Kasacja
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.81 / 5.00
liczba ocen: 7367
cena od: 15.60
Powiadom o promocji
Otrzymasz e-mail,
kiedy cena spadnie poniżej np. 15.60 zł
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
15.60 zł
18.82 zł
19.12 zł
19.60 zł
22.63 zł
Pozostałe księgarnie
23.90 zł
18.81 zł
19.02 zł
19.12 zł
19.12 zł
20.08 zł
21.51 zł
21.51 zł
22.00 zł
23.90 zł
Opis:

Manipulacje, intrygi i bezwzględny, ale też fascynujący prawniczy świat… „Ta książka to jazda bez trzymanki! Sam zdecyduj, czy w to wchodzisz” – Katarzyna Bonda.

Syn biznesmena zostaje oskarżony o zabicie dwóch osób. Sprawa wydaje się oczywista. Potencjalny winowajca spędza bowiem 10 dni zamknięty w swoim mieszkaniu z ciałami ofiar.
Sprawę prowadzi Joanna Chyłka, pracująca dla bezwzględnej, warszawskiej korporacji. Nieprzebierająca w środkach prawniczka, która zrobi wszystko, by odnieść zwycięstwo w batalii sądowej. Pomaga jej młody, zafascynowany przełożoną, aplikant Kordian Oryński. Czy jednak wspólnie zdołają doprowadzić sprawę do szczęśliwego finału?
Tymczasem ich klient zdaje się prowadzić własną grę, której reguły zna tylko on sam. Nie przyznaje się do winy, ale też nie zaprzecza, że jest mordercą...

CYTATY:
Na świecie jest właśnie taka sprawiedliwość, jaką dostaliśmy. Każdy ma swoją rolę do odegrania. Prokurator wyolbrzymia, my pomniejszamy, a sędzia szuka czegoś pośrodku. A przedtem ktoś układa normę prawną, wokół której wszyscy tańczymy jak pieprzeni Indianie, odpychając się wzajemnie i podkładając sobie nogi. To jest sprawiedliwość w demokratycznym wydaniu.
Trzeba skonkretyzować wroga. Dzięki temu staje się mniej straszny, a bardziej realny.
Prawda nie może być "że". Prawda jest prawdą. Nie ma wersji, odmian ani wariantów.
Kiedy walczysz ze świniami, czasem trzeba wejść do koryta.
Recenzje blogerów
Data: 17.02. br. Miejsce akcji: bytomski Matras. Godzina: 19:20. Odbieram paczkę z dwiema książkami i pędzę do domu. Godzina: 21:50. Zaczynam lekturę. Przepadam bez reszty. A teraz przypomnijcie sobie to uczucie, kiedy ostatnio jechaliście na rollercoasterze w wesołym miasteczku. Ale takim dużym, porządnym rollercoasterze. Już macie? Czujecie ten pęd we włosach, żołądek gdzieś na wysokości gardła, łaskotanie w brzuchu, palce zaciśnięte na barierce, która ma Was chronić przed wypadnięciem z krzesełka podczas dzikiego zjeżdżania i wjeżdżania po szynach? A teraz wyobraźcie sobie, że ta barierka pęka i zawisacie na krawędzi wagonika. No więc taką właśnie jazdę zaserwował nam Remigiusz Mróz w swoim thrillerze prawniczym Kasacja.

I want to play a game… Oskarżony o zabicie dwóch osób Piotr Langer niewątpliwie w coś pogrywa. Jego ojciec, bogaty biznesmen, wynajmuje bezwzględną prawniczkę, Joannę Chyłkę, by ta broniła jego syna. Do pomocy Chyłka dostaje młodego aplikanta, Kordiana Oryńskiego. Tych dwoje od początku jawi się jako ogień i woda: początkujący Oryński, bez doświadczenia, zaraz po studiach prawniczych, nie orientujący się jeszcze w meandrach prawniczego światka wielkiej firmy Żelazny & McVay, słuchający amerykańskiego rapu, palący Davidoffy, jeżdżący tramwajami i skubiący łososia oraz ona – twarda zawodniczka z całkiem niezłym tyłkiem (co od razu zauważa Kordian), bezpośrednia, ostra babka, klnąca ile wlezie, nie bawiąca się w subtelności, zażerająca się mięchem serwowanym w Hard Rock Cafe i zasłuchująca w heavy metalu. Żadna Asia, Asiunia i Aśka, po prostu Chyłka. A Oryński, jak by nie miał dostatecznie przesrane z powodu swojego imienia, zostaje przezwany Zordonem. I tak już zostaje.
Razem próbują rozgryźć sprawę swojego klienta, Piotra, który bynajmniej nie ułatwia im śledztwa, nie chcąc czegokolwiek zeznać. Wygląda tak, jakby było mu absolutnie obojętne, jaki wyrok zapadnie w tej sprawie, a za zabicie ze szczególnym okrucieństwem dwóch osób (i siedzenie z ich zwłokami 10 dni we własnym mieszkaniu) grozi mu dożywocie. Chyłka i Zordon, chcąc nie chcąc, muszą współpracować. Spotkają się więc w głośnym i zadymionym Hard Rock Cafe, gdzie ta pierwsza je za dwóch (potężnych mężczyzn), a ten drugi skubie swojego łososia. Nic nie jest proste. Klient milczy. Wszystko się sypie. Nie ma szans na obronienie oskarżonego, który zdaje się zupełnie nie przejmować swoim losem. I wtedy, gdy wszystko jest już tak zagmatwane i tak popieprzone, że wydaje się, iż Mróz powinien zwolnić, on tylko podkręca tempo. Cóż – ten człowiek jest mistrzem literackiego sprintu.

