ebook Słodkich snów, Anno
3.42 / 5.00 (liczba ocen: 346)

Słodkich snów, Anno

Chcę otrzymać powiadomienie,
kiedy oferta będzie dostępna
Podając nam adres e-mail
lub korzystając z konta na Facebooku

damy Ci znać, kiedy oferta będzie dostępna.
UpolujEbooka.pl #Instagram
UpolujEbooka.pl #Instagram
Aktualnie brak dostępnej pozycji do zakupu
Inne proponowane

Sprawa, która wydawała się dziennikarce śledczej Annie Rogozińskiej przepustką do kariery, zamiast tego może stać się gwoździem do trumny – nie tylko jej, lecz także kilku innych osób... Pierwszy tom obyczajowo-kryminalnej serii.Anna Rogozińska jest trzydziestoparoletnią, atrakcyjną i bardzo ambitną dziennikarką telewizyjną. Kiedy wpada na trop afery lekarskiej, robi wszystko, aby odkryć prawdę. Nawet kosztem prywatnego życia. Annie pomaga Łukasz, dawny kolega ze studiów z tajemniczym tatuażem na przedramieniu. To niejedyny mężczyzna w jej życiu.Kiedy dziennikarka dostaje pierwszy list od mordercy, nie ma czasu na pomyłki. Zabójca czai się w pobliżu, obserwuje nieświadomą dziewczynę i zadaje zagadki. Kim jest Bezdenny Kapelusznik? Jaki związek z zabójstwami ma największa katastrofa kolejowa PRL?W końcu Anna musi podjąć decyzję, być może najważniejszą w swoim życiu. Czy wybór dziewczyny okaże się słuszny? Czy spowiedź mordercy stanie się jej przepustką do kariery, czy też przeciwnie, położy się długim cieniem na losach Anny?„Słodkich snów, Anno” to powieść o kobiecie, która dąży do celu za wszelką cenę. Historia o szukaniu sensu w życiu i o tym, że czasem trzeba coś stracić, aby ten sens wreszcie odnaleźć.

Słodkich snów, Anno od Joanna Opiat-Bojarska możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Oczywiście, że się przejmowała swoim wyglądem. Nie mówiła jednak o tym głośno, hołdując zasadzie, że gdyby kobiety nie użalały się nad sobą i nie pokazały mężczyznom, co to jest cellulit, to płeć męska żyłaby w błogiej nieświadomości do dnia dzisiejszego.
Mając odczucie, że do końca nie jest już tak daleko określone przebłyski świadomości sprawiają, że coś zaczyna mi świtać. Wciągnięty bez reszty w opowiadaną historię oddaję się jej całkowicie z niecierpliwością oczekując ostatniego słowa.

To, co ważne, postawiony w ciemno los zwrócił się już po wielokroć, a lekkie muzyczne preludium, jakim była powieść Joanny Opiat-Bojarskiej, Gdzie jesteś, Leno? dało jedynie przedsmak tego, czym jest doskonała pod każdym względem literacka symfonia, Słodkich snów, Anno. Najlepsza, jak dotąd powieść w dorobku autorki.

Jej poprzednie dokonania były świadectwem tego, że bez wątpienia czeka mnie coś miłego, coś zaskakującego, coś, co w żaden sposób nie pozostawia wątpliwości, iż nie są to przypadkowe dokonania, ale umiejętnie przemyślane i dopracowane do perfekcji dzieła. Na obecnym etapie, choć do końca jeszcze dłuższa chwila śmiało mogę powiedzieć, że Anna Rogozińska wyłoniła się z nicości i na kartach powieści, Słodkich snów, Anno zaskoczyła mnie bardziej, niż mógłbym przypuszczać. (...)

Cała recenzja na blogu: Słodkich snów, Anno

Ocena: 6/6
©Internetowa cela
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar


    https://taka-jest-agata.blogspot.com/2018/06/joanna-opiat-bojarska-sodkich-snow-anno.html

