Cała prawda o Planecie KSI. Drugie spojrzenie na Planetę KSI - audiobook

średnia ocena: 0.00 / 5.00
liczba ocen: 0
Chcę otrzymać powiadomienie,
kiedy oferta będzie dostępna
Podając nam adres e-mail
lub korzystając z konta na Facebooku

damy Ci znać, kiedy oferta będzie dostępna.
Aktualnie brak dostępnej pozycji do zakupu
Inne proponowane
Opis:

Fantastyka w najlepszym wydaniu? Tak! Terroryzm w kosmosie? I to też. Powieść wybitna, a zważywszy na przedwczesną śmierć autora, można tylko snuć domysły, jak wielkim dziełem byłaby jej kontynuacja. Powieść wydano w 1983 r., co, jak się weźmie pod uwagę poruszane w niej tematy manipulacji władzy i ustroju społecznego, jest znamienne. I oczywiście zawiera najróżniejsze odniesienia do ówczesnej sytuacji Polski – PRL.Z Ziemi wyruszyła ekspedycja kolonizacyjna na planetę Ksi. Każdy uczeń wie, że taka planeta znajduje się w innym układzie słonecznym, czyli dość daleko. Daleko, czyli czasu było na tyle dużo, by na pokładzie statku kosmicznego zawiązał się bunt i władzę nad nim przejęli terroryści. Po wylądowaniu na Ksi rebelianci rozbuchali się na całego i... nie było już ratunku, a wskutek akcji jednego z prawomyślnych członków załogi pomoc z Ziemi wyruszyła dopiero po 50 latach.Janusz Zajdel bardzo dokładnie zaplanował następną część powieści – „Drugie spojrzenie na planetę Ksi”. Napisał jej konspekt i trzy rozdziały, a kiedy był gotów sprostać reszcie, choroba zabrała go wraz z pomysłami na kontynuację mrocznej opowieści.Być może szansy nie zaprzepaszczą uczestnicy konkursu na dokończenie powieści, ogłoszonego niedawno przez spadkobierczynie Janusza Zajdla. Nie jest to jednak pewne, bo autor zaczął ją pisać w zupełnie innej niż dzisiejsza rzeczywistości. Do dziś zmieniło się w Polsce bardzo wiele. Czy współczesnym, zwłaszcza młodym, pisarzom może udać się sztuka niewymuszonego nawiązania i kontynuacji, która dopełni wybitne dzieło? Pozostaje z ufnością przyjąć ostatnie słowa nieśmiertelnego hrabiego Monte Christo: „Czekać i nie tracić nadziei”.

Komentarze dotyczące oferty:
Warto zerknąć