ebook Sanato
3.52 / 5.00 (liczba ocen: 387)

Sanato
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 19.58
wciąż za drogo?
empik#EMPIK - WTK
empik#EMPIK - WTK
25.95 złpremium: 16.74 zł Lub 16.74 zł
23.81 zł
23.81 zł
19.58 zł
21.48 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (1)
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę
Inne proponowane

Jesień 1931 roku. Do luksusowego sanatorium w Zakopanem przyjeżdża młody niemiecki lekarz Matys Dresler ze swoją narzeczoną, a zarazem pacjentką Irą, która ma być dowodem na skuteczność jego rewolucyjnej metody leczenia gruźlicy zastrzykami z płynnego złota. Ośmioro pensjonariuszy wyraża zgodę na udział w eksperymentalnej kuracji - wśród nich jest także młoda mężatka Nina. Ryzykowna chryzoterapia przynosi dobre wyniki... Przynajmniej do chwili, gdy w umysłach pacjentów nie zaczynają się ujawniać przerażające efekty uboczne, które wywołuje.

Autentyczne zapiski Niny Ostromęckiej, które prowadziła podczas tragicznego w skutkach medycznego eksperymentu, stały się podstawą powieści Marcina Szczygielskiego odsłaniającej mroczną tajemnicę krwawych wydarzeń nazwanych przez polskie gazety w 1932 roku "złotą gorączką Sanato".

Marcin Szczygielski stworzył horror, którego lektura wywołuje lodowaty dreszcz i przerażenie, niczym nie ustępujące tym, których możemy doświadczać, czytając książki mistrzów tego gatunku.

Sanato od Marcin Szczygielski możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
W moim pojęciu duszą człowieka jest jego rozum, a zatem fantastyka to nic więcej jak tylko władza rozumu.
Rozpoczynając lekturę tej powieści, nie miałem pojęcia o tym, że oparta jest na prawdziwych pamiętnikach autentycznej postaci. Z tego względu byłem pod wielkim wrażeniem talentu autora, który tak doskonale potrafił przedstawić narrację w pierwszej osobie, gdy tą osobą jest kobieta. Początkowo można było mieć wrażenie, że mamy do czynienia z jakimś rodzajem fantastyki. Sugerował to rekwizyt, nazwany futuroskopem. Jednak z biegiem czasu widać było, że nie wiąże się on bezpośrednio z akcją.

Autor bardzo sugestywnie wprowadza czytelnika w klimat epoki dwudziestolecia międzywojennego. Z rozmów pacjentów ekskluzywnego sanatorium przeciwgruźliczego, bo tam właśnie rozgrywa się akcja, wyłania się świat pełen optymizmu i wiary w możliwości nauki i techniki. Choć pacjenci mają też świadomość, że ich choroba jest jedną z najgroźniejszych. Atmosfera powieści jest więc nieco dekadencka i odrobinę rozwiązła. Jednak wciąż brak jakiejś konkretnej nici Ariadny, za którą mógłby podążyć czytelnik

Gdy wreszcie się coś pojawia, odbiorca wie tyle, ile narratorka i praktycznie do końca nie wiadomo, które z wydarzeń to majaczenia, a które dzieją się realnie. Wydawca określił książkę mianem horroru. Tymczasem czytelnik wręcz się nudzi. Wydaje mi się, że czegoś w tej powieści zabrakło. Być może jakiejś dodatkowej narracji, która jednak coś by wyjaśniała. Nazwa Sanato nic mi wcześniej nie mówiła, nie każdy przecież interesuje się sensacjami sprzed blisko dziewięćdziesięciu lat. O samej gruźlicy i sposobach jej leczenia też niewiele mi wiadomo. Tymczasem dopiero po spytaniu wujka Google, potrafiłem cokolwiek zrozumieć z tej powieści. Być może jestem ciemny, jak tabaka w rogu, ale moim zdaniem szkoda czasu na tę książkę.

Ocena: 3/6
©Autorski przewodnik kulturalny
Komentarze dotyczące książki:
Warto zerknąć