ebook Czerwona Królowa
4.04 / 5.00 (liczba ocen: 94504)

Czerwona Królowa

Kategoria:  / /
Chcę otrzymać powiadomienie,
kiedy oferta będzie dostępna
Podając nam adres e-mail
lub korzystając z konta na Facebooku

damy Ci znać, kiedy oferta będzie dostępna.
empik#EMPIK - WTK
empik#EMPIK - WTK
Aktualnie brak dostępnej pozycji do zakupu
Inne proponowane
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę

Mare Molly Barrow, urodzona siedemnastego listopada 302 roku Nowej Ery, córka Daniela i Ruth Barrowów – recytuje z pamięci Tyberiasz, streszczając moje życie. – Nie masz zawodu i w dniu następnych urodzin masz wstąpić do wojska. Chodzisz do szkoły nieregularnie, osiągasz słabe wyniki i masz na swoim koncie wykroczenia, za które w większości miast trafiłabyś do więzienia. Kradzieże, przemyt, stawianie oporu podczas aresztowania to zaledwie początek listy. Ogólnie rzecz biorąc, jesteś biedna, nieokrzesana, niemoralna, mało inteligentna, zgorzkniała, uparta i przynosisz hańbę swojej wiosce i królestwu. […] A mimo to jest w tobie coś więcej. – Król wstaje, ja zaś przyglądam się z bliska jego koronie. Jej końce są nieprzeciętnie ostre. Jak sztylety. – Coś, czego nie mogę pojąć. Jesteś jednocześnie Czerwoną i Srebrną. Ta osobliwość pociąga za sobą potworne konsekwencje, których nie jesteś w stanie zrozumieć. Co zatem mam z tobą począć?

Książka o tym, ze są wartości, dla których można poświęcić wszystko. Nas zainspirowała do napisania piosenki. Polecamy! PETER AND JACOB, zwycięzcy piątej edycji programu Tylko muzyka. Must be the music, twórcy piosenki The Red Queen Mieszkańcy

Norty dzielą się, ze względu na kolor krwi, na Srebrnych – arystokratów o nadprzyrodzonych umiejętnościach, i Czerwonych – zwykłych ludzi wykorzystywanych jako tania siła robocza i przymusowo wysyłanych na wojnę, która toczy się od prawie stu lat. Właśnie taki los czeka wkrótce siedemnastoletnia Mare Barrow. Wydaje się, ze dziewczyna ma jedynie złodziejski talent, ale gdy trafi a na królewski dwór jako służąca, odkrywa w sobie moc, która dla Srebrnych stanowi ogromne niebezpieczeństwo. Tymczasem w wyniszczonym kraju robi się coraz bardziej niespokojnie. Na sile przybierają ataki tajemniczej Szkarłatnej Gwardii walczącej o wyzwolenie Czerwonych…

Czerwona Królowa od Victoria Aveyard możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Taka jest nasza natura. Niszczymy. To cecha charakterystyczna rodzaju ludzkiego. Niezależnie od koloru krwi, zawsze upadamy.
To, co jest dla mnie dobre, a to, czego chcę, to często dwie różne rzeczy.
Nie mogę się nadziwić, z jaką łatwością przychodzą mi kłamstwa. Pewnego dnia może nawet uda mi się okłamać samą siebie, że jestem szczęśliwa.
Czas biegnie. Życie toczy się dalej, niezależnie od tego, jak bardzo chciałabym, żeby się nie zmieniło.
Nie ma nic złego w tym, że jest się innym.
W opowieściach, baśniach i legendach zawsze pojawia się jakiś bohater, który przybywa na ratunek. Jednak wszyscy moi bohaterowie albo odwrócili się ode mnie, albo umarli. Nikt mnie nie uratuje.
Stwarzanie nadziei, gdy w rzeczywistości jej nie ma, to okrucieństwo. Fałszywa wiara wywołuje rozczarowanie, ból i wściekłość, przez co niełatwe sprawy stają się jeszcze trudniejsze.
Prawda się nie liczy. Liczy się tylko to, w co wierzą ludzie.
Każdy może zdradzić każdego.
Wyobraźmy sobie świat podobny do ziemskiego w feudalizmie. W przeciwieństwie do sytuacji na Ziemi, w tym świecie rola klasy panów i klasy poddanych jest zdeterminowana kolorem krwi. Srebrni są arystokracją, która rządzi, a Czerwoni są klasą niewolniczą. Nikt nie przejdzie z jednej klasy do drugiej. Nie ma szansy na poprawę swego losu. Nie ma awansu społecznego. Los człowieka jest zdeterminowany w chwili jego urodzenia.

