ebook Zabić drozda
4.26 / 5.00 (liczba ocen: 3498178)

Zabić drozda
ebook: mobi (kindle), epub (ipad)

Kategoria:  /
najlepsza cena! w ciągu miesiąca
E-book - polecana oferta: 19.74
Audiobook - najniższa cena: 20.85
wciąż za drogo?
30.60 złpremium: 19.74 zł Lub 19.74 zł
19.74 zł Lub 17.77 zł
25.33 zł Lub 22.80 zł
-8% 18.10 zł
25.31 zł
kliknij aby zobaczyć pozostałe oferty (5)
Inne proponowane

Międzynarodowy bestseller i laureat Nagrody Pulitzera. Uznana za arcydzieło powieść o dyskryminacji, rasizmie i kryzysie sumienia, ale też o tym, co w życiu człowieka najcenniejsze.

Lata trzydzieste XX wieku, małe miasteczko na południu USA. Atticus Finch, adwokat i głowa rodziny, broni młodego Murzyna oskarżonego o zgwałcenie biednej białej dziewczyny Mayelli Ewell. Prosta sprawa sądowa z powodu wszechpanującego rasizmu, urasta do rangi symbolu. W codziennej walce o równouprawnienie czarnych jak echo powraca pytanie o to, gdzie przebiegają granice ludzkiej tolerancji.
„Zabić drozda” to wstrząsająca historia o dzieciństwie i kryzysie sumienia. Powieść Harper Lee odwołuje się również do tego, co w życiu człowieka najcenniejsze: miłości, współczucia i dobroci. W 1962 r. na jej podstawie powstał uhonorowany Oscarem film z Gregorym Peckiem w roli głównej.

Zabić drozda od Harper Lee możesz już bez przeszkód czytać w formie e-booka (pdf, epub, mobi) na swoim czytniku (np. kindle, pocketbook, onyx, kobo, inkbook) lub słuchać w formie audiobooka (mp3).
Czujemy, może tylko podświadomie, że wszelki kontakt ze śmiercią, nawet niebezpośredni, stawia nas wobec możliwości własnej śmierci, przybliża ją do nas, sprawia, że jest bardziej rzeczywista i wyobrażalna.
I musisz wiedzieć, że nigdy nie jest dla mnie obrazą słowo, którego ktoś używa jako przezwiska. Jeśli to robi, dowodzi tylko tego, jak biednym jest człowiekiem, ale w żaden sposób nie może Cię zranić.
Ludzie nie lubią, kiedy ktoś zaczyna pokazywać, że umie więcej niż inni.
Przyjaciele, Jean Louise, potrzebują cię najbardziej wtedy, gdy są w błędzie. Nie jesteś im potrzebna, gdy racja znajduje się po ich stronie.
Jest taki rodzaj ludzi, do których należałoby strzelać, zanim powie się im dzień dobry. Choć z drugiej stromy nie są warci nawet kuli, która ich zabija.
Odważny jest ten, kto wie, że przegra zanim jeszcze rozpocznie walkę, lecz mimo to zaczyna i prowadzi ją do końca bez względu na wszystko.
Ludzkie sumienie jest jedną z tych rzeczy, które nie poddają się decyzjom większości.
Wrogi tłum zawsze składa się z pojedynczych ludzi.
Mieć broń przy sobie to tylko zachęta dla innych, żeby do człowieka strzelali.
Trzymaj głowę wysoko, a pięści nisko. Bez względu na to co ci powiedzą, nie daj się sprowokować.
Nigdy naprawdę nie wiemy, co się dzieje z ludźmi. Co się dzieje w domach za zamkniętymi drzwiami, jakie tajemnice...
Jeśli istnieje tylko jeden rodzaj ludzi, to dlaczego nie możemy żyć ze sobą w pokoju? Skoro wszyscy są tacy podobni, czemu schodzą czasem z dobrej drogi i zaczynają gardzić sobą nawzajem?
W pewnych okolicznościach trzeba kłamać, a zwłaszcza wtedy, gdy powiedzenie prawdy i tak nic nie zmieni.
Jedyna moja rada na ludzi to się z nich śmiać.
Nigdy naprawdę nie zrozumie się człowieka, dopóki nie spojrzy się na sprawy z jego punktu widzenia (...) dopóki nie wejdzie się w jego skórę, nie pochodzi się w jego skórze po świecie.
Ale ja, zanim będę mógł żyć w zgodzie z innymi ludźmi, przede wszystkim muszę żyć w zgodzie z sobą samym. Jedyna rzecz, jaka nie podlega przegłosowaniu przez większość, to sumienie człowieka.
Lata trzydzieste XX wieku, małe miasteczko na południu USA. Atticus Finch, adwokat i głowa rodziny, broni młodego Murzyna oskarżonego o zgwałcenie biednej białej dziewczyny Mayelli Ewell. Prosta sprawa sądowa z powodu wszechpanującego rasizmu, urasta do rangi symbolu. W codziennej walce o równouprawnienie czarnych jak echo powraca pytanie o to, gdzie przebiegają granice ludzkiej tolerancji. Zabić drozda to wstrząsająca historia o dzieciństwie i kryzysie sumienia. Poruszająca opowieść odwołuje się do tego, co o życiu człowieka najcenniejsze: miłości, współczucia i dobroci.

