ebook NOS4A2
4.06 / 5.00 (liczba ocen: 58457)

NOS4A2
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  / /
najlepsza cena! w ciągu miesiąca
E-book - najniższa cena: 26.94
44.90 złpremium: 26.94 zł Lub 26.94 zł
42.65 zł Lub 38.39 zł
44.90 zł
-33% 26.94 zł
34.50 zł
37.21 zł
38.17 zł
38.17 zł
38.17 zł
38.21 zł
44.90 zł
44.90 zł
44.90 zł
Inne proponowane

Strach ma wielkie oczy i... ostre zęby wampira? W horrorze Joe Hilla, sławnego już syna Stephena Kinga, wszystko może się zdarzyć – zwłaszcza to, czego boisz się najbardziej...

Na swoje ósme urodziny Victoria McQueen dostaje od rodziców rower pozwalający jej dotrzeć w miejsca, w których znajduje zagubione przedmioty. Wystarczy, że wjedzie na zniszczony stary most i trafia tam, gdzie pragnie się znaleźć. Jak się okazuje, nie jest jedyną osobą znającą ten sekret.
Bibliotekarka Maggie, spotkana podczas jednej z takich wypraw, opowiada jej o porywającym dzieci Upiorze, który zabiera je na przejażdżkę rolls-royce’em z 1938 r., po czym wysysa z nich dusze i pozbawia ludzkich uczuć.
Po raz ostatni Victoria przemierza stary most jako siedemnastolatka. Po kłótni z matką wyrusza na poszukiwanie kłopotów. I, oczywiście, je znajduje, trafia bowiem do domu Upiora. Kiedy chce pomóc chłopcu zamkniętemu w starym rolls-roysie z rejestracją NOS4A2 – Nosferatu – okazuje się, że jest on wampirem. Zanim udaje jej się uciec, staje twarzą w twarz z Charliem Manxem – Upiorem we własnej osobie.
W dorosłym życiu próbuje zatrzeć w pamięci tamte wydarzenia, ale Charlie Manx już się o to postara, żeby o nich nie zapomniała.

„Genialne połączenie klasycznych i nowoczesnych strachów i mrocznych fantazji, a wszystko doskonale pocięte i zmiksowane... Joe Hill stał się mistrzem swojego rzemiosła”.

„Publishers Weekly”

NOS4A2 od Joe Hill możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Życie jest cudowne, jakkolwiek bolesne.
Czy jest pragnienie bardziej żałosne - albo gorętsze - niż pragnienie drugiej szansy?
Przyjemność jest jedną z fundamentalnych sił istnienia, jak grawitacja.
Dawniej uważała, że miłość ma coś wspólnego ze szczęściem, ale jak się okazało, te dwie rzeczy nie są ani trochę spokrewnione. Miłość jest bliższa potrzebie, niewiele się różni od konieczności jedzenia, oddychania.
Ludzie przez cały czas urzeczywistniają wyobrażenia: słyszą w głowie muzykę, a potem ją nagrywają, widzą w wyobraźni dom, a potem go budują. Fantazja jest rzeczywistością, która czeka na włączenie.
Jakiś czas temu naszła mnie taka myśl, że kiedy zabraknie Stephena Kinga na tym świecie, to nie będę miał co czytać. Podobnie jak w przypadku grupy Pink Floyd pozostanie słuchanie ich twórczości i za każdym razem odkrywanie czegoś nowego. To jest piękne, ale świadomość, że nie powstanie już nic nowego boli…

Rozpoczynając przygodę z Joe Hill, nie oczekiwałem zbyt wiele. Pomyślałem tylko, jakże ciężko musi być dziecku tak znanej, cenionej i kultowej postaci, ponad którą wydaje się nie być już miejsca dla nikogo…

Po pierwszych kilkudziesięciu stronach zamruczałem pod nosem: “No, no… Chłopie! Nieźle Ci idzie!”. Po kolejnej setce pomyślałem sobie, że facet ma talent… Kolejne strony, kolejne słowa – serce bije coraz szybciej, coraz większe moje oczy – myślę sobie: “Chyba mam nowego idola”. Gdzieś w 2/3 książki byłem już pewien, że tak!

Pomysł na historię uważam za absolutnie fantastyczny. Wizja wykreowana przez Joe jest tak realistyczna, że ciągle mam w głowie te drzewa obwieszone ozdobami, i ten most najważniejszy i te uśmiechy niewinne, a naszpikowane rzędami ostrych jak sztylety dziecięcych ząbków… Wydaje się, że wyobraźnia autora nie ma granic.

Joe Hill odziedziczył również absolutny talent do kreowania postaci. Jest fantastycznym obserwatorem i nieprawdopodobnie wrażliwym człowiekiem. Każda istota występująca w tej książce odcisnęła swoje piętno w mej pamięci i mimo, iż odkąd skończyłem czytać NOS4A2 minęło kilka dni, potrafię przywołać imię każdej z nich i każdemu z tych imion przypisane są w mojej głowie jakieś emocje.

Jedynym małym minusem jaki mogę znaleźć jest zakończenie. Jak to się mówi “Krew z krwi” i żaden fan jego taty nie będzie zaskoczony, bo Stephen King również miewa z tym problemy. Nie jest złe, jest dobre – jednak gdy wyobraziłem sobie je jako serię obrazów to wydało mi się trochę groteskowe, trochę zbyt pośpieszne, trochę zbyt banalne jak na całą resztę. Może spodziewałem się większej interakcji między głównymi bohaterami, a jeden z nich właściwie został kompletnie pominięty w tych ostatnich wydarzeniach.

