Cynkowi chłopcy
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 4.06 / 5.00
liczba ocen: 1372
najlepsza cena! w ostatnich 3 miesiącach
KURSGA#Google Analytics
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
-33% 19.20 zł
34.90 złpremium: 20.94 zł
23.73 zł
29.67 zł
34.90 zł
Pozostałe księgarnie
-33% 19.20 zł
29.22 zł
29.24 zł
29.66 zł
29.67 zł
31.41 zł
31.41 zł
31.41 zł
31.50 zł
34.90 zł
35.90 zł
Opis:

Oddziały radzieckie przez dziesięć lat „udzielały narodowi afgańskiemu braterskiej pomocy”. Od 1979 do 1989 roku życie straciło co najmniej kilkaset tysięcy Afgańczyków, a kilkadziesiąt tysięcy radzieckich żołnierzy poniosło śmierć lub zostało rannych. Wyjeżdżali, by zostać bohaterami. Do kraju wracali jako bankruci – bez nóg, bez rąk, bez złudzeń, z koszmarami, które miały ich nigdy nie opuścić. Niektórzy wracali w cynkowych trumnach.

Z opowieści weteranów, pielęgniarek, prostytutek, matek i żon „afgańców” wyłania się wstrząsający obraz niepotrzebnej wojny; wśród zapierających dech w piersiach afgańskich krajobrazów rozgrywają się ludzkie dramaty, a odwaga i braterstwo przeplatają się z niegodziwością i okrucieństwem. „W każdej kolejnej książce z uporem robię to samo – pisze Aleksijewicz – zmniejszam historię do wymiarów człowieka”.

Po publikacji książki Swietłana Aleksijewicz została pozwana o znieważenie honoru i godności żołnierzy walczących w Afganistanie.

CYTATY:
Co to znaczy żyć z wojną, wspominać? To znaczy, że nigdy się nie jest samemu. Zawsze jest dwoje - ja i wojna...
Mężczyźni walczą na wojnie, a kobiety po niej.
Człowiek nie na wojnie się zmienia, zmienia się po wojnie. Zmienia się, kiedy tymi samymi oczami, którymi widział to, co tam było, patrzy na to, co jest tutaj.
Strach jest bardziej ludzki niż odwaga.
Po pierwszym zabitym... Jak po pierwszej kobiecie... Wstrząs... Ale to szybko minęło.
Dlaczego każdy totalitaryzm jest groźny? Bo wszystkich czyni współuczestnikami swoich zbrodni. Dobrych i złych ludzi, naiwnych i pragmatyków...
Czego tam się dowiedziałem? Że dobro nigdy nie zwycięża. Ilość zła w świecie nigdy się nie zmniejsza. Człowiek jest straszny. A natura piękna..
Recenzje blogerów
Trwająca dziewięć lat radziecka interwencja w Afganistanie, to jeden z najbardziej krwawych konfliktów XX wieku. Wojna, w której śmierć poniosło ok 1,5 miliona Afgańczyków. Wojna w jakimś stopniu mi bliska, dzięki opowieściom kogoś, kto tę wojnę przeżył. W wieku 6 lat, ranny, wraz z rodziną uciekł z ogarniętego konfliktem Kandaharu do Pakistanu, później do Wielkiej Brytanii. Do dziś nosi blizny, nie tylko od odniesionych ran. Dla Afgańczyków "braterska pomoc udzielana przez radzieckie oddziały" była piekłem. Jednak nie tylko dla nich, dla kilkudziesięciu tysięcy radzieckich żołnierzy, którzy brali udział w tej wojnie również. To właśnie im, weteranom, matkom, żonom "afgańców" swoją książkę poświęciła Swietłana Aleksijewicz. "Cynkowi chłopcy" to bolesny dowód na to, że w żadnej wojnie nie ma wygranych i przegranych, dobrych i złych. Wszyscy, których wojna dosięga są jej ofiarami, bez względu na to po której stronie konfliktu przyszło im się znaleźć.


"Nie chcę już więcej pisać o wojnie" rozpoczyna "Cynkowych chłopców" Swietłana Aleksijewicz, dlatego oddaje głos świadkom radzieckiej interwencji, weteranom, którzy zabijali, bo chcieli przeżyć, pielęgniarkom, prostytutkom, ale przede wszystkim matkom i żonom, które nie witały powracających z wojny bohaterów, a okaleczone ludzkie wraki albo martwych, szczelnie zamkniętych w cynkowych trumnach mężów i synów, który pochowani zostali w wielkiej tajemnicy i pośpiechu.

"Człowiek ma prawo do niezabijania. Do tego, by się zabijania nie uczyć. Takiego prawa nie ma w żadnej konstytucji."

Swietłana Aleksijewicz w "Cynkowych chłopcach" pisze o wojnie, o której wszyscy chcieliby zapomnieć, wymazać z pamięci i kart historii. O wojnie, która po latach została określona jako "błąd polityczny". W centrum jej zainteresowania nie są wydarzenia, zdobyte miasta, ale emocje, ból pojedynczego człowieka, bo właśnie los jednostki jest dla autorki najważniejszy.

Aleksijewicz z uwagą słucha opowieści ludzi, których wcześniej nikt nie chciał wysłuchać. Bez zbędnego upiększania, przekazuje historie pełne niewyobrażalnego bólu, historie o stracie, o wojnie, która w nich wciąż żyje. Opowieści drastyczne, pełne emocji, złości, przepełnione smutkiem, bez cienia nadziei na lepsze jutro, na zapomnienie. Ból, wojenna trauma i dramat, wypływa z każdej strony, przytłacza. Prawda o wojnie, nawet przekazana w najprostszych słowach jest trudna do zniesienia, dotyka do żywego.

"Cynkowi chłopcy" są reportażem o wojnie i jedną z najbardziej antywojennych książek jakie przyszło mi czytać. Kilkadziesiąt opowiedzianych historii, a każda z tych opowieści okrutnie boli, z każdą kolejną ten ból się zwiększa, przytłaczając ogromem cierpienia.

Reportaż Swietłany Aleksijewicz jest dowodem, że nie istnieje żadne usprawiedliwienie dla wojny, na zadawane cierpienie, na śmierć. Na wojnie nie ma bohaterów, nie ma zwycięzców, wojna przynosi tylko ofiary. Ofiary, które zazdroszczą martwym, którzy w przeciwieństwie do żywych nie odczuwają bólu i cierpienia. Człowiek ma prawo do życia w pokoju, człowiek ma prawo do niezabijania.

"Cynkowi chłopcy" to doskonały reportaż, w którym Swietłana Aleksiejewicz "zmniejsza historię do wymiarów człowieka" i przenosi na papier historie, które wydają się być niemożliwe do opowiedzenia. Bolesna, przytłaczająca i przerażająca książka o wojnach, nie tylko tej afgańskiej. Wybitna i mocna. Warto przeczytać!

Ocena: 6/6
©Cuddle up with a good book
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Książka o tym, że z wojny nigdy się nie wraca, kto choć raz pójdzie pozostanie ona w nim już na zawsze, zabija i rani nawet wtedy gdy zamilkną działa i karabiny. By móc dalej żyć tworzy się mity i legendy. Prawda jest jednak taka, że nikt nie wraca w wojny czysty.

Inne proponowane
Warto zerknąć