Powiem Wam szczerze, że byłam ogromnie ciekawe tego, co kryje ta książka. Niejednokrotnie zachwalana, nagradzana... Polecana przez moją ulubioną LadyMargot, jedną z blogerek/recenzentek książkowych, które śledzę w sieci od bardzo dawna. Gdy udało mi się ją wylicytować, nie czekała długo na przeczytanie.

Na samym początku pojawiło się zdziwienie. Pisana jest w całkiem inny sposób i nie jest to kolejna książka, o której mogłabym pisać jak o każdej innej. Mamy tutaj punkt widzenia, który zmusza nas do zatrzymywania się podczas lektury i zastanowienia się nad wieloma sprawami. Od dorastania, po sprawy społeczności, wartości i inne. Początkowo średnio byłam zadowolona. Nie mogłam wejść w pióro autorki, sprawiała mi problem... A może to też moja wina, gdyż czytałam w nieco trudniejszym dla mnie okresie. Widzimy tutaj wyraźnie podzielenie ludzi, ich przesądy na tematy, które są tematem tabu nawet i teraz. Złościłam się, że wtedy jak i teraz ludzie są tacy... zaściankowi, że dzielą na dobrych i złych, dzielą na białych i czarnych. Człowiek to człowiek, a mimo to, podziały były, są i będą... Dużo opisów, co jest niestety trochę przytłaczające... Niemniej jednak można sporo wynieść z tej książki.

Polecam Wam, ale na pewno nie jest to lekka książka. Zmusza do refleksji, zdecydowanie. Ja jestem zadowolona, chociaż miałam małe problemy żeby zaprzyjaźnić się ze specyficznym piórem autorki i opisami, które niejednokrotnie mnie nieco denerwowały. Myślę, że jest to lektura, po którą musicie sięgnąć, gdy będziecie na nią gotowi i nie traktować jej jako przerywnik od innych lektur, bo wcale nie jest tak lekko.

Ocena: 4/6
©Tylko magia słowa
Dobro, zło, wina, prawo, sprawiedliwość, niewinność, wydawałoby się, że te słowa są zrozumiałe dla wszystkich i nie ma do nich jakichkolwiek wątpliwości. Jednak to jedynie pozory, wciąż bywają źle rozumiane, bagatelizowane lub po prostu w ogóle pomijane. Mijają dekady, stulecia, ludzkość wciąż się rozwija, lecz to, co powinno być gwarancją dla wszystkich zbyt często jest odbierane wielu.

