ebook Dziennik pisany później
3.54 / 5.00 (liczba ocen: 541) Ilość stron (szacowana): 168

Dziennik pisany później
ebook: pdf, mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
E-book - polecana oferta: 20.71
Audiobook - najniższa cena: 18.41
wciąż za drogo?
25.02 złpremium: 16.14 zł Lub 16.14 zł
-23% 20.71 zł Lub 18.64 zł
26.90 zł
26.90 zł Lub 24.21 zł
20.70 zł
20.71 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (5)
Inne proponowane

Z fotografiami Dariusza Pawelca

Z Dziennika pisanego później:
"Jadąc przez Banja Lukę, rozmyślałem o niej. Wśród, ruin, grobów i pól minowych. Rozmyślałem o tym, jak leży na wznak między Wschodem a Zachodem. Leniwa i senna. W tych nieśmiertelnych brzózkach. Na piachu. Dłubie nosie, kręci kulki i marzy o własnym losie. O przyszłym zamążpójściu, o dawnych gwałtach albo że pójdzie do klasztoru. W Banja Luce o tym myślę, gdy pada deszcz i szukam wylotówki na Chorwację, na Węgry, bo już wracam. Myślę o niej w Jajcu i myślę w Travniku. Jak się czasami przewraca na bok w tych wiekuistych brzózkach, w tych piaskach wieczystych, wspiera na łokciu i patrzy na widnokrąg, gdzie się podnoszą pokusy wielkich miast, brylantowe wieżowce, chorągwie z pięknymi herbami firm globalnych i gdzie światło lucyferycznie odbija się od chmur, składając w obcojęzyczne napisy głoszące chwałę nadchodzącego wyzwolenia, które niczym bezlitosna fala zatopi stare, a ocali nowe. Za to ją kocham. Za to patrzenie. Za to leżenie na boku. I sobie obiecuję, że jak tylko wrócę z tych beznadziejnych Bałkanów, to ją zaraz opiszę. Kilometr po kilometrze, hektar po hektarze, gmina po gminie, wymieniając te wszystkie nazwy jak zaklęcia, jak modlitwy, jak litanie, arko przymierza, domie złoty, wieżo z kości gdzieś koło Małkini, gdzieś koło Bełżca".

Dziennik pisany później od Andrzej Stasiuk możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Samotnik nie ma szans. Samotność to choroba, samotność to obłęd.
Z jakiegoś powodu przeszłość wyglądała lepiej niż teraźniejszość. Można ją wysprzątać i pokazywać.
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć