ebook Północna granica
3.56 / 5.00 (liczba ocen: 1618)

Północna granica
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

najlepsza cena! w ostatnich dwóch tygodniach
E-book - polecana oferta: 25.94
Audiobook - najniższa cena: 37.65
wciąż za drogo?
31.32 złpremium: 20.21 zł Lub 20.21 zł
25.94 zł Lub 23.35 zł
28.63 zł Lub 25.77 zł
28.90 zł
33.68 zł
25.92 zł
28.62 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (4)
Inne proponowane

Uzupełnione wydanie powieści Feliksa W. Kresa, z ilustracjami Przemysława Truścińskiego. Na początku była Szerń. Objęła we władanie świat i tchnęła inteligencję w trzy gatunki: ludzi, koty i sępy. A potem znad Bezmiarów nadciągnął Aler i stworzył własne rozumne istoty. Rozpoczęła się wojna potęg, która trwa do dziś…

Armektańscy legioniści od setek lat stoją na straży i przelewają krew, by zagrodzić alerskim bestiom drogę w głąb kontynentu. Nieustępliwie trwają w zasypywanych śniegiem stanicach, wyjeżdżają na patrole, z których część z nich nigdy nie wróci. Nadchodzi jednak czas zmian. Czas, gdy poświęcenie, determinacja i śmierć setek już nie wystarczą, by zapewnić bezpieczeństwo setkom tysięcy. Nadchodzi Czas Przesunięcia i bitwa, o której nie usłyszą na dworach Szereru. Bo nie będzie nikogo, kto mógłby o niej opowiedzieć…

O e-booku Północna granica blogerzy napisali:

Świat, jaki stworzył Feliks W. Kres jest brutalny i surowy, a trup ścieli się tutaj gęsto. Narracja jest oszczędna w słowach, choć chwilami opisy są, jak na mój gust, trochę zbyt długie. Północna granica to bardzo dobry wstęp do cyklu Księga Całości. Autor przedstawia w tej książce swój świat, bohaterów i pokazuje, co będzie głównym tematem dalszych tomów. Polecam! - Łukasz Marciniak - Świat fantasy

Jeżeli macie ochotę na pełnokrwiste military fantasy z mistrzowskim światotworzeniem i szczyptą humoru oraz wyrazistymi bohaterami, którzy mają do czynienia z bezprecedensowymi nadprzyrodzonymi wydarzeniami, z czystym sumieniem mogę Wam polecić Północną granicę Feliksa W. Kresa. - Anika Radzka-Nowaczewska - Głodna Wyobraźnia

Północna granica od Feliks W. Kres możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Warto wiedzieć, że Feliks W. Kres to istotna postać w historii polskiej fantastyki – w czasach, gdy w naszym kraju królowała fantastyka socjologiczna, a jej fani pomieściliby się w niewielkiej konwentowej szkole, odważył się bowiem napisać opowiadanie fantasy zatytułowane Mag. Okazało się ono na tyle dobre, że jako pierwszy reprezentant tego gatunku zostało opublikowane w Fantastyce w 1983 roku. Jakiś czas później autor zaczął zaś pisać jedną z najsłynniejszych polskich serii fantasy – Księgę Całości, a recenzowana tu przeze mnie Północna granica jest jej pierwszym tomem. A dobra wiadomość jest taka, że można śmiało brać się już za czytanie całego cyklu, bo pisarz po dłuższej przerwie popełnił jego finałowy wolumin, który będzie zatytułowany Wieczne cesarstwo, zaś podtytuły jego trzech części będą brzmiały następująco: Wojna, Pokój i Miłość.

Tytułowa północna granica to miejsce, w którym nieustannie ścierają się ze sobą siły cywilizowanego Armektu z przedziwnymi obcymi istotami pochodzącymi z Aleru. Po jednej stronie walczy poborowa armia składająca się z ludzkich i kocich żołnierzy obu płci, zakwaterowana w kilku stanicach. Po drugiej zaś Srebrne i Złote Plemiona, z czego ci pierwsi są człekokształtni, a drudzy to zmutowane, bezrozumne i dzikie bestie. Na pierwszy plan wysuwa się tu dwójka bohaterów – setnik Rawat, charyzmatyczny, inteligentny dowódca, potrafiący zmobilizować swoich ludzi oraz podsetniczka Tereza, która nie znosi sprzeciwu, ale zawsze sprowadza swój oddział z pola bez żadnych strat. Sama wojna toczy się od dawna, tym razem jednak Srebrne Plemiona najwyraźniej zamierzają wykopać coś, co znajduje się w pobliżu żyznych ziem armektańskich... I tak zaczyna się zupełnie nowy rozdział w wieloletnich zmaganiach odmiennych ras, bo nikt na linii frontu nie spodziewa się, jak daleko mogą pójść konsekwencje tych nietypowych działań.

Jak więc widzicie, fabuła skupia się przede wszystkim na aspektach wojennych, pokazując żołnierską codzienność i opisując rozliczne potyczki i bitwy, które muszą toczyć bohaterowie. Ja przy lekturze nie byłam w stanie powstrzymać się od porównywania jej do Czarnej Kompanii czy też mojej ulubionej Malazańskiej Księgi Poległych, bowiem ten tom można śmiało zaliczyć do military fantasy. Dlatego też nie będzie to opowieść dla wszystkich, jednak zdecydowanie warto się z nią zapoznać ze względu na niezwykle oryginalne światotworzenie, które uprawia tu Feliks W. Kres. Już w prologu, będącym listem mędrca do wojskowego, dowiadujemy się o istnieniu dwóch Potęg: Szereru i Aleru, które obdarzyły rozumem wybrane przez siebie istoty – pierwsza ludzi, sępy i koty, druga Złote i Srebrne Plemiona. Obie siły oddziałują na uniwersum za pośrednictwem swego rodzaju magicznych pływów – w przypadku Szereru są to Ciemne i Jasne Pasma, Aler używa zaś Złotych i Srebrnych Wstęg. Jak możecie się domyślić, bohaterowie odczują je tu nieraz na własnej skórze...

