ebook Woła mnie ciemność
3.34 / 5.00 (liczba ocen: 68)

Woła mnie ciemność
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
E-book - polecana oferta: 9.29
Audiobook - najniższa cena: 34.40
9.29 złpremium: 5.99 zł Lub 5.99 zł
9.99 zł
8.99 zł
9.99 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (3)
Inne proponowane

Armagnac Jardineux, potomek plantatorskiej rodziny z Luizjany, udaje się w podróż do Europy, by zdobyć wykształcenie i posmakować rozrywek Starego Kontynentu. Tymczasem wojna secesyjna pustoszy Południe, pochłaniając rodzinny majątek i na zawsze oddzielając go od bliskich. Wkrótce zarówno jego krewni, jak i rodzinna fortuna pozostają tylko wspomnieniem. 

Pozostawiony sam sobie w Londynie, Armagnac topi smutki w alkoholu. Jedyne, co potrafi i czym może zarobić na życie, to z wirtuozerią grać na fortepianie. Właśnie dzięki tej umiejętności poznaje młodego skrzypka, Lothara Mintze, oraz jego mecenasa - lorda Huntingtona. Wyniesieni z rynsztoka wprost na salony, muzycy szybko zdobywają uznanie i zaczynają się pławić w uwielbieniu śmietanki towarzyskiej, uzależniając się od luksusów i cielesnych przyjemności. 

Armagnac jednak niezbyt długo cieszy się nowym, pełnym przyjemności życiem - wkrótce odkrywa, że dawna tajemnica związała losy jego babki, Blanche Avoy, z lordem Huntingtonem. Lektura pamiętnika Blanche zasiewa w sercu pianisty ziarno niepokoju. Czy to możliwe, by jego babka wiele lat temu opisywała tego samego mężczyznę, który teraz bawi się jego losem? Czy młodemu muzykowi uda się uwolnić od Huntingtona, gdy pozna jego mroczne tajemnice?
Bohater nawet nie wyobraża sobie, jak wysoka jest cena sławy...

Woła mnie ciemność to przesycona emocjami i pełna erotycznego napięcia powieść drogi, zapis moralnego upadku i wędrówki ku zagładzie początkowo niewinnego bohatera, który porzuca wpojone mu za młodu ideały. Rozbrzmiewająca muzyką i przepojona gotycką atmosferą historia, nawiązująca do klasycznych powieści grozy - z bohaterami, w których można się zakochać już od pierwszych stron - gwarantuje mnóstwo zwrotów akcji i kunsztowną ucztę dla zmysłów!

Woła mnie ciemność jest pierwszym tomem cyklu Daję ci wieczność. 

KSIĄŻKA ZAWIERA TREŚCI NIEODPOWIEDNIE DLA NIEPEŁNOLETNICH ORAZ TAKIE, KTÓRE MOGĄ URAZIĆ DOROSŁYCH

Woła mnie ciemność od Agata Suchocka możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Armagnac Jardineux, potomek plantatorskiej rodziny z Luizjany, udaje się w podróż do Europy, by zdobyć wykształcenie i posmakować rozrywek Starego Kontynentu. Tymczasem wojna secesyjna pustoszy Południe, pochłaniając rodzinny majątek i na zawsze oddzielając go od bliskich. Wkrótce zarówno jego krewni, jak i rodzinna fortuna pozostają tylko wspomnieniem.

Pozostawiony sam sobie w Londynie, Armagnac topi smutki w alkoholu. Jedyne, co potrafi i czym może zarobić na życie, to z wirtuozerią grać na fortepianie. Właśnie dzięki tej umiejętności poznaje młodego skrzypka, Lothara Mintze, oraz jego mecenasa − lorda Huntingtona. Wyniesieni z rynsztoka wprost na salony, muzycy szybko zdobywają uznanie i zaczynają się pławić w uwielbieniu śmietanki towarzyskiej, uzależniając się od luksusów i cielesnych przyjemności.

Armagnac jednak niezbyt długo cieszy się nowym, pełnym przyjemności życiem – wkrótce odkrywa, że dawna tajemnica związała losy jego babki, Blanche Avoy, z lordem Huntingtonem. Lektura pamiętnika Blanche zasiewa w sercu pianisty ziarno niepokoju. Czy to możliwe, by jego babka wiele lat temu opisywała tego samego mężczyznę, który teraz bawi się jego losem? Czy młodemu muzykowi uda się uwolnić od Huntingtona, gdy pozna jego mroczne tajemnice?

Bohater nawet nie wyobraża sobie, jak wysoka jest cena sławy…

Woła mnie ciemność, choć w mojej duszy wstaje nowy dzień.

