ebook My, dzieci z dworca zoo
3.89 / 5.00 (liczba ocen: 45680)

My, dzieci z dworca zoo
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

najlepsza cena! w ostatnich kilku dniach
E-book - najniższa cena: 17.77
wciąż za drogo?
23.74 złpremium: 15.32 zł Lub 15.32 zł
-30% 17.77 zł
21.70 zł Lub 19.53 zł
25.53 zł Lub 22.98 zł
17.87 zł
19.90 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (4)
Inne proponowane

Wstrząsająca opowieść, której bohaterką jest 15-letnia Christiane. Jest inna niż jej rówieśnicy. Żyje na dworcu, a w jej życiu najważniejsze jest tylko jedno – narkotyki. Światowy bestseller. Przejmujący prawdziwością opisów pamiętnik narkomanki. Christiane F. opowiada swoją historię oraz dzieje rówieśników, przyjaciół, często bardzo młodych narkomanów, z których wielu tragicznie kończy życie, nie mogąc zerwać z nałogiem.Historia Christiany F. więcej mówi o sytuacji części młodzieży niż najbardziej nawet starannie udokumentowany raport.

My, dzieci z dworca zoo od Christiane F. możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    To książka, którą straszono mnie jeszcze od czasów gimnazjum. I bardzo dobrze, że jej wtedy nie przeczytałam. Opisy przeżyć Christiane są tak realistyczne, że dostałam bólu brzucha przy czytaniu o jej kolejnym odtruwaniu.
    Narracja pierwszoosobowa nieco irytuje, bo główna bohaterka pomija niektóre fragmenty lub skupia się na rzeczach - dla mnie - mało istotnych. Na szczęście zapisy jej wypowiedzi przetykane są wypowiedziami jej matki, pracowników socjalnych czy policjantów, co znacznie wzbogaca treść książki. Do tego zdjęcia narkomanów, niby zwyczajnych nastolatków, a jednak ludzi wyniszczonych przez narkotyki, sprawiają, że przekaz antynarkotykowy jest jeszcze silniejszy.
    Tyle, że ja nie potrzebowałam takiego "straszaka". Używki nigdy mnie nie interesowały. Ale jeśli ktoś z nimi zaczyna, warto dać mu do przeczytania tę książkę. Może się jeszcze dwa razy zastanowi...

  • Awatar

    W 1987 roku na polskim rynku czytelniczym wydano pierwszy raz książkę zatytułowaną „My, dzieci z Dworca ZOO”. Od tej chwili wyznania nieletniej niemieckiej narkomanki, nieustannie szokują i wywołują w czytelniku niepokój i przerażają. To jednak z książek, która powinna stać się obowiązkowa aby przestrzegać przed tragizmem jednego nierozważnego kroku. Pokazuje do czego mogą doprowadzić człowieka jego słabości, robi to jednak w doskonały sposób, bez moralizowania, pouczania i ukazywania autorki w roli męczennicy.
    Kiedy pierwszy raz w życiu czytałem tę książkę, w Polsce o narkotykach wiedziano niewiele. Od tamtej chwili minęło wiele lat a ona stała się jeszcze bardziej aktualna. Przeczytałem ja ponownie jako dorosły człowiek i tak samo zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Zawarte w niej fotografie opisywanych osób, potęgowały doznania grozy i bezsilności, które ogarniały mnie w trakcie lektury. Refleksja po lekturze jest tylko jedna: Jakie to szczęście, że nie dotyczy to mnie i nikogo z mojej rodziny.

Warto zerknąć