Kiedyś cię odnajdę
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.55 / 5.00
liczba ocen: 229
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
-55% 10.30 zł
18.32 zł
19.19 zł
19.47 zł
22.90 złpremium: 13.74 zł
Pozostałe księgarnie
-41% 11.25 zł
19.10 zł
19.47 zł
20.61 zł
21.00 zł
21.30 zł
22.90 zł
22.90 zł
22.90 zł
Opis:

Kryminał z wątkiem romansowym. Weronika dwa razy przeżywa tragedię utraty bliskiej osoby. Czy sprawy zabójstwa jej matki i przyjaciółki są ze sobą powiązane? Przecież minęło już dziesięć lat...

Weronika w wieku dziewiętnastu lat przeżyła koszmar – jej matka została brutalnie zgwałcona i zamordowana we własnym mieszkaniu. Sprawcy nigdy nie odnaleziono, a policja umorzyła sprawę.
Dziesięć lat później historia się powtarza – Olga, najlepsza przyjaciółka Weroniki również ginie w podobnych okolicznościach. Dochodzenie w tej sprawie prowadzi policjant z Wydziału Zabójstw Szymon Pawelec. Weronika, zaniepokojona brakiem postępów, postanawia wziąć sprawy we własne ręce. Podejrzewa, że za morderstwem stoi jeden z byłych współpracowników Olgi. Jakie zmiany w życiu bohaterki przyniesie znajomość z komisarzem Pawelcem? Czy trop, którym podąża Weronika, okaże się prawidłowy? I komu uda się odnaleźć należącą do ofiary, zaginioną zawieszkę ze skarabeuszem?

«Kiedyś cię odnajdę» to sprawnie napisany kryminał z elementami romansu, który kreśli dokładny portret psychologiczny bohaterów, rzuca granat w środowisko szkolne i światło na zjawisko przemocy seksualnej, a czytelnikowi dostarcza kilku godzin niepewności «kto i dlaczego gwałci i zabija». Polecam”.

Michalina Kłosińska-Moeda, autorka książek „Miłosne kolizje”, „Kota lubi szanuje”

Recenzje blogerów
Zazwyczaj są czarne i mają wyraźnie metaliczny połysk. W starożytnym Egipcie uważane były za święte i stały się nawet symbolem wędrówki słońca po niebie. Mowa o pięknych skarabeuszach, które uważane jednocześnie za symbol odrodzenia, często pełniły funkcję amuletu, noszonego najczęściej w postaci naszyjnika lub obrotowego pierścienia. Taka biżuteria nie jest niczym nadzwyczajnym także we współczesnych czasach, ale jej symboliczny charakter dawno stracił na wyrazistości. Małgorzata Rogala w swoim kryminale Kiedyś Cię odnajdę korzysta właśnie z motywu zawieszonego na szyi skarabeusza, lecz w tym przypadku naszyjnik staje się niechlubnym trofeum seryjnego mordercy.

Weronika nie miała łatwego życia – gdy miała dziewiętnaście lat, jej matka została zgwałcona i następnie zamordowana we własnym mieszkaniu. Sprawcy nie ujęto, a policja z biegiem czasu zdecydowała się na umorzenie sprawy. Dokładnie dziesięć lat później koszmar powraca. Olga, najbliższa przyjaciółka kobiety, również zostaje brutalnie zamordowana, a okoliczności zbrodni znacząco przypominają dawne wydarzenia. Śledztwo prowadzi policjant z wydziału zabójstw, Szymon Pawelec, ale zaniepokojona brakiem efektów Weronika, postanawia działać równolegle na własną rękę. Za namową zaprzyjaźnionej starszej sąsiadki, kobieta zatrudnia się w szkole, w której przed śmiercią, w roli szkolnego pedagoga, pracowała Olga. Celem jej zainteresowania staje się grono pedagogiczne, a właściwie konkretny nauczyciel, z którym zamordowana kobieta miała prawdopodobnie romans. Aby kontrolować sprawę na bieżąco, Weronika regularnie kontaktuje się także z prowadzącym sprawę policjantem…

