ebook Wspomnienia brudnego anioła
3.45 / 5.00 (liczba ocen: 1998) Ilość stron (szacowana): 394

Wspomnienia brudnego anioła
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
E-book - najniższa cena: 22.99
Audiobook - najniższa cena: 19.90
wciąż za drogo?
27.19 zł Lub 24.47 zł
31.99 zł
31.99 zł Lub 28.79 zł
-11% 22.99 zł
23.03 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (2)
Inne proponowane

Henning Mankell – pisarz od lat zafascynowany Afryką – tak objaśnił genezę Wspomnień brudnego anioła :

„W tym wypadku było tak: Tor Sällström, autor i znawca Afryki, wspomniał mi przypadkiem w rozmowie o niezwykłych dokumentach, na jakie natrafił w archiwum w Maputo, stolicy Mozambiku. Wynikało z nich, że na przełomie XIX i XX wieku pewna Szwedka była właścicielką największego domu publicznego w tym mieście, które wówczas nazywało się Lourenço Marques. Pozostał po niej ślad w dokumentach, ponieważ przez wiele lat płaciła ogromne podatki. Jednak w pewnej chwili ślad ten całkiem się urywa. Ta tajemnicza kobieta pojawiła się nagle, znikąd, i tak samo zniknęła.

Kim była i skąd przybyła do Afryki? Próbowałem dowiedzieć się o niej więcej, ale wygląda na to, że przybyła nie wiadomo skąd i po jakimś czasie naprawdę zaginął po niej wszelki ślad. Cała historia opisana w tej książce jest więc pewną, mniej lub bardziej prawdopodobną teorią na jej temat”.

Wspomnienia brudnego anioła opowiadają historię samotnej białej kobiety, która przebywała w afrykańskiej kolonii na początku XX wieku.

Hanna, dziewczyna z biednej szwedzkiej wioski w górach, wyrusza do miasta nad morzem. Tam u dalekich krewnych ma szukać lepszego życia, gdyż w domu rodzinnym nie przelewa się, a matka Hanny, Elin, obawia się, że nie zdoła nawet wyżywić córki. Hanna zaczyna pracę jako służąca u zamożnego kupca i niebawem opuszcza Szwecję na pokładzie statku handlowego, gdzie pracuje jako kucharka. I wtedy w jej życiu znów dochodzi do wielkiej zmiany, w czasie rejsu Hanna wychodzi za mąż za drugiego oficera. Wydarza się jednak nieszczęście, mąż Hanny umiera na tropikalną chorobę i zostaje pochowany w morzu. Wówczas zrozpaczona dziewczyna ucieka ze statku w portugalskim porcie w Afryce Południowej i zatrzymuje się w hotelu O Paraiso. Tam pozostaje dłużej, gdyż ciężko choruje. Opiekują się nią czarne kobiety i wtedy Hanna dowiaduje się, że hotel faktycznie jest domem publicznym, własnością niejakiego senhora Vaza…

„Najniezwyklejsze podróże człowiek odbywa zawsze w swoim wnętrzu, gdzie nie istnieją ani przestrzeń, ani czas”, myśli Hanna, samotna wśród białych, obca wśród czarnych. Jej historia rozegra się w brutalnym kolonialnym świecie, pełnym przemocy i nienawiści.

Wspomnienia brudnego anioła od Henning Mankell możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Może tajemnica dorosłości polega na zrozumieniu prawdy, że człowiek nigdy nie może być pewien, co go w życiu spotka. Zwłaszcza jeśli wyjeżdża, porzucając to, co oswojone i znane.
... najniezwyklejsze podróże człowiek odbywa zawsze w swoim wnętrzu, gdzie nie istnieją ani przestrzeń, ani czas.
Do przerażonych ludzi zawsze trzeba przemawiać ściszonym głosem. Nauczyłam się tego od matki. Ten, kto krzyczy w obecności chorego, zamienia swój głos w śmiercionośny oszczep.
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    Dobrze wiem, że na Henningu Mankellu nigdy się nie zawiodę. To autor, którego darze szczególną sympatią i bez mrugnięcia okiem sięgam po jego każdy tekst. „Wspomnień brudnego anioła” w ogóle się nie spodziewałem i powieść ta umknęła mi w czytelniczych zapowiedziach. (wstyd się przyznać!!) Tak więc kiedy się pojawiła byłem mocno, aczkolwiek bardzo pozytywnie zaskoczony. Komu jak komu, ale temu autorowi nie pozwalam na oczekiwanie w kolejce na przeczytanie jego powieści. Dlatego najnowsza powieść jednego z moich „naj” pisarzy, stała się od razu moja lekturą.

    Wydawać się może, że Henning Mankell pisząc „Włoskie buty” szykował swoich czytelników na taką powieść, jaką są „Wspomnienia brudnego anioła”. Każdy miłośnik prozy tego autora wie, że jego styl jest niepowtarzalny, nostalgiczny, a w przypadku tych dwóch powieści, ta nostalgia staje się o wiele bardziej odczuwalna i w większy sposób oddziałuję na czytelnika. W tym przypadku na pierwszy plan wysuwają się jednak przyzwyczajenia związane z tym autorem. Pomimo tego, że wiem, iż w tej książce nie będę miał do czynienia z kryminałem, cały czas czekam, że po przełożeniu kolejnej strony znajdę jakiegoś, choćby takiego malutkiego nieboszczyka w szafie. Oczekuję, że fabuła skręci w kierunku gatunku, do którego przyzwyczaił mnie ten autor, i z którego najbardziej słynie. Oczekiwać jednak nie ma na co, bo „Wspomnienia brudnego anioła” to powieść obyczajowa, opowiadająca o podróży i poszukiwaniu swojego miejsca w świecie, a także odkrywaniu swojej osobowości. Cały czas sobie to tłumaczę i po pewnym czasie myśl ta przestaje mi towarzyszyć podczas czytania tekstu.

    Każdemu fanowi Henninga Mankella wiadomo o jego fascynacji Czarnym Lądem, już wiele razy na kartach powieści czytaliśmy o wydarzeniach rozgrywających się na kontynencie afrykańskim i poznawaliśmy życie bohaterów wywodzących się z tego miejsca. W tej powieści autor ponownie ulega tej fascynacji i stara się odtworzyć losy kobiety, podchodzącej ze Szwecji, która na przełomie XIX i XX wieku była właścicielką popularnego domu publicznego w stolicy Mozambiku. Historia ta nie jest może w jakiś szczególny sposób porywająca, jednak czyta się ją z zainteresowaniem i na swój sposób daje ona wiele do myślenia. Znajdziemy w niej wiele refleksji dotyczących kruchego, ludzkiego życia i relacji międzyludzkich.

    Czytając „Wspomnienia brudnego anioła’ miałem nieodparte wrażenia, jakby powieść ta była pożegnaniem Henninga Mankella z czytelnikami. Z drugiej jednak strony nie chcę dopuścić do siebie takiej myśli, że nigdy więcej nie przeczytałbym żadnej książki twórcy komisarza Kurta Wallandera.
    Ciężko jest mi też powiedzieć, czy książka ta będzie podobać się czytelnikom, który nie należą do fanatycznych miłośników tego autora? Jeśli ktoś postrzega szwedzkiego autora wyłącznie w kategoriach rasowego kryminału, może poczuć się zawiedziony.

    Ocena: 4,5/6

Warto zerknąć