ebook Miasto z lodu
3.61 / 5.00 (liczba ocen: 924)

Miasto z lodu
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - polecana oferta: 20.33
Audiobook - najniższa cena: 20.37
wciąż za drogo?
24.55 złpremium: 15.84 zł Lub 15.84 zł
20.33 zł Lub 18.30 zł
26.40 zł Lub 23.76 zł
20.30 zł
20.86 zł 20% rabatu
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (5)
Inne proponowane

Najnowsza powieść w klubie KOBIETY TO CZYTAJĄ!

Agata ma trzynaście lat i prawie nie zna Teresy, swojej matki, kiedy ta zabiera ją w podróż po Polsce. Osiedlają się w niedużym górskim mieście, gdzie próbują na nowo nawiązać więź. Piękna, samotna kobieta, od pierwszej chwili wzbudza ogromne zainteresowanie mężczyzn, wolnych i żonatych. Dwie „obce” szybko stają się głównym tematem plotek. W miarę upływu czasu niechęć, a nawet wrogość ludzi z miasteczka rośnie. 
Pewnego ranka Agata zostaje znaleziona w górach, w stanie krytycznym. Nie wiadomo, co się dziewczynce stało. Lekarze walczą o jej życie, policja i dziennikarze rozpoczynają dochodzenie. Z każdą chwilą objawiają się nieznane oblicza bohaterów dramatu: matki, dyrektorki szkoły, koleżanek, mieszkańców miasteczka. Nowego znaczenia nabierają słowa „odpowiedzialność” i „manipulacja”. Niemym świadkiem wydarzeń jest pogrążona w śpiączce, nieprzytomna Agata.

Do napisania „Miasta z lodu” zainspirowali mnie internetowi hejterzy, chętnie i obraźliwie wypowiadający się na temat życia innych ludzi. Każdemu człowiekowi może przydarzyć się tragedia i będzie ona wynikiem zaniedbania, niedopatrzenia albo nieszczęśliwego zbiegu okoliczności. Dla hejterów to prawdziwy żer. W mojej powieści ofiarą nienawiści Internetu jest Teresa Tomaszewska, matka trzynastoletniej Agaty, znalezionej w krytycznym stanie w górach. Zaniedbała dziecko, ale czy zasłużyła na nienawiść? Chciałabym zachęcić Was do zastanowienia się nad przyczynami tej tragedii, porozmawiać o manipulacji, o afektywnej chorobie dwubiegunowej oraz o znieczulicy społeczeństwa, które często reaguje impulsywnie, ale... tylko w Internecie.
Małgorzata Warda


„Miasto z lodu” Małgorzaty Wardy to wzruszająca opowieść o niezwykłej więzi łączącej chorą psychicznie matkę i jej dorastającą córkę. Próba budowania w tej sytuacji choćby namiastki domu – z jego ciepłem i poczuciem bezpieczeństwa – jest niezmiernie trudna. Pomimo to Teresa podejmuje się jej. By nie utracić córki, walczy z chorobą, wspierając się na swoich marzeniach i bezgranicznej miłości Agaty. 

To książka napisana jak dobry scenariusz filmowy. Lektura, której nie można przegapić. 

Magdalena Kumorek, ambasadorka klubu „Kobiety to czytają” 



Małgorzata Warda – pisarka, malarka, rzeźbiarka, absolwentka ASP w Gdańsku. Wydała m.in: „Ominąć Paryż”, „Środek lata”, „Nikt nie widział, nikt nie słyszał”, „Dziewczynka, która widziała zbyt wiele” i „Jak oddech”. Jest autorką kilku tekstów piosenek zespołu Farba. Od urodzenia mieszka w Gdyni. W 2013 r. na Festiwalu Literatury Kobiecej w Siedlcach otrzymała nagrodę za powieść o tematyce wykluczenia. 

