ebook Smażone zielone pomidory
4.27 / 5.00 (liczba ocen: 225284)

Smażone zielone pomidory
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
E-book - polecana oferta: 23.69
wciąż za drogo?
30.60 złpremium: 19.74 zł Lub 19.74 zł
23.69 zł
25.66 zł Lub 23.09 zł
29.61 zł Lub 26.65 zł
23.03 zł
25.64 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (6)
Inne proponowane

Przeczytaj, zanim obejrzysz film. Bestseller wszech czasów. Kultowa powieść. Mądra i komiczna, zaprawiona nutką czarnego humoru. Uroczo staroświecka i zaskakująco współczesna. „Smażone zielone pomidory” (ebook w formacie epub i kindle mobi) to pełna pasji, miłości i dramatów historia niepokornej zaklinaczki pszczół Idgie, słodkiej i delikatnej Ruth, kawiarni Whistle Stop i mieszkańców kolejowego miasteczka, którzy potrafili znaleźć wspólny język mimo biedy i różnic, przemocy i przeciwności losu. A także pewnej mrożącej krew w żyłach tajemnicy…

Pulchnej gospodyni domowej, Evelyn Couch, która przeżywa kryzys małżeński, nie wierzy w siebie i nie radzi sobie z dolegliwościami menopauzy, historię pewnego niewielkiego miasteczka i związanej z jego mieszkańcami tajemnicy opowiada wesoła jak skowronek staruszka dobrze pamiętająca tamte czasy i ludzi o złotym sercu. Pośród wspomnień, śmiechu i łez między dwiema kobietami rodzi się szczególna więź, a Evelyn nabiera odwagi, aby podjąć ważne życiowe decyzje.

Rekomendacje e-booka Smażone zielone pomidory: 

„Samoloty i telewizja zepchnęły Threadgode’ów ze sceny Południa. Jakie to szczęście, że Fannie Flagg ocaliła tę społeczność w tyleż komicznej co przejmującej opowieści, rejestrującej żywiołowość życia bohaterów oraz smutek rozstań z nimi” – Harper Lee, autor książki „Zabić drozda”

„Prawdziwa powieść, bardzo dobra… Wysnuta z żywiołowej wyobraźni urodzonej gawędziarki” – „The New York Times”

„Jednocześnie zabawna i makabryczna” – „The Washington Post”

„Odważna i mądra” – „Houston Chronicle”\

O e-booku Smażone zielone pomidory blogerzy napisali:

Smażone zielone pomidory to powieść dla tych, którzy mają na nią czas. Których nie zniechęcą przeskoki w czasie, mnóstwo bohaterów, dużo krótkich rozdziałów. Jeżeli, patrząc na najnowszą okładkę, pomyślimy o tej historii jak o lekkiej lekturze, zawiedziemy się już na samym początku. Ja popełniłam ten błąd. Ale jeszcze większy popełniłabym, gdybym nie dała tej książce drugiej szansy. - Ania - Spadło mi z regała

Smażone zielone pomidory od Fannie Flagg możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Ci, którzy cierpią, mówią najmniej.
Nieważne, jak się wygląda, zawsze znajdzie się ktoś, kto powie, że jesteś najprzystojniejszym człowiekiem na świecie.
To zabawne. Kiedy jesteś dzieckiem, myślisz, że nigdy nie umrzesz, ale kiedy tylko stuknie Ci dwudziestka, czas zaczyna pędzić jak ekspres do Memphis. Tak sobie myślę, że życie dopadnie każdego.
Czasami przechodzimy obok pewnych powieści i pomimo dobrych opinii na ich temat, odpuszczamy lekturę. Przecież mamy tyle ważniejszych książek do przeczytania! Na już, na teraz, na za chwilę. Mnie zdarza się to szczególnie często w przypadku powieści, które zostały wydane wiele lat temu. Wszyscy wiemy, jak wydawnictwa dbają o czytelników, ścigając się w serwowaniu nowości. Trudno się w tym wszystkim odnaleźć, coraz trudniej jest wyznaczać priorytety.

