Co nas nie zabije
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.93 / 5.00
liczba ocen: 72
cena od: 17.50
Powiadom o promocji
Otrzymasz e-mail,
kiedy cena spadnie poniżej np. 17.50 zł
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
17.50 zł
27.99 zł
28.69 zł
29.04 zł
34.99 zł
Pozostałe księgarnie
17.50 zł
34.99 zł
27.97 zł
28.34 zł
29.04 zł
29.74 zł
31.49 zł
31.49 zł
31.50 zł
32.54 zł
34.99 zł
Opis:

Książka, na którą czeka cały świat!

Co nas nie zabije  – kontynuacja trylogii Millennium Stiega Larssona napisana przez Davida Lagercrantza.

Mikael Blomkvist przechodzi kryzys i rozważa porzucenie zawodu dziennikarza śledczego. Lisbeth Salander podejmuje duże ryzyko i bierze udział w zorganizowanym ataku hakerów. Ich drogi krzyżują się, kiedy profesor Balder, ekspert w dziedzinie badań nad sztuczną inteligencją, prosi Mikaela o pomoc. Profesor posiada szokujące informacje na temat działalności amerykańskich służb specjalnych. Mikael zaczyna zbierać materiały do sensacyjnego tekstu, który może uratować jego karierę.

CYTATY:
Ważne, żebyśmy zrozumieli, że życie jest ważne i ma dużo do zaoferowania...
Państwo i mafia zawsze walczyły na jednej arenie.
Gdyby szczęście dawało o sobie znać z taką samą siłą jak ból...
Czyż życie nie jest piękne dzięki temu, że od czasu do czasu potrafi nas zaskoczyć?
... wyrzuty sumienia mają zawsze nie ci, co trzeba. Tych, którzy naprawdę przysparzają światu cierpienia, nic to nie obchodzi. A ci, którzy walczą po stronie dobra, zmagają się z poczuciem winy.
Nikt nie wyjawia nic poufnego, jeśli nie ma z tego korzyści. Czasami pobudki są szlachetne, jak na przykład poczucie sprawiedliwości, chęć ujawnienia korupcji czy nadużyć. Najczęściej jednak w grę wchodzi walka o władzę - chęć pogrążenia przeciwnika i wzmocnienia własnej pozycji.
Żyjemy w świecie, w którym paranoja jest oznaką zdrowia...
Człowieka wyróżnia to, że jest pełen przeciwieństw. Tęsknimy za domem, a jednocześnie za tym, żeby się z niego wyrwać.
Recenzje blogerów
O "Co nas nie zabije" nie da się krótko i konkretnie, ale książka ta winna jest takiemu mętlikowi literacko-medialnemu, że warto postarać się o własne zdanie. David Lagercrantz dostał szansę życia i wykorzystał ją w pełni, bo sam thriller zasługuje na zdecydowanie większą uwagę niż toczące się wokół tego przedsięwzięcia batalie o (nie)słuszność kontynuacji, osobiste pobudki i inne dyskrepancje. Larssona nie ma już i nie będzie, a dorównać mu nikt nie ma szans. Popatrzymy jednak prawdzie w oczy: ile serii doczekało się porządnej kontynuacji; lektury spójnej, do której może i podchodzi się jak pies do jeża, szybko jednak wpada się w sidła akcji i w nowym rytmie odżywa z bohaterami, których los zdążył skreślić? Czwarta część Millennium absorbuje. Bez względu na rezultat, proponuję najpierw (spróbować) przeczytać, potem psioczyć.

Sławne szwedzkie duo wróciło - gwiazda świata hakerskiego i dziennikarskiego, każda w swoim uniwersum, obok, a jednak osobno. Podczas gdy Lisbeth gra na nosie NSA, Blomkvist próbuje ratować podupadającą gazetę. Różnymi drogami każde z nich trafia na trop przestępczej siatki, specjalizującej się w szpiegostwie przemysłowym i wykradaniu informacji wartych miliardy, życia i naszą przyszłości. W jeden nienaturalnie długi dzień, 1/3 całej historii Lagercrantz wyzwala w geniuszach wenę, mogącą zmienić świat, spuszcza ze smyczy morderców, patrzących ofierze prosto w twarz, i rozpruwa nitki łączące międzynarodowe koncerny, NSA, rosyjską organizację przestępczą, Säpo i pojedyncze pionki, zagrażające nie tylko głównym bohaterom. Łatwo wpaść na to, że pod tą siecią kryje się więcej, niż w nieodgadnionym spojrzeniu autystycznego August, świadka-sawanta. Lagercrantz skupił się na rozbudowaniu postaci Lisbeth, przy czym clou całej historii jest jej alter ego: chyba bardziej psychopatyczna niż piękna Camilla, nienawidząca kobiety, która nienawidzi mężczyzn, którzy... Z postaci, której Larsson nie zdążył nadać wyraźnych kształtów, Lagercrantz stworzył źródło mocy, trwogi i niezdrowej (męskiej) fascynacji, motor akcji.