Artyści to ludzie o nadzwyczajnej wrażliwości, chłoną świat całym sobą, nie dla nich jakiekolwiek ścisłe ramy czy zasady. Gdy do romantycznej duszy dodamy spore dawki alkoholu, jaki stopniowo tłumi rozsądek i rozbudza ciekawość, wszelkie hamulce zaczynają pękać, zwłaszcza, gdy do świata mrocznych, nieznanych doznań zaprasza niesłychanie przystojny, kuszący muzyk. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nęcona była kobieta, a jednak w tym wypadku mówimy o młodym mężczyźnie. Świat nowych doznań otwiera się przed nim otworem, z jednej strony zachwycające koncerty i uznanie publiczności, z drugiej pasjonujące orgie, podglądane przez opiekuna. I choć gdzieś z tyłu głowy pojawia się niepokojąca myśl o przekroczeniu granic i nadmiernej kontroli ze strony mecenasa, to jednak pasja i miłość do skrzypka mają decydujący głos. Tylko skąd wrażenie, że ktoś potrafi mącić w głowie i odczytuje myśli? I czemu mecenas i jego towarzystwo do złudzenia przypominają znajomych babki Armagnaca, opisanych w dawnym pamiętniku?

Chciałem, by mówił jeszcze, by nie przestawał mówić, choć jednocześnie bałem się znów zatracić w jego głosie. Cała moja wcześniejsza niechęć zgasła, uprzedzenia zniknęły, pragnąłem tylko poddać mu się, spełniać jego wolę, sprawić, by był zadowolony ze mnie i z mojej gry. Chciałem mu służyć.

Już jakiś czas temu słyszałam wiele dobrego o tej książce, a jednak nie było okazji, by poznać twórczość autorki. W związku z premierą drugiej części postanowiłam nadrobić zaległości i była to naprawdę dobra decyzja. Ta powieść wciąga od pierwszych stron, porywa do nowego, nieznanego, mrocznego, ale i ekscytującego świata i zaciska na czytelniku swe macki na tyle silnie, że powrót do szarej rzeczywistości staje się po prostu bolesny, tęsknota i niedosyt przenikają serce. Woła mnie ciemność to znakomite połączenie fantastyki z emocjonującym erotykiem, lecz całość dopieszczona jest napięciem z jak najlepszego thrillera, przez co próba jak najdłuższego delektowania się każdym słowem nie ma szans się powieść. Płynęłam z zapartym tchem po kolejnych kartkach, a ciekawość i fascynacja ani na chwilę nie pozwalały zwolnić tempa czytania.

Z tyłu książki znalazłam ostrzeżenie, iż pozycja zawiera treści nieodpowiednie dla młodych czytelników, a także takie, które mogą urazić nawet pełnoletnie osoby. Nie będę kłamać, porządnie mnie to zaintrygowało, ale muszę was uspokoić, bo autorka operuje tak przyjemnym, subtelnym językiem, iż wszelkie nakreślone sceny, mimo swej dosadności, z pewnością nie należą do obrzydliwych czy oburzających. Czytelnik chłonie wszelkie opisy, dostrzegając w nich to, co najważniejsze, obezwładniające emocje, nadmierną wrażliwość i uczucie, stopniowo zmieniające się w potężną miłość. Sceny erotyczne rozpalają zmysły do czerwoności i nawet jeśli nie zgadzamy się z ich formą, nie sposób odmówić im artyzmu, a nawet magii. Fakt, czytelnik ma świadomość po jak kruchym lodzie kroczy nasz bohater, staje się świadkiem jego moralnego upadku, lecz z drugiej strony wcale się nie dziwi, iż ten mroczny, niebezpieczny, pozbawiony ideałów świat tak mocno go pochłonął. Są przecież siły, z jakimi zwykły człowiek nie może się mierzyć.

Nie pozwól sobie na myślenie, że cokolwiek, co sprawia ci przyjemność, jest grzeszne. Nikt nie ma prawa cię oceniać, dopóki postępujesz zgodnie ze swoim sumieniem. Jesteśmy dorosłymi, światłymi ludźmi, możemy robić wszystko to, na co tylko przyjdzie nam ochota.

Akcja powieści jest nieszablonowa, nieobliczalna, absolutnie wciągająca i obezwładniająca. Nie sposób przewidzieć, czym zaskoczy nas autorka na następnej stronie. Liczne zwroty akcji, tajemnicza, mroczna atmosfera i obecność mocy nie z tego świata nadaje całości fascynującego klimatu, od którego można się nawet uzależnić. Przepadłam bez pamięci a mocne zakończenie zaintrygowało tak silnie, że od razu sięgam po kontynuację i wierzę, że będzie to równie emocjonująca, niebezpieczna przygoda!

