Wszystko zależy od przyimka
ebook: pdf, mobi (kindle), epub (ipad)

średnia ocena: 3.98 / 5.00
liczba ocen: 1491
najlepsza cena! w ciągu miesiąca
cena: 20.80
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
-34% 20.80 zł
29.67 zł
31.99 zł
34.90 zł
Pozostałe księgarnie
-15% 27.42 zł
27.42 zł
29.00 zł
29.20 zł
34.91 zł
Opis:

Minister czy ministra, uległy czy spolegliwy, Internet czy internet to wątpliwości językowe, które dopadają nas wśród codziennych spraw. Zamiast przedłużać te katusze, zapytajmy o to znawców języka.

Czy muzycy z The Beatles to bitelsi, czy bitlesi?
Dlaczego „wykonuję”, a nie „wykonywuję”?
Do czego zobowiązuje nas etykieta, a do czego netykieta?
Dlaczego my, Polacy, „imprezujemy”, ale nie „sportujemy”
Czy polski przetrwa angielską inwazję? 
Jak mówić po ludzku i po polsku w epoce internetu, SMS-ów, głupich reklam i bełkotliwych mediów, opowiada profesorskie trio Bralczyk, Markowski i Miodek w rozmowie z Jerzym Sosnowskim.

„Psychologicznie byłoby to nie do zniesienia, gdybyśmy nie mogli czasem powiedzieć: «weź se to i daj mi spokój!»” – Jan Miodek

„Czy wulgaryzmy to błędy językowe? Nie, chyba że ktoś wyraz na «ka» napisze przez o z kreską. Wówczas jest to błąd ortograficzny. Wulgaryzmy to błędy kulturowe” – Jerzy Bralczyk

„Język ma gorączkę. Ze wszystkim przesadzamy. Nie można już się czymś interesować, nie można mieć zainteresowań, tylko pasję trzeba mieć. Nie możemy się czymś niepokoić, tylko od razu nas to bulwersuje” – Andrzej Markowski

Wszystko zależy od przyimka od Jerzy Bralczyk, Andrzej Markowski, Jan Miodek możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook).
Recenzje blogerów
Język polski, a w szczególności literatura polska to moja pasja już od dawna. Jak pisałam, czytać lubiłam zawsze (odkąd tylko posiadłam tę umiejętność), a gdzieś w klasach 4-6 szkoły podstawowej wyklarowało się, że jednak bardziej rozumiem polski niż matematykę po tym jak poniosłam pierwszą uczniowską klęskę dostając tróję z tabliczki mnożenia. Faktem jest, że miałam szczęście do dobrych polonistek – tak w gimnazjum, jak i w liceum. Miłość do polskiego trwała, przez co jedynym wyborem było pójście na polonistykę. Nic więc chyba dziwnego, że gdy tylko usłyszałam o książce Wszystko zależy od przyimka stwierdziłam: ja to muszę przeczytać!

Jerzy Sosnowski, zresztą bardzo dobry pisarz, z którym łączy mnie nazwisko (ale nie pokrewieństwo, niestety!) przeprowadził rozmowę z trzema mistrzami polskiej mowy (a na pewno z trzema najbardziej z tym tematem kojarzonymi nazwiskami): Miodkiem, Bralczykiem i Markowskim. Miodka zna chyba każdy – ja poznałam go już w późnej podstawówce za sprawą programu „Ojczyzna polszczyzna” i do dziś, gdy słyszę to nazwisko przed oczami mam sympatycznego pana, który, tłumacząc zawiłości naszego języka, rękami „wykręca żarówki” (jeśli widzieliście kiedyś gestykulację Miodka to wiecie o czym mowa). Bralczyk zaistniał w mej świadomości gdzieś między liceum a studiami jako taki mądry pan z brodą, a Markowski, jak mi się zdaje, dopiero na studiach. Nie zmienia to faktu, że żadnemu z nich nie można odmówić wielkości.

Nie wiem czyj to był genialny pomysł, by ich po prostu sprosić i… dać im rozmawiać. Dyskusję lekuteńko moderował Sosnowski, ale trzech profesorów w ferworze rozmowy nieraz go zagadywało, nie pozwalało dojść do słowa. Ale jakie to były dyskusje! W końcu co trzy głowy, to nie jedna (w dodatku jakie tęgie!). Rozmawiano więc o tym jak mówić grzecznie (czyli o etykiecie i aktualnej ostatnio – netykiecie), zastanawiano się, kiedy wypada powiedzieć/napisać słynne „witam”, na które alergicznie reaguje Rusinek, dyskutowano o przekleństwach (należy bezwzględnie potępiać czy czasem jednak są uzasadnione?). Czy Miodek dał słynny wykład o „kurwie”? Kogo denerwują zdrobnienia? Jak do polszczyzny adaptują się zagraniczne słowa? Jest wiele pytań i tak wiele aspektów języka. Panowie mówią też o agresji językowej czy o słynnym dżenderze…

W książce znajdziemy też rozdział o tym jak języka powinno nauczać się w szkole, by był przyjemny, interesujący. Zgadzam się, że to ważki problem, bowiem o ile nauka o literaturze zawsze przychodziła mi z łatwością, o tyle gramatykę „łapię” tylko intuicyjnie – bo po prostu jestem rozczytana to wiem… Uczyłam się oczywiście wszelakich reguł, definicji, szybko jednak je zapominałam. Do dzisiaj jak mnie kto spyta czy ma być tak czy inaczej, wiem JAK, ale nie wiem CZEMU… Cóż. Pewna pani doktor z mojej uczelni twierdziła, że nie po to są słowniki, by wszystko z każdej dziedziny pamiętać – i tego się trzymam

Na pewno należy zapamiętać ten tytuł – nie tylko, gdy jest się dyplomowanym lub „zamiłowanym” filologiem, ale też w sytuacji, gdy się nad językiem myśli, gdy stara się mówić według jakichś zasad, gdy jest się patriotą, bo w poprawnym używaniu języka też wyraża się nasza miłość do ojczyzny. Wszystko zależy od przyimka jest opisane niezbyt skomplikowanym językiem, co daje nadzieję, że przeciętnie wykształcony licealista wiele z tej książki zrozumie.

Ocena: 5/6
©tanayah czyta
Komentarze dotyczące oferty:
Inne proponowane
Warto zerknąć