Początek nie pozostawia złudzeń – czytelnik z pewnością przekracza próg powieści kryminalnej. Fabułę nieoczekiwanie otwierają dwa mocne prologi, które swoim jawnym podobieństwem – drugi wstęp to odziana w inną scenerię powtórka opisanej uprzednio brutalnej zbrodni – potwierdzają trafność w przypisaniu klasyfikacji gatunkowej. Podwójny starter zdaje się być literacką rzadkością, a jednak jego wtórny charakter okazuje się wymowny i pozwala sądzić, że na łamach tej powieści będzie grasować seryjny morderca. To prawda, autorka nie bawi się w pojedynczą zbrodnię, lecz to właśnie ta jedna – z udziałem zamordowanej Olgi – trafia na fabularny pierwszy plan. Charakterny wstęp intryguje i tym samym nakazuje wzmożoną czujność, ale dalszy bieg wydarzeń pokazuje, że aspekt kryminalny, chociaż rozpisany z należytą poprawnością, nie jest tu jedynym istotnym obszarem. Finał trudno nazwać w pełni zaskakującym, osobę sprawcy można bowiem przewidzieć szybko, ale zaproponowane zakończenie zdaje się tylko potwierdzać, że powieść Kiedyś Cię odnajdę to typowy przykład łatwo przyswajalnego kryminału, w którym szeroko zarysowana warstwa obyczajowa, ma tak samo duże znaczenie, jak prowadzone na łamach fabuły śledztwo.

Powieść okazuje się niesamowicie płynna w odbiorze, zauważalnie wzbudza zainteresowanie i z pewnością nie wymaga od odbiorcy nagminnego szarpania własnych myśli. Małgorzata Rogala porusza multum ważnych obszarów społecznych, dzięki czemu czytelnik ma stałą szansę na złapanie ważnej refleksji. Angażując główną bohaterkę do roli szkolnego pedagoga, pisarka pozwala przyjrzeć się takim tematom, jak walka rozwiedzionych rodziców o dziecko, przemoc w rodzinie, a także związana z przemocą manipulacja, która drastycznie obniża samoocenę ofiary. Między wątkiem czysto kryminalnym oraz regularnymi wtrętami społecznymi, pojawia się również krzta romantyzmu oraz nuta wyraźnego humoru, które nadają książce niezwykle przyjemnego wydźwięku. Trafne wydaje się też stwierdzenie, że podobnie, jak fabuła dotyczy w głównej mierze kobiet, tak i cała powieść ma wyczuwalnie kobiecy charakter.

Rola głównej bohaterki przypada Weronice, którą nietrudno posądzić o sprzeczną osobowość. Z jednej strony jest to bowiem wrażliwa, delikatna i krucha osoba, która nawet po wielu latach nie może pozbierać się po paskudnym morderstwie dokonanym na jej mamie, lecz z drugiej strony okazuje się zaskakująco silną kobietą, która nie tylko ma własne zdanie, ale potrafi też walecznie zadbać o swoje. Chociaż traumatyczna przeszłość bohaterki rzutuje na jej wewnętrzne rozdarcie, to powielony na bliskiej przyjaciółce brutalny scenariusz, staje się niejako motorem napędowym do uruchomienia własnej niezłomności. Weronika zaczyna zatem angażować się we własne śledztwo, ale to oficjalne, prowadzone przez Szymona Pawelca, również toczy się regularnie. Autorka najpierw przedstawia męskiego bohatera od strony zawodowej, a dopiero po pewnym czasie pozwala odbiorcy wkroczyć w jego sferę osobistą. Nie ma wątpliwości, iż jest to doświadczony mężczyzna, który potrafi wzbudzić zaufanie. Nie można też pominąć kreacji pani Zuzi, która jako emerytowany pedagog oraz jednocześnie serdeczna sąsiadka Weroniki, otwarcie mobilizuje główną bohaterkę do podjęcia prywatnego dochodzenia. Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że to właśnie sprytne posunięcie starszej kobiety rozpoczyna cykl najważniejszych fabularnych wydarzeń.

Kiedyś Cię odnajdę to niemal klasyczny przykład lekkiego kryminału, w którym warstwa obyczajowa oraz regularnie implikowana humorystyczna nuta, pełnią równie ważną rolę, co zaproponowany wątek kryminalny. Małgorzata Rogala nie wnika w szczegóły oficjalnego dochodzenia, pozostawia to pole wyobraźni czytelnika, w zamian oddaje materiał do ważnych społecznych dyskusji. Chociaż wprawne oko pozwala na dość szybkie wytypowanie sprawcy, to całokształt powieści okazuje się wyjątkowo przyjemny w odbiorze. Książkę polecam przede wszystkim tym, którzy lubią kryminały z szeroko zarysowanym tłem obyczajowym.