Dzieci widzą i rozumieją więcej niż dorosłym się wydaje, Smyk, Jem i Dill także stali się mimowolnymi obserwatorami i uczestnikami wydarzeń jakie nie powinny stać się ich udziałem. Jednak ciekawość, lecz przede wszystkim poczucie sprawiedliwości i to, co zostało wyniesione z domu nie pozwalają im być podobnym do innych. Maycomb nie wyróżnia się niczym nadzwyczajnym, lecz ma swoje sekrety i ciemną stronę, jaka na co dzień uwidacznia się kiedy ktoś chce to dostrzec. Atticus Finch widział ją już nie raz, a teraz znowu mierzy się z nią na sali sądowej i nie tylko na niej. Czy będąc niewinnym można zostać uznanym za winnego, zwłaszcza kiedy dowody świadczą na korzyść oskarżonego? Prawda i sprawiedliwość mogą przegrać z nietolerancją oraz uprzedzeniami, tak samo jak i szlachetne zasady kiedy trzeba wybrać pomiędzy tym, co mówi sumienia, a co podpowiada strach. Gdzie przebiega granica pomiędzy prawem i bezprawiem, sprawiedliwością i uprzedzeniami? A przede wszystkim prawdą, której nie chce się zaakceptować i kłamstwem, będącym potwierdzeniem krzywdzącego status quo?

Na czym polega ponadczasowość pewnych historii? Może to poruszony temat lub osoby bohaterów albo ich kreacja, tło i wątki również mogą odegrać niebagatelną rolę. Czasem każdy z tych elementów buduje to, co pozostaje w pamięci kolejnych pokoleń czytelników. Zabić drozda jest właśnie taką lekturą i nie tylko, gdyż i ekranizacja weszła już do kanonu, a wersja w formie powieści graficznej ma również ogromną szansę by stanąć u boku pierwowzoru oraz dzieła filmowego. Kiedy przeczytałam po raz pierwszy powieść Harper Lee wiedziałam, że będę do niej wracała, po obejrzeniu filmu sytuacja powtórzyła się, jak sytuacja wygląda po adaptacji rysunkowej? Czytając wyobrażamy sobie postacie, jeśli oglądamy je później na ekranie porównujemy do pierwowzoru. Natomiast jeśli ma się za sobą jedno oraz drugie to graficzna opowieść ma przed sobą wysoko postawioną poprzeczkę. Nie muszę, tylko chcę przyznać, że Fred Fordham przekazał to, dzięki czemu Zabić drozda wciąż jest aktualne i przede wszystkim ducha powieści. Adaptacja graficzna dorównała oryginałowi oddając perspektywę, tło i przede wszystkim samą historię, stanowiącą siłę książki. Zachowana została złożoność wątków, chociaż mogą się one w pierwszym momencie wydawać oczywiste, lecz tak jak i przy lekturze pierwowzoru, są to jedynie pozory. Podobnie rzecz ma się z perspektywą z jakiej czytelnik poznaje wydarzenia, optyka dziecka została zachowana i porusza swoją dojrzałością tak samo jak przy czytaniu oryginału, ale na tym nie koniec. Główny motyw budzi identyczne emocje, na równi z rozterkami bohaterów, a ilustracje dobitnie odzwierciedlają nie tylko najważniejsze punkty powieści, lecz również oddają klimat i emocje postaci. Zabić drozda warto przeczytać jako klastyczną powieść i powieść graficzną, nie jedynie z powodu tego, iż oryginał został nagrodzony Pulitzerem i wszedł do kanonu literatury, lecz przede wszystkim dla wciąż aktualnej tematyki. Tak mocno zmienił się świat, żyjemy w dwudziestym pierwszym wieku, ale pewne sprawy wciąż stanowią nierozwiązany problem, który co jakiś czas staje się głośnym, lecz tak naprawdę jest udziałem wielu jako cichy bądź wręcz milczący dramat.

Ocena: 6/6
©Taki jest świat
Zabić drozda Harper Lee to jedna z tych książek , która nigdy nie przestanie być aktualna. Prosta, ale ponadczasowa i uniwersalna historia, która wywołuje wiele emocji, bez względu na wiek płeć czy pochodzenie.