Takie są realia, a przynajmniej były, dopóki nie pojawiła się Mare Barrow. Bowiem Mare ma czerwoną krew, ale okazuje się, że ma również właściwości przynależne klasie Srebrnych. Bo srebrni – trzeba powiedzieć – mają pewne szczególne umiejętności. To jest ta odrobina magii w książkowym świecie przedstawionym. Jedni ze Srebrnych panują nad ogniem, inni potrafią zmusić do posłuszeństwa wodę, jeszcze inni wiatr. A Mare Barrow jest dziewczyną od piorunów.

ILU LUDZI MA WŁADZĘ, KTÓREJ MIEĆ NIE POWINNI, TYLKO DLATEGO ŻE DAJE IM JĄ RODZINA?

Równowaga świata zostaje zachwiana. Gdy świat odkrywa istnienie Mare Barrow, ludzie z czerwoną krwią dojrzewają do buntu i powstaje Szkarłatna Gwardia. Okaże się też, że Mare nie pozostanie jedyną Czerwoną z niespodziewanymi umiejętnościami. Zatem gdy, pochodzący z rodziny królewskiej, Tyberiasz Calore odkrywa istnienie Mare Barrow, to odkrywa też osobę, która ten dotychczasowy świat zniszczy. Jednak najpierw bohaterka musi się wiele nauczyć, opanować swą moc, uniknąć wielu pułapek, aby mogła stać się autorytetem i wzorem dla ludzi walczących o lepsze jutro.

Siłą książki Victorii Aveyard jest ciekawie skonstruowane uniwersum, które jest w odpowiednim stopniu inne od naszej rzeczywistości, a jednocześnie dostatecznie podobne, byśmy mogli przeżywać emocje bohaterów. Dzięki zabiegowi przekazywania narracji poszczególnym bohaterom opowieść jest wartka i wciągająca. Pomimo drobnych potknięć lub niekonsekwencji cały cykl Czerwona królowa wart jest lektury.

Ocena: 5/6
©Autorski przewodnik kulturalny
Od dawna, naprawdę dawna chciałam przeczytać tę książkę, ale przy zakupach książkowych albo o niej zapominałam, albo wybierałam inne, czego teraz odrobinkę żałuję. Czerwona królowa jest jedną z nielicznych książek, które moja siostra przeczytała na długo przede mną. Myślę, że gdyby nie prezent od Wydawnictwa Otwartego, ta seria dalej czekałaby na swoją kolej, ale bardzo się cieszę, że książki trafiły w moje ręce i już dziś mogę wam co nieco opowiedzieć o Czerwonej królowej.

W wielu opiniach internautów pojawia się porównanie Czerwonej królowej to kilku popularnych serii młodzieżowych - Igrzyska śmierci, Rywalki czy Grisza. Ja czytałam jedynie tę pierwszą, więc nie mogę się odnieść do reszty, jeśli jednak chodzi o nawiązanie do Igrzysk śmierci, to mimo wszystko Mare i jej walka z systemem i władzą podoba mi się bardziej, niż to, co w swoich książkach przedstawiła Suzanne Collins. Czerwoni i Srebrni, biedni i bogaci, zwykli i wyjątkowi - tak wygląda podział ludzi w tym świecie. Srebrni mają się za bogów, dzięki swoim zdolnościom rządzą i mają władze nad Czerwonymi, którzy pozbawieni są jakichkolwiek niezwykłych mocy. Mare Barrow nie miała łatwego życia, dzięki przypadkowemu spotkaniu z Calem unika służby wojskowej i zostaje służką w pałacu królewskim. Podczas wyboru narzeczonej dla księcia zdarza się wypadek, dzięki któremu Mare uchodzi z życiem - pomimo jej czerwonej krwi ma zdolności, które zadziwiają i przerażają Srebrnych. Para królewska błyskawicznie uknuła intrygę, która pozwala mieć Mare pod kluczem, kontrolować ją i jej moce, jednocześnie nie pozwalając na zjednoczenie się z Czerwonymi w walce przeciwko Srebrnym. Jednak Mare nie ma zamiaru się poddać, korzysta z pomocy przy opanowaniu mocy i uczy się rzeczy, których Czerwoni nigdy nie uczą się w szkołach, dzięki temu może stać się silniejsza i w odpowiedniej chwili pomóc swoim rodakom w walce. Jak myślicie, jak Mare odnajdzie się na dworze królewskim, gdzie intrygi i kłamstwa są na porządku dziennym?