„Słyszałam, że fajna”, „podobno bestseller”, „może znajdę czas na emeryturze” – te zdania wirują w mojej głowie, ilekroć przed oczami mignie mi znany i polecany od dawna tytuł. Dlatego doceniam akcje, w których pod pretekstem pojawienia się na rynku kontynuacji, wspomina się o starszych książkach. Tak właśnie niedawno postąpiło Wydawnictwo Literackie, wydając w Polsce Powrót do Whistle Stop, który jest kontynuacją bestselerowych Smażonych zielonych pomidorów Fannie Flagg – książki, którą pamiętam jeszcze z rodzinnego domu, a której nigdy nie przeczytałam. I właśnie teraz pojawiła się okazja ku temu, by sprawdzić, na czym polega fenomen autorki.

Już na wstępie zaznaczę, że moja relacja z bestsellerem Flagg na początku była dosyć burzliwa. Po kilkudziesięciu stronach kompletnie nie rozumiałam, o co jej chodzi. Bardzo głęboko zastanawiałam się, na czym polega wyjątkowość tej powieści. Był to dla mnie zbiór totalnie niepowiązanych ze sobą historyjek z życia małego, zlokalizowanego gdzieś przy torach na terenie Alabamy miasteczka. Doszłam do momentu, w którym zaczęłam zastanawiać się, czy Smażone zielone pomidory to rzeczywiście lektura dla mnie i czy czasem nie będzie to jedna z tych książek, którymi świat się zachwyca, a ja rozkładam ręce z powodu braku zrozumienia.

I wtedy postanowiłam zacząć czytać raz jeszcze.

To, co początkowo było dla mnie sumą historyjek z życia mieszkańców Whistle Stop, stało się niezwykle ciepłą i momentami nawet wzruszającą opowieścią o życiu ludzi w niespokojnych czasach. O czym jest ta powieść? Z jednej strony o miłości, szacunku, tolerancji, wzajemnej pomocy, krzywdzie, którą da się przekuć na coś dobrego. Z drugiej o podziałach rasowych, przemocy domowej, depresji. Frazesy? Tak może to brzmieć, jeśli nie wejdziemy głębiej w problematykę, którą porusza Flagg, puszczając do czytelnika oko i udając, że pisze lekką książkę na dwa wieczory.

Skupiając uwagę na Ruth i Idgie, dostrzeżemy niezwykle silną miłość dwóch kobiet, do których nikt nie ma pretensji o to, że chcą się kochać. Czytając o Kikutku, zdajemy sobie sprawę, że jego historię powinien przeczytać każdy, komu wypadek zabrał całkowitą sprawność. Obserwując Evelyn, widzimy sąsiadkę, koleżankę, może nawet siebie. I choć skupiałam się na pozytywach, to nie dało się spokojnie czytać o „gościach”, którzy ukradkiem podchodzili do tylnych drzwi kawiarni, by otrzymać cokolwiek do jedzenia, o wywołujących strach mężczyznach w kapturach, którzy narzucali swój porządek, o bólu, który sprawiał człowiek ze szklanym okiem. Tutaj każdy rozdział przynosił jakąś refleksję.

Smażone zielone pomidory to powieść dla tych, którzy mają na nią czas. Których nie zniechęcą przeskoki w czasie, mnóstwo bohaterów, dużo krótkich rozdziałów. Jeżeli, patrząc na najnowszą okładkę, pomyślimy o tej historii jak o lekkiej lekturze, zawiedziemy się już na samym początku. Ja popełniłam ten błąd. Ale jeszcze większy popełniłabym, gdybym nie dała tej książce drugiej szansy.

Ocena: 5/6
©Spadło mi z regała
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    Co można powiedzieć o tej książce? Ciepła, świetnie napisana, dobrze się czyta? Tak, ale jest to również obraz życia mieszkańców Whistle Stop w Alabamie. Czasem wesoła, czasem smutna, historia, ich życia, przyjaźni i solidarności. Polecam.

  • Awatar

    Bardzo fajna książka. Taka optymistyczna. Mile spędzony czas

Warto zerknąć