Niewielkie miasto Maycomb na południu stanu Alabama w Stanach Zjednoczonych, to właśnie tam zabiera nas autorka. Mamy lata 30. XX wieku, kiedy w Ameryce panuje Wielki Kryzys, właśnie tam mieszka rodzina Finchów: Atticus Finch, adwokat i głowa rodziny oraz dwójka jego dzieci Jeremy (Jem) oraz Jean Louise (Skaut). To właśnie oczami córki Fincha śledzimy ich dzieciństwo oraz życie mieszkańców miasteczka. Ich spokojne i beztroskie dzieciństwo kończy się gdy Atticus otrzymuje sprawę obrony Toma Robinsona, Afroamerykanina, oskarżonego o gwałt białej dziewczyny Mayelli Ewell. Pomimo, że dowody wskazują na niewinność Toma, w oczach społeczności miasteczka Robinson już został osądzony i skazany, bo silniejsze pozostają uprzedzenia rasowe, stereotypy niż prawda.

Zabić drozda to współczesna opowieść o moralności, dyskryminacji, uprzedzeniach, które nieustannie trzeba zwalczać i przezwyciężać, bez względu na to gdzie obecnie jesteśmy i jak trudne to może się wydawać.

Fakt, że historia opowiedziana jest z perspektywy małej dziewczynki sprawia, że ta opowieść nabiera całkiem innej wymowy. Młodość, która powinna być wypełniona beztroską i zabawą została skażona brutalną rzeczywistością. Dodatkowo niewinność, świeże spojrzenie na świat dorosłych pozwala Skaut zrozumieć i dostrzec jeszcze więcej.
Powieść nie tylko porusza problem braku tolerancji, to również opowieść o zbyt wczesnym dojrzewaniu, rodzicielstwie, przyjaźni oraz szacunku do innych i świata.

Na świat w powieści patrzymy oczami dzieci, to jednak na pierwszy plan wśród bohaterów oraz największe wrażenie robi postać Atticusa Fincha. Heroiczny człowiek sumienia, siła spokoju jest świadomym głosem moralności. Nie jest ksenofobiczny, homofobiczny. Nie jest rasistą ani seksistą. To człowiek, który na każdego patrzy tak samo, wierząc we wrodzoną dobroć człowieka.

Smutne jest to, że ta powieść jest niestety ponadczasowa. Ludzie cały czas cierpią z powodu nierówności, dzieci wszędzie, na całym świecie cierpią przez despotyczne reżimy i niesprawiedliwe systemy. Słowa Fincha i jego idea "czynienia tego co właściwe" powinny być słyszane w czasie wszystkich światowych konfliktów, o których na co dzień słyszymy w mediach.

Zabić drozda to pięknie napisana, delikatna, ale sugestywna historia o inności. Jej siła tkwi w prostocie, bo bez zbędna moralizatorstwa zmusza nas, by przeanalizować sposób w jaki traktujemy ludzi i jak postrzegamy świat. Słusznie uwielbiana opowieść, o tym jaki powinien być świat i jak można go zmienić.

ocena: 6/6
©Cuddle up with a good book
"Zabić drozda" Harper Lee to niesamowita książka, która zachowała swą aktualność mimo tego, że została napisana w 1960 roku. Jest to powieść, której akcja toczy się powoli, bardzo spokojnie, a mimo tego czytelnik nie może się od niej oderwać.

