ebook Kochając pana Danielsa
4.23 / 5.00 (liczba ocen: 23466)

Kochając pana Danielsa

Chcę otrzymać powiadomienie,
kiedy oferta będzie dostępna
Podając nam adres e-mail
lub korzystając z konta na Facebooku

damy Ci znać, kiedy oferta będzie dostępna.
Aktualnie brak dostępnej pozycji do zakupu
Inne proponowane

To historia wielkiej miłości. Takiej, która zdarza się wtedy, gdy na swojej drodze spotkasz prawdziwą bratnią duszę. Mężczyznę, którego śmieszy to, co bawi ciebie. Mężczyznę, który mówi to, co sama chcesz powiedzieć, który myśli jak ty. Ja spotkałam pana Danielsa. Chociaż wiem, że nasza miłość nie miała prawa się wydarzyć, nie żałuję ani jednej chwili. Nasza historia to nie tylko opowieść o miłości. Opowiada także o rodzinie. O stracie. O byciu żywym. Jest pełna bólu ale także pełna śmiechu. To nasza historia.  Z tych wszystkich powodów nigdy nie przeproszę za to, że kochałam pana Danielsa.

Kochając pana Danielsa od Brittainy C. Cherry możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Dokądkolwiek zmierzasz - rób to całym sercem.
Powinno istnieć uniwersalne prawo zabraniające umierania młodym ludziom. Ponieważ tak naprawdę nie mieli szans, by żyć.
Bez względu na wszystko, nieważne, ile razy musicie się z nią stykać, śmierć nigdy nie stanie się łatwiejsza.
Śledzicie książkowe konta na Instagramie? Ja tak. Choć rzadko biorę udział w fotograficznych zabawach, z zainteresowaniem czytam lub oglądam odpowiedzi obserwowanych przeze mnie książkoholików. Do tej pory na pytania dotyczące idealnego literackiego męża odpowiadałam w duchu: „Mikołaj Starski”, który był drugą połówką Hani w serii o szczęściu autorstwa Anny Ficner-Ogonowskiej (Alibi na szczęście, Krok do szczęścia, Zgoda na szczęście, Szczęście w cichą noc). W tym tygodniu to się zmieniło. We wtorek skończyłam bowiem czytać, a właściwie pochłaniać, powieść Kochając pana Danielsa autorstwa Brittainy C. Cherry. Panie i panowie, publicznie ogłaszam, że pokochałam pana Danielsa!

Tytułowy bohater książki wydanej przez bestsellerowe Wydawnictwo Filia, Daniel Daniels, to mieszkaniec Wisconsin, muzyk i miłośnik Szekspira. Zawodowo zajmuje się literaturą, a po godzinach jest wokalistą zespołu „Misja Romea”. Choć ma piękne oczy, zniewalający uśmiech, a wśród rówieśników wyróżnia się dojrzałością i inteligencją, pozostaje singlem. Wciąż rozpamiętuje niełatwą przeszłość. Był świadkiem tragicznej śmierci matki i widział, jak ojciec bezskutecznie walczy z chorobą. Spokojnie spać nie pozwala mu także nieobecność brata, z którą ma wiele wspólnego… Życie Danielsa nieoczekiwanie zmienia się na dworcu, a właściwie w pociągu. Poznaje licealistkę Ashlyn.

Ashlyn nie potrafi pogodzić się ze śmiercią jedynej siostry. Gabby była nie tylko jej bliźniaczką, ale przede wszystkim przyjaciółką i podporą. Gdy Gabby przegrywa walkę z białaczką, Ashlyn zostaje porzucona przez matkę i trafia pod opiekę ojca, z którym nie utrzymywała kontaktu od dzieciństwa. Zamieszkuje w Wisconsin. Ze zdziwieniem odkrywa, że ojciec nie mieszka sam… Czuje się samotna i niekochana. Do czasu. Dzięki podobnym doświadczeniom zaprzyjaźnia się z przyrodnim rodzeństwem i przede wszystkim od pierwszego wejrzenia traci głowę i serce dla Daniela Danielsa. Łączy ich wiele: samotność, skomplikowana przeszłość i uwielbienie dla twórczości Szekspira. Ich zakazana miłość musi przejść wiele. Czy poradzi sobie z przeszkodami? Także tymi tragicznymi?

Kochając pana Daniela to powieść o ludzkich uczuciach i emocjach. O zakazanej miłości, trudnych rozstaniach i śmierci. O samotności, poczuciu odrzucenia i niewyobrażalnej tęsknocie. Nie zrażajcie się – Brittainy C. Cherry poświęca uwagę przede wszystkim tej piękniejszej stronie życia: odwzajemnionej miłości, porozumieniu dusz, zachwycie nad literaturą i prawdziwej przyjaźni. W subtelny sposób opisuje fizyczne zbliżenia bohaterów. Sceny seksu są naturalne i, co ważne przynajmniej dla mnie, nie dominują nad treścią ani nie przekształcają powieści w 50 twarzy Grey’a.

Na uwagę zasługuje również to, że autorka sporo miejsca poświęciła relacji, jaka łączy siostry. Ostatnio mam szczęście do takich powieści, co mogliście zauważyć, a właściwie przeczytać w poprzednich recenzjach. Nie ma tu jednak mowy o powtarzaniu schematów. Co prawda Gabby nie żyje, ale cały czas towarzyszy bohaterom. Czytelnik, podobnie jak Ashlyn, czuje obecność zmarłej. Gabby zostawiła po sobie nie tylko piękne wspomnienia i pustkę nie do wypełnienia. Do końca myślała o swojej bliźniaczce i nie pozwoliła, by zabrakło jej drogowskazów i siostrzanego wsparcia.

Historię Ashlyn i Daniela przeczytałam dosłownie w dwa dni. Pochłaniałam zdanie po zdaniu, nie mogąc doczekać się finału. Powieść dzieli się na rozdziały pisane w pierwszej osobie liczby pojedynczej. Narratorami są na przemian Ashlyn i Daniel. Każdą część poprzedza fragment tekstu piosenki kapeli Danielsa. Jednocześnie żałowałam, że zbliżam się do końca i będę zmuszona rozstać się z bohaterami, do których poczułam sympatię. Autorka wykreowała fantastyczne i, mimo powszechności wątków, oryginalne postaci. Warto podkreślić, że Brittainy Cherry nie idealizuje bohaterów. Choć Daniel w oczach wielu czytelniczek (także moich) jest wymarzonym towarzyszem życia i on skrywa swoje tajemnice. Jakie? Przekonajcie się sami!

Wydawać by się mogło, że to zwykła obyczajówka, tak zwane „czytadło”. Może i tak, ale nie dla mnie. To niezwykła historia o niezwykłych ludziach i niezwykłej miłości okraszona cytatami z Szekspira, które pieszczą oko i ucho miłośnika literatury. Mam słabość do twórczości tego dramaturga, stąd pewnie też słabość do pana Danielsa. Zresztą… Kto powiedział, że Daniel Daniels nie istnieje naprawdę?

Ocena: 6/6
©Recenzje Dropsa Książkowego
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć