Kartagińskie ostrze
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria: /
średnia ocena: 3.18 / 5.00
liczba ocen: 46
cena polecana: 24.40
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
-20% 24.40 zł
-20% 24.40 zł
25.93 zł
30.50 złpremium: 18.30 zł
30.50 zł
Pozostałe księgarnie
22.88 zł
24.83 zł
25.32 zł
25.52 zł
25.92 zł
27.14 zł
27.45 zł
27.45 zł
27.50 zł
30.50 zł
30.50 zł
30.50 zł
30.50 zł
Opis:

Pełen intryg, zdrad i spisków świat starożytnych Rzymian, Kartagińczyków i Etrusków widziany oczami młodego Greka – niewolnika i gladiatora, który stał się ostatnim wieszczem bogów.

Młody Grek z Megalopolis, Polibiusz, zostaje sprzedany na targu niewolników w Tarencie, greckim mieście na południu Italii, będącym pod rzymską okupacją. Trafia do domu kupca Hiperbolosa, podwójnego szpiega, który spiskuje z wysłannikiem wrogiego państwa – Kartagainy. Celem spisku jest pomoc w ucieczce kartagińskiego generała Hannibala na Bliski Wschód. Tymczasem w Rzymie dwa potężne ugrupowania: konserwatywne skupione wokół Katona i liberalne pod wodzą konsula Scypiona Afrykańskiego, zajadle walczą o władzę i prowadzą tajną grę, w której stawką jest kolejna wyniszczająca wojna z Kartaginą. Rzymianie wysyłają do Kartaginy poselstwo, na którego czele stoi rządny władzy pretor etruskiego pochodzenia, Marek Aquila. Plany Rzymian może pokrzyżować ostatni etruski lukomon, Lars Arnth, przyjaciel Hannibala, który, przeczuwając swój koniec, pragnie odszukać swojego następcę. Może być nim tylko człowiek, który przeżył uderzenie pioruna. Czyżby miałby to być młody gladiator, którego wieszcz widzi w swoich snach?
„Kartagińskie ostrze” to powieść historyczno-przygodowa, która przybliża wspaniały i okrutny świat starożytnych Rzymian, Kartagińczyków i Etrusków widziany oczami młodego Greka, który staje się niewolnikiem, gladiatorem, wyzwoleńcem, zajadłym wrogiem Rzymu, kochankiem pięknej etruskiej dziewczyny i lukomonem, ostatnim wieszczem wybranym przez etruskich bogów.

Kartagińskie ostrze od Wojciech Dutka możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
CYTATY:
Żyć bez złudzeń jest dużo trudniej, niż żyć złudzeniami.
Recenzje blogerów
Jakiś czas minął, gdy raczyłem się wyjątkową w swej treści i formie najnowszą powieścią Wojciecha Dutki Kartagińskie ostrze. I jest to jeden z nielicznych przypadków, gdy właśnie czas jest określonym wyznacznikiem literackiego odniesienia, któremu chciałbym w doskonały sposób sprostać. Gdyż, jak to często podkreślam nie sztuką jest pisać, aby pisać, sztuką jest prostym słowem przenikać do świadomości czytelnika, a może przede wszystkim przemieniać wodę w wino, co niewątpliwie, bez cienia wątpliwości autorowi się udało.
Dwanaście miesięcy wstecz odkrywałem historię, której pierwowzór narodził się za drutami Auschwitz. Wojciech Dutka barwami czerni i purpury odmalował tak sugestywny obraz, iż dosłownie byliśmy świadkami rozgrywających się wokół nas dantejskich scen, gdzie dwoje obcych sobie ludzi w niewiarygodny sposób zbliżało się do siebie:

(...) Zderzenie dwóch przeciwstawnych światów w miejscu kaźni, jakim było Auschwitz, historia, jaką zainspirowały autentyczne wydarzenia – Milena, młoda, żydowska artystka ze Słowacji i Franz, podoficer SS, odpowiedzialny za segregowanie rzeczy po zgładzonych Żydach. Czy tych dwoje ludzi mogło połączyć coś, o czym oni sami nie zdawali sobie sprawy? Jak spojrzeć w oczy wroga i kata, który nagle z niewiadomego powodu zaczyna okazywać zainteresowanie Żydówce?

