ebook Zaginiony symbol
3.67 / 5.00 (liczba ocen: 410210)

Zaginiony symbol
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - polecana oferta: 21.90
Audiobook - najniższa cena: 27.85
wciąż za drogo?
27.90 złpremium: 18.00 zł Lub 18.00 zł
21.90 zł
24.00 zł Lub 21.60 zł
30.00 zł
30.00 zł Lub 27.00 zł
19.90 zł
24.85 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (1)
Inne proponowane

Robert Langdon, bohater „Kodu Leonarda da Vinci”, na tropie sekretów masońskiej loży. Co dawniej zaginęło, teraz musi zostać odnalezione... Waszyngton. Harvardzki specjalista od symboliki, Robert Langdon, na prośbę swego przyjaciela i mentora, Petera Solomona, ma wygłosić wykład na Kapitolu. Kiedy dociera na miejsce, okazuje się, że na wieczór nie zaplanowano żadnego odczytu. Trafia na makabryczne znalezisko, naznaczone pięcioma tajemniczymi symbolami. Jego przesłanie jest dla Langdona oczywiste – to zaproszenie do dawno zaginionego świata skrywającego ezoteryczną mądrość.Kiedy okazuje się, że Peter Solomon, filantrop i prominentny członek loży masońskiej, został porwany, Langdon wie, że istnieje tylko jeden sposób, by ocalić przyjaciela: przyjąć tajemnicze zaproszenie i udać się tam, gdzie zaprowadzą go zaszyfrowane wskazówki. Tam czekają na niego tajemne komnaty i świątynie ukryte pod jednym z najpotężniejszych miast świata.Rozpoczyna się szalona wędrówka i wyścig z czasem, bo Langdon ma zaledwie kilka godzin na dotarcie do celu. W przeciwnym wypadku jego przyjaciel zginie...

Zaginiony symbol od Dan Brown możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Czasami trzeba tylko trochę zmienić punkt widzenia, aby ujrzeć coś znanego w nowym świetle.
Tajemnica jest jak płonąca pochodnia, która w rękach mistrza oświetla drogę, lecz w rękach szaleńca może podpalić ziemię.
Bogactwo bez mądrości zwykle prowadzi do katastrofy.
Żyć w świecie, nie rozumiejąc jego sensu, to jak błąkać się po wielkiej bibliotece, nie dotykając książek.
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    Ze wszystkich w całości przeczytanych książek Dana Browna ta mi się podobała najmniej. Sama historia zahaczała o bardzo ciekawe wątki jednak szablon z poprzednich części został żywcem przeklejony z poprzednich części.

  • Awatar

    To było tak złe, że aż nie wiem, od czego zacząć. Zacznę może od tego, że kiedyś przeczytałam "Kod da Vinci", "Anioły i demony", "Cyfrową twierdzę" i "Zwodniczy punkt" i podobało mi się to. Ale potem skończyłam gimnazjum, poszłam do szkoły średniej i wiadomo.
    Przez lata wspominałam książki Dana Browna jako porządnie napisane rozkoszne bzdurki. Niezbyt mądre i napchane idiotyzmami, brutalnie okaleczające naukę, ale sprawnie skonstruowane, z wartką akcją, trzymające w napięciu.
    Nie wiem więc, czy źle zapamiętałam, czy Brown przeszedł jakąś ciężką chorobę, bo tego się nie da czytać na trzeźwo: intryga jest pisana łopatą, od samego początku wiadomo, kim jest główny złoczyńca, język jest tak toporny, że aż robi się przykro, a całość przypomina grę w podchody: Langdon i piękna kobieta jak zwykle hasają po mieście, żeby zbierać kawałki układanki. Na szczęście wszystkie jej kawałki są pod ręką i ogólnie nie ma problemu.
    Dopiero z perspektywy czasu dostrzegam, jak infantylna jest proza Browna i jak słaby jest sam pomysł fabularny, który autor stosuje w każdej książce w ten sam sposób.
    To powinno być zakazane. Albo przynajmniej dostępne po konsultacji z lekarzem. Bardzo, bardzo zła literatura, pozbawiona jakiejkolwiek wartości.

  • Awatar

    Pierwszą rzeczą jak od razu rzuca się w oczy po otwarciu książki Dana Browna zatytułowanej „Zaginiony symbol” jest bardzo duża czcionka i króciutkie, nazwijmy je mini rozdziały. Choć książka zawiera 624 strony, spowodowane jest to jedynie wybiegiem wydawcy, który stosując triki wydawnicze, celowo powiększa chyba rozmiary książki. Być może, zabieg taki stosowany jest po to, aby sztucznie zawyżyć wartość pozycji książkowej.
    Wspomniana powieść jest trzecią z cyklu opowiadającym o przygodach sławnego Roberta Langdona, który dzięki wcześniejszym powieściom wdarł się na rynek czytelniczy przebojem. W Polsce udało mu się także podbić kościelne ambony, ale teraz to już przeszłość.
    „Zaginiony symbol” należy uznać za najsłabszy i wręcz rozczarowujący thriller, którego bohaterem jest profesor Langdon. Czytając, miałem wrażenie jakby autorowi zabrakło już pomysłów na tworzenie nowych teorii spiskowych i to co przedstawił w fabule jest na tyle banalne, że momentami nie daje się czytać. Nie będę odkrywczy jeśli zarzucę autorowi schematyczność i powiem, że nadmiar pomysłów, niestety głupawych, psuje jedynie odbiór nawet wartkiej akcji. Co tu dużo mówić, całkowicie nie polecam, tylko wtedy jeśli ktoś jest fanatykiem przygód Roberta Langdona.

Warto zerknąć