Autorce udało się wykreować ciekawy świat, podział ze względu na kolor krwi okazał się strzałem w dziesiątkę, także kreacja bohaterów jest całkiem niezła. Victoria Aveyard nie skupiła się jedynie na postaciach pierwszoplanowych, do swojej powieści wplotła kilka ciekawych postaci drugoplanowych, które mają znaczący wpływ na przebieg akcji. Prosty styl i język sprawiają, że książkę czyta się niesamowicie szybko, nie można się od niej oderwać, chcemy wiedzieć, co będzie dalej. Trudności sprawiło mi poprawne przeczytanie nazw posiadaczy poszczególnych mocy - nie wiem, dlaczego tłumaczka przetłumaczyła je właśnie w ten sposób, jednak coś tutaj nie zgrało się z całością. Jak wspomniałam wyżej, Aveyard stworzyła ciekawych bohaterów, jednak nie ma w nich nic, czego nie spotkałam w innych młodzieżówkach — biedna, ale twarda i zdeterminowana, młoda dziewczyna, która staje do walki z systemem, przystojny książę, a nawet dwóch - jeden od dziecka szkolony na żołnierza, drugi delikatny, stojący w cieniu brata. Sposób, w jaki autorka pokierowała ich losami, sprawia, że stają się niezwykli pomimo podobieństw do innych, z napięciem śledzimy ich poczynania i jesteśmy ciekawi, co przyniesie przyszłość, kto z nich osiągnie swój cel, a kto zostanie skazany na porażkę? Akcja pędzi praktycznie od samego początku, nie zatrzymuje się, konsekwentnie zmierza do zakończenia, które sprawia, że już teraz, w tym momencie chcemy przeczytać kontynuację. Bardzo się cieszę, że na półce czeka na mnie Szklany miecz i nie muszę czekać, by poznać dalsze losy Czerwonych i Srebrnych.

Czerwona królowa to bardzo ciekawa i wciągająca książka, która według mnie jest przeznaczona nie tylko dla młodzieży. Ciekawa fabuła, bohaterowie, których nie można nie lubić i szybka, dynamiczna akcja sprawiają, że książkę czyta się w ekspresowym tempie. Victoria Aveyard zadbała o to, by czytelnicy się nie nudzili podczas czytania i by po zakończeniu tej książki dosłownie musieli sięgnąć po kontynuację. Jeśli jeszcze nie czytaliście, to gorąco polecam!

Powstańmy! Czerwoni niczym świt!


Ocena: 5/6
©My Fairy Book World
Mare Molly Barrow - główna bohaterka lada chwila stanie się pełnoletnią osobą, co będzie się wiązało z pójściem do... wojska. Młoda złodziejka, nieregularnie chodząca do szkoły, a co najlepsze biedna i nieokrzesana. Wszystko się zmienia, gdy bohaterka podczas nocnych kradzieży spotyka przystojnego chłopaka Cal'a, który załatwia jej pracę, która... zmieni jej życie. Kto wie, czy nie na zawsze?

Kurde, kurde, kurde. Wydawnictwo mnie w pełni zaskoczyło. Zacznę może od tego, co jest najbardziej rzucające się w oczy, a mianowicie okładka. Jeżeli jesteście moimi stałymi Czytelnikami, na pewno zauważyliście, że coraz częściej zwracam uwagę na okładki. Mają one, chociaż nie mają, MOGĄ wyrażać zawartość książki. Tutaj muszę podkreślić, że okładka choć minimalistyczna jest po prostu przepiękna. Ma w sobie coś, co.. po prostu przyciąga. Z pewnością jest jedną z najlepszych, jakie w ostatnim czasie widziałam. Dlatego wielkie brawa dla zespołu, które nad nią pracował. Chciałabym kiedyś mieć tą pozycję w swojej biblioteczce. Również chcę pogratulować wydawnictwu i w sumie podziękować, za możliwość wygodnego czytania. Dopasowana do wzroku czcionka, papier również nie najgorszy no i przede wszystkim brak literówek. To wielki plus.

Przechodząc do stylu i kunsztu autorki, jest niesamowicie wciągający. Nie mam pojęcia jak to zrobiła Pani Victoria, ale po prostu mnie sobą oczarowała. Swoim prostym językiem, zwyczajnymi słowami. Owszem, jest to też duża zasługa redakcji, która zajmowała się tłumaczeniem książki, ale rety! Tak cudownej książki, która by mnie aż tak pochłonęła.. to chyba nie było. Ewentualnie Po prostu bądź Pani Witkiewicz, ale to w ogóle jest inna bajka. Nie spotkałam się z żadnymi przeszkodami. Owszem, na początku stałam jak na grząskim gruncie - pełna obaw. Jednak to było całkowicie.. zbyteczne! Jak wspominałam książka mnie zachwyciła i oczarowała. Dlatego też z góry przepraszam, jeżeli recenzja będzie chaotyczna, ale emocje ze mnie nie spływają chociaż minęło kilka godzin od skończenia lektury. No, prawie 7 godzin. A ja dalej to wszystko czuję. Dlatego jeśli braknie mi przysłowiowego "języka w gębie" to najmocniej przepraszam, to samo za chaotyczność recenzji. A i za nadmierną ilość wykrzykników, będę się starać je ograniczyć.

Może przejdę kolejno do bohaterów. Powiem Wam szczerze, że mój stosunek do nich, zmieniał się podczas trwania książki. Jedynie jak poznałam Mare - wiedziałam, że główna bohaterka będzie wyjątkowa i bardzo ją polubiłam. Pomimo tego co czyniła, była mi bliska. Dlaczego? Nie wiem, może chciałabym mieć taką osobę za dobrą koleżankę? Całkiem możliwe. Cal również wydał mi się z początku pozytywnym gościem, jednak coś było nie tak. Moje zdanie zmieniało się jak w kalejdoskopie i czasami już się gubiłam, nie wiedziałam, czy go lubię, czy też nie. Ostateczne moje zdanie brzmi - Jest naprawdę dobrym facetem, możecie mu ufać. Co do Evangeline - zdanie było niezmienne przez cały czas. Wredna suka. Przepraszam za słownictwo, ale po prostu musiałam to napisać, no taka prawda. Jest jeszcze Maven - ale nie będę nic o nim pisać. Jeszcze bym zaczęła spoilerować i stało by się zło, bo byście po nią nie sięgnęli. Pozostali bohaterowie również się pojawiają, niektórzy mają dwie twarze, niektórzy są dobrzy lub wręcz przeciwnie. Ewentualnie są komuś poddani i to jest głównym czynnikiem ich zachowania. Reasumując postacie są idealnie wręcz wykreowane, dowiadujemy się o nich na tyle, że jesteśmy w stanie rozpoznać po czynach, co to za bohater, nie znając imienia osoby. To mi się bardzo podoba. Nie są to opisy przesadzone, a idealnie zmieszczone w trybie nie za mało, nie za dużo, tak… po środku.