A skoro o już postaciach mowa – także one są zdecydowanie mocną stroną powieści, ponieważ są bardzo starannie scharakteryzowane, a autor zadbał o to, byśmy rozumieli ich sposób myślenia i motywacje oraz przyczyny, dla których się ścierają. Wspominałam już wcześniej o rywalizujących ze sobą dowódcach Rawacie i Terezie, istotne role odgrywają też koci zwiadowca Dorlot i nowo mianowany nadsetnik Ambegen. Każdy z nich to postać z krwi i kości, przy czym bardzo przypadło mi do gustu to, że nie ma tu prostego podziału na dobrych i złych, są jedynie odcienie szarości, a także miejsce do popisu dla ambitnych kobiet pragnących społecznego awansu. Naturalnie są także blaski i cienie żołnierskiego losu, przedbitewne rytuały, braterstwo krwi i szereg trudnych decyzji, przed którymi stają bohaterowie. Cała historia ma przy tym swój nieodparty urok, bo autor zadbał tu o realistyczne szczegóły, które nadają jej ostrości i charakteru. Dodatkową zaletą tego wydania są zaś mapy oraz dynamiczne, tryskające energią ilustracje Przemysława Truścińskiego.

I choć to nie moje pierwsze spotkanie z tą powieścią, to drugi raz dałam się porwać wartkiemu nurtowi wydarzeń i z przyjemnością przypominałam sobie zatarte w pamięci szczegóły. Jeżeli więc macie ochotę na pełnokrwiste military fantasy z mistrzowskim światotworzeniem i szczyptą humoru oraz wyrazistymi bohaterami, którzy mają do czynienia z bezprecedensowymi nadprzyrodzonymi wydarzeniami, z czystym sumieniem mogę Wam polecić Północną granicę Feliksa W. Kresa. A ja czekam już na drugi tom, zatytułowany Król Bezmiarów.

Ocena: 5+/6
©Głodna Wyobraźnia
Sięgając po Północną granicę byłem bardzo ciekawy jak odbiorę lekturę tej książki, która z wielu stron jest zachwalana i polecana pomimo upływu lat. Muszę przyznać, że to dobra książka, choć odniosłem wrażenie, że to dopiero wstęp do większej historii i na rozwinięcie wielu pomysłów i przygód bohaterów przyjdzie pora dopiero w kolejnych tomach.

Od samego początku autor rzuca czytelnika na głęboką wodę i we wprowadzeniu w postaci listu przedstawia historię konfliktu Szerni i Aleru, a także wiele kwestii, które z tego wynikają. Na szczęście dość łatwo się w tym wszystkim odnaleźć, a w trakcie całej książki bohaterowie wiele razy nawiązują jeszcze do tych wydarzeń. Sama fabuła zaś skupia się na kilku żołnierzach, którzy strzegą północnej granicy Imperium Armektańskiego i walczą z dwoma plemionami tajemniczych Alerów - złotymi i srebrnymi. Żadna ze stron nie może odnieść zwycięstwa, a walki toczone są przez dość małe oddziały. Jednak w pewnym momencie sytuacja ulega zmianie, co pociąga za sobą duże konsekwencje. W związku z tym nie brak tutaj wielu potyczek i bitew, a wszystkie sceny batalistyczne są tutaj bardzo dobrze napisane i można wręcz poczuć jakbyśmy byli naocznymi świadkami.

Świat, jaki stworzył Feliks W. Kres jest brutalny i surowy, a trup ścieli się tutaj gęsto. Narracja jest oszczędna w słowach, choć chwilami opisy są, jak na mój gust, trochę zbyt długie, jakby chciano za ich pomocą przekazać zbyt wiele informacji. Zdecydowanie lepiej czyta się książkę, kiedy o bohaterach, świecie i bieżącej sytuacji dowiadujemy się z rozmów, a nie z dość długich opisów. Zdaję sobie sprawę, że w dużej mierze wynika to z samej fabuły, a autor w opisach chciał przekazać szerszy kontekst czytelnikowi i go zainteresować do sięgnięcia po dalsze tomy.

Północna granica to bardzo dobry wstęp do cyklu Księga Całości. Autor przedstawia w tej książce swój świat, bohaterów i pokazuje, co będzie głównym tematem dalszych tomów. Polecam!

Ocena: 4+/6
©Świat fantasy
Komentarze dotyczące książki:
  • Awatar

    Rozmawiałem kiedyś z jednym z kolegów o różnych sprawach aż w końcu zeszło na fantastykę. Wspomniałem, że już trochę mam dość świetlanej przyszłości, postapokalipsy czy elfiego fantasy, że chciałbym trafić na coś totalnie mrocznego, wręcz dołującego. A on powiedział tylko jedno nazwisko: Kres. I tak poznałem świat Szerni i Aleru i się w nim rozpłynąłem.

    Wspaniała podróż od której zacząłem zwiedzanie najmroczniejszego ze światów polskiej fantasy - naprawdę świetnie wykreowanego, z sensem i pomysłem. Fabuła może nie zawsze pędzi na złamanie karku, ale wciąga i trzyma w napięciu. Polecam - po lekturze cyklu człowiek cieszy się naszym światem ;)

Warto zerknąć