ebook Bestia
3.61 / 5.00 (liczba ocen: 1403)

Bestia
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

E-book - najniższa cena: 28.50
wciąż za drogo?
28.50 zł
28.50 zł
Inne proponowane

Dwie dziewięcioletnie przyjaciółki, Marie i Idę, znaleziono w piwnicy, zgwałcone i zamordowane. Bernt Lund, sprawdza zdarzenia został złapany i skazany na karę dożywotniego pozbawienia wolności. Karę odbywa na oddziale dla przestępców seksualnych w zakładzie w Aspses, skąd ucieka podczas transportu do szpitala. Bernt Lund to wyjątkowo niebezpieczny przestępca, nikt nie potrafi przewidzieć, jak się zachowa, co powie ani co zrobi. Jego profil psychologiczny wskazuje jednak, że będzie tak długo dopuszczał się zbrodni, aż go ktoś powstrzyma lub sam targnie się na swoje życie...

Bestia od Börge Hellström, Anders Roslund możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Książka straszna, bo porusza straszny temat. Dramat ojca, którego dziecko zostaje w brutalny sposób zamordowane, który postanawia sam wymierzyc sprawiedliwość i pytanie - czy jest on mordercą, czy bohaterem? Jakie będą konsekwencje działań zrozpaczonego człowieka? Ciężko się czyta, ale nie sposób się przyczepić do fabuły. Przeplatanie tekstu fragmentami zapisu nagrań przesłuchań tytułowej Bestii i świadków wprowadza troche zamieszania, ale rozumiem ten zabieg, jako mający na celu wykreowanie klimatu danej chwili, żeby jeszcze silniej działać na emocje czytelnika. Jeśli podobały wam się poprzednie ksiażki tych autorów, z pewnoscią nie będziecie rozczarowani.

  • Awatar

    „Bestia” autorstwa szwedzkiego duetu Anders Roslund i Börge Hellström należy do takich książek, w których już same poruszane tematy są ciężkie do przełknięcia. Pedofilia, samosądy, niewystarczająca ochrona obywatela przez państwo, czy źle skonstruowane prawo są tematami bardzo popularnymi, ale jednak jak wspomniałem mają bardzo duży ciężar gatunkowy. Czytelnik, który rozpoczyna lekturę „Bestii” od samego początku atakowany jest wstrząsającymi i brutalnymi obrazami, które bardzo mocno oddziałują na wyobraźnie jak i samą psychikę oddającego się lekturze. Nie należę do osób szczególnie wrażliwych, choć krzywda wyrządzona dziecku wywołuje we mnie zawsze wstrząs i nie potrafię zrozumieć, co powoduje człowiekiem, który takiej krzywdy się dopuszcza. Ciężko było mi czytać tę książkę, ale nie było to spowodowane jedynie jej ciężarem gatunkowym. To dla mnie bardzo dziwna książka i mam właściwie problem ze sprawiedliwą jej oceną.
    Przypominam sobie, że jakiś czas temu czytałem powieść zatytułowaną „Trzy sekundy”, która została napisana przez ten sam duet. Nie przypadła mi ona do gustu, uważałem ją za mało wiarygodną. Nie wiem więc dlaczego zdecydowałem się na kolejną pozycję tych autorów. Pewnie przyczyniły się do tego w większości pozytywne opinie innych czytelników.
    Teraz, będąc już po lekturze tego psychologicznego thrillera nie potrafię zrozumieć zachwytu jaki wywoła w czytelnikach ta pozycja. Przyznam, że męczyłem się z nią i kilka razy, szczególnie na samym jej początku miałem nieodpartą chęć rzucenia jej w kąt, tak abym więcej już na nią nie musiał patrzeć i jej dotykać. (przetrwała chyba tylko dlatego, gdyż czytałem ją w wersji elektronicznej, szkoda rzucać czytnikiem) Do tej niechęci, w pewnym stopniu przyczynił się styl jakim posługiwali się autorzy, konstruując fabułę tej książki. Miałem nieodparte wrażenie panującego w niej ciągłego chaosu. Wyglądało to tak, jakby dwaj autorzy nie dogadali się ze sobą, który kiedy i co ma napisać i robili to bez ładu i składu. Od czasu do czasu do tekstu wrzucę coś ja, a czasem ty – tak się umówimy. W ten sposób sobie to wyobraziłem. Przeczytałem już wiele szwedzkich kryminałów i thrillerów, ale w tym przypadku ilość szwedzkich nazwisk mnie przytłoczyła i ciężko mi było je przyswoić i zapamiętać kto jest kim.
    Przyszło mi też do głowy, że „Bestia” jest książką, w której główni bohaterowie, policjanci Ebert Grens i Sven Lundkvist nie są wcale głównymi bohaterami. Czyżby autorzy zapomnieli o kim piszą i jaki tytuł nosi pisany przez nich cykl?
    Nie podobała mi się ta powieść wcale i nie dała mi żadnej satysfakcji, a na dokładkę domyśliłem się zakończenia. Co będzie musiało się stać abym sięgnął po kolejną powieść z tego cyklu, czyli „Odkupienie”? Nie wiem czy dam radę odegnać od siebie to złe wrażenie, które już po raz drugi wywarli na mnie Roslund i Börge Hellström?
    Ocena: 2,5/6

Warto zerknąć