Istota

średnia ocena: 3.51 / 5.00
liczba ocen: 367
Rekomendowane przez UpolujEbooka.pl
Pozostałe księgarnie
24.48 zł
Opis:

Znakomity thriller psychologiczny – trzymająca w napięciu od pierwszej do ostatniej strony opowieść o winie i zemście.

Policja w Akwizgranie dostaje anonimową informację o porwaniu małej dziewczynki. Komisarze Seifert i Menkhoff przeżywają szok, kiedy okazuje się, że ojcem dziecka ma być doktor Joachim Lichner, psychiatra, którego kilkanaście lat wcześniej po spektakularnym procesie poszlakowym wsadzili do więzienia za zamordowanie małej dziewczynki. 
Lichner wypiera się wszystkiego, nawet tego, że w ogóle ma dziecko, i podobnie jak przed laty zapewnia o swojej niewinności. Czyżby ktoś znów chciał go wrobić? Dlaczego komisarz Menkhoff tak zaciekle stara się udowodnić mu kolejną zbrodnię? I czemu doktor coraz bardziej plącze się w zeznaniach, gdy tylko dotyczą one jego dawnej kochanki? Rozpoczyna się bezwzględny pojedynek psychologiczny… 
Arno Strobel podejmuje wyrafinowaną grę z czytelnikiem, opowiadając historię ustami komisarza Seiferta, w dwóch coraz bardziej zacieśniających się planach czasowych. Za każdym razem kiedy wydaje się nam, że zbliżamy się do prawdy, autor myli tropy, a pod spodem ukazuje się drugie dno. A potem trzecie…

Arno Strobel mieszka w pobliżu Trewiru. Pracuje w Luksemburgu, gdzie zajmuje się projektami informatycznymi w jednym z niemieckich banków. Zaczął pisać, mając czterdzieści lat. Wydał dotychczas sześć książek. W Polsce opublikowano jego powieść „Trakt” (2013).

Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Nigdy po jednym niepowodzeniu czytelniczym nie rezygnuję z danego autora. Tak więc kiedy „Trakt” autorstwa Arno Strobla uznałem za marny thriller, nie oznaczało to, że nie dam temu pisarzowi szansy na rehabilitację. Czy rehabilitacja ta nastąpiła po lekturze thrillera pod tytułem „Istota”? W pewnym stopniu tak, jednak i tak nie było bajecznie kolorowo.
    Akcja tej powieści przebiega dwutorowo a fabuła jawi się jako jedna wielka zagadka. Autorowi udaje się w odpowiedni sposób mylić tropy i odpowiednie ukryć przed czytelnikiem zakończenie powieści. Niestety zakończenia nie są mocną stroną Arno Strobla, i tak jak w przypadku „Traktu” tak i w „Istocie” autor stosuje beznadziejne w moim przekonaniu rozwiązanie, w którym ten zły opowiada wszystkim pod presją dlaczego był zły i co złego uczynił. Autor psuje także swoje wcześniejsze starania związane z ukryciem rozwiązania i w pewnym momencie można spokojnie odkryć kto i dlaczego ?
    „Istota” podobała mi się troszkę bardziej niż „Trakt”, jednak uważam, że przed niemieckim pisarzem jest jeszcze długa droga do doskonałości czy choćby nawet poziomu, który prezentuje większość autorów tworzących w tym gatunku. Lektura kolejnej książki Arno Strobla stoi pod dużym znakiem zapytania. Autor nadwyrężył znacznie moją chęć poznawania jego książek.

  • Awatar

    Kiedy brałam tą książkę do ręki myślałam nie wiadomo czemu o jakichś ufoludkach, kosmitach itp. rzeczach. Niby wiedziałam, że to triller psychologiczny, ale jakoś mi to nie przeszkadzało by umiejscowić w tym przybyszów z obcej planety. Zapewne to wszystko przez tytuł. Okazało się, że w powieści nie ma mowy o nadprzyrodzonych zjawiskach, tylko całkowicie ludzkich skłonnościach, o ile ludzkim można nazwać molestowanie seksualne dzieci.

    Komisarz Seifert i Menkhoff dostają anonimowe zgłoszenie o zaginięciu dziecka. Gdy jadą pod wskazany adres okazuje się, że drzwi otwiera im Lichner, psychiatra, który został skazany na kilkanaście lat więzienia za zamordowanie małej dziewczynki. Co lepsze człowiek ten wypiera się istnienia jakiegokolwiek dziecka, twierdzi, że ktoś próbuje go znowu wrobić. Zaczyna toczyć się śledztwo, w którym nic nie jest takie proste jakby mogło się wydawać. Dlaczego komisarz Menkhoff robi wszystko by ponownie skazano Lichnera? Czy wydarzenia sprzed lat mają na to wpływ? Czy była kochanka doktora próbuje go wrobić w czyny, które sama popełniła? Odpowiedzi znajdziecie w książce "Istota" Arno Strobela

    Powieść prowadzona jest dwutorowo, dowiadujemy się o tym co dzieje się obecnie i o śledztwie sprzed kilkunastu lat, gdy zamordowano małą dziewczynkę. Wydarzenia zostały przeplecione za zmianę, co powoduje, że czytelnik zostaje bardzo skutecznie wciągnięty w oba śledztwa, chcąc się dowiedzieć czy są one bezpośrednio ze sobą związane. Mnie co prawda irytowało to przemieszanie, bo bardziej obchodziło mnie to co dzieje się teraz niż dawniej, ale muszę przyznać, że był to dobry zabieg, bo książkę czytało się w ekspresowym tempie, by dowiedzieć się prawdy. Prawdy, która okazała się być dla mnie zaskoczeniem. Spodziewałam się wielu możliwych zakończeń, ale zdecydowanie nie takiego. Autor zwiódł mnie bardzo skutecznie.

    Cała opowieść jest przedstawiona z punktu widzenia komisarza Seiferta, to jego oczami śledzimy wydarzenia opisane w książce. Sam komisarz to dla mnie dziwna postać, bo choć ma swoje podejrzenia i instynkt podpowiada mu inne możliwości rozwiązania zagadki, to jednak zostaje bierny. I choć w wielu sytuacjach burzy się w nim krew, to jednak nie robi nic, poddaje się praktycznie bez walki swojemu koledze i pozwala mu na wyciąganie wniosków ze swoich własnych uprzedzeń. Za to komisarz Menkhoff to osoba bardzo nerwowa, która nie lubi gdy ktoś mu się sprzeciwia, zawsze ma swoje zdanie i wszyscy muszą się mu podporządkowywać inaczej ciska piorunami. Zazwyczaj w pozycjach tego typu, ci "dobrzy" bohaterowie są pozytywnie odbierani przez czytelników, wywołują sympatię. W przypadku obu komisarzy nie ma tu miejsca na jakieś miłe odczucia, jeden to choleryk a drugi jest człowiekiem biernym, przyglądającym się wszystkiemu z boku. Mimo to podążamy za nimi by odkryć prawdę.

    "Istota" Arno Strobela to dobry thriller psychologiczny, w którym zakończenie nie jest takie przewidywalne jakby się mogło zdawać. To co przez całą powieść jest ukryte, schowane pod płaszczem domysłów i niedomówień, nagle wychodzi w mocnym uderzeniu, wbijając w fotel. To powieść o zakamarkach ludzkiego umysłu, w których czai się czyste zło, zło które można pokonać tylko wtedy, gdy zrozumie się jego istotę. To również historia o tym by zawsze wierzyć w siebie i swoje przekonania, by nie dać się zwieść i zgubić wewnętrznie. Polecam.

Inne proponowane
Warto zerknąć