ebook Kontrakt Paganiniego
3.78 / 5.00 (liczba ocen: 8105)

Kontrakt Paganiniego
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 22.34
wciąż za drogo?
29.69 złpremium: 19.15 zł Lub 19.15 zł
22.34 zł 20% rabatu
24.90 zł Lub 22.41 zł
31.92 zł Lub 28.73 zł
-17% 22.66 zł
24.88 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (4)
Inne proponowane

Zabójstwo z premedytacją i tajemnicze zaginięcie aktywistki na rzecz pokoju. Policja natychmiast podejmuje radykalne kroki… Elektryzujący kryminał o kulisach wielkiej polityki i handlu bronią.

Na opuszczonym jachcie dryfującym po Archipelagu Sztokholmskim znaleziono ciało młodej kobiety. Jej ubrania są suche, bez śladu soli, chociaż płuca ma pełne morskiej wody. Następnego dnia zostają odkryte kolejne zwłoki, tym razem mężczyzny. Wszystko wskazuje na to, że powiesił się na żyrandolu w swoim apartamencie, ale obok ciała nie ma żadnego krzesła umożliwiającego zawieszenie pętli. Komisarz Joona Linna łączy te dwie sprawy, nie spodziewając się, że sam stanie się częścią niebezpiecznej gry na międzynarodową skalę.

Kontrakt Paganiniego od Lars Kepler możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    Przeważnie jest tak, że akcje fabularne rodem z filmów z serii „zabili go i uciekł”, wplecione wątki kryminałów, thrillerów, wywołują u mnie uśmiech politowania i mocno wpływają na ujemną ocenę czytanej książki. „Kontrakt Paganininego” zawiera w sobie właśnie takie wątki i choć kiedy pierwszy raz natknąłem się na nie w powieści, brwi moje uniosły się do góry, to w końcu okazało się, że w tym przypadku są one właściwie jak najbardziej do przyjęcia. Najlepsze z tego wszystkiego jest to, że ja wcale nie umiem sobie odpowiedzieć na pytanie, czemu to właśnie u tego autora (właściwie tych autorów) jestem w stanie je zaakceptować? Być może dzieje się to za sprawą tego, że Larssa Keplera identyfikuję z Henningiem Mankellem i czytam keplerowe powieści nie mogąc pozbyć się wrażenia, że tak bardzo blisko im do mankellowskich. Choć komisarz Joona Linna nie jest zrzędą, to cały czas porównuję go do komisarza Kurta Wallandera i widzę wiele wspólnych cech i podobieństw ich charakterów. Kurt Wallander jest mi bliski niczym ulubiona koszula a odnalezione w innym bohaterze podobieństwa powodują pewnie, że od razu staje się on moim idolem. Już przy lekturze pierwszej powieści Larsa Keplera pt. „Hipnotyzer” zwróciłem uwagę na tego bohatera i zapadł mi on mocno w pamięć. Choć od tamtego spotkania minęło już bardzo dużo czasu, cały czas o nim pamiętałem i polowałem na drugi tom jego przygód.

    Zdaję sobie sprawę, że powieść ta nie jest pozbawiona wad i wpadek, ale teraz nie pozwolę na to, aby kolejne randez-vous ze szwedzkim komisarzem odwlekło się w czasie i tak bezwiednie obiecuję sobie, że następne powieści mogą być tylko lepsze. Nigdy nie doszukiwałem się zastępców dla Wallandera, ale myśl, że Yoona Linna może godnie przejąć obowiązki mojego ulubionego bohatera.

    Ocena: 4,5/6

Warto zerknąć