kłamstewka”. Nie miałam szczególnych oczekiwań względem tego tytułu i chyba dlatego jestem nim tak miło zaskoczona.

Jane jest samotną matką zarabiającą na życie jako księgowa i wciąż poszukującą swojego miejsca na ziemi. Madeline to rozwódka, która po kilku trudnych latach nareszcie znalazła szczęście u boku innego mężczyzny i teraz czuje się spełniona w roli żony i matki. Celeste poświęciła karierę prawniczą dla wychowania dwójki bliźniaków i, jako żona odnoszącego sukcesy mężczyzny, wiedzie pozornie beztroskie życie. Chociaż każda z tych kobiet wiedzie prowadzi zupełnie odmienne życie, ich losy splatają się w dniu, w którym ich dzieci uczestniczą w dniu otwartym lokalnego przedszkola. Jane, Madeline i Celeste zostają przyjaciółkami, ale każda z nich skrywa pewne tajemnice. Tymczasem kilka miesięcy później, w trakcie wieczorku integracyjnego, ginie jeden z rodziców.

„Wielkie kłamstewka”, wbrew pozorom, nie mają wiele wspólnego z thrillerem. Owszem, od pierwszego rozdziału wiemy, że na kartach powieści dojdzie do zabójstwa, a kolejne z nich mają przedstawić wydarzenia, które doprowadziły do strasznej tragedii, ale nie do końca jest ono najważniejszym punktem dla fabuły. Liane Moriarty stworzyła niepozorną historię o życiu bogatych ludzi - którzy wydają się nieustannie knuć intrygi i plotkować (lub też stawać się przedmiotem plotek) na temat innych mieszkańców - która nieoczekiwanie przedstawia trafne spostrzeżenia na temat życia społecznego.

Punktem wyjścia dla fabuły jest, wspomniana już, zbrodnia, do której doszło w trakcie wieczorku integracyjnego dla rodziców. Pozostajemy jednak bez odpowiedzi na pytania kim jest ofiara i kto zabił, i cofamy się kilka miesięcy, do momentu, w którym losy trzech głównych bohaterek się ze sobą splatają. Motyw tej tajemnicy i pojawiające się w każdym rozdziale komentarze przesłuchiwanych mieszkańców zdecydowanie dynamizują fabułę. Czytelnik chce poznać odpowiedzi na nurtujące go pytania i przez to trudno mu odłożyć lekturę na bok, zwłaszcza, że Liane Moriarty do samego końca nie zdradza “głównej tajemnicy”. Pewne twisty fabularne, które pojawiają się co pewien czas w powieści wiążą się raczej z tajemnicami bohaterek, a finalny zwrot akcji stanowi spore zaskoczenie.

Niepozorność „Wielkich kłamstewek” wynika z tego, że bohaterowie powieści Liane Moriarty są mistrzami gry pozorów. W historii wykreowanej przez autorkę, zwłaszcza na początku, pojawia się mnóstwo humoru, a problemy, które nam przedstawia - jak choćby brak zaproszenia jednego z dzieci na urodziny - wydają się nadmiernie wyolbrzymione i, cóż, po prostu błahe. Nie będę Wam zdradzać wszystkich tematów, które ostatecznie zostają poruszone w powieści, ale przez kontrast tej problematyki, jeszcze bardziej uderza ona w czytelnika. Historie o matkach, które przez spór swoich dzieci angażują się we własny konflikt (wręcz komiczny z punktu widzenia czytelnika), z czasem staje się opowieścią o dramatach, które rozegrały, albo wręcz wciąż się rozgrywają, w czterech ścianach.

„Wielkie kłamstewka” okazały się dla mnie sporym zaskoczeniem. Nie spodziewałam się, że powieść Liane Moriarty postawi tak trafne komentarze na temat życia społecznego i że autorka tak umiejętnie połączy wątki obyczajowe z elementami thrillera. To powieść miejscami zabawna, a gdzie indziej zaskakująca, a ponad to po prostu mądra. Z czystym sumieniem zasiądę teraz do oglądania serialu i mam nadzieję, że okaże się on równie dobry co pierwowzór. Wygląda na to, że powinnam nadrobić lekturę innych powieści Liane Moriarty, a póki co polecam Wam „Wielkie kłamstewka”.

Ocena: 6/6
©Złodziejka książek
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    www.czytaska.blogspot.com

    Wiadomo, że coś się stało. Ktoś nie żyje. Pewnie ktoś zabił. A może to był wypadek. Tyle wiadomo na początku. Trup i policja.

    Ale to nie jest kryminał. Tu nie mamy drobiazgowego śledztwa, pytań i galerii wypierających się podejrzanych. Tu następuje cofnięcie w czasie i zaczyna się opowieść obyczajowa.
    O matkach przesadnie przejętych dziećmi, o słodkim miasteczku w którym prawie wszyscy się znają i wszystko o sobie wiedzą. O pozorach słodkiego, miłego życia, które zwykli ludzie czują się zobowiązani tworzyć.
    O wtrącaniu się w cudze sprawy. I o całkowitej niewiedzy o życiu osób pozornie bliskich. O głupich poczynaniach. O złych wzorcach.
    O matkach, żonach i kochankach, o ojcach, mężach i kochankach. O dzieciach i nastolatkach. O aniołkach i diabełkach. O ofiarach i katach. O oszukiwanych i oszustach.

    O przemocy domowej.

    Kto jest ofiarą? Kto jest sprawcą? Co w tej opowieści jest zbrodnią?

Inne proponowane
Warto zerknąć