ebook Czarne nenufary
3.9 / 5.00 (liczba ocen: 1180)

Czarne nenufary
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

najlepsza cena! w tym miesiącu
E-book - najniższa cena: 15.35
wciąż za drogo?
-40% 15.35 złpremium: 9.21 zł Lub 9.21 zł
23.71 zł Lub 21.34 zł
23.72 zł Lub 21.35 zł
27.90 złempikGO: 19.99 zł z Empik Go 19.99 zł
27.90 zł
-27% 18.41 zł
22.88 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (2)
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę
Inne proponowane

Obsypana nagrodami powieść bestsellerowego francuskiego autora. Zabójstwa, intrygi, zaginione dzieła sztuki... Ukochane miasteczko Claude’a Moneta staje się areną niszczycielskich namiętności...

Wszystko jest tylko złudzeniem, zwłaszcza kiedy lustrzane odbicia dostarczają nowych poszlak i zacierają ślady. Jednak morderstwa, które zakłócają spokój Giverny, ukochanego miasteczka Claude’a Moneta, są bardzo realne. W sercu intrygi znajdują się trzy kobiety: dziewczynka z talentem do malarstwa, niezwykle powabna nauczycielka i stara kobieta o sowich oczach, która wszystko widzi i wszystko wie. I oczywiście niszczycielska namiętność. A w tle pogłoski o zaginionych lub skradzionych obrazach Moneta, wśród których miały jakoby się znajdować słynne czarne „Nenufary”.
„Czarne nenufary” to francuska powieść kryminalna, która w 2011 roku otrzymała największą liczbę nagród: Prix Polar Michel Lebrun, Grand Prix Gustave Flaubert, Prix Polar méditerranéen; Prix des lecteurs du festiwal Polar de Cognac, Prix Goutte de Sang d'encre de Vienne.

„«Czarne nenufary» Michela Bussiego to małe cudeńko” – Gérard Collard, LCI

Czarne nenufary od Michel Bussi możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Zgadzam się by marzenia jako zbrodnie sądzić
Jeśli marzę to właśnie o tym czego mi się wzbrania
Przyznam się do winy Podoba mi się błądzić
Marzenia wedle rozsądku to bandycka sprawa.
Starzeć się to patrzeć, jak inni umierają.
Pamiętacie scenę z Nocy i dni Marii Dąbrowskiej, kiedy to Karol Strasburger grający Józefa Tolibowskiego wchodzi do jeziora w białym garniturze i zrywa nenufary dla ukochanej Barbary Niechcic?
Grzybienie białe, potocznie nenufary lub lilie wodne, cóż to za niesamowita roślina będąca inspiracją dla wielu artystów i pisarzy?!

Claude Monet, jeden z twórców i czołowych przedstawicieli impresjonizmu, zmarł w Giverny, niewielkim miasteczku we Francji, gdzie przez 43 lata hodował umiłowane nenufary i uwieczniał je na bardzo licznych obrazach. I właśnie w tej miejscowości, gdzie unosi się duch malarza-impresjonisty toczy się akcja Czarnych nenufarów Michela Bussi'ego.

W miasteczku żyły trzy kobiety. Pierwsza była zła, mieszkała w wielkim młynie i miała ponad 80 lat, druga była kłamczuchą, zajmowała mieszkanie nad szkołą i miała 36 lat a ostatnia najmłodsza, niespełna jedenastoletnia, była egoistką i mieszkała razem z matką w małym domku.
W miasteczku zamordowano mężczyznę. Żmudna praca policjantów nie przynosi rezultatów. Wszystko się plącze, gmatwa. Co prawda wychodzą na wierzch nowe fakty z przeszłości, ale niewiele wnoszą do śledztwa. Wydawałoby się, że sprawa nie będzie miała rozwiązania, do opowieści wkrada się chaos. Przyznam, że czułam się trochę zagubiona, zdezorientowana, jednak to co serwuje autor w końcówce książki zasługuje na wielkie brawa przy otwartej kurtynie. Pomysłowość Bussi'ego mnie zadziwiła!

Pomysł na fabułę to raz, a dwa to sposób jej opowiedzenia. Odniosłam wrażenie, że autor niesamowicie wczuł się w świat, który opisuje, przesiąknięty malarstwem i sztuką i tak też "namalował" swoją historię. Mamy pełną paletę barw jak i całe spektrum uczuć.

Powtórzę to co już pisałam w moich opiniach - lubię jak książka, której głównym zadaniem jest dostarczenie mi rozrywki, dodatkowo, choć w najmniejszym stopniu, czegoś mnie uczy. Tak też było w przypadku Czarnych nenufarów. Spora dawka sztuki, wiedzy ogólnej na temat mistrza Monet'a i innych impresjonistów. Autor zachęcił mnie nawet do odszukania konkretnych obrazów i przyznam, że opis wiernie odzwierciedlał, to co namalował artysta.

Czarne nenufary mnie zaskoczyły, bo nie dość, że było ciekawie, nietuzinkowo i rasowo, jak na kryminał przystało, to w pakiecie dostałam otwarte drzwi i zaproszenie do świata sztuki. Z kryminałów, które czytałam, ten na pewno zasługuje na wyróżnienie. Polecam!

Ocena: 5/6
©Na czytniku
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    Prawdopodobnie każdy człowiek lubi być zaskakiwany. Stanowczo lepiej dzieje się wtedy, gdy zaskoczenie to jest odczuciem pozytywnym. Właśnie z takim pozytywnym zaskoczeniem spotkałem się przy okazji mojej pierwszej lektury nieznanego mi wcześniej autora Michela Bussi, zatytułowanej „Samolot bez niej”. Bardzo miło wspominam tę lekturę, pamiętam szczególnie to zdumienie, które autor zafundował swoim czytelnikom w finalnej części powieści.
    W książce „Czarne nenufary” pisarz wspiął się na wyżyny zadziwiania czytelnika. Jak w poprzedniej powieści tak i w tej, oczywiście największe wrażenie zrobiło na mnie zakończenie. Kiedy czytałem ostatnie rozdziały powieści, byłem wręcz zdumiony świetnym pomysłem i dopasowywałem sobie elementy tej misternej układanki, pasowały do siebie bez zarzutu i stworzyły jasną i klarowną koncepcję.

    Książka ta zawiera w sobie wiele zalet, których poszukuje czytelnik łaknący wartościowej literatury.
    O powieści tej można jak najbardziej powiedzieć, że została przez autora namalowana. Przedstawiona w niej fabuła jest tak plastyczna i nasycona wieloma barwami, że właściwie może być odbierana niczym galeria dzieł malarskich. Język, którym posługuje się Michel Bussi jest poetycki i przemawiający do wyobraźni. Powoduje swobodne dryfowanie myśli, które pobudzone niesamowitym, pięknem, tworzą obrazy - dzieła - zachwycając czytającego.
    Bardzo polecam tę pasjonującą książkę. Można dowiedzieć się z niej wielu ciekawych rzeczy o jednym z twórców i czołowych przedstawicieli francuskiego impresjonizmu - malarzu Claude Monecie. Przede wszystkim jest to piękna kryminalna powieść o miłości i wielu twarzach obsesji, które mogą zawładnąć każdym człowiekiem.

    Ocena: 5/6

Warto zerknąć