    Anna Rogozińska to singielka, lat 35. Jest ambitną reporterką poznańskiej stacji Primo TV.
    Pewnego dnia Ania trafia na trop skandalu w jednej z prywatnych klinik. Chodzi o cudowne wyzdrowienia z nowotworów. Niestety, wszystkie osoby, które coś wiedzą i mogłyby powiedzieć, zaczynają ginąć. Jedna z pacjentek, lekarz, ochroniarz w klinice.
    Okazuje się, że jedna z ofiar była powiązana z ojcem reporterki, emerytowanym prokuratorem.
    Rogozińska czuje, że rozwiązanie tej zagadki, może otworzyć jej drzwi do kariery w Warszawie.
    W zbieraniu dowodów pomaga jej dawny znajomy-Łukasz. Kiedyś misiowaty, ciapowaty kumpel, dziś bardzo atrakcyjny facet, w dodatku zainteresowany Anią. Czy między nimi zaiskrzy?
    Podczas pracy nad sprawą afery medycznej Anna zaczyna dostawać wskazówki od anonimowego informatora. Maile zawierają mnóstwo odniesień do "Alicji w krainie czarów". Czy w tej książce kryje się podpowiedź.
    Po pewnym czasie, informator umawia się z Rogozińską na wywiad. Okazuje się, że się znają. Podczas materiału na żywo wychodzą na jaw wstrząsające fakty. Czy Anna i jej ojciec mają coś wspólnego z tragedią?

    To było moje pierwsze, niezwykle udane, spotkanie z twórczością Joanny Opiat-Bojarskiej. Pierwsze, które zachęciło mnie do kolejnych.

  • Awatar

    „Słodkich snów, Anno” to niewątpliwie także powieść z udaną intrygą kryminalną. Ciekawa jest zwłaszcza jej konstrukcja z dużą dozą zagadkowości i zaskoczenia. Zaczyna się od zdarzeń pozornie nie mających ze sobą nic wspólnego. Gdzieś w tle majaczy afera lekarska. Może i cenna jako temat dziennikarstwa śledczego, ale mało rozwojowa, biorąc pod uwagę hermetyczność świata medycznego. Nawet początkowo trup ma jakiś banalny charakter, nie nadający się na czołówki telewizyjnych programów. Z czasem jednak czytelnik trochę za udziałem kolejnych wydarzeń, a jeszcze bardziej dzięki intuicji i upartości samej dziennikarki, daje wciągnąć się w intrygę, która nie jest tak oczywista, jaka mogłaby się wydawać. Wiele tam znaków zapytania, wątpliwości, wiele białych plam informacyjnych. Śledztwo realizowane krok po kroku, dość długo nie daje rzeczywistego obrazu zbrodni i jej sprawcy ani głównym bohaterom, ani też policjantom, o których przecież Opiat-Bojarska nie zapomina, wciągając ich miejscami do wspólnych czynności wykrywczych. Myślę, że większość czytelników przez długą część lektury będzie podobnie zagubiona i swoimi myślami wędrować będzie po meandrach sprawy. Bardzo ciekawą propozycją, stanowiącą ważny element proponowanej intrygi, stanowi tajemnicza korespondencja pomiędzy tytułową dziennikarką, a mordercą, podpisującym się „Bezdenny kapelusznik”. Pomysł to nie nowy, dobrze wkomponowany w całość książki i realia opowieści, jak w tym przypadku, nie wydaje się chwytem ogranym. W perspektywie całej historii, a zwłaszcza jej zakończenia, czego oczywiście zdradzić nie mogę, ten zaskakujący chwilami dialog pomiędzy Anną i mordercą wzbogaca akcję, posuwając ją w odpowiednich momentach do przodu, ale też pozwala w sposób bogatszy i pełniejszy budować emocjonalną warstwę książki. Jest jedna rzecz, która może drażnić w tym wątku. Mnie początkowo zaskoczyła i zaciekawiła, z czasem jednak osłabiała kryminalny zmysł czytelniczy. Mam na myśli liczne, moim zdaniem jednak za liczne, odwołania we wspomnianej korespondencji do świata przedstawionego „Alicji w Krainie Czarów”. To ciekawy rys psychologiczny i osobowościowy zabójcy, czy realny, czy zrozumiały dla każdego. Śmiem jednak wątpić, choć mam też świadomość, że to może tylko i wyłącznie moja wina braku fascynacji tą lekturą. Na szczęście dla wszystkich realność świata (ale i motyw mordercy oraz rozwiązanie intrygi) wraca w tej opowieści bardzo mocno i dramatycznie. I tyle mogę zdradzić słowami wydawcy książki: jaki związek z zabójstwami ma największa katastrofa kolejowa PRL?

    „Słodkich snów, Anno” to powieść udana, zwłaszcza umiejętnie i ciekawie złożoną tematyką obyczajowo-kryminalną. Mam wrażenie, że nie tylko wciąga swoją niebanalną intrygą, ale też świeżym spojrzeniem na współczesne życie pozwala utożsamiać się z emocjami bohaterów, jak i umożliwia prowadzenie czytelnikowi krytycznego dyskursu z autorką i jej światem.
    www.kryminalnapila.blogspot.com

Warto zerknąć