ebook Małe mroczne kłamstwa
3.95 / 5.00 (liczba ocen: 6492)

Małe mroczne kłamstwa

Chcę otrzymać powiadomienie,
kiedy oferta będzie dostępna
Podając nam adres e-mail
lub korzystając z konta na Facebooku

damy Ci znać, kiedy oferta będzie dostępna.
UpolujEbooka.pl #Instagram
UpolujEbooka.pl #Instagram
Aktualnie brak dostępnej pozycji do zakupu
Inne proponowane

Nowy, mrożący krew thriller psychologiczny autorki serii z Lacey Flint (Ulubione rzeczy, Karuzela samobójczyń, Zagubieni, Mroczne przypływy Tamizy) Trzy wyznania. Dwóch kłamców. Jeden morderca. Troje bliskich sobie ludzi ukrywa przed sobą straszne tajemnice. Catrin Quinn przed trzema laty straciła w wypadku dwóch synów. Od tego czasu nie potrafi wrócić do równowagi. Ma depresję , widzi duchy swoich dzieci. Jej małżeństwo rozpadło się, romans ledwie się tli. Żyje nienawiścią i pragnieniem zemsty. Bardzo dobrze zna sprawcę.. On również nie potrafi Zapomnieć o tym, co się zdarzyło. Nocami podkradają się pod swoje domy. Gdy w okolicy znika kolejne dziecko, podejrzenia i oskarżenia spadają na Catrin. I ona, i jej były kochanek Callum, i najlepsza przyjaciółka z dzieciństwa Rachel ukrywają straszne tajemnice. Wiele ich łączy: wszyscy są w żałobie i nikt nie ufa nikomu, nawet sobie. A do odkrycia prawdy wiedzie daleka i kręta droga...

Małe mroczne kłamstwa od Sharon Bolton możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Czasami człowiek musi wziąć za siebie odpowiedzialność.
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Przyjemny, klimatyczny kryminał z przesadzonym, teatralnym zakończeniem. Odpowiedź na pytanie "kto zabił?" jest tym razem bardzo prawdopodobna, ale okoliczności, które prowadzą do wyjaśnienia zagadki - mniej. Niemniej, dobrze się czyta, chociaż główna bohaterka znowu jest, jak Lacey Flint, wyalienowaną, dumną i silną heroiną, która nie daje po sobie nic poznać. W zasadzie mogłaby się nazywać Lacey Flint.
    Ciekawie wypadają same Falklandy i samo to zasługuje na punkt więcej - historia wysp oraz ich specyfika, prawdopodobnie nieznane czytelnikowi, to wartościowa ciekawostka i chociażby z tego powodu warto "Małe mroczne kłamstwa" przeczytać. To mnie chyba nawet bardziej zaintrygowało niż te wszystkie morderstwa. Ot, takie 3,5.

Warto zerknąć