Miasto z lodu od Małgorzata Warda możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Niektóre rzeczy trudno dostrzec, patrząc na nie wprost.
Śmierć dziecka jest jak zniknięcie gwiazdy, która raz na zawsze zmienia nocne niebo.
Życie to nie tylko tragedia, ale właśnie wszystkie małe rzeczy, które do niej prowadzą.
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    https://taka-jest-agata.blogspot.com/2018/12/magorzata-warda-miasto-z-lodu.html

    Teresa ma obecnie 31 lat. Gdy miała 18, urodziła Agatę. Wtedy też zdiagnozowano u niej Chorobę Afektywną Dwubiegunową(ChAD). Przez wiele lat leczyła się w szpitalach, bądź po prostu znikała z domu-a to pracując jako „modelka”, a to zwyczajnie imprezując. Małą Agatkę wychowywała wtedy babcia. Dlaczego nie ograniczyła swojej córce praw rodzicielskich? To pytanie zadawałam sobie przez cały okres, czytania książki.
    Teraz, kiedy dziewczynka ma 13 lat, Teresa wyrywa ją ze znanego jej środowiska i wywozi na drugi koniec Polski, do miasteczka w górach. Dlaczego? Może próbuje uciec przed matką? Twierdzi, że kontroluje swoją chorobę. Czy aby, na pewno?
    W nowym miejscu, wykorzystując swoją urodę, znajduje pracę i kochanka-własnego szefa.
    Szybko znajduje się też na językach lokalnej społeczności-że atrakcyjna, flirtuje z mężczyznami, prowokuje.
    Pewnego wieczoru, gdy wraca z pracy, zostaje napadnięta. Wielu jednak uważa, iż sama jest sobie winna. Choć kobieta, będąca ofiarą, nigdy nie powinna być obarczana winą, w małych, hermetycznych społecznościach, ludzie zawsze bronią „swoich”.
    Skupiona na własnych kłopotach, nie zauważa problemów córki….
    Agata musiała wyjechać daleko od ukochanej babci, zmienić szkołę, zacząć(przynajmniej próbować) opiekować się matką. To dużo, dla małej dziewczynki.
    Dodatkowo w nowej szkole, nie czuje się dobrze, nie jest akceptowana.
    Pewnego dnia, przypadkowa turystka, znajduje w górach ciało dziewczyny. Ofiara jest nieprzytomna, nie ma butów, ma odmrożone stopy.
    Gdy Agata trafia do szpitala zaczyna się walka o jej życie.
    Ludzie zaczynają oceniać Teresę, że jest złą matką, że zaniedbywała córkę.
    Kiedy rozpoczyna się śledztwo, większość ludzi umywa ręce. Koleżanki twierdzą, że nie znały dobrze dziewczynki, nauczyciele, że była niedostosowana, dyrektorka szkoły, że placówka „wychowuje do godziny siedemnastej”.
    Okazuje się, że nastolatka nagrywała filmy na YouTube, opowiadała w nich o swoich problemach. Próbowała też prosić ludzi o pomoc. Dlaczego wcześniej nikt nie zareagował?
    Czy to co przydarzyło się mojej imienniczce, to faktycznie, jak twierdzi policja, próba samobójcza? Czy dziewczyna z tego wyjdzie?
    Tego wszystkiego dowiecie się, czytając „Miasto z lodu”.
    Lektura tej powieści przypomniała mi o „Trzech małpach” zakrywających kolejno-uszy, usta i oczy. W kulturze zachodniej, często są symbolem przyzwolenia na zło i odwracaniem od niego wzroku.
    Czasem wolimy nie widzieć, nie słyszeć, nie zabierać głosu, aby samemu mieć spokój. Może jednak czasem warto otworzyć oczy, nastawić uszu, i zacząć mówić o cierpieniu innych? Może warto pokazać, że nie mamy serca „skutego lodem”?
    Możliwe, że dzięki temu, uda się uniknąć tragedii kolejnego dziecka, bądź osoby dorosłej, potrzebującej pomocy.
    Nadchodzą Święta. Często szykujemy wtedy paczki dla ubogich, zostawiamy jedno wolne nakrycie przy wigilijnym stole. To bardzo piękna i szlachetna tradycja.
    Warto jednak mieć otwarte serce, każdego dnia w roku, nie tylko od święta.