Woła mnie ciemność to elektryzująca, budząca grozę, trzymająca w niemiłosiernym napięciu powieść o człowieku, który stopniowo odrzucając wszelkie ideały i zasady moralne, daje się porwać jakże fascynującemu, ale i niebezpiecznemu światu artystów i nadprzyrodzonej, niemającej prawa istnieć mrocznej mocy. Czy talent i bogactwo są warte tyle co dusza? Do czego może doprowadzić niespełniona miłość? Dajcie się porwać ciemności i przeżyjcie najbardziej grzeszną, ale zarazem niesłychanie emocjonującą przygodę z fenomenalnie nakreślonymi bohaterami, którzy skradną wasze serce! Polecam gorąco!

Ocena: 5+/6
©Z fascynacją o książkach
Woła mnie ciemność to pierwszy akt z cyklu Daję Ci wieczność autorstwa Agaty Suchockiej. Powieść przyciąga swoją fabułą, skupia naszą uwagę zgrabnie poprowadzoną akcją. Dodatkowym smaczkiem działającym niczym magnes jest dołączony opis na ostatniej stronie książki. Książka zawiera treści nieodpowiednie dla niepełnoletnich oraz takie, które mogą urazić dorosłych. A przecież od wieków wiadomo, że zakazany owoc smakuje najlepiej, że to co kusi i nęci, zwiększa nasze chęci, do tego by to dotknąć, poznać, zobaczyć. I już od pierwszych stron dotknęła mnie historia, którą poznałem. A to co moja wyobraźnia zobaczyła pozostanie w mej pamięci już na cały czas. No, bo jakże by inaczej. Nie sposób przecież zapomnieć, o czymś co wbija się w naszą pamięć, przeplata jej komórki, eksplodując we włóknach ekscytacji. Takie właśnie emocje zapierające dech w piersiach wywołuje debiutancka powieść Agaty Suchockiej.

Na szczęście już 14 lutego 2019 roku nakładem Wydawnictwa Initium pojawi się drugi akt powieści zatytułowany Twarzą w twarz. Ale jednak wróćmy do części pierwszej, w której autorka zaprasza nas do Anglii XIX-tego wieku. Główny bohater powieści Armagnac Jardineux, potomek plantatorskiej rodziny z Luizjany, przyjeżdża właśnie do Anglii, do jedynej żyjącej krewnej. To tutaj zamierza rozpocząć wszystko od nowa. Bez środków do życia i wszelkich perspektyw na przyszłość postanawia rozwijać swój talent pianisty. Samotność w Londynie daje mu się we znaki. Często zagląda do kieliszka. Aż pewnego dnia jego życiowa droga spotyka się z młodym skrzypkiem Lotharem. To właśnie on wciąga pianistę w znajomość z lordem Huntingtonem, który zostaje protektorem ich talentu. Obiecujący pianista i utalentowany skrzypek. Cóż ciekawego może powstać z połączenia tych dwóch talentów. Na pewno interesująca mieszanka, która w tej powieści zagra na naszych emocjach niezapomnianą arię wrażeń. A to wszystko okraszone talentem dyrygentki – autorki powieści Agaty Suchockiej.

Książka ma swój specyficzny klimat, atmosfera XIX wieku jest tu odczuwalna wszelkimi zmysłami. Lecz nie tylko to powoduje, że pisarka ujmuje nasze czytelnicze serce. Fabuła nęci naszą ciekawość, a dawna tajemnica łącząca jego babkę z owym Huntingtonem dodaje smaczku poznawanej historii. Pytania się mnożą, a w naszej głowie wręcz gotuje się z domysłów. Czy spotkanie Armagnaca z jego mecenasem, to przypadek, czy ukartowana zasadzka? „Woła mnie ciemność” intryguje, wręcz woła do naszej ciekawości, by podążać za fabułą, którą autorka tej powieści dla nas przygotowała. Czy stary pamiętnik będzie odpowiedzią na nurtujące pianistę pytania? Czy to czego doświadcza Armagnac jest przypadkiem, czy też jego los jest wodzony. Warto sięgnąć po tę książkę i samemu dotrzeć do ujawnienia prawdy. Lecz prawda jest również taka, że książka przykuwa naszą uwagę z wielu innych względów. Znajdziemy w niej wątki miłości między dwoma mężczyznami, a niektóre opisy scen będą gotować nasze namiętności. Autorka serwuje nam powieść w klimacie fantastyki z domieszką erotyku. A to wszystko owiane nutką tajemniczości niczym najbardziej skrywane dźwięki muzycznych akordów. I nie warto skrywać tę powieść, gdzieś na dnie, lecz należałoby odpowiedzieć wołaniu i wejść w tę tajemniczą ciemność, która utkwi w naszej pamięci na wieczność. Amen.

