ebook Unicestwienie
3.65 / 5.00 (liczba ocen: 84045)

Unicestwienie

Chcę otrzymać powiadomienie,
kiedy oferta będzie dostępna
Podając nam adres e-mail damy Ci znać,
kiedy oferta będzie dostępna.
Aktualnie brak dostępnej pozycji do zakupu
Inne proponowane
Wesprzyj UpolujEbooka.pl - postaw kawę

"Strefa X rządzi się własnymi, niezrozumiałymi dla ludzi prawami. Jedenaście ekspedycji, które miało ją zbadać, poniosło porażkę. Ich członkowie umierali, popełniali samobójstwa lub zabijali się nawzajem. Dwunastą wyprawę tworzą wyłącznie kobiety. Manipulowane i poddawane hipnozie, zmierzają ku unicestwieniu. Czy Strefa X zawładnie ich umysłami? Jaką tajemnicę kryje to miejsce? Czy bohaterkom uda się ją rozwikłać i przetrwać? Unicestwienie to pierwsza część cyklu Southern Reach, nowej trylogii Jeffa VanderMeera. Obowiązkowa pozycja dla miłośników klasycznej fantastyki – książek Lema, Silverberga i braci Strugackich. Pełna grozy opowieść, która stawia pytania o tożsamość, relacje z innymi i własne ograniczenia. Wyprawa do Strefy X to spotkanie z Nieznanym, które zamienia się w spotkanie z samym sobą. VanderMeer sprawnie łączy klasyczne motywy science fiction w pełną tajemnic, fascynującą całość. Jerzy Rzymowski, redaktor naczelny „Nowej Fantastyki”"

Unicestwienie od Jeff VanderMeer możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Możesz albo marnować czas na zartwianie się śmiercią, która wcale nie musi nadejść, albo skupić się na tym, co ci pozostało.
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    Nie ma, niestety, startu nawet do Mieville'a w kategorii new weird, ale klimat jak się patrzy. Jest gęsto, duszno, jest groza i napięcie, czuje się bezustanny niepokój, a sama zagadka intryguje - aż chciałoby się sprawdzić na ostatniej stronie, o co tu chodzi. Problem w tym, że mam przeczucie, że i ostatnia strona ostatniego tomu niewiele wyjaśni, a wyjaśniając tajemnicę, dorzuci do puli kolejne. Mam nadzieję, że ten film - albo lepiej, serial! - powstanie i że będzie wyrywał z butów. Bo ta historia ma ogromny potencjał.
    Językowo przyzwoicie - trudno określić, na ile to wina autora, a na ile tłumacza, ale polski przekład nie jest wolny od grafomanii i napuszonych zdań-wydmuszek, które niby to zwiastują wielką tajemnicę, ale tak naprawdę głównie masturbują się same sobą. Poziom nadęcia jest jednak w granicach akceptowalnej normy, czyta się bez parsknięć i przewracania oczami, chociaż VanderMeer balansuje momentami na krawędzi kiczu i śmieszności. Udaje mu się jednak z niej nie spaść, co działa na jego korzyść. Warto!

  • Awatar

    Dawno nie czytałam tak beznadziejnej książki. Całe szczęście, że nie była ona długa.

    Nie ma tam akcji, bohaterzy są bezbarwni, a opisy przyrody/otoczenia/czegokolwiek są śmiertelnie nudne. Nie wiem jak ta książka może kogokolwiek wciągnąć.

    W przeciwieństwie do jednego z komentarzy poniżej, dla mnie nie było w tej książce nic co zwracało na siebie uwagę i nakazywało czytać dalej.

  • Awatar

    Autor starł się z niełatwym tematem: kontaktem z niezrozumiałym, obcym, wymykającym się wszelkim schematom, a nawet opisowi. I niestety mam wrażenie, że poległ, jakby jego samego przerosło wyobrażenie stworzonego świata. Owszem Strefa X została opisana szalenie plastycznie (gotowiec na hollywoodzkie mega widowisko), ale troszkę brakuje w niej spójności, pewności autora, że wie, co i dlaczego pokazuje czytelnikowi. Być może kolejne części (Authorithy i Acceptance) poprawią to wrażenie i nie będą u mnie wywoływać co chwilę mentalnego "e?!"

  • Awatar

    Kiedy skończyłem czytać, to jakoś trudno było mi tę książkę jednoznacznie ocenić. Z jednej strony jest całkiem niezła i ciągle zwraca na siebie uwagę i nakazuje czytać się dalej. Ale z drugiej, jakoś czegoś mi brakowało. Może akcja rozwija się za wolno, może duże nawarstwienie tajemnic (dobre!) ale jakoś nie do końca "użytych?", "wyciśniętych?" - ciągle szukam odpowiedniego słowa, po prostu wydaje mi się, że można było lepiej wykorzystać potencjał. A może po prostu ta książka była (dla mnie) za krótka? No nic, poczekam aż pojawi się kontynuacja, wtedy może i "Unicestwienie" zyska w moich oczach.

  • Awatar

    VanderMeer niekoniecznie tworzy tu twardą fantastykę (na przykład znajome biolożki mówią, że rozpoznanie gatunku na podstawie próbki komórek pod mikroskopem w warunkach opisanych w powieści jest bardzo mało prawdopodobne, jeśli w ogóle możliwe), jednak jego wizja Strefy – na pozór ostoi nieskażonej przyrody – wciąga, podobnie jak losy narratorki. Więcej jednak nie chcę pisać, gdyż prawie każde zdanie zdradzające fabułę może zmienić odbiór wcześniejszych fragmentów.
    Cała recenzja tu: http://esensja.stopklatka.pl/ksiazka/recenzje/tekst.html?id=18389&strona=2#X19438

  • Awatar

    Za LC: "Czytając książki czasem się łapię na tym, że mam zmarszczone brwi, zaciśnięte szczęki i całą twarz napiętą w skupieniu -- to znak, że zostałem pochłonięty, a "Unicestwienie" pochłonęło mnie kilka razy, co uznaję za ogromny sukces przy tak krótkiej powieści."

Warto zerknąć