Wszystko widzimy z perspektywy głównej bohaterki. Wiecie też, że lubię gdy jest podział na chociaż dwóch bohaterów. Wtedy mogę dowiedzieć się więcej. Jednak tutaj ten zabieg był nie potrzebny. Nie musiałam czytać o uczuciach Cala czy kogoś innego, by dowiedzieć się jak jest. Może nie jest to czasem dosłownie napisane, ale ja czułam ten klimat, te niebezpieczne momenty i chociaż tylko główna bohaterka zdradza każde z jej odczuć i myśli, ja wiedziałam, czułam, przypuszczałam co czuje druga osoba. I tutaj niestety... się... rozczarowałam. Bohaterem! Rzecz jasna. Autorka tak mnie oczarowała, że nie pomyślałam i dałam się ponieść wirze kłamstw i obłudy tak jak Mare. Zdarzyło mi się, że pomyślałam o serii Rywalek, tak trochę mi się skojarzyło, ale to tylko ze względu na bohaterów. Po chwili jednak przegnałam myśli trylogii i znów przepadłam w kolejne strony powieści.
Podzielona książka na rozdziały kompletnie nie nudzi, a wręcz sprawia, że odrywamy się od rzeczywistości i pojawiamy się w 302 roku Nowej Ery. Za to tak bardzo chciałabym podziękować autorce. Że pozwoliła mi w ciągu dwóch dni na tyle zatopić się w lekturze, że zapomniałam o całym świecie. O problemach. O wszystkim dosłownie. Traciłam rachubę czasu i mimo wszystko wolałam w szkole przeczytać książkę niż słuchać nauczyciela. A to nie zdarza się często. Nie często trafiam na takie książki, które po prostu muszę czytać. Nie ma przebacz.

O czym jest powieść? O Czerwonych i Srebrnych. O dziewczynie, która należy do jednej z tych grup, a może do dwóch, a może.. do żadnej? Sami musicie tego dowieść, a odpowiedź dość szybko nasunie się Wam na myśl. O przyjaźni od dziecka, która mimo wszystko kwitnie i wykazuje, że czasem martwimy się bardziej o tyłek przyjaciela, niż swój. O miłość, nieco nierealną, może nie możliwą. O matko, ale to zdanie brzmi fatalnie. Ale cóż, uprzedzałam, że mogę pisać dosyć chaotycznie. O kłamstwach, świecie obłudy - to również, a i przede wszystkim spotkacie w Czerwonej królowej.

Reasumując nie dajcie się zwieść autorce! Wyprowadzi Was na kompletne manowce! Będziecie oszołomieni i zachwyceni jednocześnie biegiem wydarzeń bo tak naprawdę ciągle coś się dzieje i nie jesteśmy w stanie tego zatrzymać. A pisarka wdraża nas w życie bohaterów i zatraca.. czy pozytywnie, czy też negatywnie to już zależy od Waszego nastawienia. Po mnie jak widać bardziej zatracona pozytywnie, chociaż chwilami mam taką pustkę w głowie, że nie wiem, jak mam Wam ją polecić. Szybko uzyskała sławę i chociażby ze względu na sprawdzenie powieści czy faktycznie zasługuje na tak duży rozgłos przeczytajcie. Ja tak zrobiłam i nie żałuję, co więcej jak wspomniałam na początku recenzji, Kiedyś będę musiała skompletować całą serię. Co jest oczywiste, że wybieram się na poszukiwanie drugiej części. A więc kończąc polecam ją Wam z całego serca, jest to lektura dla wszystkich tak naprawdę, mocno kusi okładką, a po przeczytaniu całej zawartości będziecie jak zahipnotyzowani przynajmniej ja taka w dalszym ciągu jestem. Nie mogę otrząsnąć się z wrażenia, jakie wywarła na mnie autorka. POLECAM, POLECAM, POLECAM! Oficjalnie ogłaszam, że książka staje się moją PEREŁKĄ!

Ocena: 5/6
©Tylko magia słowa
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    Książka bardzo mi sie podobała. Chociaż momentami przewidywalna to szybko mnie wciągnęła i nie mogłam się od niej oderwać. Polecam :)

  • Awatar

    Książka jest świetna i godna polecenia! Zdołałam ją przeczytać w jeden dzień, tak mnie wciągnęła! :) Polecam jak najbardziej!