Ocena: 6/6
©Czyt-NIK
Miłość niejedną ma twarz i czasem wnosi oprócz szczęścia coś czego nikt się nie spodziewał – szansę na poznanie życia od strony, która znana jest tylko nielicznym. Ostrzeżenia nie są brane pod uwagę, rządzi serce, a rozsądek wydaje się podsuwać jedynie majaki, nie mające nic wspólnego z rzeczywistością. Pomiędzy dniem i nocą, jawą i snem, szczęściem i rozpaczą, jest ogromny ocean tajemnic, skrywający mrok, ale i pełne emocji chwile.

Czasem wydaje się nam, że już na starcie wiemy jak potoczy się całe życie. Los jednak bywa przewrotny i przeistacza staranny plan w chwiejny domek z kart, potem już wystarczy tylko jeden ruch by rozsypało się wszystko grzebiąc jednocześnie oczekiwaną przyszłość. Armagnac Jardineux takiego właśnie przełomu doświadczył, w krótkim czasie utracił wszystko to co uważał za oczywiste. Londyn nie jest przyjaznym miejscem kiedy jest się życiowym bankrutem, co może czekać młodzieńca, który nie wie co ma z sobą począć? Talent muzyczny staje się jego przepustką do świata jakiego nie tak dawno należał, ale teraz jest wirtuozem fortepianu, nie arystokratą. Dzięki nowemu przyjacielowi Lotharowi oraz jego tajemniczemu mecenasowi poznaje Londyn od całkowicie odmiennej strony. Zresztą nie tylko miasto odkrywa, także emocje jakich doświadcza są dla niego zaskoczeniem, szybko pochłania go egzystencja o jakiej jeszcze nie tak dawno nawet nie myślał. Kim jest tajemniczy lord Huntington? Mężczyzna jest niepokojącą osobowością, a dodatkowo w pamiętniku babki Armagnaca również pojawia się ktoś, o tak samo brzmiącym nazwisku. Zbieg okoliczności czy też wprost przeciwnie? Jardineux już raz stracił wszystko, poznał smak żałoby i osamotnienia, odbił się od dna i jest uwielbiany przez elity, lecz sukces miewa także mroczniejszą twarz …

Tajemnice, Londyn od strony dekadenckiej, uczucia silniejsze niż cokolwiek na świecie oraz bohaterowie o losach splecionych w historię pełną namiętności i emocji. Woła mnie ciemność zawiera nie tylko te elementy, ma w sobie coś co nie pozwala oderwać się od lektury i sprawia, że czas mija podczas niej niepostrzeżenie. Co jest siłą książki Agaty Suchockiej? Trudno odpowiedzieć w kilku słowach, gdyż tytuł ten jest na każdym kroku zaskakujący, niepokojący, pełen sekretów i przede wszystkim intrygujący. W dużej części jest to zasługą oryginalnych bohaterów, z sylwetkami dopracowanymi w każdym szczególe, detal po detalu poznajemy ich, dane nam jest poznać co czują i myślą, widzimy jak się zmieniają i kim się stają. Autorka niczego nie pozostawiła przypadkowi, to co jest niedopowiedziane jest świadomym zabiegiem, zagadkowi bohaterowie jednocześnie są mroczni i zagubieni, skupiają na siebie zainteresowani, ale nie tak szybko jest dane poznać twarz skrywaną pod maską. Podczas czytania nasuwa się wiele pytań, odpowiedzi po części zawarte się w Woła mnie ciemność, ale na niektóre z nich czytelnik musi odpowiedzieć sobie sam. Nie można nie wspomnieć, że ważnym motywem jest także zmysłowość, towarzysząca jak cień postaciom, niekiedy odgrywa siłę sprawczą, a czasem dająca o sobie znać z drugiego planu.

Ocena: 6/6
©Taki jest świat
Przy wyborze tej lektury bardzo się wahałam. Nie wiedziałam, czy mam na nią ochotę, czy może nie do końca. Ostatecznie zdecydowałam, że ostatnio tak dużo czytam - to jedenasta książka w styczniu - że lepiej mieć coś na zapas. Patrząc na okładkę i ostrzeżenie z tyłu, uznałam, że to kolejny erotyk jakich pełno na rynku, a że ochotę mam na takie lekkie pozycje - wzięłam. Nigdy nie czytuję opisów, tak więc - po raz kolejny - wzięłam do ręki książkę, o której nie wiedziałam kompletnie nic.