Ocena: 4+/6
©Mozaika Literacka
Kiedyś cię odnajdę to kryminalny debiut Małgorzaty Rogali, lubianej przeze mnie autorki, która zawiłe śledztwa łączy z mocnym tłem społeczno-obyczajowym. Byłam ciekawa, czy spodoba mi się wcześniejsza książka pisarki, bowiem śledząc losy Agaty Górskiej i Sławka Tomczyka zauważyłam, że Rogala rozwija się z powieści na powieść, i istniała uzasadniona obawa, że cofając się w książkową przeszłość autorki zauważę, że Kiedyś cię odnajdę jest słabsze od znanych mi już tytułów. Zaryzykowałam jednak i teraz mogę Wam opowiedzieć, jakie były moje wrażenia.

Weronika została mocno doświadczona przez życie. W wieku dziewiętnastu lat przeżyła koszmar – jej matka została brutalnie zgwałcona i zamordowana we własnym mieszkaniu, a policja nie odnalazła winnego i zamknęła sprawę. Gdy dziesięć lat później historia się powtarza i Olga, najlepsza przyjaciółka dziewczyny, również ginie w podobnych okolicznościach, Weronika postanawia działać. Dochodzenie prowadzi policjant z wydziału zabójstw, Szymon Pawelec, jednak kręci się w kółko, nie mogąc wpaść na trop mordercy. Dziewczyna decyduje się wziąć sprawę w swoje ręce i pomóc policji, nie może bowiem znieść tego, że ten, kto stoi za zabójstwem Olgi pozostanie bezkarny. Podejrzenie pada na jednego z byłych współpracowników Olgi, jednak czy to właściwy trop? Komu mogło zależeć na śmierci młodej nauczycielki? I gdzie jest należąca do ofiary zaginiona broszka ze skarabeuszem?

Pytania się mnożą, jednak wystarczy uzbroić się w cierpliwość, bo Małgorzata Rogala na wszystkie w końcu odpowie. Weronika, główna bohaterka książki, wejdzie w środowisko przyjaciółki, by wywnioskować, kto mógł stać za jej śmiercią: okazuje się, że grupa nauczycieli z miejsca pracy Olgi ma pewne tajemnice, które nie powinny wyjść na światło dzienne. Kobieta stopniowo odkrywa nić wzajemnych powiązań, dowiaduje się, kto pozostaje w przyjaźni, a kogo łączy(ło) coś więcej, a także kto jest nielubiany i dlaczego. Wszystko jest o wiele bardziej skomplikowane niż Weronice się początkowo zdawało. Nie jest łatwo wytypować zabójcę, bowiem okazuje się, że każdy ma coś za uszami i mógł potencjalnie chcieć zaszkodzić Oldze.

Autorka ma wyraźną słabość do wątków romansowych, które na szczęście zwykle dość udanie wplata w kryminalną intrygę. Jako że nie jestem fanką romansów, zawsze się obawiam, że tego typu opisy będą dla mnie zbyt przesłodzone: na szczęście Rogala raczej nie popada w przesadę. Muszę jednak przyznać, że pisarka rozwinęła z czasem warsztat, i gdy porównuję Kiedyś cię odnajdę do, chociażby, Ważki, widzę, że omawiana książka jest mniej wiarygodna zarówno w warstwie romansowej, jak i kryminalnej. To dobry kryminał, ale zdecydowanie prostszy: i śledztwo jest mniej skomplikowane, i relacje między bohaterami nie tak pogłębione jak w jej późniejszych powieściach, brakuje też poruszenia jakiegoś ważnego problemu społecznego, co jest obecnie typowe dla autorki. Trudno to jednak uznać za minus, skoro Małgorzata Rogala się rozwija – trzeba pamiętać, że Kiedyś cię odnajdę ma już cztery lata, a po nim zostało wydanych pięć kolejnych książek. I pewnie można by kręcić nosem, że na końcu śledztwo nabiera dość nieprawdopodobnego tempa i wszystkie elementy układanki wpadają nagle Weronice i Szymonowi w ręce, ale nie przeszkadzało mi to jakoś szczególnie, tym bardziej, że motywy mordercy zostały przekonywająco wytłumaczone.

Jedno z pewnością miała Rogala od początku: dryg do tworzenia fascynujących historii, od których trudno się oderwać. Kiedyś cię odnajdę to stosunkowo krótka powieść, ma bowiem niecałe trzysta stron, jednak nawet dwa razy grubsze książki autorki starczają mi góra na dwa posiedzenia. Trochę żałuję, że kończą się tak szybko! Na szczęście na półce czeka na lekturę Grzech zaniechania, czyli kolejny tom o duecie Górska i Tomczyk – i przyznam, że z chęcią niebawem po niego sięgnę, bowiem mój apetyt na kryminalne historie Małgorzaty Rogali wcale nie został jeszcze zaspokojony.

Ocena: 4+/6
©tanayah czyta
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć