Dziewczyny z Powstania

średnia ocena: 4.21 / 5.00
liczba ocen: 2870
cena od: 22.39
Powiadom o promocji
Otrzymasz e-mail,
kiedy cena spadnie poniżej np. 22.39 zł
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
Pozostałe księgarnie
22.39 zł
Opis:

W sukienkach na barykady Sławka do dziś żałuje, że nie pocałowała młodego powstańca, który się w niej kochał. Halina urodziła synka tuż przed godziną „W” i cudem ocaliła mu życie. Zosia złamała konspiracyjne zasady i zdradziła swoje imię ukochanemu. Powstanie Warszawskie miało trwać kilka dni. Godzina „W” zastała kobiety w codziennych sytuacjach: na ulicach, w szkołach, w domach. Walczyły wszystkie, każda na swój sposób. Ratowały rannych, chroniły swoje dzieci, chwyciły za broń. Umawiały się na randki w cieniu spadających bomb, brały śluby w białych kitlach sanitariuszek zamiast sukien. Odniosły największe zwycięstwo – przeżyły. Anna Herbich w przejmujący sposób pokazuje, jak naprawdę wyglądało życie w czasie 63 dni heroicznej bitwy. Pozwala nam zobaczyć Powstanie Warszawskie z zupełnie innej perspektywy: oczami kobiet. Książka w bestsellerowej serii Prawdziwe Historie. Ponad 250 000 sprzedanych egzemplarzy

CYTATY:
Smak chleba docenia się dopiero, gdy jest się naprawdę głodnym.
Kupić nie można było nic. W powstańczej Warszawie istniał tylko handel wymienny. Między innymi dlatego moje panie z perfumerii tak się na Powstaniu wzbogaciły.
Ustawiały się do nich olbrzymie kolejki po... spirytus, na bazie którego robiły perfumy. A one za
każdą butelkę kasowały biżuterię.
Ludzie za alkohol byli jednak skłonni oddać wszystko. Uznali, że kosztowności są im do niczego
niepotrzebne, skoro w każdej chwili mogą zginąć. A wódka dawała choć chwilę zapomnienia.
Idąc z meldunkiem, zawsze bardzo się bałam. Nie jest to żaden powód do wstydu. Bali się bowiem wszyscy. (..) Nigdy nie wiedziałam, czy wrócę do domu, czy przeżyję do kolejnego ranka. Nie, nie było w moim działaniu żadnej brawury czy tym bardziej bohaterstwa. Nie lubię tego słowa. To był po prostu obowiązek. Byłam Polką, i uważałam, że moją powinnością jest służba ojczyźnie.
Wojna jest czasem, w którym człowiek jest przygotowany na wszystko - nawet na wycelowanie broni w cywilów, którzy nie chcą pomóc rannemu powstańcowi. Bez chwili wahania.
Gdy Niemiec przesłuchuje, to człowiek myśli - wróg. Ale gdy przesłuchuje rodak, mówiący po polsku - to nie da się opisać tego, jak to bardzo boli.
Najlepsi nasi ludzie, najlepsi Polacy zginęli w Powstaniu Warszawskim. Po wojnie ich zabrakło, a ich miejsce zajęły szumowiny, karierowicze. To już nie jest to samo państwo i to już nie jest ten sam naród. Stary, wspaniały świat, w którym zostałam wychowana i którego byłam i chyba do dzisiaj jestem częścią, został unicestwiony. Wiele jeszcze czasu upłynie, nim to wszystko odrobimy.
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Niezła książka, jednak pisana z perspektywy półwiecza, co znacznie obniża wartość relacji uczestniczek. Dla mnie prawdziwą rewelacją jest książka napisane, zaraz po wojnie, chodzi mi o wspomnienia Stanisławy Kuszelewskiej-Rayskiej, wydane dopiero teraz, całkiem niedawno, po raz pierwszy w Polsce pod tytułem "Kobiety".

  • Awatar

    Cudowna opowieść kobiet o ich historii. Nie mogłam się oderwać. Tak powinno się uczyć historii swojego kraju :) Gorąco polecam

  • Awatar

    kobieca perspektywa pokazująca powstanie od strony codzienności uświadamia jaką traumą jest wojna. Co więcej polecam książkę przed wycieczką do kina na Miasto 44. Zupełnie inaczej odbiera się film. mocniej, bo kilka scen jest inspirowanych m.in. tą książką.