Czy miałem jakiekolwiek wątpliwości, że Kartagińskie ostrze może mi się nie spodobać? Z czystym sumieniem, żadnych. Oczekiwanie tej książki było bardzo duże, ale i przyjemność w lekturze jedyna w swoim rodzaju. Lepszego przewodnika po starożytnym świecie nie moglibyśmy sobie wymarzyć. Nie bez znaczenia jest też wykształcenie autora, gdyż na kartach tej książki czuje się już od pierwszych stron doskonałe spojrzenie człowieka, który wie, o czym pisze łącząc to, co lubi z tym, co przynosi mu wyjątkową radość.
Próżno szukać w literaturze krajowej tak szczególnego, wielkiego i niesamowitego dzieła dotykającego czasów starożytnych. Bardzo długo nic i pojawia się Sienkiewicz i jeszcze długo, długo nic i świat poznaje Herodota. Jest to rzecz jasna mały, literacki żart, jednak faktem jest, że brakowało mi powieści na miarę Gladiatora. Gdyż nie bez powodu wydawca odnosi się do niego na okładce. Historia Polibiusza pióra Dutki to gotowy scenariusz filmowy, którym, co swego czasu zauważyłem warto byłoby zainteresować Ridleya Scotta, twórcę Gladiatora.
Historia, którą odkrywamy jest błyskawicznym, niekontrolowanym przeniesieniem się w czasie. Nagle wiek XXI przestaje istnieć i otacza nas śmierdząca rzeczywistość targu niewolników. Bo to tu wszystko się zaczęło i to tu nic nieznaczący niewolnik w niedługim czasie będzie miał do odegrania ważną i istotną rolę w historii świata i Rzymu, a może Rzymu i świata. Polibiusz nie zdaje sobie sprawy, jak wiele czeka go wyrzeczeń, ile ziem przejdzie i ile przepłynie mórz, aby spełniło się jego przeznaczenie. Nie bez znaczenia będzie jego rola w starciu Hannibala z niepokonanym Rzymem.
Można pisać rozległe epistoły chwaląc literacki kunszt autora. Można i niewątpliwie warto, jednak znacznie większą wartość daje poznanie jej osobiście. Piękna świata starożytnego, jego zawiłości, ale też politycznej obłudy i ciągłych knowań Rzymu. Sprawne literackie oko z uśmiechem na ustach między słowami odkryje umiejętnie przemycone zjawiska z polskiej sceny politycznej.
Bo bez polityki nie byłoby Rzymu, a bez stopniowo odkrywanej miłości wobec Eurene pasji życia Polibiusza. Wciąż mam dylemat, czy moim prostym tekstem trafiłem w sedno, bo napisać o takiej książce, to wyzwanie, któremu trudno sprostać. Liczę jednak, że choć w drobnym stopniu udało mi się oddać jej niezwykłość i fakt, że jest to dzieło na miarę wieku, XXI wieku.

Ocena: 5/6
©Kominek
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Za powieść autorstwa Wojciecha Dutka zatytułowaną „Kartagińskie ostrze” zabrałem się ze względu na wrażenie jakie zrobiła na mnie wcześniejsza książka tego autora. „Czerń i purpura” już chyba zawsze zostanie w mojej pamięci i cały czas mocno zakorzeniona, będzie wracać swymi tragicznymi i koszmarnymi obrazami.

    Zdawałem sobie sprawę, że najnowsza powieść nie zrobi na mnie aż takiego wrażenia, wszak czasy starożytności, w których rozgrywa się akcja książki, nie znajdują się w obszarze moich zainteresowań. Miałem jakieś ogólne wyobrażenie dotyczące tej pozycji, zostało one jednak całkowicie storpedowane kiedy zabrałem się za lekturę i próbowałem wniknąć w świat stworzony na potrzeby powieści. Przyznać muszę, że został on misternie utkany przez Wojciecha Dutkę, widać że autor jest świetnie zorientowany w okresie historycznym, który opisuje i do stworzenia książki drobiazgowo się przygotował.

    Jako laik, który okres starożytności pamięta przez mgłę z lekcji historii ze szkoły podstawowej (dawne to były dzieje ta moja szkoła podstawowa), zupełnie nie byłem przygotowany na to, co spotkało mnie na kartach powieści. Książka jawiła mi się jako podręcznik historyczny, na stronach którego autor poupychał swoje postacie, a pomiędzy dziejowe opisy wkleił dialogi wypowiadane przez bohaterów. Momentami musiałem przedzierać się wręcz na siłę przez tekst i siłą woli i poprzez szacunek utrzymywałem się w postanowieniu dalszej lektury. W moim przekonaniu, styl jakim posłużył się autor przy konstruowaniu tej powieści, całkowicie dyskwalifikuje ją jako powieść przygodową. Być może wymaga ona ogromnego skupienia i poświęcenia jej maksimum swojej uwagi, lecz mnie na to zabrakło po prostu sił i ochoty. Akcja całkowicie mnie nie zainteresowała i będąc już pod koniec książki, postanowiłem ją porzucić, co zdarza mi się niezwykle rzadko.

    Uważam, że Wojciech Dutka stworzył powieść dla bardzo wąskiego grona odbiorców, miłośników epoki (fanatykjów!). Zdają sobie sprawę, że w dzisiejszych czasach wiele osób nie będzie miało bladego pojęcia czym była Kartagina i podejrzewam, że znaleźliby się nawet tacy, którzy zaczęliby szukać jej na współczesnych mapach.

Inne proponowane
Warto zerknąć