ebook Pasja życia - audiobook
3 / 5.00 (liczba ocen: 1)

Pasja życia - audiobook
audiobook (mp3)

Audiobook - najniższa cena: 13.46
wciąż za drogo?
13.46 zł
27.81 złpremium: 14.95 zł Lub 14.95 zł
-24% 22.72 zł Lub 20.45 zł
29.90 zł
26.33 zł
29.90 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (1)
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę
Inne proponowane

Audiobook w wersji pełnej. Historia wyjątkowego człowieka Vincenta van Gogha, którą maluje Stone to pełna pasji, bólu i cierpienia droga artysty niezrozumiałego przez ówczesny świat. Autor „Słoneczników” przedstawia się nam jako postać pełna determinacji twórczej, bezwzględności artystycznej ale przy tym, także jako człowiek o dobrym i wrażliwym sercu. Żywy i plastyczny język, świetna narracja i sprawnie opowiedziana historia - to tylko kilka z wielu powodów, dlaczego warto posłuchać historii o „szalonym malarzu bez ucha”.

Irving Stone amerykański pisarz znany ze swoich zbeletryzowanych biografii malarzy, pisarzy, czy naukowców na stałe zapisał się w kulturze światowej dzięki swej twórczości. Jego przetłumaczone na wiele języków powieści miały także swoje filmowe adaptacje. Stone jest autorem miedzy innymi „Udręki i ekstazy” historii życia i twórczości Michała Anioła, „Pasji utajonych” powieści o Zygmuncie Freudzie, „Żeglarza na koniu” biografii Jacka Londona, czy „Pasji życia” historii losów Vincenta van Gogha.

Pasja życia - audiobook od Irving Stone możesz już bez przeszkód słuchać w formie audiobooka (mp3).
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    To może być dobra książka dla osób, które chcą poznać Van Gogha jako człowieka i prześledzić koleje jego losu, ale niekoniecznie chcą zgłębiać tajniki i techniki samego malarstwa. Jeżeli znacie najsłynniejsze obrazy Vincenta Van Gogha to możecie się dowiedzieć w jakich okolicznościach powstały.
    Książka jest utrzymana w formie powieści, ale są momenty, w których autor nie może się zdecydować czy chce żeby była to powieść "opowiadana przez autora", czy raczej klasyczna opowieść z dialogami. Często są całe fragmenty, w których poznajemy życie Vincenta oczami narratora, a potem nagle autor przypomina sobie, że należy oddać głos bohaterom więc wtrąca, krótkie dialogi.
    Na pewno nie jest to proza napisana wybitnie językowo czy literacko, dlatego dziwią mnie zachwyty nad jej językiem. Być może czytelnicy, którzy czytają dużo literatury popularnej, w której z założenia króluje język potoczny - kolokwialny, w zetknięciu z tym utworem doznają przyjemności obcowania z literaturą napisaną, według nich, wyjątkowo pięknym językiem. Jednak dla mnie, osoby czytającej sporo różnych gatunkowo książek, w tym także tych z rodzaju literatury pięknej, język tej powieści nie ma w sobie nic nadzwyczajnego, a sama powieść nie jest niczym wyjątkowym. Poza tym w niektórych momentach język był przestarzały, mało atrakcyjny, a wręcz spowalniający i zaburzający rytm opowieści.
    Ogólnie "Pasja życia, także przez język dość mocno spowolniła moje czytanie, momentami była nudnawa i pełna dłużyzn, a momentami niespodziewanie przyspieszała i o niektórych sprawach z życia Vincenta dowiadywaliśmy się w dużym skrócie, a wręcz mimochodem. Trochę mam wrażenie jakby autor chciał celowo pewne fakty tylko zasygnalizować, aby na wizerunku "znakomitego malarza" nie powstała rysa. Zresztą różnicę w sposobie opowiadania o Van Goghu widać choćby po objętości poszczególnych rozdziałów. Cała treść podzielona jest na osiem ksiąg, a w obrębie każdej księgi mamy rozdziały: w początkowych księgach rozdziałów jest po 10-12, w dwóch ostatnich księgach rozdziałów jest o połowę mniej, przy czym księgę ostatnią, opisującą śmierć Van Gogha czyta się jak notatkę z encyklopedii powszechnej. Tak jakby autor nagle się ocknął, że jest zbyt rozwlekły i drobiazgowy i postanowił dla odmiany pójść z jednej skrajności w drugą i skondensować opowieść do minimum.
    Niestety z całości nie wyłania się zbyt pozytywny obraz "wielkiego malarza". Moim zdaniem Van Gogh od początku był emocjonalnie niezrównoważony, a jego choroba psychiczna to nie jest kwestia tylko ostatnich lat życia. Jako dorosły człowiek zachowywał się jak rozkapryszone dziecko, którego fanaberie należy spełniać, w przeciwnym razie dostaje szału. Poza tym, że był przekonany o własnej wyjątkowości, to miał typową osobowość bluszczową, którą widać zwłaszcza w kontaktach z jego bratem Theo. Nie potrafił się sam utrzymać, więc oczekiwał od brata comiesięcznych pieniędzy na utrzymanie, jeśli pieniądze spóźniały się choć jeden dzień, robił aferę i wysyłał ponaglające listy; oczekiwał, że brat będzie spełniał każdą jego fanaberię i podporządkowywał całe swoje życie jego kaprysom i wymaganiom. Kaprysy zaś rodziły się z bezmyślności i impulsywności "mistrza", ale nie miały za wiele wspólnego z racjonalnym oglądem sytuacji. Ogólnie, choć autor się bardzo starał, nie wzbudził we mnie sympatii do malarza, ani podziwu dla jego dzieł. Oczywiście doceniam ich wartość i wpływ na sztukę, ale moimi ulubionymi nie zostaną, tak jak ich autor nie znajdzie u mnie zrozumienia.
    Książka miała dla mnie dużą wartość merytoryczną, ponieważ nie znałam wcześniej dokładnej biografii Van Gogha, wartości literackiej nie ma żadnej, ale mimo moich uwag co do pisarstwa Irvina Stone'a, chciałabym poznać jego inną powieść tj "Udrękę i ekstazę", ponieważ o Michale Aniele wiem dużo więcej niż o Van Goghu i mogłabym swoją wiedzę skonfrontować z tym co zaproponował Stone, a tym samym może bardziej docenić jego pracę.

Warto zerknąć