  • Awatar

    Kochani dziś mam nie lada problem co napisać Wam o książce Pani Małgorzaty Wardy"Miasto z lodu"tak by nie napisać zbyt wiele i nie popsuć Wam przyjemności z z jej czytania. A to dlatego,że lektura tej powieści wywarła we mnie tak wielkie emocje i pozytywne wrażenia,że niemalże mam ochotę krzyczeć "KONIECZNIE MUSISZ PRZECZYTAĆ TĘ KSIĄŻKĘ!".Pani Warda nazywana jest polską Jodi Picoult,gdyż tematyka jej książek porusza trudne i często kontrowersyjne tematy,które skłaniają do głębokich przemyśleń stawiając przed czytelnikiem wiele trudnych pytań, na które nie ma prostych i oczywistych odpowiedzi. Autorka nie podaje czytelnikowi prostych rozwiązań na tacy pozostawiając miejsce naszej wyobraźni. Przez to,że żaden z poruszanych w książce wątków,a jest ich kilka nie jest dopowiedziany w prost do końca lektura staje się jeszcze bardziej wciągająca i zajmująca.
    To wszystko i o wiele więcej znajdujemy właśnie w "Mieście z lodu".Jest to poruszająca historia młodej, pięknej kobiety cierpiącej na chorobę afektywną dwubiegunową .Czytelnik poznaje Teresę w momencie kiedy kobieta czuje się lepiej i postanawia wyruszyć z córką w podróż po Polsce, by dać sobie i córce jeszcze jedną szansę na nowe życie,gdyż do tej pory choroba uniemożliwiała kobiecie opiekę nad Agatą. Matka z trzynastoletnia dziewczynką osiedlają się w małym miasteczku,gdzie niestety spotykają się z nieprzychylnym przyjęciem,a wręcz wrogością jego mieszkańców. Jednak ich niechęć to nie jedyne zmartwienie. Po krótkim czasie pobytu w nowym miejscu Teresa ponownie zmaga się z nawrotem choroby. Teraz role niejako się odwracaja i to Agata staje się matka dla Teresy. Pozostawiona samej sobie musi opiekować się matką.Z nikąt nie otrzymuje pomocy.Ani mieszkańcy miasteczka,ani szkoła nie podaje dziewczynce pomocnej dłoni.Pewnego dnia dochodzi do tragedii. Nastolatka zostaje znaleziona nieprzytomnaw górach . Wydarzenie to wywołuje ogromne poruszenie. Zostaje wszczęte postępowanie policyjne,oraz dziennikarskie dochodzenie. Wśród tej małej społeczności jednak wyrok zapadł zanim śledztwo zdążyło się rozpocząć.Mieszkańcy za tragedię obwiniają matkę dziewczynki,Spekulacjom nie ma końca.Trwa nieustająca nagonka na kobietę,a tym czasem z małych częśći tej chwilami nie dokońca wydawało by się spójnej opowieści na światło dzienne wychodzą nowe fakty,które ujawniają wiele szczegółów dotychczas przemilczanych.
    Obserwatorem tych wszystkich zdarzeń jest pozostająca w śpiączce Agata.
    Akcja całej powieści toczy sie dwótorowo,co pozwala nam poznać również przeszłość Teresy.
    Nie mogę nie zwrócić uwagi na wspaniały warsztat pisarski jaki Pani Małgorzata prezentuje w swojej książce. Mam tu na myśli wiedzę o Afektywnej chorobie dwubiegunowej jak również o sposobie prowadzenia śledztwa dziennikarskiego.
    Cóż więcej pisać- Jak tylko skończysz czytać moją recenzję/opinię niezwłocznie przystąp do lektury "Miasta z lodu".Gwarantuje,że nie będziesz żałować.

    Moja ocena to 10/10

    Pozdrawiam,
    Agnieszka Kaniuk

Warto zerknąć