Tak czy inaczej gorąco polecam zapoznać się z tą pozycją. Jest to absolutnie obowiązkowa lektura dla wszystkich fanów gatunku!

Miłej lektury i dajcie znać jakie są wasze wrażenia.

Ocena: 5+/6
©PanCzyta.pl
Dzieciaki mają różne marzenia, takie po dziecięcemu słodkie i, z perspektywy dorosłości, śmieszne. No bo jak brać na poważnie pragnienia typu: chcę zjeść naraz kilogram ulubionych lodów, chciałabym poznać Królewnę Śnieżkę czy też: marzę o wiecznej Gwiazdce? Dzieci – nie wypowiadajcie pochopnie życzeń, bo licho nie śpi. Licho słucha i czasem, ot tak, dla kaprysu, spełnia niektóre marzenia. Tylko że nigdy nie jest tak, jak byście chcieli… Za spełnione marzenie trzeba zapłacić pewną cenę.

Vic poznajemy jako małą dziewczynkę. To dziecko z rodzaju tych, które wiecznie szukają przygód, bo nie usiedzą spokojnie w domu. Zresztą kto by chciał w nim siedzieć, gdy rodzice coraz częściej się kłócą? Matka wciąż histeryzuje, a ojciec… Kochany, kochany ojciec nie wytrzymuje. Pewnego razu, po kolejnej kłótni (tym razem o zaginioną bransoletkę matki), Szkrab (jak nazywa ją tata) widzi, że ojciec obmywa pod zlewem kostki z krwi. Vic ucieka, jak zwykła to czynić, pędzi przed siebie swoim rowerkiem marki Raleigh Tuff Burner. Łzy toczą się po jej policzkach. Chciałaby odnaleźć zgubioną bransoletkę, by rodzice się nie kłócili. Jej życzenie zostaje spełnione, gdy okazuje się, że rower jest łącznikiem między światami – Raleigh po Moście Krótsza Droga przenosi ją w miejsca, w których Vic znajduje poszukiwane rzeczy.

Dziewczyna korzysta z mostu dość beztrosko do czasu, gdy podczas jednej wycieczki zostaje przez kogoś zauważona – co nie kończy się dobrze dla obserwatora… Od tej pory używa Krótszej Drogi ostrożnie, jednak ona zawsze jest. W jej głowie, gdy zamknie oczy, kiedy znowu spotka ją problem nie do przejścia. Jednak ludzi, którzy mają swoje tajemne drogi do innych światów jest więcej, a nie wszyscy są dobrzy. Charlie Manx był kiedyś człowiekiem, miał żonę i ukochane dzieci. Teraz jest upiorem, prastarym wampirem, który swoim rolls-roycem porywa dzieciaki do Gwiazdkowej Krainy. W samochodzie wciąż grają stare świąteczne przeboje, a w baśniowej krainie pełnej śniegu jest moc atrakcji dla dzieci: zjeżdżalnie, kolejki górskie, gabinet krzywych luster, mnóstwo słodyczy. Jest jednak jeden mały problem, ta cena, którą płaci się za wieczne Boże Narodzenie. Nie można wrócić. Nie można zabrać ze sobą swoich rodziców. No i… ty to już tak jakby nie ty, coś wsysa całą dobroć z twojej duszy, ofiarowując ci w zamian lód zamiast serca i małe, zakrzywione kły w ustach. Ale… kto by się przejmował, skoro może mieszkać w Gwiazdkowej Krainie?

Książka Joa Hilla NOS4A2M sprawi, że nie raz po waszych plecach przebiegnie dreszcz. Świetnie skonstruowana fabuła, w której towarzyszymy Vic przez całe jej życie, trzyma w napięciu i sprawia, że od tytułu ciężko się oderwać. Całość jest tym straszniejsza, że wampir Manx krzywdzi dzieci, niewinne istoty, których odruchowo chcemy chronić. Mamy tu bohaterów, których naprawdę można pokochać (Vic, Lou, Wayne, Maggie) i zwyrodnialców, których można znienawidzić (Manx, Człowiek W Masce Przeciwgazowej). Mamy Wielkie Zło, magiczną krainę, przeklęty samochód.

Tak… Przeklęty samochód. Joe Hill jest nieodłącznym synem swojego ojca – Stephena Kinga – i pewne elementy fanom Króla będą dziwnie znajome. Upiorny samochód, motyw piosenek (choć tu akurat nie rockowych, a świątecznych), wampir (ale nie taki typowy)… Może i to już wszystko było, ale czy to zarzut? Hill wziął z prozy ojca najlepsze elementy i rozpisał je po swojemu w pełnej napięcia, ponad siedmiuset stronicowej cegiełce, z którą koniecznie musicie się zapoznać. Groza gwarantowana.

Ocena: 5/6

©tanayah czyta
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Była to pierwsza książka tego autora, którą przeczytałem. Dokończyłem ją bardziej z obowiązku, niż ciekawości - chciałem uniknąć oceniania bez poznania całości. Jednak daleko pada jabłko od jabłoni. Fabuła płaska i przewidywalna, opisy nużące, liczne błędy merytoryczne. Była to prawdopodobnie ostatnia książka tego autora, którą przeczytałem.

  • Awatar

    Tato napisał "Christine", "Buick 8" a syn "NOS4A2" w hołdzie tacie. Książkę czyta się dobrze, akurat lektura na weekend, choć te 350 stron z całości mógł sobie darować. "Rogi" wydają mi się pozycją znacznie ciekawszą.

  • Awatar

    Zarwałam noc, żeby dokończyć czytanie. Bardzo przyjemnie się czyta, nie mam żadnych zarzutów do fabuły czy konstrukcji bohaterów. Podobało mi się bardzo i polecam książkę.

Warto zerknąć