Spróbujecie dotrzymać mu tempa? Nie jest to wcale łatwe, bo wartko tocząca się akcja z wieloma suspensami, barwnymi postaciami i coraz to nowymi kłodami, rzucanymi pod nogi Chyłki i Zordona sprawiają, że pragnie się poruszać gałkami ocznymi szybciej, niż to możliwe; doprawdy można dostać oczopląsu! Porwania, groźby karalne, pobicia, gangsterzy, prawnicy wciągający białego gandalfa (czyli amfę), bezwzględni szefowie, świadkowie znikający szybciej niż mięso pożerane przez Chyłkę… czego tu nie ma?! Remigiusz Mróz, dyplomowany absolwent prawa, roztacza przed nami okrutną wizję i dreszczem przejmuje pytanie, które trzeba sobie zadać: ile z tych rzeczy jest prawdą, a co jest zmyśleniem? Czy tak wygląda polskie sądownictwo?

Na świecie jest taka właśnie sprawiedliwość, jaką dostaliśmy. Każdy ma swoją rolę do odegrania. Prokurator wyolbrzymia, my pomniejszamy, a sędzia szuka czegoś pośrodku. A przedtem ktoś układa normę prawną, wokół której wszyscy tańczymy jak pieprzeni Indianie, odpychając się wzajemnie i podkładając sobie nogi. To jest sprawiedliwość w demokratycznym wydaniu.

Data: 18.02. br. Godzina: 21:20. Zamykam książkę. To kiedy ta następna powieść Mroza?

Ocena: 5/6

©tanayah czyta
Kasacja to książka, gdzie litera prawa rozbawia do łez, mrozi krew w żyłach, wciąga niczym wir i porywa z nurtem. Realizm tej powieści jest tak oszałamiający, że czytelnik jeszcze długo po jej zakończeniu pozostaje pod wrażeniem.
Czasami spotykam na swojej drodze osoby, które twierdzą że nie lubią czytać, a ja im zawsze odpowiadam - "dlaczego od razu tak drastycznie?". Prawda jest o wiele prostsza i najzwyczajniej w świecie nie natknęli się jeszcze na odpowiednią dla siebie książkę. Wspominam natomiast o tym ponieważ ja tak niedawno zarzekałam się, że nie wezmę już do ręki żadnego thrillera - no i proszę po co zaraz tak drastyczne słowa. Wystarczyło samej sobie rzec, że po prostu nie spotkałam na swojej drodze jeszcze odpowiedniego thrillera.

"Kasacja" to teoretycznie opowieść o synu znanego i wpływowego biznesmena, który został oskarżony o podwójne morderstwo. Tym razem sprawa wydaje się przesądzona i już na samym jej początku zamknięta. Nawet wpływy znanego ojca nie uratują syna, który nie tylko spędza 10 dni w swoim mieszkaniu wraz z dwoma ciałami zamordowanych osób ale i własnoręcznie otwiera drzwi przed policją. Tę z góry przegraną sprawę otrzymuje prawniczka, która również jest już znana w tak zwanym środowisku. Joanna Chyłka, bezwzględna i nie przebierająca w środkach Pani adwokat postanawia bronić Langera tylko i wyłącznie w jednym celu, by oczywiście to wygrać. Do zespołu przyjmuje tylko swojego młodego aplikanta Kordiana Oryńskiego, dla którego patronka staje się nie tylko wzorem do naśladowania.

Niestety cały w tym ambaras, aby dwoje chciało naraz. Natomiast w tym przypadku, gdy obrońcy wychodzą ze skóry by bronić oskarżonego, ten stawia prawników w zgoła przedziwnej sytuacji. Jednocześnie nie przyznaje się się do winy, jak i też nie zaprzecza temu, że jest owym mordercą. Milczy jak zaklęty, nawet gdy na drodze prawników nagle zaczynają pojawiać się tak zwane typki spod ciemnej gwiazdy i robi się bardzo niebezpiecznie a świadkowie znikają.
Ja już wiem jak to jest możliwe by obok scen mrożący krew w żyłach czytać dialogi które przyprawiają o salwy śmiechu, a wam radzę szybko się o tym przekonać bo naprawdę warto.