Porównania Lagercrantza do Larssona są nieuniknione, nie sposób jednak odmówić autorowi "Co nas nie zabije" warsztatu i pomysłowości. Klimat jego powieści nie jest tak mroczny i zdeterminowanie zły jak u twórcy Millennium, ale postacie nie tracą swojego wyjątkowego błysku. Choć trzeba przyznać, że tym razem gwiazda Blomkvista przygasa. Jednak Lisbeth sobie radzi, pokazując głębię, o którą nikt by jej nie podejrzewał. Przez większą część lektury czytelnikowi udziela się napięcie bohaterów i niepokój o to, w jakim świecie tak naprawdę żyjemy - gromadzenie danych osobowych, podwójni agenci, handel własnością intelektualną, koneksje, siatki, pluskwy... Polecam, bo podoba mi się, że matnia nakreślona przez Larssona jeszcze nie ma końca i znalazł się ktoś, kto mimo wszystko stawił jej czoła. Lagercrantz chciał pisać dobrą literaturę - to ma. Zobaczymy, co dalej z tym zrobi...

Ocena: 4/6
©paratexterka
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Ciekawa książka, świetnie poruszony problem autyzmu i zupełnie nowe oblicze Lizbeth Salander.

  • Awatar

    Piąteczka bez dwóch zdań. Lagercrantz jest godnym następcą Siega Larssona. Książka tak jak poprzednie części ciągle trzyma w napięciu. Pochłonąłem ją niemalże jednym tchem.

  • Awatar

    Szczerze powiem, że nie mialem żadnych oczekiwać co do tej książki. Trzy poprzednie części pochłonąłem bardzo szybko i ... z tą częścią było podobnie :-) Ta książka po prostu wciąga .. pamietam dobrze Rooney Mara i człowiek czuje, że jest w środku tej historii .. Autor oczywiście pozostawił furtkę do 5 części więc wszyscy wielbiciele Lisbeth Salander czekają z niecierpliwością:) Serdecznie polecam !

  • Awatar

    Książka niezła, choć sporo jej brakuje do poprzednich części.

  • Awatar

    Jak dla mnie lektura na piątkę. Książka szybka, niesamowicie wciągająca. Trochę irytujące przerywanie akcji. Przeczytałam z przyjemnością i to najbardziej się liczy ;)

  • Awatar

    Nie interesuje mnie wcale kto napisał tę powieść, ile na niej zarobił. Nie interesuje mnie też czy świętej pamięci Stig Larsson przewraca się w grobie na wieść o kontynuacji jego prac z cyklem Millennium. Śmieszy mnie też, kiedy czytelnik obraża się na książkę, twierdząc, że nie będzie czytał „czwartej części trylogii”. Mnie po prostu podobała się ta powieść i wcale nie zamierzam jej porównywać do poprzednich części. Czy wszyscy oczekiwali, że Lagercrantz będzie naśladował swojego poprzednika i usiłował podrabiać jego styl? Jaki miałoby to sens? Zresztą, nie widziałem jeszcze takiego, który zadowoliłby ogół. Ja sam, jak najbardziej zadowoliłem się tym, co otrzymałem od Lagercrantza i na tym poprzestanę.
    Dodam tylko, że jak najbardziej polecam tę powieść.

  • Awatar

    Godna polecenia miłośnikom Larssona. Autor znakomicie wczuł się w klimat jego Millennium. Wartka akcja, wiele wątków. Cóż dodać....może kolejna część? Kto wie.

  • Awatar

    Fenomenalna. Znakomita. Nieprawdopodobna. 4 cześć Sagi Millenium jest po prostu lekturą obowiązkową dla fanów i nie tylko. Nie mowię, że nie byłem pełen obaw ale ciekawość zrobiła swoje. Tylko w jednym momencie miałem okazje czuć styl innego autora i trochę mi to przeszkadzało ale rwąca wielowątkowa fabuła no i przede wszystkim bohaterowie - Blomkvist i Salander to wszystko przyćmili. Szczerze mówiąc - chce ciagu dalszego :)

  • Awatar

    Pewnych rzeczy dżentelmeni nie robią, np. nie piszą czwartej części trylogii. Nigdy.

Inne proponowane
Warto zerknąć