  • Awatar

    Książka, o której ostatnimi czasy mówiono bardzo wiele. Promocja książki była ogromna. Do teraz mam jeszcze przed oczami sytuacje, w których wchodząc do księgarni moim oczom ukazywały się osoby z "Czerwoną królową" w rękach i zawzięcie czytające jej opis. Skusiłam się i sama przeczytałam o co w tym wszystkim chodzi. Będąc z wami szczera, sam opis na okładce nie poruszył mnie zbytnio. Gdyby nie to, że czytam wiele blogów recenzenckich, to kierując się wyłącznie opisem, raczej nie skusiłabym się na tę książkę. Poczułam też pewną presję, aby ja przeczytać, bo przecież w tej chwili robi to większość.

    Główną bohaterką "Czerwonej Królowej" jest Mare Barrow, która w najbliższym czasie ma skończyć osiemnaście lat. Żyje w świecie, w którym jej rola w społeczeństwie jest ściśle określona przez kolor krwi. Jej barwa sprawia, że Mare musi borykać się z wieloma trudnościami w życiu. Chcąc zapewnić byt swojej rodzinie, dziewczyna kradnie i przemyca najróżniejsze towary.

    "Taka jest podstawowa różnica między Srebrnymi i Czerwonymi: kolor krwi. Ten jeden szczegół czyni ich silniejszymi, bystrzejszymi, l e p s z y m i od nas."
    [s.21]

    Bohaterka nie ma żadnej pracy, a to oznacza, że w dniu jej następnych urodzin będzie zmuszona wstąpić do wojska i zostanie wysłana na wojnę, tak jak reszta jej braci. Dla większości jest to wyrok śmierci. Pogodziłaby się z tym, gdyby nie fakt, że jej przyjacielowi Kilornowi również grozi pobór do wojska. Stara się obmyślić plan ucieczki, jednakże jest to prawie niewykonalne. Postanawia szukać pomocy u Willa, aczkolwiek oferta, którą tam otrzymują, przekracza ich możliwości finansowe. Bohaterka chcąc wykorzystać czas, który został jej do poboru, skłania się ku następnym kradzieżom. Kiedy podczas kolejnego z napadów zostaje przyłapana na gorącym uczynku, nie zdaje sobie sprawy, że ten incydent przewróci jej życie do góry nogami.

    Ta drobna wpadka sprawia, że po pewnym czasie do jej drzwi puka dwóch królewskich strażników. Oznajmiają jej, że została ona wezwana do Summerton i musi iść razem z nimi. Nie mając żadnego wyboru, poddaje się rozkazowi i uprzednio żegnając się z rodziną, opuszcza dom. Dowiaduje się również, że od tego dnia służy królowi. Taka posada może okazać się szansą na przeżycie, uniknięcie poboru. Czy aby na pewno? Jak potoczą się losy Mare Barrow? Tego dowiecie się czytając książkę.

    "Każdy może zdradzić każdego"

    Te słowa są głównym motywem książki, która obfituje w niesamowite zwroty akcji. Czasami mamy wrażenie, że już wszystko sobie poukładaliśmy, a wtedy autorka jeszcze bardziej miesza nam w głowach. Praktycznie do ostatnich stron jesteśmy trzymani w niepewności, co jest niezaprzeczalnym atutem. Chyba nie sięgnęlibyście po pozycję, która od już pierwszych stron sugeruje wam koniec utworu. Po co wtedy zagłębiać się w jej fabułę? W tej książce nie doszukamy się podobieństwa. Można się doczepić do tego, że sam pomysł nie jest niczym nowym. Moim zdaniem nie są to jednak wielkie podobieństwa do innych znanych dzieł. Każde z nich ma w sobie coś oryginalnego.

    Bardzo dobrze opisana jest również różnica pomiędzy Srebrnymi a Czerwonymi. Naszym oczom okazuje się pełen obraz, w którym mamy do czynienia z bezwzględnymi i władczymi Srebrnymi, którzy na każdym kroku chcą udowodnić swoją wyższość ponad drugą klasę. Widzimy także dzielącą je przepaść, biedę, z którą muszą zmierzyć się przedstawiciele czerwonej krwi i trud życia codziennego. Za plus także przemawia do mnie kreacja bohaterów. Zazwyczaj w książkach spotykamy nieśmiałą i skrytą główną bohaterkę. Z czasem jednak , poprzez kontakt z okrutnym światem, bo młodzieńcze lata przecież spędziła w kokonie, nabywa tę wewnętrzną siłę. W "Czerwonej królowej" Mare już na starcie odznacza się siłą i wolą walki, ponieważ od samego początku musiała zmagać się z przeciwnościami losu. Uparcie dąży do postawionego sobie celu i wartości, które są dla niej ważne i w które wierzy. Podejmując decyzje zawsze pomyśli o swojej rodzinie i przyjaciołach. To właśnie cienię sobie wśród bohaterów.