Mała dziewczynka, Jean Louise, zwana przez wszystkich Skautem, opowiada nam historię, która wpłynęła na życie jej rodziny, ale także na losy całego miasteczka Maycomb w Stanach Zjednoczonych. Akcja powieści toczy się w latach 30-ych XX wieku. Skaut oraz jej brat Jem mieszkają w małym miasteczku pod opieką ojca Atticusa Fincha oraz czarnoskórej służącej Calpurni. Ich ojciec jest adwokatem. W momencie, w którym poznajemy bohaterów, Atticus Finch podejmuje się prowadzenia obrony czarnoskórego mężczyzny oskarżonego o gwałt na białej kobiecie. Ponieważ uprzedzenia rasowe nadal są bardzo silne, adwokat oraz jego rodzina muszą zmierzyć się z sprzeciwem oraz dosyć silnym potępieniem ze strony mieszkańców Maycomb. Ojciec, mimo szykan jakie spotykają jego oraz dzieci, nie rezygnuje ze sprawy. Chce pokazać swoim podopiecznym, jakimi ludźmi powinni być.

Wartości, które Atticus próbuje przekazać Jean Louise oraz Jemowi, jego postawa (nie do końca dla nich zrozumiała) jest tym, co nadaje ponadczasowości tej powieści. Nie jeden z nas chciałby być tak mądrym, wyważonym rodzicem. Z drugiej strony niesamowicie pokazane jest to, jak odbierają całą sytuację dzieci. Czasem z góry zakładamy, że te małe istoty czegoś nie zrozumieją, nie poczują tego tak jak powinni. Tymczasem okazuje się, że obdarzenie ich odrobiną zaufania może zaowocować w niesamowity sposób. Dzieci są lepszymi obserwatorami niż nam się wydaje. Dzieci nie szufladkują i nie maja uprzedzeń, chyba że sami ich tego nauczymy.

Styl jakim posłużyła się Harper Lee bardzo mnie poruszył. Na prawdę widziałam małą dziewczynkę, w ogrodniczkach, zamiast spódnicy, która próbuje przekazać mi coś ważnego. Patrzyłam na świat jej oczami. Wraz z nią krok po kroku otwierały mi się oczy i zaczynałam rozumieć.

Warto przeczytać tę książkę, nie tylko dla samej radości z czytania, ale także by zastanowić się nad tym co jest w życiu ważne.

Jeśli ktoś ma ochotę na spokojną lekturę z odrobiną zadumy gorąco polecam tę lekturę!

Ocena: 6/6

©FiFraKu
Komentarze dotyczące oferty:
  • Awatar

    Alabama, Lata 30. XX wieku. Świat widziany oczami kilkuletniej dziewczynki- Jean Louise Finch, zwanej Smykiem.

    W pierwszej części książki Jean Louise opowiada o swojej rodzinie, przyjaciołach i sąsiadach. Smyk pokazuje nam swoje dzieciństwo, zabawy z bratem Jemem i przyjacielem Dillem, aby niejako na marginesie ukazać jakie relacje panowały wówczas między między białymi a Murzynami.

    W drugiej części opowieść skupia się na sprawie gwałtu rzekomo dokonanego przez Murzyna na białej kobiecie. Czy w ówczesnych czasach sprawiedliwości może stać się za dość, gdy oskarżonym jest czarnoskóry mężczyzna sądzony przez białą ławę przysięgłych?

    Rasizm, pogarda, nienawiść dla odmienności, lecz także miłość, dobroć i współczucie, a wszystko to widziane oczami dziecka. Historia opowiedziana jest z prostotą i naiwnością kilkuletniej dziewczynki i to jest chyba właśnie to, co czyni ją powieścią, którą powinien poznać każdy, bez względu na wiek.

  • Awatar

    prosta historia ale FENOMENALNA, PIĘKNA, FASCYNUJĄCA. Nic dodać nic ująć.

  • Awatar

    Książka, która pokazuje czym jest rasizm, jak wpływa na (w gruncie rzeczy dobrych z natury) ludzi i w ogóle jak społeczeństwo wpływa na jednostki. I jak mają w tym wszystkim poruszać się osoby świadome swojej wiedzy, inteligencji i moralności? A dramaturgii dodaje fakt, że wszystko przedstawione jest oczami dziecka. Głośny głos za zdrowym rozsądkiem i tolerancją.

Warto zerknąć