ebook Futu.re
3.94 / 5.00 (liczba ocen: 573)

Futu.re
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa oferta: 20.80
prv#Mozna sie spoznic
31.99 złpremium: 19.19 zł Lub 19.19 zł
20.80 zł
31.99 zł
26.76 zł
27.31 zł
28.47 zł
28.79 zł
29.00 zł
31.99 zł
31.99 zł z kodem: 21.99 zł
31.99 zł
Inne proponowane

Oszałamiająca rozmachem wizji powieść Dmitrija Glukhovsky’ego, autora bestsellerowego METRA 2033. To nie tylko pełnokrwista SF z trzymającą w napięciu fabułą… To literatura kipiąca od emocji.

Pokonaliśmy śmierć. I co dalej?
Odkrycia naukowe poprzedniego pokolenia zapewniły mojemu nieśmiertelność i wieczną młodość.
Ziemię zaludniają piękne, tryskające zdrowiem i nieznające śmierci istoty.
Lecz każda utopia ma swoje cienie.
Tak… Ktoś musi to robić – czuwać, by ów nowy wspaniały świat nie runął pod ciężarem przeludnienia, dbać, by jego kruchej równowagi nie zniszczyły zwierzęce instynkty człowieka. Ktoś musi troszczyć się o to, by ludzie żyli tak, jak przystoi nieśmiertelnym. Tym kimś jestem ja.

FUTU.RE – oszałamiająca rozmachem wizji i ładunkiem emocji powieść Dmitrija Glukhovsky’ego, autora bestsellerowego METRA 2033 – to nie tylko pełnokrwista science fiction z trzymającą w napięciu fabułą, zaskakującymi zwrotami akcji i wielopłaszczyznową refleksją na temat kondycji społeczeństw Europy, Ameryki, Rosji… To literatura, która aż kipi od emocji. O ile autor METRA 2033 był jeszcze właściwie chłopcem, to FUTU.RE napisał już mężczyzna.

Futu.re od Dmitry Glukhovsky możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Dusza musi pracować. A wiara to praca. Ciągła praca nad sobą. Ćwiczenie. Żeby nie zbydlęcieć, nie zamienić się w mięso.
Każdy przychodzi na ten świat, bo jest do czegoś przydatny i ma jakieś przeznaczenie; jeśli próbuje robić rzeczy, które nie są mu właściwe, nie wychodzi z tego nic sensownego.
Czy to możliwe, żeby życie się kiedyś kończyło? Którejś nocy budzi mnie myśl o tym, że umrę.
Są wspomnienia, które nigdy nie blakną, nieważne, ile czasu upłynęło. Takie wydarzenia kryją się w przeszłości każdego i jedno słowo wystarczy, by pojawiły się w umyśle tak jasno i wyraźnie, jakby rozegrały się wczoraj.
Kiedy jest się małym, łatwiej jest cierpieć przez brak miłości, niż wiedzieć, że kochać cię nie ma komu.
Trzeba nas obudzić, trzeba nas usadzić, trzeba nam przypomnieć, kim jesteśmy i skąd pochodzimy.
Piękno kocha cień, bo w cieniu rodzi się pokusa.
Ludzie zrezygnowali z nieba - ale nie na długo. Bóg nie zdążył nawet mrugnąć, nim najpierw się do niego wprowadzili, a potem go wyeksmitowali.
W jednorazowej miłości dobrze jest używać jednorazowych imion i prezerwatyw.
Mam poważny dylemat z tą książką i być może swoją opinię wywołam burzę, gdyż FUTU.RE zbiera bardzo wysokie oceny w rankingach, a ja jednak nie jestem zbyt entuzjastycznie do niej nastawiony. Książkę czytałem bardzo długo i na raty. Dynamikę akcji mierzę wielkością wewnętrznego niepokoju. W tym wypadku mimo szybkiej fabuły, emocji u mnie zabrakło praktycznie przez całą objętość książki.

Zacznę od tego co mi się niewątpliwie podobało. Wizja świata przyszłości wykreowana przez autora jest majstersztykiem. To z jaką drobiazgowością i logiką została przedstawiona Europa przyszłości zasługuje na najwyższy podziw. I mam tutaj na myśli zarówno plastyczne opisy jej ‘fizyczności’ jak i całe podłoże polityczne. Meritum powieści to tzw. “Prawo wyboru”. W świecie ludzi, którzy wygrali ze śmiertelnością podstawowym problemem egzystencji są dobra naturalne, takie jak woda i żywność oraz miejsce, którego jest jak na lekarstwo. Z tego też powodu jest każde urodzone dziecko dorasta kosztem jednego z rodziców, którzy muszą zadecydować, które z nich otrzyma zastrzyk cofający nieśmiertelność i przyspieszający starzenie. Jeśli oboje rodziców pragną pozostać nieśmiertelnymi, to jedynym wyjściem jest legalna aborcja. Nasz główny bohater pracuje właśnie w “szwadronach”, które zajmują się głównie tropieniem nielegalnych ciąż i narodzin…

Teraz trochę zmącę tę miłą atmosferę. Uważam że książka, jest okropnie męcząca i nerwowa, a bohaterowie zwyczajnie irytujący. Zastosowana przez autora narracja w osobie pierwszej jest strasznie kanciasta (a bywają przyjemne, np w cyklu Red Rising). Również aż do ostatnich rozdziałów nie potrafiłem wyłapać przesłania tej powieści. Wydarzenia wydawały mi się chaotyczne, trącące jakimś wymuszonym romantyzmem. Nie bardzo wiedziałem czego bohater chce i dokąd zmierza?

Znalezione w końcu przesłanie jest wartościowe. W egoistycznej pogoni za dobrami konsumpcyjnymi i życiem wiecznym w zdrowiu, urodzie i dostatku zapominamy o tym, co jest najważniejsze i o co ewolucja walczyła przez wieki. O rodzinie i młodym pokoleniu. Tylko młode pokolenie niesie pozytywny wiatr zmian i tylko w nim jest nadzieja na dobro i rozwój. I nawet gdyby na świecie zostali sami mądrzy ludzie… i żyli, rządzili setki lat to efekt będzie koniec końców opłakany dla ludzkości. Zacne i prawdziwe, zgadzacie się?

W filmie pt. “Miś” był taki tekst: “Chodzi o to, aby plusy nie przesłoniły wam minusów” – to jest własnie moje podsumowanie tej książki.

Ocena: 3/6
©PanCzyta.pl
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Bardzo interesująca lektura. Warsztat literacki pana Glukhovskyego na coraz wyższym poziomie. Pomysł na miniserial. Wiele niespodziewanych zwrotów akcji.

Warto zerknąć