Ciężko jest mi wyłuskać co w tej książce podobało mi się tak bardzo, ponieważ było tego sporo. Wartka i nieprzewidywalna akcja w duecie ze świetnie wykreowanymi bohaterami to z pewnością czołówka listy na tak. Do tego niesamowita nić porozumienia łącząca patronkę i jej aplikanta owocująca dialogami, które wręcz prześcigają się pomiędzy ich inteligencją i naprawdę rozbrajającym humorem. Ponad to niespodziewane zwroty akcji i oszałamiające zakończenie z pewnością wprawiają czytelnika w osłupienie. Jedna rzecz jednak wydaje się wysuwać na prowadzenie, bowiem podczas czytania tej powieści miałam niesamowite wrażenie realności tego thrillera, które nie opuściło mnie do samego końca.

Właśnie dlatego to nie jest książka o której można szybko zapomnieć, to nie jest też książka od której można by tak po prostu się oderwać. To jest książka której nie ma się dość i chciałoby się jeszcze i jeszcze. Na szczęście Pan Remigiusz Mróz zadbał o to by spełnić zarówno moje jak i z pewnością wielu innych czytelników marzenie i napisał już koleje części tej serii.
Ja od razu sięgnęłam po tom numer dwa: "Zaginięcie" i wraz z Chyłką odebrałam przedziwny telefon... Zatem do zobaczenia Joanno!


Pozdrawiam serdecznie
Zaczytana Joana
Ocena: 5/6
©Epilog - zaczytana Joana
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Przeczytałam książkę do końca ,ale trochę ''na siłę''.Nie podobał mi się język , jakim posługują się główni bohaterowie.Jakiś taki ''tępy'' , nudnawy...
    Ogólny pomysł fabuły wydaje się być interesujący, ale wlaśnie sposób w jaki przedstwił ją autor jest dla mnie za mało trzymający w napięciu. .Zabrakło mi rowniez jakichś wątków pobocznych, które by rozbudowały tę historię i ją urozmaiciły.

  • Awatar

    Muszę przyznać, że książka mnie niespecjalnie zachwyciła. W niektórych momentach książka stawała się interesująca, ale szybko to traciła. Bohaterowie książki nie zyskali mojej szczególnej sympatii, a ich sposób mówienia trochę mnie irytował. Miałam wrażenie, że autor tworząc dialogi sili się na fajność i bycie "cool", co dla mnie miało efekt odwrotny. Fabuła też wydała mi się naciągana.
    Raczej nie sięgnę po kolejne książki tego autora.

  • Awatar

    To pierwsza przeczytana przez mnie książka Mroza. Jestem zachwycony - wartka fabuła, wyraziste postaci, intryga w tle, jasno opisana tematyka kryminalno-sądownicza - dawno nie pamiętam, żebym nie mógł się doczekać książki z kolejnego cyklu. Chyłka i Oryński dają czadu!

  • Awatar

    Bardzo dobry kryminal tzw "prawniczy". Czyta sie szybko, lekko i przyjemnie. Jezyk, prosty, rwatka akcja. Swietna na wakacje.

  • Awatar

    Dobra. Jednak 2 i 4 część zdecydowanie lepsze.

  • Awatar

    Przygodę z twóroczością Remigiusza Mroza rozpocząłem od "Ekspozycji", która mi się nie podobała. Na temat "Kasacji" słyszałem jednak bardzo wiele dobrych opinii, więc postanowiłem sprawdzić, jak zmiana głównych bohaterów i środowiska wpłynie na moje postrzeganie stylu autora.

    No i nic się nie zmieniło. Poza oczywiście bohaterami i środowiskiem :D Strasznie męczące jest trwanie akcji w miejscu. Wydarzenia rozwijają się na początku książki oraz pod jej koniec - cały środek to (za przeproszeniem) g...o kręcące się w przeręblu. Niby coś się dzieje, niby są malutkie twisty, niby bohaterzy przemieszczają się z miejsca na miejsce, a jednak fabularna oś akcji dosłownie stoi i ani drgnie! Identycznie było w "Ekspozycji" - brak tu miejsca na jakiekolwiek domysły czytelnika, który jest prowadozny jak po nitce, aby na koniec spotkać co prawda twist fabularny, ale jednak poprzedzony potokiem mało znaczących historii i epizodów.