Armagnac Jardineux od zawsze wiedział, jakie czeka go życie. Jako potomek plantatorskiej rodziny z Luizjany od dziecka uczył się tego, co powinien wiedzieć jako dziedzic. Jego babka naciskała, więc odebrał też staranne wykształcenie i wykazał ogromny talent do grania na fortepianie. Niestety - ogromne nieszczęście spadło na jego rodzinę wraz z nadejściem wojny secesyjnej. Kiedy on - zgodnie z wolą babki - wyjechał do Europy wojna pochłonęła cały ich majątek i wszystkich krewnych.

Mężczyzna pozostawiony z niczym topi swoje smutki w alkoholu. Dzięki swojej biegłości w muzyce poznaje skrzypka, Lothara, który zabiera go z taniego baru w życie pełne przepychu i wygody. Jego mecenasem zostaje lord Huntington, młody i niesamowicie tajemniczy mężczyzna, który od samego początku samą swoją obecnością wywiera na Armagnacu ogromy wpływ. Wkrótce nie jest on w stanie rozróżnić jawy od snu i dostrzec tego, co widoczne jest zaraz obok cielesnych rozkoszy, które go otaczają. Nie ma nic za darmo.

Człowieka można zniewolić na wiele sposobów.

Początek wydał mi się lekko nużący i powoli domyśliłam się, jakie kwestie mogą urazić dorosłych czytelników. Jako osoba tolerancyjna nie uważam homoseksualizmu za coś okropnie rażącego i widząc, że damskich postaci prawie tutaj nie uświadczę nie poczułam się odrzucona jak mogliby poczuć się niektórzy. Mimo to wchodzenie bohaterom do łóżka nie jest tym, co najmilej wspominam z lektury Woła mnie ciemność. Wielki plus dla Agaty Suchockiej, że nie zrobiła z tej książki powieści erotycznej i mimo sporej ilości cielesnych uciech nie są one zbyt szczegółowe i nie zajmują większości stron. Mimo, że po lekturze pierwszych kilkunastu stron uznałam, że to będzie ciężka przeprawa przez tę historię, kiedy tylko wczułam się w klimat i przyzwyczaiłam do specyficznego stylu pisania, zakochałam się.

Być może - na pewno zresztą - jest to stwierdzenie na wyrost, jednak czytając Woła mnie ciemność od razu przyszedł mi na myśl doskonały Portret Doriana Graya. Agata Suchocka pisze prawie równie pięknie jak Oscar Wilde. Nie dorównuje mu, bo mało który pisarz potrafi tworzyć tak cudowne zdania jak on, jednak pisze tak specyficznie i cudownie, że sama fabuła traci tutaj na znaczeniu. Tworzy dzięki temu taki klimat spokoju, jakby wszystko płynęło swoim nurtem bez względu na to, czego pragną i bohaterowie i czytelnik.

Człowieka najłatwiej jest zranić, gdy jest nagi i bezbronny.

Do żadnego z bohaterów nie zapałałam gorącym uczuciem. Żadnego z nich nawet nie polubiłam - w większości z nich czai się jedynie zepsucie. Podobnie z wydarzeniami. Praktycznie żadne nie wywołało we mnie zbyt dużych emocji. Jedynie wspomnienia Blanche Avoy oraz zakończenie sprawiły, że coś w środku mi zadrżało. Mimo tej znieczulicy uważam, że Woła mnie ciemność to książka na naprawdę na wysokim poziomie, chociaż nie każdy będzie w stanie to dostrzec pod płaszczykiem wyuzdanej historii o wampirach brylujących na salonach. Być może nie są to dokładnie takie istoty nocy jakie znamy z innych lektur, jednak nie jest trudno domyślić się, z kim mamy do czynienia.

Po zakończeniu nie jestem pewna, czy zdecyduje się na kontynuowanie przygody z cyklem Daję Ci wieczność. Według mnie na tym Agata Suchocka powinna była się zatrzymać i byłabym naprawdę usatysfakcjonowana, bo niespodziewanie dostałam książkę, którą - nie znając daty wydania - spokojnie umieściłabym w kanonie klasyki. Naprawdę warto czekać jeszcze miesiąc na premierę.

Ocena: 5/6
©Papierowe Miasta
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć