Drach
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria: /
średnia ocena: 3.84 / 5.00
liczba ocen: 1825
cena od: 26.11
Powiadom o promocji
Otrzymasz e-mail,
kiedy cena spadnie poniżej np. 26.11 zł
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
26.11 zł
26.98 zł
27.32 zł
32.90 zł
32.90 zł
Pozostałe księgarnie
32.90 zł
26.31 zł
26.32 zł
26.98 zł
27.31 zł
27.96 zł
27.97 zł
29.61 zł
29.62 zł
30.00 zł
30.60 zł
32.90 zł
Opis:

Drach wie. Wraz z kilkuletnim Josefem przygląda się świniobiciu. Jest październikowy poranek 1906 roku i, choć chłopiec nie ma o tym pojęcia, ryk zarzynanego zwierzęcia oraz smak wusztzupy powrócą do niego kilkanaście lat później, gdy po zakończeniu wojny będzie powracał na Śląsk.

Nikodem nigdy nie był w wojsku. Jest za to wziętym architektem. Z poprzedniego związku ma pięcioletnią córkę, a po samochodowym wypadku bliznę nad lewym uchem. Właśnie rozstaje się z żoną, by ułożyć sobie życie z inną. Drach jest jednak świadomy, że dziewczyna coraz bardziej wymyka się mężczyźnie.

Między Josefem a Nikodemem piękne, podłe, smutne i — ostatecznie — tragiczne losy dwóch rodzin; wiek wojen i powstań, śmierci i narodzin, miłości, zdrad i marzeń, które nigdy się nie spełnią. Drach o nich wie. Widzi przeszłość i zna przyszłość. Dla niego wszystko jest teraz…

Saga rodzinna? Wielka opowieść o Śląsku? A może powieść totalna, która wymyka się wszelkim kategoryzacjom? Autor Morfiny w szczytowej formie.

CYTATY:
Drogi ludzkich miłości są zawiłe. Bardziej kręte niż drogi miłości sarnich i miłości drzew. Ale wszystkie prowadzą w to samo miejsce, do ziemi, wszystko do ziemi wraca. Wszystko, co żyje, jest tylko pulsowaniem ziemi.
Recenzje blogerów
Drach jest. Drach wie. Dla Dracha ludzkie miary i normy, lata i zdarzenia nie mają znaczenia. Wszystko jest z Dracha, po Drachu stąpa i do Dracha wróci. Drach to ziemia, czarna, bogata w węgiel, obojętna. Drach to smok z ludowych bajań. Drach to wszystko.

Szczepan Twardoch stworzył książkę na wskroś śląską – pełną ziemi, węgla, wojen, polsko-niemieckich granic, zacierania się tychże również w mieszkańcach tych stron. Kim są? Niemcami? Polakami? Ślązakami? Drach to książka o poszukiwaniu swojej tożsamości, o trudnej historii Górnego Śląska, o rodzinnych dziejach Magnorów i Gemanderów.

Wszystko dzieje się naraz dla Dracha, śląskiego smoka. Kolejne pokolenia depczą go swoimi stopami, rodzą się, umierają, kochają, nienawidzą, zabijają, walczą, uciekają, wariują, rozmnażają. Wszystko to ma znaczenie i nie ma żadnego znaczenia. Wszystko jest, było i będzie.

Strom a człowiek, a sornik som jedno.