    Nie można odmówić autorowi lekkości w pisaniu dialogów i bardzo śmiesznych, ciętych ripost Chyłki i Zordona, ale już ich rysy psychologiczne są miałkie i płaskie. Chyłka z twardej baby momentami zmienia się w jakąś słabą dziewczynę biorącą pod uwagę romans ze swoim aplikantem, Zordon ze świeżaka w prawniczym środowisku robi się twardzielem, który momentalnie w tym środowisku bryluje itp. itd.

    Czyta się dobrze, jednak na koniec nachodzi myśl, że ta historia mogła być krótsza lub lepiej poprowadzona w farstwie fabularnej. Szkoda, bo "hajp" wokół autora jest, ale to tak jak z okładkami książek Mroza - wyglądają fajnie i przyciągająco, a na koniec są jedynym elementem, który zapamiętam.

  • Awatar

    Przyjemnie się czyta, choć język dość prosty.

  • Awatar

    Prosty język, prosta fabuła, momentami naiwna i do tego nieskomplikowani bohaterowie. Szybko się czyta, gdyż na lekturę w 99% składają się dialogi bohaterów.
    Młody pisarz, jak widać na podstawie dorobku, niezwykle płodny, kieruje swą twórczość do młodego czytelnika.

  • Awatar

    Mój pierwszy kryminał prawniczy. Świetny, wciągający. Akcja wciąga do tego stopnia że potrafiłam czytać do 4 rano. Zakończenie zaskakujące. Właśnie zakupiłam "Zaginięcie" i mam nadzieję, że i tu autor utrzyma poziom.

  • Awatar

    książka trochę nierówna, świetny początek z bardzo dobrymi dialogami i ciekawą historią brutalnego morderstwa. później akcja trochę zwalnia, ale wciąż trzyma dobry poziom. na pewno chętnie wrócę do bohaterów tej książki w "Zaginięciu".

  • Awatar

    Chyłka i Zordon - bardzo dobry duet. To moje drugie spotkanie z twórczością Remigiusza Mroza (skończyłem właśnie Ekspozycję) i aby trochę odpocząć od skandynawskich kryminałów sięgnąłem po Kasację (na zmianę czytałem i słuchałem audiobooka - tam czyta Krzysztof Gosztyła - klasa). Da się wyczuć, że czyta się powieść spod pióra tego samego autora. Wartka akcja, szybko się pochłania, nie jest to może wymagająca lektura ale tego dokładnie oczekiwałem - dobrej rozrywki, mieszanki sensacji, prawniczego kryminału i humoru - a to wszystko osadzone w polskich realiach (w właściwie w centrum Warszawy i kilku okolicznych lokalach). Z wielką chęcią sięgnę po kolejne przygody adwokackiego duetu Chyłka & Zordona.

  • Awatar

    Rewelacja. Świetni bohaterowie - duet na miarę Cormorana i Robin, wartka akcja, niespodziewane zwroty akcji. Prawniczego kryminału jeszcze nie czytałem a tu taka pozytywna niespodzianka. Nie dość że nigdy nie nudziła to jeszcze zafundowała genialne zakończenie na miarę trzęsienia ziemi. Można wciągnąć na jedno posiedzenie. Już się biorę za Zaginięcie.

  • Awatar

    Świetny prawniczy thriller.
    Dwójka głównych bohaterów budzi sympatię, sprawa wciąga, główny podejrzany/oskarżony/skazany na przemian budzi wstręt, litość, grozę.
    A książka nie pozwala się oderwać. Zakończenie - jeszcze nie mogę domknąć ust po opadzie szczęki, mimo że podejrzewałam winnego/niewinnego, na przemian o całkowitą niewinność bądź bezwzględną winę. I tak się zdziwiłam.
    I prawniczy żargon pięknie przełożony na normalny język.
    Rekomendacja pani Bondy nie przesadzona!
    Mam nadzieję na kolejne sprawy duetu Chyłka-Zordon!!!

  • Awatar

    Przeczytałam w jedną noc i od razu kliknęłam obserwacje autora. Dla mnie świetna :)

  • Awatar

    Dobrze się czyta. Zaskakująca. Niezbyt lubię kryminały ale ten jakoś był na miarę oczekiwań.

  • Awatar

    Autor próbuje naśladować Grishama, jednak jest to według mnie nieudolne - a może mówię tak bo również Grisham już niczym nie zaskakuje :(

  • Awatar

    Jedyne co mnie powstrzymuje przed zakupem tej książki to rekomendacja Pani Bondy na okładce :P

  • Awatar

    jak dla mnie bomba :) Dawno nie czytałem tak wciągającej opowieści.

    Czekam na dalsze losy.

    A zakończenie książki jest ... :) najlepiej sami przeczytajcie.

  • Awatar

    Rewelacyjna. Remigiusz Mróz - mistrz. Powieść na miarę Grishama, kiedy pisał jeszcze ciekawe powieści.

Inne proponowane
Warto zerknąć