  • Awatar

    Lubie czytac ksiazki o wydarzeniach historycznych opowiadajace z innej perspektywy, niz badacza. Ta ksiazka taka wlasnie jest. Chociaz opowiada historie kobiet, nie chodzi tu o plec-chodzi bardziej o ludzkie emocje, strachy i zachowania. I o to, ze nawet w czasie tak zlym, jak wojna, nadal pozostajemy zwyklymi ludzmi: mlodymi dziewczynami, matkami, zonami, ktore musza funkcjonowac w czasie powstania.

  • Awatar

    Kobiety w opisach Powstania często pojawiają się jedynie w tle - historie z tej książki pokazują, że wiele z nich było zaangażowanych nie mniej niż mężczyźni.

    Choć na okładce znajduje się ładna aktorka, a materiały reklamowe mówią o romantycznych randkach, sekretnych ślubach itp., to wspomnienia 11 uczestniczek tamtych wydarzeń są przepełnione głównie bólem i cierpieniem. Im też nikt nie oszczędził widoku mordowanych ludzi, urwanych kończyn czy brodzenia po ciemku w ściekach.

    Książka jak najbardziej potrzebna, tak jak pamięć o tych wydarzeniach i bohaterskich czynach kobiet. O trudach nierównej walki z niemieckim okupantem, ale też o późniejszych krzywdach wyrządzonych przez rodaków - komunistów z UB. Ze względu na opisy drastycznych wydarzeń, nie polecam jednak czytać przed snem. Bardzo dobra, 7/10.

  • Awatar

    Lubię od czasu do czasu przeczytać zupełnie coś innego, niż powieść. Do takich książek należy właśnie pozycja „ Dziewczyny z Powstania”. Jest to zapisana w formie reportażu wzruszająca i dramatyczna relacja jedenastu kobiet, które w momencie wybuchu Powstania Warszawskiego były małymi dziewczynkami lub wchodzącymi w dorosłe życie, młodymi kobietami. Opowiedziane przez nich historie są wstrząsające i zmuszają do ciągłego zadawania sobie pytania: Dlaczego człowiek jest zdolny do takich okropieństw, jakie niesie za sobą wojna?
    Takie książki czyta mi się zupełnie inaczej niżeli powieści. One przecież opowiadają o losach prawdziwych ludzi, tak bardzo przemawiają do wyobraźni. Na mnie wywarła ona ogromne wrażenie, i łapczywie pochłonąłem ją w kilka godzin, nie przerywając lektury. Doszedłem do winsoku, że opowieści te nie mają na celu udowodnienia czy Powstanie Warszawskiego było rozsądnym i potrzebnym zrywem narodowym. Ich zadaniem jest utrwalenie w pamięci tych, którzy biorąc udział w tych dramatycznych wydarzeniach, na tę pamięć sobie zasłużyli. Obdarzenie szacunkiem tych żyjących, ale także tych którzy zostali na zawsze pod gruzami Warszawy, jest moralnym obowiązkiem każdego Polaka. W obecnych czasach możemy tylko rozpaczać nad tym, że nikt nie wychowuje już dzieci w duchu takiego patriotyzmu i poszanowania dla Ojczyzny.

    Ten fragment, jednej z relacji był dla mnie chyba najbardziej dramatyczny. Była to rozmowa kilkuletniej Jadwigi z matką, kiedy czekały na egzekucję:
    ... - Mamo, ja nie chcę umierać.
    - Chcesz czy nie chcesz, to nie od nas zależy - odparła.
    - Pożegnaj się teraz z ciocią i przeproś, jeśli kiedyś byłaś niegrzeczna. Zmów modlitwę.
    -Mamo, a czy to będzie bolało?
    - Córeczko, nie wiem, czy będzie bolało. Może będzie...
    ...- Jakby cię kula nie trafiła, to leż, nie wstawaj. Nie wychodź spod trupów. Czekaj aż się ściemni i nie będziesz słyszała wokoło głosów. Wtedy uciekaj.
    - Mamo, ale ja naprawdę nie chcę umierać. Nie chcę żebyś i ty umierała.
    - Nie ma się czego bać. Tatuś już na pewno czeka na nas w niebie...

    Dramat.

Inne proponowane
Warto zerknąć