Wszystko wraca do ziemi, do Dracha. Z tej niecodziennej perspektywy obserwujemy losy dwóch rodzin, ich dzieje od lat dwudziestych XX wieku do współczesności. Przez Zabrze, Gierałtowice, Szywałd, Pilchowice, Gliwice, Nieborowice, Katowice – miejsca, które zmieniają nazwy, lecz są wciąż takie same. Kilkuletni Josef Magnor przygląda się świniobiciu. Nastoletnia Caroline Ebersbach wpuszcza przez okno kochanka. Drzwi do jej pokoju zamknięte są na zasuwkę, żeby rodzice jej nie przeszkadzali. Nikodem Gemander jest uznanym architektem. Zostawia swoją żonę, Kaśkę i córkę Weronikę dla młodszej kochanki. Potem kochanka zostawia mężczyznę w jego, lecz dla niej kupionym mieszkaniu na katowickim Tauzenie. August Lomania zostaje zabity przez Szywołdzion, Valeska rodzi bliźnięta, koziołek sarny zostaje zastrzelony w lesie Makoszowskim. To ma znaczenie i nie ma, jak wszystko inne.

Bohaterów Dracha naznaczają wojny – pierwsza, druga, liczne powstania. Mężczyźni walczą i giną, niektórzy wracają z wojen do domów, ale nie są już tacy sami. O walkach milczą, starają się nie myśleć o okopach wypełnionych rudawym błotem, o granatach, o oderwanej nodze kompana, która leży obok nich w błocie. Drach jest cierpliwy i nienasycony, pochłonie wszystko.
To niby zwykłe życie, miłości, śluby, dzieci zostało przez Twardocha opowiedziane w mistrzowski sposób. Można się oburzać, że tak nieważne, tak stojące w cieniu w tej powieści są kobiety, ale coś Wam powiem. Mieszkam na Śląsku i tradycyjna śląska rodzina tak właśnie wygląda. Pamiętam małżeństwo moich dziadków. On – górnik, żywiciel rodziny, pan. Ona – gospodyni domowa, matka dzieciom, słuchająca się męża. To są całe pokolenia takich Ślązaków. Można się nie zgadzać, można chcieć to zmieniać (to już się zmienia, tradycyjny model rodziny powoli odchodzi w zapomnienie), ale tak było. Warto sięgnąć po Dracha, szczególnie, jeśli jest się ze Śląska, ale nie tylko. To po prostu kawał świetnej prozy.

Ocena: 5/6
©tanayah czyta
"Człowiek, chop i baba, kamiyń, sornik, hazok, kot a pies, strōm, wszisko to samo. Wszisko je jednym. Ziymia to je taki srogi drach, łażymy po jego ciele a na grubach kopiymy jego ciało, kere je czystym Słōńcym. We świyntyj biblie mosz napisane, u Ezekiela, że faraōn je krokodyl, kery se lygnął we rzece, pra? (…) Ale to niy ma krokodyl. To je po żydowsku tannin, a tannin to je srogi drach. Wielki smok. Rozumisz? A zaś kaj indzij mosz behemota, kerego nogi sōm jak rury z brōnzu a ôgon jak srogi strōm, jak cedr, ja? (…) My sōm niym. Tym drachym, łażymy po jego ciele, ale tyż sōm my jego ciałym, poradzisz se to forsztelować? Jak błecha, kero żere twojōm krew, ôna je tobōm, ja?"

"Drach" Szczepana Twardocha, jest sagą, opowieścią o śląskiej rodzinie Mangorów. Losie Josefa Mangora, który przeżywa koszmar walki na froncie w czasie I wojny światowej, w 1918 wraca do swojej zwykłej śląskiej rzeczywistości, bierze udział w powstaniach śląskich. Przygląda się z oddali wydarzeniom II wojny światowej. Ludzie rodzą się, żyją, umierają. Josef żeni się z Valeską Bielówną, poznaje Carolinę Ebersbach, która zostaje jego kochanką. Na świecie pojawiają się synowie Josefa Ernst i Alfred, córka Elfrieda, córka Ernsta Natalia i jej syn Nikodem. Na świecie pojawiamy się znikąd, żyjemy i nagle znikamy, a to życie obserwuje tytułowy Drach.
A kim jest tajemniczy Drach? Narrator, który jest, a go nie ma, widzi wszystko i wszystko wie. Jest duchem, smokiem, który posiada ciało, wydrążone przez korytarze kopalni, po którego ciele chodzimy za życia, by później być w nim pogrzebanym. Jesteśmy cząstką jego ciała. Drach zna porządek rzeczy. Dla Dracha, człowiek, drzewo, sarna kamień są tym samym, i wie, że wszystko "i tak nie ma znaczenia".

"Drach" nie jest powieścią przyjazną czytelnikowi, jej konstrukcja i język zmuszają do spokojnej i bardzo uważnej lektury. W "Drachu" występują w dwa języki, polski i niemiecki, oprócz tego dialekt śląski, całość brzmi obco, a co najdziwniejsze w powieści brakuje przypisów. I choć początkowo wczytanie się sprawiało mi trochę problemu, to ten jednak taki zabieg ma głębszy sens, bardziej pozwala poczuć klimat Górnego Śląska, nie do końca polskiego, nie do końca niemieckiego, innego, odrębnego, nie potrafiącego siebie samego określić.
W powieści zastosowana jest narracja nielinearna, symultaniczna, a ciągi dat pojawiające się na początku każdego z rozdziałów nie wnoszą praktycznie nic, a o wydarzeniach które miały miejsce w latach 1870, 1914, 1918, 1939, 1945 2013 możemy przeczytać w jednym akapicie. Powieść, która narracją, przeskokami w czasie, zrywanymi i szarpanymi wątkami i językiem może niektórych zniechęcić i odstraszyć, znacznie bardziej hipnotyzuje i wciąga w ten intensywny i przyprawiający zawrót głowy Śląsk i życie jego mieszkańców.

"Drach" jest powieścią o Śląsku, o jego historii, o dwóch wojnach, powstaniach, zmieniających się granicach i mieszkańcach, którzy sami nie potrafią określić swojej tożsamości, czy są Polakami, Niemcami, czy Ślązakami. To opowieść o sensie i bezsensie życia, przypadkowości, która rządzi naszym losem, wobec której człowiek jest bezradny. I choć nasz los jest chaotyczny nie mamy na nic wpływu to Twardoch pokazuje jak istotna jest ciągłość pokoleń, cykliczność istnienia. Grzechy popełnione w przeszłości przez Josefa po latach musi dźwigać jego prawnuk Nikodem. Ta powtarzalność jest widoczna w kolejnych pokoleniach, uchwycić możemy ją właśnie dzięki przeskokom w czasie i zaburzeniach w chronologii, które autor zastosował.

Rodzimy się, żyjemy, kochamy, nienawidzimy i umieramy, znikamy, powracając do ziemi, do Dracha, którego jesteśmy częścią. Życie jest bolesne, brutalne, pełne nienawiści, ale i miłości, namiętności i tęsknoty. Istniejemy tylko przez ulotną chwilę, i nasze życie wcale nie jest wyjątkowe. Znikniemy i pozostanie po nas garstka prochu, z którego powstaliśmy i po której będą chodzić kolejne pokolenia. I choć wszechwiedzący duch- smok jak mantrę powtarza, że nic nie ma znaczenia, to w tym mgnieniu jakim jest nasze istnienie, pomimo cierpienia, bólu i okrucieństwa jakie w sobie niesie, dla tej miłości i tęsknoty warto je przeżyć.

"Drach" to powieść o okrucieństwie świata i życia. Brutalna, bolesna, często wulgarna, ale jest rzeczywistym zapisem świata. Szczera, choć bezlitosna i gorzka prosta życiowa mądrość, o śmierci, o miłości, a wszystko inne i tak nie ma znaczenia.

Ocena: 6/6
©Cuddle up with a good book
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Doskonała, świetna, twarda,męska. Twardoch znowu w doskonałej formie.
    O Śląsku, o mężczyznach, o rodzinie i więzach krwi.
    Bardzo wciągająca.
    Szersza opinia na temat książki dostępna na moim blogu Bazgradełko.

Inne proponowane
Warto zerknąć