    Od razu też wspomnę, że nie jest to książka, która ukierunkowana jest na wątek romantyczny. Jeśli szukacie typowego romansidła, to raczej nie będziecie usatysfakcjonowani. Oczywiście doszukamy się tutaj jakiegoś powiązania, jednakże ten wątek schodzi na dalsze plany. Nie jesteśmy zewsząd zasypywani wewnętrznymi rozterkami bohaterów, na temat niespełnionych pragnień, czy ich zawodów miłosnych. Jeśli już coś się pojawia, to jest to niezwykle subtelny zarys, który wprowadza odrobinę napięcia.

    Ocena: 5/5

    "- Zdaje się, że to początek pięknej przyjaźni, wielmożny Lucasie Samosie.
    - Mam podobne odczucia, wielmożna panno.
    - Nie nazywaj mnie tak.
    - Jak dobie życzysz, wielmożna panno."
    [s.153]

    Niestety nie przytoczę więcej moich ulubionych cytatów, gdyż zdradzają one zbyt wiele z fabuły. To, o czym jeszcze warto wspomnieć, to samo wydanie książki. Przyznam szczerze, że jest to chyba jedna z najwygodniejszych książek jakie czytałam. Jakkolwiek to brzmi, to właśnie mam na myśli. Czcionka nie jest męcząca, wielkość tekstu jak dla mnie idealna. Dodatkowo sama okładka jest wyjątkowo giętka, co nie nadwyręża w żaden sposób dłoni, ale również nie niszczy samej książki. Szczerze polecam i na pewno sięgnę po kolejne tomy, które autorka ma w planach.

    link do recenzji: http://bookcasemonster.blogspot.com/2015/04/czerwona-krolowa-victoria-aveyard.html

  • Awatar

    Wcześniej czytałam Dawcę Lois Lowry i serię Rywalek Kiery Kass, miałam wrażenie, że czytam jakiś ciąg dalszy.

    Książka mnie wciągnęła, ale po rozwoju sytuacji i tytułu książki, spodziewałam się innego zakończenia :)

    W każdym razie książka opowiada historię młodej dziewczyny, która żyje w świecie Czerwonych, jest typową złodziejką. Kradnie różnego rodzaju przedmioty, pieniądze, żeby jej rodzina mogła przeżyć. Bracia na froncie i została tylko ona i jeszcze jej młodsza siostra.
    Bohaterce zbliża się czas poboru na front, gdyż zbliżają się jej 18 urodziny. Postanawia ukraść jeszcze trochę, aby zapewnić byt swojej rodzinie. Trafia na pewnego chłopaka, który orientuje się o kradzieży i po prostu daje jej pieniądze, twierdząc, że jej się bardziej przydadzą niż jemu. Niebawem przychodzi po nią kobieta i zabiera ją do zamku Srebrnych, żeby mogła pracować jako służąca, a osoba pracująca unika poboru. Na zamku okazuje się, że owym chłopakiem jest następca tronu, książę Cal. Podczas balu wyboru żony dla Cala, dochodzi do pewnego zjawiska, po którym okazuje się, że Mer (bohaterka) jest pół na pół Czerwona i Srebrna. Królowa postanawia ją wykorzystać i zmusza do małżeństwa z młodszym księciem.

    Nie mogę opisać całej książki, bo samo czytanie nie byłoby ciekawe. Na zamku dzieje się wiele różnych sytuacji, romanse, bitwy.
    Książka ciekawa, sympatycznie się ją czyta, taka lektura niezbyt męcząca, w sam raz na rozluźnienie się przy ciepłej herbatce.

Warto zerknąć